Wrocławianie mówią nie buspasom. Ale będą kolejne

m,kZaktualizowano 
Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Aż 74,5 proc. spośród prawie pięciu tysięcy internautów głosujących w naszej sondzie opowiedziało się przeciw tworzeniu kolejnych buspasów i wydzielonych torowisk we Wrocławiu. Za ich powstawaniem było 25,5 osób. Mimo to miasto idzie w zaparte. Za poleceniem prezydenta Jacka Sutryka po Krakowskiej, Grabiszyńskiej i Podwalu kierowcy samochodów będą musieli ustąpić miejsca autobusom w kolejnych miejscach w mieście.

Tylko w ciągu ostatnich dni pasy dla autobusów powstały na ulicy Krakowskiej i na Podwalu, a wydzielone torowisko - na Grabiszyńskiej. Kierowcy klną tam na czym świat stoi, bo już teraz tracą czas w korkach. - Strach pomyśleć, co będzie się działo we wrześniu czy październiku - denerwują się.

Po zwężeniu ulicy Krakowskiej i przed wydzieleniem torowiska na Grabiszyńskiej zapytaliśmy Was o to, czy takie rozwiązania powinny powstawać w kolejnych miejscach. Odpowiedź jest jednoznaczna. Wrocławianie buspasów nie chcą. Przeciw ich tworzeniu opowiedziało się 74,5 proc. głosujących. A udział w internetowej sondzie wzięło udział blisko pięć tysięcy internautów.

Mimo to Wrocław już planuje budowę kolejnych buspasów i wydzielonych torowisk. Niektóre mają zacząć działać jeszcze podczas wakacji. Gdzie powstaną?

  • Buspas - ul. Borowska, odcinek 400 m od ulicy Ślicznej do Wieczystej (jeszcze podczas wakacji)
  • Buspas - ul. Bolesława Krzywoustego, odcinek 1300 m od zjazdu z osiedla Psie Pole do ulicy Brucknera (miasto opracowuje warianty przebiegu)
  • Wydzielone torowisko - ul. Andrzeja Wajdy od mostu Zwierzynieckiego do ul. Wystawowej (jeszcze podczas wakacji)

Buspas na Podwalu już jest. Czy kierowcy się zmieszczą?

Buspasy za i przeciw - oto Wasze komentarze

Dojeżdżam do pracy samochodem na drugi koniec Wrocławia. Zawsze dojazd zajmował mi 20 minut. Teraz po stworzeniu tych bus pasów dojazd do pracy zajmuje mi 40 minut w większym korku dochodzi nawet do godziny. Natomiast autobusem z 2 przesiadkami dojeżdżam w godzinę i 30 minut (bus co 30 minut). Bez komentarza.

Schowajcie między bajki ilości pasażerów wożonych przez MPK.
Autobusy i tramwaje przewożą mniej ludzi w tym samym czasie niż samochody, ponieważ środki transportu publicznego nie jadą jeden za drugim a auta i owszem i to na wielu pasach często.
Ponadto wobec mnóstwa zdarzeń szczególnie wypadkowych oraz awarii, to auto jest bardziej niezawodnym środkiem transportu i nie mówiąc o tym, że wygodniejszym, szybszym, mobilniejszym czy bardziej komfortowym.

Nikogo się nie pytać, tylko budować buspasy. Życzę wytrwałości urzędnikom i oczekuję kolejnych udogodnień dla pasażerów komunikacji miejskiej.

Sprawa jest dość prosta:
- korki w dużym mieście były, są i będą
- korki są duże bo nie ma dobrej komunikacji zbiorowej
- nie ma dobrej komunikacji zbiorowej bo autobusy i tramwaje stoją w korkach
- jak autobusy i tramwaje przestaną stać w korkach, spora część ludzi się do nich przesiądzie.
- jak się zwiększy liczba pasażerów, zwiększy się liczba połączeń w rozkładzie i jeszcze więcej ludzi się do nich przesiądzie
- korki się zmniejszą, ci co koniecznie muszą jeździć autem (a jest takich ludzi trochę) przestaną marudzić na buspasy i blokować inwestycje w komunikację zbiorową
- będziemy wszyscy szczęśliwi (w sferze komunikacji)

Zobacz też

Wielkie Odkrywanie Dolnego Śląska - odc. I

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 300

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bibi
2019-07-29T22:30:08 02:00, V-Gent:

10 powodów, dla których warto jeździć samochodem a nie komunikacją miejską:

1. Transport publiczny, szczególnie w okresie jesienno zimowym, to doskonała okazja do złapania niechcianego przeziębienia lub grupy. To właśnie w tym czasie, gdy na zewnątrz robi się mokro i chłodno, jesteśmy najbardziej narażeni na zarażenie. Ile razy jadąc tramwajem, autobusem lub pociągiem, spotykacie kichających albo kaszlących pasażerów? To właśnie przez komunikację miejską choroby takie jak grypa mogą się błyskawicznie rozprzestrzeniać. Jeśli jedziecie własnym samochodem, to ryzyko jest dużo mniejsze.

