MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wzgórze Gajowe we Wrocławiu było kiedyś górą śmieci i gruzowiskiem. Mieszkańcy mają pomysł na zagospodarowanie terenu

Michał Perzanowski
Michał Perzanowski
Zgłoszony w styczniu 2023 roku projekt do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego przedstawiał szczegółowy plan zagospodarowania terenu.
Zgłoszony w styczniu 2023 roku projekt do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego przedstawiał szczegółowy plan zagospodarowania terenu. fotopolska.eu
Kiedyś składowano tu odpady po fabryce chemicznej, potem funkcjonował w tym miejscu obóz koncentracyjny. Następnie, po wojnie, zwieziono tu gruzy zniszczonego miasta. Wzgórze Gajowe (lub górka Bardzka) to przestrzeń, z której mogłoby codziennie korzystać ponad 50 tys. wrocławian. Był już pomysł na stok narciarski i park harcerski. Teraz pojawił się inny.

Wzgórze Gajowe przez długi czas jest niezagospodarowane

Wzgórze Gajowe na wrocławskim osiedlu Gaj ma za sobą bardzo długą historię. Jeszcze przed II wojną światową znajdowały się tu odpady z pobliskiej fabryki kwasu siarkowego "Silesia". Wkrótce nasyp przekształcono w obóz koncentracyjny "KZ Dürrgoy, gdzie bito i znęcano się nad osobami pochodzenia żydowskiego oraz romskiego.

Natomiast od połowy lat 40. składowano na tym terenie gruz ze zniszczonych budynków w centrum. Teren zaczął być więc wykorzystywany jako wysypisko śmieci. Powstała tu nawet słynna scena śmierci głównego bohatera filmu "Popiół i Diament" Andrzeja Wajdy.

Film Andrzeja Wajdy pozwolił utrwalić obraz wzgórza Gajowego na długo przed tym, co znamy dziś. Depresyjny obrazek.
Film Andrzeja Wajdy pozwolił utrwalić obraz wzgórza Gajowego na długo przed tym, co znamy dziś. Depresyjny obrazek. kadr z filmu "Popiół i Diament"

W 2005 roku wzgórze stało się jeszcze wyższe po tym, jak z części Wzgórza Andersa zaczęto wywozić ziemię pod budowę aquaparku przy ul. Borowskiej. Obszar porasta obecnie dzika roślinność.

Dekadę temu był nawet pomysł, aby na szczycie zbudować stok narciarski. Do magistratu nie zgłaszali się jednak zainteresowani biznesmeni, więc żadna konkretna oferta nie wpłynęła.

Był pomysł na park harcerski

Zgłoszony w styczniu 2023 roku projekt do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego przedstawiał szczegółowy plan zagospodarowania terenu. Miały tu powstać m.in.:

  • plac zabaw stylizowany na obóz harcerski,
  • wielopoziomowa wieża obserwacyjna i strażnica z rurową zjeżdżalnią jako wejście do obozu,
  • namiot wojskowy z tablicami edukacyjnymi ZHP,
  • miejsce na biwak/ ognisko,
  • drewniane elementy do ćwiczeń i praktykowania bushcraftingu (umiejętności przetrwania i adaptacji w środowisku naturalnym).

- W obozie nie zabraknie totemu, masztu na flagę, miejsca na biwak oraz namiotu/zadaszenia z ogromną ścianą po której będzie można pisać kredą oraz tablicami edukacyjnymi z informacjami takimi jak: wiązanie węzłów, pierwsza pomoc, rośliny jadalne i lecznicze oraz historią wrocławskiego harcerstwa - tłumaczyli autorzy projektu WBO.

Nieopodal obozu harcerskiego miały być też urządzenia do ćwiczeń dla dorosłych: rowery stacjonarne ustawione w formie wyścigu kolarskiego. Całość miała być okraszona zielenią z nawiązaniem do harcerskiej piosenki "Stokrotka".

Projekt oceniony negatywnie. Może zwykły las?

Urzędnicy negatywnie ocenili pomysł na zagospodarowanie Wzgórza Gajowego. Prace wiązałaby się z wycinką drzew, czego każdy chciałby uniknąć.

- W przypadku obu lokalizacji takie działanie jest niezgodne z zasadami WBO wynikającymi z przyjętego przez gminę Miejskiego Planu Adaptacji do Zmian Klimatu - czytamy w ocenie Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Obecnie wrocławianie mogą podpisać petycję o zielony gaj na Wzgórzu Gajowym.

- Jest miejscem z ogromnym potencjałem rekreacyjnym, a jego walory miejsca widokowego doceniane są przez okolicznych mieszkańców. Niestety, teren jest mocno zaniedbany i często dochodzi tam do pożarów. Jako mieszkańcy Wrocławia zwracamy się z petycją do władz miasta, aby teren ten zalesić po uprzednim wykonaniu kompleksowej inwentaryzacji przyrodniczej i badań środowiskowych. Cały proces sadzenia drzew powinien odbywać się z uwagą na istniejące siedliska gatunków chronionych - uzasadniają inicjatorzy akcji "Zielony Gaj".

Na zagospodarowaniu tego terenu mają skorzystać przede wszystkim mieszkańcy Gaju (ok. 30 tys. mieszkańców) i Jagodna (ok 20 tys. mieszkańców).

Zanim jednak cokolwiek może zacząć powstawać na górce, niezbędna jest inwentaryzacja. Górka została usypana głównie z gruzów zniszczonego centrum Wrocławia. Niewykluczone, że w glebie znajdują się jeszcze niewybuchy.

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska