Zielonych skrzynek na Ołbinie będzie więcej. O część z nich zadbają sami mieszkańcy

Celina Marchewka
Celina Marchewka
Zielonych skrzynek na Ołbinie będzie więcej. O część z nich zadbają sami mieszkańcy fot. MK
Do końca roku zazielenione mają zostać kolejne przestrzenie na wrocławskim Ołbinie. Ruszył przetarg na zaprojektowanie drugiego etapu Grow Green. Pierwsza faza inwestycji budziła sporo kontrowersji wśród okolicznych mieszkańców. Urzędnicy przekonują, że jest to projekt innowacyjny na skalę Europy. O część roślin, po ich posadzeniu, zadbają sami mieszkańcy.

Ołbin będzie miał więcej zieleni. W ramach drugiego etapu projektu Grow Green krzewy, drzewa i mała architektura do końca roku pojawią się na kolejnych czterech przestrzeniach:

  • zachodnia część podwórza pomiędzy ulicami Daszyńskiego, Żeromskiego i Orzeszkowej,
  • podwórze wewnątrz kwartału zabudowy pomiędzy ulicami: Daszyńskiego, Lompy, Orzeszkowej i Jaracza,
  • podwórze wewnątrz kwartału zabudowy pomiędzy ulicami: Nowowiejską, Żeromskiego, Orzeszkowej i Barlickiego,
  • obszar ulicy Wygodnej między Nowowiejską a Żeromskiego.

Wrocławskie Inwestycje ogłosiły na razie przetarg na opracowanie projektu budowlanego i wykonawczego. Wyłoniona firma będzie miał na to czas do końca kwietnia. Później ruszą prace budowlane, które, według harmonogramu, mają się zakończyć do 31 grudnia. Przetarg został ogłoszony na wniosek mieszkańców, którzy chcieli zazielenienia tych części podwórek, które nie mogły zostać włączone do poprzedniej inwestycji.

- Konsultacje wykazały, że mieszkańcy popierają ideę projektu GrowGreen i pomysł zagospodarowania (między innymi) zielenią wnętrz podwórzowych i ulicy. Sami również proponowali rozwiązania, które zostały uwzględnione w etapie drugim, a które wpływają na podniesienie komfortu życia. Zamiast przestrzeni rozjeżdżonych przez samochody, z wodą stojącą w kałużach, powstały wnętrza, które są nie tylko zielone i porządkują parkowanie ale również wprowadziły rozwiązania, które zagospodarowują wodę deszczową. Zostały także nasadzone nowe drzewa i inne rośliny. Zrealizowano, w zależności od zgłoszonych przez mieszkańców potrzeb, ogrody społeczne i miejsca do rekreacji - przekonuje Grzegorz Rajter z UM we Wrocławiu.

Pierwszy etap inwestycji budził spore kontrowersje wśród mieszkańców. Wielu z nich uważało, że postawienie donic i zabudowanie części ulicy Daszyńskiego podestami, przez które jezdnia została zwężona, to całkowicie nietrafiony pomysł.

- Jestem jak najbardziej proekologiczna, a ta zabudowa jest totalną bzdurą. Proszę wejść na podwórka między blokami. Trzeba je zagospodarować, zrobić ławeczki, place zabaw dla dzieci. Natomiast tutaj zabrano miejsca parkingowe, może będzie pięknie tylko, że niewygodnie - mówiła w rozmowie z portalem GazetaWroclawska.pl Grażyna Zapolska, mieszkanka Wrocławia.

Radni osiedlowi podkreślają, że i tak trzeba było w jakiś sposób uspokoić ruch na Daszyńskiego. Jest to osiedlowa uliczka, gdzie obowiązuje ograniczenie do 30 km/h, ale dotychczas mało kto przestrzegał tego ograniczenia.

- Pojawił się pomysł, aby na części ulicy zrobić ruch jednokierunkowy, ponieważ liczba zagrożeń i wypadków w tym rejonie była duża. Musieliśmy jakoś sobie poradzić z tym problemem. Wzięliśmy pod uwagę także głosy mieszkańców, którzy zgłaszali ogromną potrzebę zazielenienia naszego osiedla. Przed inwestycją przeprowadzane były trzy etapowe, szerokie konsultacje społeczne. Spotykaliśmy się na każdym podwórku, szliśmy wspólnie przez ulicę Daszyńskiego. W tych rozmowach brało udział na prawdę sporo osób, które miały wpływ na podjęcie ostatecznej decyzji - mówi Paweł Wikliński, przewodniczący zarządu osiedla Ołbin.