2. Transport publiczny nie jeździ tam gdzie chcesz. Autobusy, tramwaje i pociągi mają swoje określone trasy, po których jeżdżą z tego powodu nie pojedziesz dokładnie tam, gdzie Ty chcesz. Możesz przejechać z punktu A do punktu B, potem musisz się ewentualnie przesiąść, a ciągle są takie miejsca miasta, gdzie nie dojeżdża nic. Tymczasem samochodem dojedziesz dokładnie tam, gdzie masz ochotę.

3. Transport publiczny bywa wolny. Pociągi spóźniają się regularnie, to nie są czasy, gdy przed wojną można było w oparciu o ich przyjazd regulować zegarki. Jedynym wyjątkiem jest metro, które posiada jedno miasto w Polsce i które obsługuje wyłącznie ściśle określoną trasę.

4. Transport publiczny powoduje większe korki. Władze miast, poprzez wyznaczanie pasów dla autobusów, bez rozbudowy istniejących dróg, powodują większe korki, ponieważ zmniejszają miejsce dostępne dla normalnych samochodów. Do tego miejsce zajęte przez tory kolejowe dużo miejsca i dzielą miasta na słabo przejezdne części. Tory pociągu można by zamienić poza miastami na wspaniałe drogi szybkiego ruchu, co znacznie polepszyłoby transport pomiędzy miastami.

5. Transport publiczny jest drogi w utrzymaniu i powoduje, że podatki są bardzo wysokie. Na koleje idą miliardy złotych, które dopłacamy co roku do pociągów – z naszych podatków! Żeby te miliardy do tego luksusu dopłacić, minister finansów musi wyciągnąć z Twojej, mojej i każdego podatnika kieszeni kilkaset złotych co roku. Robi to, poprzez ustanowienie wyższych podatków. Tak samo jest w mieście, gdzie władze muszą ustanawiać wyższe podatki, aby utrzymać cały tabor w odpowiednim stanie. Do tego dochodzą koszty utrzymania systemu od biletów a to wszystko kosztuje.

6. Transport publiczny jest droższy w utrzymaniu od transportu prywatnego. Przykładowo, bilet z Wołomina do Warszawy (godzina jazdy, 25 kilometrów), jest zbliżony w cenie do biletu jednorazowego komunikacji miejskiej w stolicy. Dzieje sie tak dzięki konkurencji między przewoźnikami.

7. Koszty przejazdu transportem publicznym są często wyższe dla zwykłego pasażera od kosztów przejazdu samochodem. Litr paliwa kosztuje około sześciu złotych (gaz jest połowę tańszy), co w wielu przypadkach powoduje, że transportem publicznym po prostu nie opłaca się jeździć.

8. Transport publiczny jest kosztem dla budżetu a paliwo do samochodu jest przychodem. Dzięki bardzo wysokiej akcyzie i podatkowi VAT w paliwie budżet państwa doskonale zarabia na sprzedawanej benzynie i oleju napędowym. To kierowcy są główną siłą napędową budżetu państwa. Tymczasem transport publiczny jest tylko i wyłącznie kosztem.

9. Transport publiczny jest dostępny dla każdego, można więc trafić na nieprzyjemne wrażenia zapachowe, bo na wycieczkę udaje się akurat bezdomny albo na przestępców, bez litości okradających pasażerów. Własny samochód jest pozbawiony tych wątpliwych wrażeń.

10. Transport publiczny jeździ według rozkładu lub … nie jeździ. Wystarczy, że autobusy utkną w korku a na trasie tramwaju wystąpi jakieś zdarzenie i już nigdzie nie pojedziesz. We własnym samochodzie możesz zdecydować kiedy i jak chcesz jechać.

I to jest cała prawda, dlaczego jeżdżę autem nie MPK. O lasce jak wśiąść i wysiąść? MPK co 30 minut, do pracy chyba bym mudiała wychodzić z domu 90 minut przed rozpoczęcuem pracy autemmam 10 minut z domu 40 minut wystarczy na spokojnie.

