reklama

Zginął rowerzysta. Bus zderzył się z nim czołowo

MKR
Fot. Policja Lubin
Do śmiertelnego potrącenia rowerzysty doszło dziś rano na drodze nr 292 ze Ścinawy w stronę miejscowości Dłużyce (powiat lubiński). Kierowca auta dostawczego wyprzedzał autobus i podczas tego manewru zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka rowerzystą.

Do wypadku doszło w środę rano, ok. godz. 7. Dostawczy mercedes, którym kierował 58-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego, rozpoczął na prostym odcinku drogi wyprzedzanie autokaru marki Renault. Nie zauważył jednak jadącego z naprzeciwka ubranego w kamizelkę odblaskową rowerzysty i zderzył się z nim czołowo. 52-letni mieszkaniec gminy Ścinawa poniósł śmierć na miejscu.

Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Po wypadku na miejscu kilka godzin pracował prokurator, a policja zamknęła drogę i prowadziła ruch objazdami. Około południa droga była już przejezdna.

- Apelujemy do niechronionych uczestników ruchu drogowego - zwłaszcza pieszych i rowerzystów. Warto zaopatrzyć się w elementy odblaskowe lub latarkę, szczególnie nad ranem i po zmierzchu, kiedy widoczność jest gorsza, a ciemne kolory ubrania powodują, że pieszy zauważany jest przez kierowcę dopiero w ostatnim momencie. Człowiek wyposażony w element odblaskowy widoczny jest dla kierowcy ze znacznie większej odległości, co pozwala na wcześniejszą reakcję. Rower obowiązkowo powinien być wyposażony w sprawne światła przednie i tylne - informuje podinsp. Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.

ZOBACZ TEŻ:

Chory mężczyzna przewrócił się na tory. A już opadały rogatki [FILM]

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 86

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 listopada, 16:07, Gość:

Sprawcom wypadków śmiertelnych siadać codziennie na twarzy, nie może być tak że w bolsce przepisy prawa zamiast chronić słabszego to wynoszą na piedestał świnty samochodzik. Dość pobłażania zabójcom w szybkich resorakach!

20 listopada, 17:41, Gość:

Lecz się ... to ty masz zadbać o to by być widocznym na drodze !!!

20 listopada, 18:46, Gość:

Miał kamizelkę, a i tak kierowca go zabił.

Bo go nie zauważył a i celowo tego nie zrobił!!!

G
Gość
21 listopada, 9:54, Mieszkaniec Psiaka:

Uwzględniając całą tą tragedię , w tym przypadku wina kierowcy busa jest bezsprzeczna. Ale w tym miejscu warto też wrócić do tematu wyposażenia rowerów oraz uprawnień cyklistów. Kiedy prawo będzie w końcu wymagało od posiadacze roweru posiadania sprawnego oświetlenia swojego pojazdu w momencie kiedy porusza się on nie ścieżka drogą publiczną ?? W tym przypadku kamizelka była a ilu rowerzystów jeździ po zmroku bez żadnego oświetlenia czy kamizelek? Dlaczego uczestnik ruchu drogowego poruszając się pojazdem jaki jest rower nie musi posiadać żadnej wiedzy na temat przepisów ruchu??

21 listopada, 12:30, rozsądny kierowca roweru:

Ten przypadek rzeczywiście potwierdza, że brak kamizelek i oświetlenia jest główną przyczyną wypadków z udziałem rowerzystów, a spowodowanych przez kierowców. Naprawdę gratuluję rozumowania.

Ja bym raczej zapytał: kiedy w końcu ludzie bez świadomości konsekwencji swojej postawy na drodze zostaną wyeliminowani z ruchu publicznego? Jeżeli ten konkretny kierowca busa nie widział co znajduje się 300, 200, 100, czy 50 metrów przed nim (NA PROSTEJ DRODZE!!!), to jakim prawem rozpoczął wyprzedzanie?