Podczas realizacji drugiej i ostatniej fazy Grow Green niespodzianek związanych ze zwężaniem jezdni już nie będzie. Teraz zieleń i mała architektura pojawią się jedynie na podwórkach.

Pierwszy taki projekt w Europie

Katarzyna Szymczak-Pomianowska z Departamentu Zrównoważonego Rozwoju UM we Wrocławiu w poście na facebooku przekonuje, że Grow Green to projekt innowacyjny na skalę szerszą, niż Wrocław, czy nawet Polska. Jest on finansowany z funduszy Komisji Europejskiej. KE płaci za przetestowanie rozwiązań, które pozwolą na wprowadzenie zieleni w zwartą zabudowę miejską. Kolejnym etapem badania będzie sprawdzenie przez naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego, jak sprawdzają się zastosowane rozwiązania i jaki one mają wpływ na jakość życia mieszkańców.

- Zastosowane rozwiązania – nasadzenia w donicach, na chodniku, posłużą również do gromadzenia informacji odnośnie zazieleniania i pielęgnacji roślin w trudnych warunkach miejskich oraz porównania doświadczeń jak rośliny dostosowują się i rosną w różnych warunkach. Zdobyta wiedza, jako jeden z elementów projektu badawczego, będzie mogła zostać wykorzystana w kolejnych projektach. Posłuży też do zbieranie doświadczeń odnośnie pielęgnacji i zazielenienia - tłumaczy Grzegorz Rajter.

Rośliny posadzone, teraz trzeba o nie dbać

Mieszkańcy Ołbina obawiają się, że rośliny, owszem, teraz rosną, ale nie wiadomo, jak to będzie za kilka miesięcy, kiedy zaczną się upały. Trudności mogą się pojawić głównie odnośnie tych, które posadzone zostały w doniczkach. Będzie trzeba je często podlewać. Urzędnicy nie przewidują jednak specjalnych harmonogramów nawadniania.

- Procedury pielęgnacji roślin są standardowe, jak przy wszystkich innych realizacjach. Najpierw, w ramach gwarancji, pielęgnuje je wykonawca a później zarządcy terenów. Projektanci starali się dobierać takie gatunki roślin, które są odporne na trudne warunki miejskie - mówi Grzegorz Rajter.

Przy realizacji projektu poszukiwani byli także mieszkańcy, którzy chcieliby włączyć się w troskę o nowe rośliny. Ochotnicy będą dbali o zieleń na podwórzach, gdzie posadzona jest ona w większości bezpośrednio w ziemi.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 153

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Program jest w zamyśle bardzo ok! Ale dlaczego nie polączono nowych technologii z tym co robiono w sprawie zieleni we Wrocku już dawno? Na Daszyńskiego jest brzydko i niebezpiecznie ("garby" są najbardziej skuteczne w zwalnianiu ruchu). "Klomby" są okropne!!! Przytłaczają swoimi gabarytami i "ociosaniem" rośliny (i to się długo nie zmieni). "Stylem" nie pasują do ulicy; malowanie elementów obudowy/donicy to mało użyteczny (i w tym przypadku na dodatek mało estetyczny) pomysł. Skąd wziąć kasę w przyszłości na ich odnowienie? Widziałam świetne "kombajny" (ławka klomb drzewko) na Kanarach. Godziły one interesy różnych użytkowników ulicy; każda ławka była też inaczej pomalowana - "lokalna społeczność" mogła się wykazać. I zrobiła to świetnie! Czy projekt na Daszyńskiego przygotował jakiś profesjonalista? Kto zatwierdził ten koszmar? Niech te osoby wytłumaczą się z pomysłów i decyzji. A mogło być tak pięknie! Czuję się bardzo, bardzo zawiedziona!

