Wrocław: od czerwca dwa razy więcej rowerów miejskich

Celina MarchewkaZaktualizowano 
zdjęcie ilustracyjne Fot. Janusz WóJtowicz / Polska Press Grupa
Wkrótce na ulice stolicy Dolnego Śląska wyjedzie kolejnych 1000 jednośladów dostępnych w ramach Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Pojawiają się jednak głosy, że nie zawsze można z nich korzystać jak należy.

Obecnie na terenie Wrocławia znajduje się 100 stacji rowerowych, na których dostępnych jest 1000 jednośladów tzw. czwartej generacji. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, od czerwca stan ten ma się podwoić. Jak podkreśla Wrocławski Oficer Rowerowy, Daniel Chojnacki, wybór nowych lokalizacji nie był łatwy.

- Przeprowadziliśmy konsultacje społeczne. Otrzymaliśmy 13000 wskazań, gdzie powinny stanąć stacje rowerowe. Wybór lokalizacji nie była zatem prostym zadaniem. Wybraliśmy miejsca, które były najbardziej uzasadnione. Sugerowaliśmy się między innymi gęstością zaludnienia, istniejącymi i planowanymi trasami rowerowymi, węzłami komunikacji zbiorowej, celami podróży czy lokalizacjami wskazywanymi we Wrocławskim Budżecie Obywatelskim - tłumaczy.

Nowe punkty znajdą się zarówno w centrum (np. przy Kołłątaja, pl. Orląt Lwowskich czy ul. Komandorskiej), jak i w dzielnicach bardziej peryferyjnych (np. Kuźniki, Maślice czy Klecina).

Rowerów będzie więcej, pojawia się więc pytanie czy konieczne jest dalsze wprowadzanie opłat za korzystanie z nich, skoro i tak każdy użytkownik bez problemu w darmowym czasie 20 minut dojedzie do kolejnej stacji, gdzie będzie mógł rower zwrócić i wypożyczyć kolejny. Daniel Chojnacki odpowiada, że opłaty zostaną utrzymane ze względu na to, że celem projektu jest jak największa rotacja jednośladów.

- Gdyby zależało nam na zarobku, wówczas wprowadzilibyśmy opłaty już od pierwszej minuty. Naszym celem jest jednak jak największa rotacja - rower miejski ma służyć jak największej liczbie użytkowników do realizacji krótkich przejazdów. W przypadku zniesienia opłat za wypożyczenie można się spodziewać blokowania roweru przez jedną osobę nawet na cały dzień. Do takiego wykorzystania dużo lepiej sprawdza się rower prywatny, a nie publiczny. Dzięki takiemu podejściu każdy rower w ciągu dnia wypożyczany jest średnio ponad 5 razy i liczba przejazdów wykonywanych rowerami wzrasta - mówi.

Więcej rowerów, to więcej wypadków? Okazuje się, że niekoniecznie

Każdego roku w stolicy Dolnego Śląska przybywa rowerzystów. Z policyjnych statystyk wynika, że równolegle zwiększa się także liczba wypadków z ich udziałem. W 2017 roku w całym województwie zginęło 15 osób poruszających się na jednośladach, rok później - 20. W samym Wrocławiu dwa lata temu wypadkom podczas jazdy rowerem uległo 12 osób, w 2018 - 16. Jednak jeśli tę statystykę odniesie się do wzrostu liczby użytkowników rowerów, okazuje się, że procent osób, które zostały poszkodowane, zmalał.

Z badania natężenia ruchu rowerowego przeprowadzonego w 2016 roku przez Stowarzyszenie Akcja Miasto na zlecenie Urzędu Miasta we Wrocławiu wynika, że wrocławianie masowo przesiadają się na rowery. Przykładowo podczas porannego szczytu, między godziną 7 a 8, przez skrzyżowanie ulic Powstańców Śląskich - Swobodna w 2006 roku przejeżdżało średnio 181 osób, dekadę później już 637. Podobnie sytuacja wygląda w innych badanych miejscach. Na Moście Grunwaldzkim natężenie ruchu rowerzystów zwiększyło się w prezentowanym okresie ponad dwukrotnie, a na skrzyżowaniu ulicy Grodzkiej i Mostu Uniwersyteckiego ponad trzykrotnie. Magistrat będzie chciał, aby ta tendencja się utrzymała. Teraz z szacunków wynika, że 6% wszystkich podróży odbywa się na jednośladach, ale według polityki miasta wskaźnik ten ma wynosić 15%. Jest więc jeszcze sporo do zrobienia.

- Cały czas inwestujemy w nowe drogi rowerowe i parkingi. Każdego roku budujemy kolejne kilkanaście, a nawet 20 kilometrów tras. Skupiamy się na tym aby połączyć trasy w spójny system. Dodatkowo, modernizujemy te miejsca, gdzie należy podnieść poziom bezpieczeństwa. Zasada, która sprawdza się wszędzie, jest prosta - im więcej rowerzystów, tym jest bezpieczniej. Kierowcy przyzwyczają się do tego, że nie są sami i jeżdżą bardziej uważnie. Między innymi uczą się, że przecinając przejazd rowerowy, muszą się rozejrzeć. Taki odruch wyrabia się własnie poprzez większą liczbę rowerzystów na naszych ulicach - tłumaczy Daniel Chojnacki.

Rowerów będzie sporo, ale nie zawsze da się je wypożyczyć

Pan Michał korzysta z rowerów miejskich od lat. Zauważył jednak, że nowy, wprowadzony od marca tego roku, system nie jest idealny. Według jego relacji, często bywają sytuacje, że pojazdu wypożyczyć nie można, ponieważ pomimo wpisania kodu, zamek się nie odblokowuje. Kolejny opisany przez pana Michała problemem, to wady siodełek. Jeśli ktoś zmieni jego wysokość, by dostosować ją do swojego wzrostu, bywa, że ono podczas jazdy opada do minimalnego poziomu, co może stanowić niebezpieczeństwo.

- W przypadku opadających siodełek problem jest usuwany w ramach naprawy gwarancyjnej. Zgodnie z ustaleniami, wszystkie wadliwe mechanizmy zostaną wymienione do końca miesiąca. Jeśli chodzi o problem z blokadą sprawdzamy każdy ze zgłoszonych przypadków. Warto pamiętać, że aby blokada się otworzyła, obejma nie może dotykać szprychy. Dodatkowo, obok kontaktu z infolinią, informację można zgłaszać także poprzez aplikację WRM - odpowiada Jakub Giza z firmy Nextbike, operatora systemu.

Dziś w systemie Wrocławskiego Roweru Miejskiego zarejestrowanych jest ponad 180 tysięcy osób. Cały czas spływają też wnioski o budowę następnych stacji rowerowych w kolejnych dzielnicach miasta, a także w miejscowościach przylegających do Wrocławia. Użytkownicy, oprócz standardowych pojazdów, wypożyczyć mogą 1 z 65 rowerów specjalnych np. tandem, składak, rower towarowy czy elektryczny. Od tego sezonu nowością jest także opcja pozostawiania jednośladu w dowolnym miejscu, za dodatkową opłatą 3zł. Jednak, jak informuje Jakub Giza, możliwość ta nie jest wśród wrocławian specjalnie popularna.

- System dopuszcza zwroty rowerów także poza stacjami, jednak użytkownicy w znaczącej większości robią to w wyznaczonych lokalizacjach. Na ponad 175 tys. wypożyczeń w kwietniu rowery poza stacją zwracane były 800 razy. Na bieżąco lokalizacje dostępnych poza stacjami jednośladów można ustalić na mapie na stronie internetowej lub w aplikacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego.

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 31

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Jeżdżę tymi rowerami do pracy z Ostatniego Grosza aż do Zachodniej. Za każdym razem staram się jeździć wg przepisów i tak żeby nie utrudniać ruchu pieszym, jeżeli już mi się zdarzy wjechać na chodnik gdzie nie ma sciezki rowerowej, no to jak dla mnie pierwszeństwo ma pieszy więc dostosowuję się do niego. Wkurza mnie tylko to, że kiedy zatrzymuję się na przejściu dla pieszych kiedy mam czerwone światło, gdzie również jest wytyczona ścieżka rowerowa, to inni rowerzyści i piesi "idą na pałę". Wkurzające to jest, bo stoisz obok i czekasz a jeden z drugim wjeżdżają bądź lezą... I potem zdarza mi się usłyszeć to i owo na temat rowerzystwó. ... ehh

G
Gość

Może jakieś napisy na rowerach na temat kultury jazdy czy tez szacunku do pieszych? Wykonalne?

A
Auta mu nie przeszkadzają
2019-05-21T11:11:36 02:00, Jupiii:

Czyli dwa razy ciężej i niebezpieczniej będzie się korzystać z chodników, przejść dla pieszych i ścieżek w parku...

Już niedługo zostaną usunięte auta z chodników to będziesz miał więcej miejsca

a
alik
2019-05-21T07:53:19 02:00, Gość:

Tylko żeby jeszcze rowerzyści jezdzili mądrze i z głową, bo co poniektorzy to zachowują się jak święte krowy

a jak sie zachowuje bydlo w samochodach, lamanie wszelkich przepisow to norma, zeby nie bylo sam jezdze samochodem ponad 40k rocznie i na widok tego jak tutaj odbywa sie ruch noz sie otwiera

M
M
2019-05-21T08:31:03 02:00, MonikaDTR:

Jazda miejskimi rowerami powinna być całkowicie darmowa ale ktoś(my przyjezdni)) musi spłacać wasze zadłużenie i utrzymywać wrocławskich patusów i nierobów korzystających z socjalu(500 ,rodzinne,rentowe). Gdyby nie turyści i przyjezdni wasze miasto szybko by upadło.

2019-05-21T10:51:36 02:00, Gość:

Ono już upadło. Sutryk jest syndykiem.

2019-05-21T11:12:35 02:00, RTD:

Słoik zawsze pozostanie słoikiem. Słoma z butów wystaje, a smród wsi czuć już na odległość.

Swój trafił na swojego😂😂😂😂

DW=DTR DTR=DW hahaha, spoko w Trzebnicy też się robi wałki na całego😄😄😄

G
Gość
2019-05-21T12:46:52 02:00, Gość:

Blokują stare konta, wymagają podania nr PESEL. Po co?

Mają mój nr telefonu, teraz nie można już mieć telefonu niezarejestrowanego, mają informację o moich przelewach, mają mój adres e-mail, mają mój adres. To wystarczająco dużo, żeby w razie problemów z mojej strony wytoczyć mi proces. Po co im ten PESEL, chyba tylko po to, żeby przy wycieku danych ktoś mógł wziąć na moje dane szybki kredyt przez internet. Czekam aż zablokują mi znowu konto i poproszą o świadectwo chrztu, które będzie gwarantowało moją postawę moralną.

G
Gość
2019-05-21T12:46:52 02:00, Gość:

Blokują stare konta, wymagają podania nr PESEL. Po co?

Ciekawe co będzie jak będą mieć wyciek danych.

G
Gość

Blokują stare konta, wymagają podania nr PESEL. Po co?

G
Gość

W innych miastach można wypożyczyć rower na 40 min bez opłat, argument o tym, że można zamienić go na inny w następnej stacji. Żeby dojechać z okolic Strachocina/Wojnowa do centrum potrzebne jest 40 min. Jeżeli mam wybrać loterię, czy na następnej stacji znajdę rower to jednak wybiorę samochód i dopiero w okolicach centrum przesiadkę na rower. Chyba nie o to nam chodziła?