Każdy kierowca samochodu kieruje potencjalnym narzędziem uśmiercania ludzi i do puki odpowiedzialność za czyny będzie znikoma, to nikt nie będzie się zastanawiał nad tym czy warto podejmować ryzykowne manewry na drodze.

Stawiam, że kierowca busa dostanie jakiś wyrok w zawieszeniu, bo przecież nie chciał. Jaka to będzie kara dla niego? No śmiech na sali. Ale czego oczekiwać, jeżeli np. za przekroczenie prędkości dopuszczalnej o 40 km/h grozi 200 do 300 zł mandatu, a policjant i tak pójdzie na rękę i da niżą kwotę.

21 listopada, 13:23, Gość:

POMYŚL [wulgaryzm]. Myślisz że kierowca zabił rowerzystę CELOWO?

Chyba logiczne jest, że go NIE ZAUWAŻYŁ. A czemu? Bo odblask albo lampeczka LED za 3,5zł to trochę za mało.

22 listopada, 10:11, rozsądny kierowca roweru:

Myślę, że samochód sam nie skręcił na lewy pas, żeby wyprzedzić autobus i przypuszczam, że kierowca musiał mieć w tym jakiś udział (odważnie zakładam, że auto było w 100% sprawne technicznie, co niekoniecznie musi być prawdą). Czy chciał zabić? Pewnie nie. Ale skoro nie zauważył rowerzysty, to jaką mamy pewność, że zauważyłby grupę dzieci przechodzącą przez jezdnię na przejściu pod szkołą?

Wsiadając do auta trzeba mieć świadomość jaką można wyrządzić krzywdę innym ludziom i w następstwie tego jeździć odpowiedzialnie, a nie "byle jak, byle szybciej". Przerzucanie odpowiedzialności (w tym i innych przypadkach) na rowerzystę jest sporym nadużyciem i niesprawiedliwością, bo jaki wpływ mógł mieć rowerzysta na decyzję kierowcy o rozpoczęciu wyprzedzania?

23 listopada, 09:41, Gość:

Wyprzedzal w miejscu dozwolony, z tego co wynika z artykuły. Skoro założyliśmy, że nie zrobił tego celowo to znaczy, że rozpoczynając manewr nie widział rowerzysty (gdyby widział, nie chcąc go zabić, poczekalby). Czyli owszem, popełnił ten czyn nieumyslnie.

Oczywiście zgadzam się z tym że jeżeli by widział to by się z manewru wycołał.Chyba logiczne co????

G
Gość
20 listopada, 14:56, Gość:

DTR i wszystko jasne !

Co wy z tym DTR każda inna rejestracja też nie jest święta i dopiszę tylko tyle że najwięcej śmiertelnych wypadków powodują kierowcy z różnumi numerami tablic!!!

G
Gość
21 listopada, 9:54, Mieszkaniec Psiaka:

Uwzględniając całą tą tragedię , w tym przypadku wina kierowcy busa jest bezsprzeczna. Ale w tym miejscu warto też wrócić do tematu wyposażenia rowerów oraz uprawnień cyklistów. Kiedy prawo będzie w końcu wymagało od posiadacze roweru posiadania sprawnego oświetlenia swojego pojazdu w momencie kiedy porusza się on nie ścieżka drogą publiczną ?? W tym przypadku kamizelka była a ilu rowerzystów jeździ po zmroku bez żadnego oświetlenia czy kamizelek? Dlaczego uczestnik ruchu drogowego poruszając się pojazdem jaki jest rower nie musi posiadać żadnej wiedzy na temat przepisów ruchu??

21 listopada, 12:30, rozsądny kierowca roweru:

Ten przypadek rzeczywiście potwierdza, że brak kamizelek i oświetlenia jest główną przyczyną wypadków z udziałem rowerzystów, a spowodowanych przez kierowców. Naprawdę gratuluję rozumowania.

Ja bym raczej zapytał: kiedy w końcu ludzie bez świadomości konsekwencji swojej postawy na drodze zostaną wyeliminowani z ruchu publicznego? Jeżeli ten konkretny kierowca busa nie widział co znajduje się 300, 200, 100, czy 50 metrów przed nim (NA PROSTEJ DRODZE!!!), to jakim prawem rozpoczął wyprzedzanie?

Każdy kierowca samochodu kieruje potencjalnym narzędziem uśmiercania ludzi i do puki odpowiedzialność za czyny będzie znikoma, to nikt nie będzie się zastanawiał nad tym czy warto podejmować ryzykowne manewry na drodze.

Stawiam, że kierowca busa dostanie jakiś wyrok w zawieszeniu, bo przecież nie chciał. Jaka to będzie kara dla niego? No śmiech na sali. Ale czego oczekiwać, jeżeli np. za przekroczenie prędkości dopuszczalnej o 40 km/h grozi 200 do 300 zł mandatu, a policjant i tak pójdzie na rękę i da niżą kwotę.

21 listopada, 13:23, Gość:

POMYŚL [wulgaryzm]. Myślisz że kierowca zabił rowerzystę CELOWO?

Chyba logiczne jest, że go NIE ZAUWAŻYŁ. A czemu? Bo odblask albo lampeczka LED za 3,5zł to trochę za mało.

21 listopada, 20:59, Gość:

A ja uważam, że celowo. Myślał "zmieszczę się, w końcu to tylko rower" . Nie wziął pod uwagę niczego, ego górą i mamy tragedię. Ile razy takie barany wyprzedzają na ciągłej, mimo, że z naprzeciwka jadą auta, motocykle, idą piesi. Powinien odpowiadać jak za zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Ni kupuję tłumaczenia, że mógł nie widzieć. Mógł też nie jechać skoro nie umie prowadzić. Nie wystarczy znać się na ciśnięciu gazu, zmienianiu biegów i kręcenia kierownicą. To nawet małpa potrafi. Gdyby dostał kilka lat bezwzględnego więzienia, to wielu mu podobnych wreszcie by oprzytomniało.

Nie zgadzam się z tym że celowo wjechał w rowerzystę.Ludzie ogarnijcie się i pomyślcie logicznie....kto celowo wjeżdża w cyklistów lub rowerzystów????Skoro nie zauważył to tak musiało być.Słabo widoczny rowerzysta do tego niemalże znikomo oświetlony i pochmurny blady świt.Każdemu mogło się to przytrafić.A wy odrazu skazujecie człowieka na szubienice.Postawcie się w jego sytuacji co on pomyślał i jak się poczuł a tym bardziej że nie zrobił tego celowo.Na pewno nie chciał zabić a będzie żył ze świadomością tego co się stało.Ja osobiście współczuje temu kierowcy.Piętno do końca życia i nie zależnie od wyroku do końca życia będzie nosił w sobie ten tragiczny w skutkach wypadek.

K
K
21 listopada, 14:04, K:

Skąd info o kamizelce? Gazeta Wrocławska jest jedyną, która o tym mówi.

21 listopada, 14:40, Gość:

Tak w nawiasie, jest wymóg posiadania kamizelki przez rowerzystę czy nie ?

21 listopada, 15:51, Gość:

Tak.

Nie. Rowerzysta ma posiadać sprawne oświetlenie z przodu i z tyłu (w warunkach ograniczonej widoczności), oraz światło odblaskowe z tyłu (zawsze).

Rower to pojazd, a nie odmiana pieszego.

P
Policja to żart

Rozumiem, że nakłanianie ludzi do noszenia kamizelek ma na celu ułatwienie pracy polocjantom - łatwiej będzie zauważyć ciała ofiar.