G
Gość

A czy ktoś zwrócił uwagę, że te wielkie skrzynki na skrzyżowaniu Daszyńskiego i Żeromskiego stoją na przejściach dla pieszych i utrudniają przejście niepełnosprawnym a na wózku w ogóle nie da się przejechać.

G
Gość

http://projektzieleni.pl/drzewa-w-miescie/ "W odpowiedzi na pytanie jak blisko budynku mogą rosnąć drzewa trzeba jednak pamiętać o budowie drzewa. Drzewo nie może wchodzić w kolizję z istniejącą infrastrukturą. O tym zawsze musimy pamiętać sadząc drzewa. Dlatego też, nie sadzimy dużych drzew pod sieciami napowietrznymi. Pamiętajmy jednak, że pod powierzchnią mogą również przebiegać sieci uzbrojenia terenu, o których nie możemy zapomnieć. Wymagajmy od projektantów, aby pracowali na mapach , które zawierają wszystkie informacje dotyczące przedmiotowych działek. Należy pamiętać, że drzewo w mieście, jeśli ma na to miejsce prowadzi korzenie na szerokość równą nawet trzykrotności korony. Oczywiście korzenie drzewa w mieście układają się tam, gdzie mają warunki do życia i zazwyczaj ich kształt jest nieregularny. Drzewo przy budynku da sobie radę. Tak poprowadzi korzenie, aby mogło swobodnie się rozwijać. Prowadzenie budowy blisko już istniejących drzew (bez prowadzenia odpowiedniej ochrony drzew na placu budowy) zazwyczaj doprowadza do ich zniszczenia.

Przepisy prawne:

Przy sadzeniu drzew należy pamiętać, że musimy również sprawdzić sieci podziemne. To jest już regulowane przepisami prawa.

Odległość drzew od sieci infrastruktury powinna wynosić: drzewa w mieście: dla sieci gazowej (min. 3 m), dla sieci wodnej (min. 4 m),

elektrycznej (min. 2 m), dla sieci telekomunikacyjnej (min. 2 m)".

A na Daszyńskiego drzewa posadzono w wąskim chodniku (ciekawe czy zostawiono słynne 1,5 m od ściany) i do tego NA wszystkich sieciach - gaz, woda , energetyka. A może warto oddać sprawę do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego czy wogóle był projekt na te nasadzenia. Ciekawe kto pracuje w Inwestycjach Komunalnych ?

G
Grzegorz
15 stycznia, 15:23, Gość:

Wszyscy narzekają na parkujące samochody, ale znajdźcie we Wrocławiu parking osiedlowy, który posiada 2 kondygnacje. Poszczekać na innych jest łatwiej niż coś mądrego zaproponować.

15 stycznia, 15:32, Gary:

Bez problemu znajdziesz w apartamentowcach Za 200-300 zł. Auto kosztuje....

15 stycznia, 16:36, Grzegorz:

Żenująca argumentacja. Jeżeli tacy ludzie pracują w magistracie to nic dziwnego że miasto tak wygląda. Rozumiesz że dla wielu ludzi 200 to mnóstwo pieniędzy, a samochód jest im niezbędny do życia? Oni zazwyczaj nis wybrali sobie miasta po studiach. Mnie ten problem nid dotyczy i te 200 bum zapłacił, jak bym potrzebował, ale tak skandaliczny brak empatii mnie dobija.

15 stycznia, 16:41, Gość:

Hahaha hahaha hahaha dawno się tak nie uśmiałem jak to przeczytałem :) jeśli dla kogoś kto posiada samochód, leje paliwo, płyny, robi przeglądy, wymienia opony, płaci ubezpieczenia, 200zl to cytuję Ciebie 'mnostwo pieniędzy", to zdecydowanie bym odradzal sprzedaż auta, które 200zl bardzo szybko traci na wartości, a byle serwis wyjdzie więcej. I mówię teraz całkiem serio.

15 stycznia, 17:57, Grzegorz:

To się śmiej. Alboś bananowa młodzież, albo troll. Bo jeśli naprawdę takie fakty Cię zaskakują, to nie wiem jak Cię traktować poważnie.

15 stycznia, 18:39, Gość:

200zł to nie jest dużo. Naprawdę to 4 godziny pracy mechatronika w zakładzie produkcyjnym.