G
Gość
2019-05-21T09:14:55 02:00, wyrolowany:

Powiem Wam jak mnie WRM okradł z kasy. Chciałem wypożyczyć rower, który stał pod blokiem poza oficjalną stacją. Plan był taki by finalnie zwrócić go w takiej stacji, która znajdowała się blisko mojego miejsca docelowego. Po naciśnięci na aplikacji "wypożycz", zamek elektryczny się nie zwolnił, a rower widniał jako wypożyczony. Zaczął nabijać licznik czasowy, a ja mimo prób siłowych nie byłem w stanie otworzyć blokady. Kiedy chciałem go zdać,aplikacja kazała mi zamknąć blokadę, ale ona cały czas była zamknięta więc znów siłowanie, dociąganie itp. Po konsultacji z Panią z infolini i tłumaczeniach, dostałem informację, że rower już widnieje jako zdany. Szkoda tylko, że system zaliczył mi to jako 2x wypożyczenie roweru i pozostawienie poza stacją oficjalną i z konta zostało za to ściągnięte 2 x po 3 zł.

2019-05-21T09:38:20 02:00, wyrolowany:

Oczywiście sprawę zgłosiłem emailowo na reklamację, ale do dziś dnia, a mija drugi tydzień , nie dostałem odpowiedzi. czekam 14 dni, bo mają tyle czasu na odpowiedź. Pal licho jakieś 6 zł, chodzi o zasadę, że każdy próbuje wydymać drugiego.

2019-05-21T10:00:40 02:00, jozefk:

miałem podobnie, odpowiedzi nie było ale kasę oddali 14 dnia.

Mi reklamację z 1 kwietnia rozpatrzyli po ponad miesiącu, tak samo reklamację z połowy kwietnia rozpatrzyli w ten poniedziałek. Obie za zostawienie roweru poza stacją. Oczywiście obie bezzasadne, zawsze zostawiam rower na stacji. Pierwsza dotyczyła roweru który wypożyczyłem, po czym okazało się, że ma zepsute przerzutki więc zwrot i wypożyczenie następnego. Niestety okazało się, że w 17 sekund dojechałem z placu Bema na Wyspę Słodową. Niby możliwe przy sprzyjających okolicznościach ale zagadką pozostałoby to po co tak robić.

G
Gość

Co wy się tak czepiacie tych rowerzystów na chodnikach, kiedyś nie było z tym problemu bo każdy miał głowę na karku i jakoś się wzajemnie szanowali. A teraz każdy za świętą krowę się uważa i szuka byle pretekstu do zaczepki ...

Ścieżki rowerowe są robione najtańszym kosztem, przez co są mega niebezpieczne ...

R
RTD
2019-05-21T08:31:03 02:00, MonikaDTR:

Jazda miejskimi rowerami powinna być całkowicie darmowa ale ktoś(my przyjezdni)) musi spłacać wasze zadłużenie i utrzymywać wrocławskich patusów i nierobów korzystających z socjalu(500 ,rodzinne,rentowe). Gdyby nie turyści i przyjezdni wasze miasto szybko by upadło.

2019-05-21T10:51:36 02:00, Gość:

Ono już upadło. Sutryk jest syndykiem.

Słoik zawsze pozostanie słoikiem. Słoma z butów wystaje, a smród wsi czuć już na odległość.

J
Jupiii

Czyli dwa razy ciężej i niebezpieczniej będzie się korzystać z chodników, przejść dla pieszych i ścieżek w parku...

G
Gość
2019-05-21T08:31:03 02:00, MonikaDTR:

Jazda miejskimi rowerami powinna być całkowicie darmowa ale ktoś(my przyjezdni)) musi spłacać wasze zadłużenie i utrzymywać wrocławskich patusów i nierobów korzystających z socjalu(500 ,rodzinne,rentowe). Gdyby nie turyści i przyjezdni wasze miasto szybko by upadło.

Ono już upadło. Sutryk jest syndykiem.

y
yarroB

Napisałem do WRM w sprawie znikających stacji np. Sępolno, Biskupin, Strachocin zniknęły 3 stacje. Obecnie dla tych dzielnic praktycznie nie ma stacji. Co prawda dodano jedną dla os. Olimpia Port ale dla żadnej z wymienionych lokalizacji nie jest ona poręczna. Odpowiedź była krótka - o lokalizacji decyduje zamawiający. Pytam więc zamawiających dlaczego we wschodniej części miasta zabieracie stacje? Czy po to żeby pokazać, że w innych miejscach powstają nowe?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3