G
Gość
21 listopada, 9:54, Mieszkaniec Psiaka:

Uwzględniając całą tą tragedię , w tym przypadku wina kierowcy busa jest bezsprzeczna. Ale w tym miejscu warto też wrócić do tematu wyposażenia rowerów oraz uprawnień cyklistów. Kiedy prawo będzie w końcu wymagało od posiadacze roweru posiadania sprawnego oświetlenia swojego pojazdu w momencie kiedy porusza się on nie ścieżka drogą publiczną ?? W tym przypadku kamizelka była a ilu rowerzystów jeździ po zmroku bez żadnego oświetlenia czy kamizelek? Dlaczego uczestnik ruchu drogowego poruszając się pojazdem jaki jest rower nie musi posiadać żadnej wiedzy na temat przepisów ruchu??

21 listopada, 12:30, rozsądny kierowca roweru:

Ten przypadek rzeczywiście potwierdza, że brak kamizelek i oświetlenia jest główną przyczyną wypadków z udziałem rowerzystów, a spowodowanych przez kierowców. Naprawdę gratuluję rozumowania.

Ja bym raczej zapytał: kiedy w końcu ludzie bez świadomości konsekwencji swojej postawy na drodze zostaną wyeliminowani z ruchu publicznego? Jeżeli ten konkretny kierowca busa nie widział co znajduje się 300, 200, 100, czy 50 metrów przed nim (NA PROSTEJ DRODZE!!!), to jakim prawem rozpoczął wyprzedzanie?

Każdy kierowca samochodu kieruje potencjalnym narzędziem uśmiercania ludzi i do puki odpowiedzialność za czyny będzie znikoma, to nikt nie będzie się zastanawiał nad tym czy warto podejmować ryzykowne manewry na drodze.

Stawiam, że kierowca busa dostanie jakiś wyrok w zawieszeniu, bo przecież nie chciał. Jaka to będzie kara dla niego? No śmiech na sali. Ale czego oczekiwać, jeżeli np. za przekroczenie prędkości dopuszczalnej o 40 km/h grozi 200 do 300 zł mandatu, a policjant i tak pójdzie na rękę i da niżą kwotę.

21 listopada, 13:23, Gość:

POMYŚL [wulgaryzm]. Myślisz że kierowca zabił rowerzystę CELOWO?

Chyba logiczne jest, że go NIE ZAUWAŻYŁ. A czemu? Bo odblask albo lampeczka LED za 3,5zł to trochę za mało.

22 listopada, 10:11, rozsądny kierowca roweru:

Myślę, że samochód sam nie skręcił na lewy pas, żeby wyprzedzić autobus i przypuszczam, że kierowca musiał mieć w tym jakiś udział (odważnie zakładam, że auto było w 100% sprawne technicznie, co niekoniecznie musi być prawdą). Czy chciał zabić? Pewnie nie. Ale skoro nie zauważył rowerzysty, to jaką mamy pewność, że zauważyłby grupę dzieci przechodzącą przez jezdnię na przejściu pod szkołą?

Wsiadając do auta trzeba mieć świadomość jaką można wyrządzić krzywdę innym ludziom i w następstwie tego jeździć odpowiedzialnie, a nie "byle jak, byle szybciej". Przerzucanie odpowiedzialności (w tym i innych przypadkach) na rowerzystę jest sporym nadużyciem i niesprawiedliwością, bo jaki wpływ mógł mieć rowerzysta na decyzję kierowcy o rozpoczęciu wyprzedzania?

Wyprzedzal w miejscu dozwolony, z tego co wynika z artykuły. Skoro założyliśmy, że nie zrobił tego celowo to znaczy, że rozpoczynając manewr nie widział rowerzysty (gdyby widział, nie chcąc go zabić, poczekalby). Czyli owszem, popełnił ten czyn nieumyslnie.

G
Gość
22 listopada, 12:43, Gość:

i co - nikt przez 3 dni tytułu nie poprawił?

że winnym jest kierowca dostawczaka, a nie busa?

Redaktorze?

śpimy czy co?

G
Gość

i co - nikt przez 3 dni tytułu nie poprawił?