To sarkazm?

G
Gość
15 stycznia, 15:23, Gość:

Wszyscy narzekają na parkujące samochody, ale znajdźcie we Wrocławiu parking osiedlowy, który posiada 2 kondygnacje. Poszczekać na innych jest łatwiej niż coś mądrego zaproponować.

15 stycznia, 15:32, Gary:

Bez problemu znajdziesz w apartamentowcach Za 200-300 zł. Auto kosztuje....

15 stycznia, 16:36, Grzegorz:

Żenująca argumentacja. Jeżeli tacy ludzie pracują w magistracie to nic dziwnego że miasto tak wygląda. Rozumiesz że dla wielu ludzi 200 to mnóstwo pieniędzy, a samochód jest im niezbędny do życia? Oni zazwyczaj nis wybrali sobie miasta po studiach. Mnie ten problem nid dotyczy i te 200 bum zapłacił, jak bym potrzebował, ale tak skandaliczny brak empatii mnie dobija.

15 stycznia, 16:41, Gość:

Hahaha hahaha hahaha dawno się tak nie uśmiałem jak to przeczytałem :) jeśli dla kogoś kto posiada samochód, leje paliwo, płyny, robi przeglądy, wymienia opony, płaci ubezpieczenia, 200zl to cytuję Ciebie 'mnostwo pieniędzy", to zdecydowanie bym odradzal sprzedaż auta, które 200zl bardzo szybko traci na wartości, a byle serwis wyjdzie więcej. I mówię teraz całkiem serio.

15 stycznia, 17:57, Grzegorz:

To się śmiej. Alboś bananowa młodzież, albo troll. Bo jeśli naprawdę takie fakty Cię zaskakują, to nie wiem jak Cię traktować poważnie.

200zł to nie jest dużo. Naprawdę to 4 godziny pracy mechatronika w zakładzie produkcyjnym.

G
Gość
15 stycznia, 17:55, Ed:

Tylko całoroczna strefa płatnego parkowania może być lekiem na deficyt miejsc postojowych.

Wprowadzenie całorocznej strefy płatnego parkowania na Osiedlu Ołbin umożliwi zwiększenie rotacji parkujących pojazdów samochodowych oraz usprawni organizację ruchu.

Wymuszenie rotacji dla parkujących pojazdami zagwarantuje większej ilości kierowców zaparkowanie pojazdów, co powinno wydatnie usprawnić ruch samochodowy na terenie osiedla.

Działanie powyższe jest spójne z Wrocławską Polityką Mobilności.

Dokładnie. Niektóre samochody stoją prawie zawsze. Nie używane.

G
Grzegorz
15 stycznia, 15:23, Gość:

Wszyscy narzekają na parkujące samochody, ale znajdźcie we Wrocławiu parking osiedlowy, który posiada 2 kondygnacje. Poszczekać na innych jest łatwiej niż coś mądrego zaproponować.

15 stycznia, 15:32, Gary:

Bez problemu znajdziesz w apartamentowcach Za 200-300 zł. Auto kosztuje....

15 stycznia, 16:36, Grzegorz:

Żenująca argumentacja. Jeżeli tacy ludzie pracują w magistracie to nic dziwnego że miasto tak wygląda. Rozumiesz że dla wielu ludzi 200 to mnóstwo pieniędzy, a samochód jest im niezbędny do życia? Oni zazwyczaj nis wybrali sobie miasta po studiach. Mnie ten problem nid dotyczy i te 200 bum zapłacił, jak bym potrzebował, ale tak skandaliczny brak empatii mnie dobija.

15 stycznia, 16:41, Gość:

Hahaha hahaha hahaha dawno się tak nie uśmiałem jak to przeczytałem :) jeśli dla kogoś kto posiada samochód, leje paliwo, płyny, robi przeglądy, wymienia opony, płaci ubezpieczenia, 200zl to cytuję Ciebie 'mnostwo pieniędzy", to zdecydowanie bym odradzal sprzedaż auta, które 200zl bardzo szybko traci na wartości, a byle serwis wyjdzie więcej. I mówię teraz całkiem serio.