G
Gość
2019-07-29T18:14:04 02:00, DOBRO:

Szkoda tylko, że osoby tak tutaj psioczące na te bus pasy, nigdy nie spróbowały zamienić samochodu na rower. Korki są z jednego powodu. Za dużo ludzi jeździ autami. Musimy postarać się tą sytuację równoważyć. Jeśli uda się podnieść odsetek ludzi wybierających MPK lub rower na co dzień do 50% to korki znikną. Ale jakoś trzeba do tego dojść. Likwidacja buspasów w ostatecznym rozrachunku zwiększy korki. Wiem, że komunikacja pozostawia jeszcze dużo do życzenia, ale jak będziemy w nią inwestować to się poprawi. Przez ostatnie 40 lat miasto było tworzone pod samochody. I to doprowadziło do takiej sytuacji. Teraz trzeba to odkręcać. Osobiście jeżdżę na rowerze i śmiało udaje mi się wszystkie sprawy załatwić. Mam trójkę dzieci i prowadzę firmę. Od czasu do czasu wsiądę w auto i nie dziwię się, że kierowców krew zalewa. Ale dajcie sobie szansę. Wybierzcie rower i zobaczycie, że można i jest szybciej, łatwiej i przyjemniej. A teraz czekam na hejt.

2019-07-29T19:40:56 02:00, babcia:

Jezdzilam 35 lat do pracy autobusem, i mam serdecznie dostc komunikacji bez klimy ze śmierdzacymi żulami. Bede jezdzila dymiacym ropniaki, bo tylko na taki mnie stac. A ty mlody czlowieku zacznij myslec bo nie jestes pepkiem swiata.

Niestety dwójki dzieci nie wsadzē do koszyczka w rowerze

G
Gość

Takiego prezydenta wybrała większość z was niestety... Ja przynajmniej nie mogę sobie zarzucić że oddałam głos na człowieka który nie liczy się ze zdaniem mieszkańców naszego miasta.

V
V-Gent

10 powodów, dla których warto jeździć samochodem a nie komunikacją miejską:

1. Transport publiczny, szczególnie w okresie jesienno zimowym, to doskonała okazja do złapania niechcianego przeziębienia lub grupy. To właśnie w tym czasie, gdy na zewnątrz robi się mokro i chłodno, jesteśmy najbardziej narażeni na zarażenie. Ile razy jadąc tramwajem, autobusem lub pociągiem, spotykacie kichających albo kaszlących pasażerów? To właśnie przez komunikację miejską choroby takie jak grypa mogą się błyskawicznie rozprzestrzeniać. Jeśli jedziecie własnym samochodem, to ryzyko jest dużo mniejsze.

2. Transport publiczny nie jeździ tam gdzie chcesz. Autobusy, tramwaje i pociągi mają swoje określone trasy, po których jeżdżą z tego powodu nie pojedziesz dokładnie tam, gdzie Ty chcesz. Możesz przejechać z punktu A do punktu B, potem musisz się ewentualnie przesiąść, a ciągle są takie miejsca miasta, gdzie nie dojeżdża nic. Tymczasem samochodem dojedziesz dokładnie tam, gdzie masz ochotę.

3. Transport publiczny bywa wolny. Pociągi spóźniają się regularnie, to nie są czasy, gdy przed wojną można było w oparciu o ich przyjazd regulować zegarki. Jedynym wyjątkiem jest metro, które posiada jedno miasto w Polsce i które obsługuje wyłącznie ściśle określoną trasę.

4. Transport publiczny powoduje większe korki. Władze miast, poprzez wyznaczanie pasów dla autobusów, bez rozbudowy istniejących dróg, powodują większe korki, ponieważ zmniejszają miejsce dostępne dla normalnych samochodów. Do tego miejsce zajęte przez tory kolejowe dużo miejsca i dzielą miasta na słabo przejezdne części. Tory pociągu można by zamienić poza miastami na wspaniałe drogi szybkiego ruchu, co znacznie polepszyłoby transport pomiędzy miastami.

5. Transport publiczny jest drogi w utrzymaniu i powoduje, że podatki są bardzo wysokie. Na koleje idą miliardy złotych, które dopłacamy co roku do pociągów – z naszych podatków! Żeby te miliardy do tego luksusu dopłacić, minister finansów musi wyciągnąć z Twojej, mojej i każdego podatnika kieszeni kilkaset złotych co roku. Robi to, poprzez ustanowienie wyższych podatków. Tak samo jest w mieście, gdzie władze muszą ustanawiać wyższe podatki, aby utrzymać cały tabor w odpowiednim stanie. Do tego dochodzą koszty utrzymania systemu od biletów a to wszystko kosztuje.