że winnym jest kierowca dostawczaka, a nie busa?

o
omg
21 listopada, 19:36, Bartek:

Co z tego, że miał kamizelkę. Światła za to pewnie nie miał. Kasku pewnie też (choć to tutaj akurat by mu pewnie nie pomogło, ale światło na pewno byłoby widać).

O z tego że istnieje prawo do życia, jak ktoś może wziąć siekierę i roz[wulgaryzm] łeb takiemu pustakowi jak ty.

r
rozsądny kierowca roweru
21 listopada, 9:54, Mieszkaniec Psiaka:

Uwzględniając całą tą tragedię , w tym przypadku wina kierowcy busa jest bezsprzeczna. Ale w tym miejscu warto też wrócić do tematu wyposażenia rowerów oraz uprawnień cyklistów. Kiedy prawo będzie w końcu wymagało od posiadacze roweru posiadania sprawnego oświetlenia swojego pojazdu w momencie kiedy porusza się on nie ścieżka drogą publiczną ?? W tym przypadku kamizelka była a ilu rowerzystów jeździ po zmroku bez żadnego oświetlenia czy kamizelek? Dlaczego uczestnik ruchu drogowego poruszając się pojazdem jaki jest rower nie musi posiadać żadnej wiedzy na temat przepisów ruchu??

21 listopada, 12:30, rozsądny kierowca roweru:

Ten przypadek rzeczywiście potwierdza, że brak kamizelek i oświetlenia jest główną przyczyną wypadków z udziałem rowerzystów, a spowodowanych przez kierowców. Naprawdę gratuluję rozumowania.

Ja bym raczej zapytał: kiedy w końcu ludzie bez świadomości konsekwencji swojej postawy na drodze zostaną wyeliminowani z ruchu publicznego? Jeżeli ten konkretny kierowca busa nie widział co znajduje się 300, 200, 100, czy 50 metrów przed nim (NA PROSTEJ DRODZE!!!), to jakim prawem rozpoczął wyprzedzanie?

Każdy kierowca samochodu kieruje potencjalnym narzędziem uśmiercania ludzi i do puki odpowiedzialność za czyny będzie znikoma, to nikt nie będzie się zastanawiał nad tym czy warto podejmować ryzykowne manewry na drodze.

Stawiam, że kierowca busa dostanie jakiś wyrok w zawieszeniu, bo przecież nie chciał. Jaka to będzie kara dla niego? No śmiech na sali. Ale czego oczekiwać, jeżeli np. za przekroczenie prędkości dopuszczalnej o 40 km/h grozi 200 do 300 zł mandatu, a policjant i tak pójdzie na rękę i da niżą kwotę.

21 listopada, 13:23, Gość:

POMYŚL [wulgaryzm]. Myślisz że kierowca zabił rowerzystę CELOWO?

Chyba logiczne jest, że go NIE ZAUWAŻYŁ. A czemu? Bo odblask albo lampeczka LED za 3,5zł to trochę za mało.

Myślę, że samochód sam nie skręcił na lewy pas, żeby wyprzedzić autobus i przypuszczam, że kierowca musiał mieć w tym jakiś udział (odważnie zakładam, że auto było w 100% sprawne technicznie, co niekoniecznie musi być prawdą). Czy chciał zabić? Pewnie nie. Ale skoro nie zauważył rowerzysty, to jaką mamy pewność, że zauważyłby grupę dzieci przechodzącą przez jezdnię na przejściu pod szkołą?

Wsiadając do auta trzeba mieć świadomość jaką można wyrządzić krzywdę innym ludziom i w następstwie tego jeździć odpowiedzialnie, a nie "byle jak, byle szybciej". Przerzucanie odpowiedzialności (w tym i innych przypadkach) na rowerzystę jest sporym nadużyciem i niesprawiedliwością, bo jaki wpływ mógł mieć rowerzysta na decyzję kierowcy o rozpoczęciu wyprzedzania?