To się śmiej. Alboś bananowa młodzież, albo troll. Bo jeśli naprawdę takie fakty Cię zaskakują, to nie wiem jak Cię traktować poważnie.

E
Ed

Tylko całoroczna strefa płatnego parkowania może być lekiem na deficyt miejsc postojowych.

Wprowadzenie całorocznej strefy płatnego parkowania na Osiedlu Ołbin umożliwi zwiększenie rotacji parkujących pojazdów samochodowych oraz usprawni organizację ruchu.

Wymuszenie rotacji dla parkujących pojazdami zagwarantuje większej ilości kierowców zaparkowanie pojazdów, co powinno wydatnie usprawnić ruch samochodowy na terenie osiedla.

Działanie powyższe jest spójne z Wrocławską Polityką Mobilności.

G
Grzegorz
15 stycznia, 15:23, Gość:

Wszyscy narzekają na parkujące samochody, ale znajdźcie we Wrocławiu parking osiedlowy, który posiada 2 kondygnacje. Poszczekać na innych jest łatwiej niż coś mądrego zaproponować.

15 stycznia, 15:32, Gary:

Bez problemu znajdziesz w apartamentowcach Za 200-300 zł. Auto kosztuje....

15 stycznia, 16:36, Grzegorz:

Żenująca argumentacja. Jeżeli tacy ludzie pracują w magistracie to nic dziwnego że miasto tak wygląda. Rozumiesz że dla wielu ludzi 200 to mnóstwo pieniędzy, a samochód jest im niezbędny do życia? Oni zazwyczaj nis wybrali sobie miasta po studiach. Mnie ten problem nid dotyczy i te 200 bum zapłacił, jak bym potrzebował, ale tak skandaliczny brak empatii mnie dobija.

15 stycznia, 16:55, Gary:

Nie pracuję w magistracie. Samochód kosztuje dużo więcej niż 200-300 zł miesięcznie. Jakoś na ubezpieczenie, paliwo, przegląd i korzuch na siedzeniu kasa jest. Tylko na parkin nie ma. Burak zaparkuje na chodniku bo można.

Oczywiście że kosztuje dużo więcej. I jak napisałem dla wielu jest niezbędny, a te 200-300 złotych to duże pieniądze. Pejoratyene określenia nie zmienią faktu że zapewnienie odpowiednich warunków, w yym miejsca postojowego to rola samorządu. Czasem jako podmiotu organizacji budowlanej, czy nadzoru, czasem jako właściciela. I obrażanie ludzi i strzelanie fochów nic tu nie zmieni. Nie tylko obywatel, ale i państwo ma obowiązki. Urzędasy (nie urzędnicy) tego próbują nie widzieć.

G
Gary
15 stycznia, 15:23, Gość:

Wszyscy narzekają na parkujące samochody, ale znajdźcie we Wrocławiu parking osiedlowy, który posiada 2 kondygnacje. Poszczekać na innych jest łatwiej niż coś mądrego zaproponować.

15 stycznia, 15:32, Gary:

Bez problemu znajdziesz w apartamentowcach Za 200-300 zł. Auto kosztuje....

15 stycznia, 16:36, Grzegorz:

Żenująca argumentacja. Jeżeli tacy ludzie pracują w magistracie to nic dziwnego że miasto tak wygląda. Rozumiesz że dla wielu ludzi 200 to mnóstwo pieniędzy, a samochód jest im niezbędny do życia? Oni zazwyczaj nis wybrali sobie miasta po studiach. Mnie ten problem nid dotyczy i te 200 bum zapłacił, jak bym potrzebował, ale tak skandaliczny brak empatii mnie dobija.

Nie pracuję w magistracie. Samochód kosztuje dużo więcej niż 200-300 zł miesięcznie. Jakoś na ubezpieczenie, paliwo, przegląd i korzuch na siedzeniu kasa jest. Tylko na parkin nie ma. Burak zaparkuje na chodniku bo można.

