Wyremontują zajezdnię przy Legnickiej. Co w niej będzie?

Błażej Organisty
W starej zajezdni nr V na wrocławskich Popowicach za ponad dwa lata będzie można zobaczyć zabytkowe tramwaje z czasów Breslau, przedwojenne fotografie czy mundury pracowników. Będzie można też przyjść na lekcję historii komunikacji miejskiej. Miasto rozpocznie remont części zabytkowej zajezdni w przyszłym roku.

"Rewitalizacja części zabytkowej zajezdni tramwajowej przy ulicy Legnickiej" to nazwa nowego projektu Gminy Wrocław, która do jego realizacji szuka partnera wyłonionego na drodze ogłoszonego w tym tygodniu konkursu. Miasto chce udostępnić wrocławianom zabytkową część zajezdni wraz z tramwajami, które na co dzień jeździły po ulicach Breslau.

„Renowacji zostanie poddana jedna hala postojowa wraz z łącznikiem pierwotnie służącym jako zadaszona wiata dla doczep” - piszą pracownicy biura ds. partycypacji społecznych.

Robotnicy wyremontują zabytkową konstrukcję dachu wraz z jego świetlikami, odnowią elewację oraz ściany wewnętrzne wraz z oknami i bramami. Wnętrze hali postojowej będzie dostosowane do zwiedzania, ale wciąż będą tam garażowane i naprawiane tramwaje.

Przestrzeń ekspozycyjną uzupełni dawny łącznik, w którym znajdzie się sala edukacyjna oraz wystawiennicza. Wrocławianie będą mogli przychodzić na wystawy czasowe i oglądać wpisane w 1998 roku do rejestru zabytków wagony tramwajowe, urządzenia techniczne czy autobusy.

W hali postojowej będzie można zobaczyć chociażby odrestaurowany drewniany wagon typu Maximum z 1901 r. (jedyny w Polsce i jeden z nielicznych na świecie) lub wyremontowany wagony typu Nowa Berolina z 1902 r., - przedstawiciela jedynego zachowanego w Polsce egzemplarza tramwajów wyprodukowanych przez wrocławskie fabryki na początku XX w.

„Uzupełnieniem wystawy taboru ma być ekspozycja przedstawiająca historię komunikacji miejskiej we Wrocławiu” - piszą urzędnicy. Wrocławianie obejrzą oryginalne plany budowlane zajezdni, fotografie, karty pocztowe, bilety, elementy wyposażenia taboru (kasowniki, nastawniki, tablice trasowe, dzwonki), umundurowanie obsługi pojazdów komunikacji miejskiej, urządzenia komunikacyjne i elementy infrastruktury komunikacyjnej (krzyżownice, zwrotnice, elementy sieci trakcyjnej).

Wszystkie eksponaty będą opatrzone planszami, infografikami czy gablotami. Na gości będą również czekać prezentacje multimedialne oraz dźwiękowe. W wybudowanych w 1901 i 1984 roku na Popowicach budynkach będzie można zapoznać się z technikami renowacji zabytkowych pojazdów. Przewidziano także zwiedzanie z przewodnikiem i wycieczki zabytkowymi tramwajami.

Rewitalizacja starej zajezdni numer V przy ul. Legnickiej rozpocznie się w drugim kwartale przyszłego roku. Jej drzwi otworzą się przed zwiedzającymi pod koniec 2019 roku.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Acetylen
Niezłą bekę musi mieć ekipa zarządzająca Protramem, która swoją nieudolnością i nieumiejętnością zdobywania zamówień doprowadziła zakład do upadku, widząc że wciąż są ludzie, którzy piszą jakieś bzdury o "tajemnicy poliszynela" i tworzą spiskowe teorie dziejów w ich obronę. Ale cóż zawsze łatwiej wietrzyć spisek i tworzyć teorie niż spojrzeć prawdzie w oczy i umieć przyznać się do błędu.
s
sdrgf
!!!
s
szalonymotorowy
Wykończenie zajezdni. Ludzie stracili pracę , bo komuś zależy ( ciekawe komu i za ile) ,żeby Wrocław kupował tabor od tych co to niby tańsze oferty dali. Tajemnicą poliszynela jest ,że wygrany przetarg we Wrocku kosztuje 10% wartości przetargu. ProTram był za biedny ,żeby zapłacić. do tej pory serwis był na miejscu ,a teraz np. w Bydgoszczy. Dopóki jest gwarancja to O.K , ale potem?. Koszt naprawy będzie horrendalny.
Teraz na osłodę zrobią muzeum , pracowników przerobią na kustoszy. A jak wszyscy zapomną to się muzeum opyli np.Inter coś tam i przerobi na sypialnie. Ot i cała tajemnica.
d
dlugo_pis
...to świetne miejsce na filie i na warsztaty dla początkujących konstruktorów...kiedys slynelo miasto z zakładów Linke-Hoffman Werke/pafawag dzis z fanatyków Slaska Wr...to z założeń elit politycznych brak jest sponsorów klubu jak i elementu który byłby wizytowka miasta jak opel-Gliwice czy pesa-Bydgoszcz...
G
Gość
I znowu Intersystem bedzie miał co robic. Z doświadczenia wiem że spi...... budynek i tyle. Wszystko ustawione bo nie mają nowych zleceń
P
Podpis
Pomysl moze i dobry tylko ze muzea w zajezdniach to tylko pretekst dla nowych spolek miejskich i oczywiscie odpowiedniej liczny stanowisk ale takze wielomilionowej inwestycji w budowe nowej zajezdni o ktorej mowi sie od jakiegos czasu...
k
kpina
będzie muzeum jednego najdzielniejszego i najinteligentniejszego prezydenta dojnej zmiany,a potem dołoży się drabinkowego superprezesa
B
Bb
Tak, ale na takie muzeum najlepsza byłaby nieczynna już zajezdnia Dąbie.
C
Ciekawski
A zajezdnia na Dąbiu nie lepiej by się do tego nadawała? Więcej miejsca, bliskość terenów rekreacyjnych, brak ruchliwej Legnickiej, połączenie dla linii historycznej jest.
b
biskup
No to chyba dobrze, że zabytki będą wreszcie miały porządne miejsce.
j
jeffrey
ja mam dobry pomysł na nowe przeznaczenie zajezdni: miejsce postojowe dla tramwajów poza godzinami ich użytkowania
z
zdzich
Brawo!
j
janek
No tak, najpierw PROTRAM 'wygasili' a teraz zrobią na jego miejscu muzeum. Co za cyrk.
Dodaj ogłoszenie