6. Transport publiczny jest droższy w utrzymaniu od transportu prywatnego. Przykładowo, bilet z Wołomina do Warszawy (godzina jazdy, 25 kilometrów), jest zbliżony w cenie do biletu jednorazowego komunikacji miejskiej w stolicy. Dzieje sie tak dzięki konkurencji między przewoźnikami.

7. Koszty przejazdu transportem publicznym są często wyższe dla zwykłego pasażera od kosztów przejazdu samochodem. Litr paliwa kosztuje około sześciu złotych (gaz jest połowę tańszy), co w wielu przypadkach powoduje, że transportem publicznym po prostu nie opłaca się jeździć.

8. Transport publiczny jest kosztem dla budżetu a paliwo do samochodu jest przychodem. Dzięki bardzo wysokiej akcyzie i podatkowi VAT w paliwie budżet państwa doskonale zarabia na sprzedawanej benzynie i oleju napędowym. To kierowcy są główną siłą napędową budżetu państwa. Tymczasem transport publiczny jest tylko i wyłącznie kosztem.

9. Transport publiczny jest dostępny dla każdego, można więc trafić na nieprzyjemne wrażenia zapachowe, bo na wycieczkę udaje się akurat bezdomny albo na przestępców, bez litości okradających pasażerów. Własny samochód jest pozbawiony tych wątpliwych wrażeń.

10. Transport publiczny jeździ według rozkładu lub … nie jeździ. Wystarczy, że autobusy utkną w korku a na trasie tramwaju wystąpi jakieś zdarzenie i już nigdzie nie pojedziesz. We własnym samochodzie możesz zdecydować kiedy i jak chcesz jechać.

w
wlurzona
2019-07-24T14:13:28 02:00, Gość:

Proszę Przekazać Panu Prezydentowi Sutrykowi , że jeśli chce zablokować Psie Pole, Zakrzów , Pawłowice - TO BEDZIĘ MIAŁ DEMONSTRACJĘ CODZIENNIE PRZED OKNEM.

Pozdrawiam mieszkaniec Psiego Pola

Przyłączm sie.

b
babcia
2019-07-29T18:14:04 02:00, DOBRO:

Szkoda tylko, że osoby tak tutaj psioczące na te bus pasy, nigdy nie spróbowały zamienić samochodu na rower. Korki są z jednego powodu. Za dużo ludzi jeździ autami. Musimy postarać się tą sytuację równoważyć. Jeśli uda się podnieść odsetek ludzi wybierających MPK lub rower na co dzień do 50% to korki znikną. Ale jakoś trzeba do tego dojść. Likwidacja buspasów w ostatecznym rozrachunku zwiększy korki. Wiem, że komunikacja pozostawia jeszcze dużo do życzenia, ale jak będziemy w nią inwestować to się poprawi. Przez ostatnie 40 lat miasto było tworzone pod samochody. I to doprowadziło do takiej sytuacji. Teraz trzeba to odkręcać. Osobiście jeżdżę na rowerze i śmiało udaje mi się wszystkie sprawy załatwić. Mam trójkę dzieci i prowadzę firmę. Od czasu do czasu wsiądę w auto i nie dziwię się, że kierowców krew zalewa. Ale dajcie sobie szansę. Wybierzcie rower i zobaczycie, że można i jest szybciej, łatwiej i przyjemniej. A teraz czekam na hejt.

Jezdzilam 35 lat do pracy autobusem, i mam serdecznie dostc komunikacji bez klimy ze śmierdzacymi żulami. Bede jezdzila dymiacym ropniaki, bo tylko na taki mnie stac. A ty mlody czlowieku zacznij myslec bo nie jestes pepkiem swiata.