G
Gość

Ktoś może był na Żeromskiego latem kiedy w powietrzu 35, a na Żeromskiego całe 45, żadnego drzewa, kawałka zieleni, tylko kurz i skwar, i rozgrzane konserwy wzdłuż ulicy. Czy komuś naprawdę może przeszkadzać parę drzew i ciut zieleni? Bo teraz nie można zapieprzac, tam gdzie w sumie i nie można było tego robić? Na Ołbinie mieszka sporo seniorów, latem po ulicach biega dużo dzieciaków, zwolnienie ruchu, jest jak najbardziej trafne. A parkingi.. jest to problem, i projekt na strefy płatnego parkowania na takich osiedlach jak Ołbin, pewnie to rozwiąże.

G
Gość
15 stycznia, 15:23, Gość:

Wszyscy narzekają na parkujące samochody, ale znajdźcie we Wrocławiu parking osiedlowy, który posiada 2 kondygnacje. Poszczekać na innych jest łatwiej niż coś mądrego zaproponować.

15 stycznia, 15:32, Gary:

Bez problemu znajdziesz w apartamentowcach Za 200-300 zł. Auto kosztuje....

15 stycznia, 16:36, Grzegorz:

Żenująca argumentacja. Jeżeli tacy ludzie pracują w magistracie to nic dziwnego że miasto tak wygląda. Rozumiesz że dla wielu ludzi 200 to mnóstwo pieniędzy, a samochód jest im niezbędny do życia? Oni zazwyczaj nis wybrali sobie miasta po studiach. Mnie ten problem nid dotyczy i te 200 bum zapłacił, jak bym potrzebował, ale tak skandaliczny brak empatii mnie dobija.

Hahaha hahaha hahaha dawno się tak nie uśmiałem jak to przeczytałem :) jeśli dla kogoś kto posiada samochód, leje paliwo, płyny, robi przeglądy, wymienia opony, płaci ubezpieczenia, 200zl to cytuję Ciebie 'mnostwo pieniędzy", to zdecydowanie bym odradzal sprzedaż auta, które 200zl bardzo szybko traci na wartości, a byle serwis wyjdzie więcej. I mówię teraz całkiem serio.

B
Brawo aktywni!

To wspaniale, że mieszkańcy defaforyzowanej części miasta martwią się o przyszłość roślin. Ci aktywni zdecydowali o powstaniu tej formy zieleni. Roszczeniowi, bierni chcieje burczą, bo żądaliby, żeby im DAĆ na co innego. Gdzie z tym roszczeniowym ryjem do Europy?

G
Grzegorz
15 stycznia, 15:23, Gość:

Wszyscy narzekają na parkujące samochody, ale znajdźcie we Wrocławiu parking osiedlowy, który posiada 2 kondygnacje. Poszczekać na innych jest łatwiej niż coś mądrego zaproponować.

15 stycznia, 15:32, Gary:

Bez problemu znajdziesz w apartamentowcach Za 200-300 zł. Auto kosztuje....

Żenująca argumentacja. Jeżeli tacy ludzie pracują w magistracie to nic dziwnego że miasto tak wygląda. Rozumiesz że dla wielu ludzi 200 to mnóstwo pieniędzy, a samochód jest im niezbędny do życia? Oni zazwyczaj nis wybrali sobie miasta po studiach. Mnie ten problem nid dotyczy i te 200 bum zapłacił, jak bym potrzebował, ale tak skandaliczny brak empatii mnie dobija.

G
Grzegorz
15 stycznia, 16:13, Yogi:

Może niech ludzi wysiedlą będzie więcej miejsca na doniczki... Mamy park tołpy rzut beretem do odry gdzie jest sporo zieleni, nie mamy za to ogrodzonych wiat śmietników placów zabaw i coraz mniej miejsca na samochody których się nie pozbędziemy bo tak sobie wymyślił jakiś [wulgaryzm]ś. Sam dam menelom na benzynę, żeby porządek z tym drewnianym gównem zrobili.

15 stycznia, 16:20, Mira:

Jako mieszkanka Ołbina widzę problem z samochodami. Jest ich za dużo w dzielnicy w której jest mało garaży podziemnych. Nie może być tak że ktoś zostawia samochod na chodniku bo nie ma gdzie. Jeśli mam 30 m mieszkanie to nie kupuję fortepianu...

Ale samochód dla większości jest konicznością (oczywiście nie w ilości 2-4 na rodzinę), a fortepisn dla bardzo nielicznych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3