W
WW

Może trzeba kierowcę wysłać na badania okulistyczne? Może nie zauważył, bo niewiele widzi.

G
Gość
21 listopada, 9:54, Mieszkaniec Psiaka:

Uwzględniając całą tą tragedię , w tym przypadku wina kierowcy busa jest bezsprzeczna. Ale w tym miejscu warto też wrócić do tematu wyposażenia rowerów oraz uprawnień cyklistów. Kiedy prawo będzie w końcu wymagało od posiadacze roweru posiadania sprawnego oświetlenia swojego pojazdu w momencie kiedy porusza się on nie ścieżka drogą publiczną ?? W tym przypadku kamizelka była a ilu rowerzystów jeździ po zmroku bez żadnego oświetlenia czy kamizelek? Dlaczego uczestnik ruchu drogowego poruszając się pojazdem jaki jest rower nie musi posiadać żadnej wiedzy na temat przepisów ruchu??

21 listopada, 12:30, rozsądny kierowca roweru:

Ten przypadek rzeczywiście potwierdza, że brak kamizelek i oświetlenia jest główną przyczyną wypadków z udziałem rowerzystów, a spowodowanych przez kierowców. Naprawdę gratuluję rozumowania.

Ja bym raczej zapytał: kiedy w końcu ludzie bez świadomości konsekwencji swojej postawy na drodze zostaną wyeliminowani z ruchu publicznego? Jeżeli ten konkretny kierowca busa nie widział co znajduje się 300, 200, 100, czy 50 metrów przed nim (NA PROSTEJ DRODZE!!!), to jakim prawem rozpoczął wyprzedzanie?

Każdy kierowca samochodu kieruje potencjalnym narzędziem uśmiercania ludzi i do puki odpowiedzialność za czyny będzie znikoma, to nikt nie będzie się zastanawiał nad tym czy warto podejmować ryzykowne manewry na drodze.

Stawiam, że kierowca busa dostanie jakiś wyrok w zawieszeniu, bo przecież nie chciał. Jaka to będzie kara dla niego? No śmiech na sali. Ale czego oczekiwać, jeżeli np. za przekroczenie prędkości dopuszczalnej o 40 km/h grozi 200 do 300 zł mandatu, a policjant i tak pójdzie na rękę i da niżą kwotę.

21 listopada, 13:23, Gość:

POMYŚL [wulgaryzm]. Myślisz że kierowca zabił rowerzystę CELOWO?

Chyba logiczne jest, że go NIE ZAUWAŻYŁ. A czemu? Bo odblask albo lampeczka LED za 3,5zł to trochę za mało.

A ja uważam, że celowo. Myślał "zmieszczę się, w końcu to tylko rower" . Nie wziął pod uwagę niczego, ego górą i mamy tragedię. Ile razy takie barany wyprzedzają na ciągłej, mimo, że z naprzeciwka jadą auta, motocykle, idą piesi. Powinien odpowiadać jak za zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Ni kupuję tłumaczenia, że mógł nie widzieć. Mógł też nie jechać skoro nie umie prowadzić. Nie wystarczy znać się na ciśnięciu gazu, zmienianiu biegów i kręcenia kierownicą. To nawet małpa potrafi. Gdyby dostał kilka lat bezwzględnego więzienia, to wielu mu podobnych wreszcie by oprzytomniało.

B
Bartek

Co z tego, że miał kamizelkę. Światła za to pewnie nie miał. Kasku pewnie też (choć to tutaj akurat by mu pewnie nie pomogło, ale światło na pewno byłoby widać).

G
Gość
21 listopada, 14:04, K:

Skąd info o kamizelce? Gazeta Wrocławska jest jedyną, która o tym mówi.

21 listopada, 14:40, Gość:

Tak w nawiasie, jest wymóg posiadania kamizelki przez rowerzystę czy nie ?

Tak.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3