D
DOBRO

Szkoda tylko, że osoby tak tutaj psioczące na te bus pasy, nigdy nie spróbowały zamienić samochodu na rower. Korki są z jednego powodu. Za dużo ludzi jeździ autami. Musimy postarać się tą sytuację równoważyć. Jeśli uda się podnieść odsetek ludzi wybierających MPK lub rower na co dzień do 50% to korki znikną. Ale jakoś trzeba do tego dojść. Likwidacja buspasów w ostatecznym rozrachunku zwiększy korki. Wiem, że komunikacja pozostawia jeszcze dużo do życzenia, ale jak będziemy w nią inwestować to się poprawi. Przez ostatnie 40 lat miasto było tworzone pod samochody. I to doprowadziło do takiej sytuacji. Teraz trzeba to odkręcać. Osobiście jeżdżę na rowerze i śmiało udaje mi się wszystkie sprawy załatwić. Mam trójkę dzieci i prowadzę firmę. Od czasu do czasu wsiądę w auto i nie dziwię się, że kierowców krew zalewa. Ale dajcie sobie szansę. Wybierzcie rower i zobaczycie, że można i jest szybciej, łatwiej i przyjemniej. A teraz czekam na hejt.

M
M

Diduk no daj żesz się quwa mać hahaha:))))))))))

Byku tyyyyyyy :D

K
Kierowca Autobusu

Buspasy są utrudnieniem dla wszystkich. Kierowcy autobusu zanim dojadą do buspasa muszą stać w ogromnych korkach które ten buspas powoduje przez zwężenie z 2 do 1 pasa i tracą na tym wszyscy. Buspas na Pułaskiego powoduje że nawet o 21 są tam korki przez co wydłuża mi się czas do i z pracy i de facto tramwaj 16 też będzie przez to dłużej stał w korku, bo tam akurat kierowcy osobówek mieścili się w 2 rzędach z tramwajem. Na grabiszyńskiej przepustowość była dość dobra aż do tego głupiego buspasa, który kierowcom autobusów też utrudnia życie bo muszą one wjechać na prawo w zatoczkę a tam jest permanentny korek, którego kiedyś nie było. Zwężenie grabiszyńskiej przy placu legionów to też debilizm i bo nie dość że ubyło 1 pasa(który spokojnie by zmieścił rowerzystów w obu stronach) to jeszcze te pasy które są zostały zwężone i nie mieści się autobus na jednym pasie - niestety ci durni urzędnicy z miasta wymyślają przepisy do których sami nie muszą się stosować, bo jakby któryś z nich zrobił jazdę testową i zarysował samochód obok to by tego nie było, a tak to kierowcy autobusów niech płacą ze swoich, przecież to im się nie zmieścił autobus nie urzędasom. To miasto coraz bardziej działa na szkodę mieszkańców, czemu ciągle wybieramy Dutkiewicza i jego popleczników?

G
Gość

W następnych wyborach glosujcie znów na tych samych. W efekcie bus pasami będzie jeździć 30% przemieszczających się po Wrocławiu, a 70% będzie stało w korkach dwa razy dłużej jak dziś. Skąd to wiem? Statystyka -po prostu.

A
Andrzej M.

Pięknie walczymy ze smogiem zakorkowując miasto wydzielając buspasy.Brawo,brawo!

G
Gość

Sutryk robi z was durniów.

Miasto potrzebuje wielu kluczowych i drogich inwestycji ale nie ma na nie pieniedzy. Po szaleństwach Dutkiewicza nie ma i długo nie będzie.

Macie pusty stadion za miliard. Przynoszący dodatkowo straty.

Nie macie co najmniej pięciu nowych linii tramwajowych.

Nie macie co najmniej dziesięciu nowych linii autobusowych.

Nie macie odpowiedniej czestotliwości kursów.

Nie macie nowoczesnego, niskopodłogowego i klimatyzowanego taboru: to znaczy macie, ale mniejszą połowę z całej liczby tramwajów i autobusów.

Nie macie Ringu wokół miasta.

Nie macie obwodnicy środmiejskiej.

Nie macie parkingów PR na pętlach. Znaczy macie, jakieś mikroskopijne parkingi, kropla w morzu potrzeb.

G
Gość

Ja za pod warunkiem że faktycznie Bus pas dla komunikacji miejskiej oraz służb ratunkowych a nie Wozilli i Taxi.

G
Gość

Takiego sobie wybraliście,wrocławianie.Ja z tego miasta uciekłem ,mimo ,że się w nim urodziłem.Tam się nie da żyć ,a co nowy prezydent ,to więcej idiotyzmów.

G
Gość

Proszę Przekazać Panu Prezydentowi Sutrykowi , że jeśli chce zablokować Psie Pole, Zakrzów , Pawłowice - TO BEDZIĘ MIAŁ DEMONSTRACJĘ CODZIENNIE PRZED OKNEM.

Pozdrawiam mieszkaniec Psiego Pola

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3