Spór o szalet w Parku Grabiszyńskim. Mieszkańcy głosowali, miasto samo wybrało miejsce

Celina Marchewka
Celina Marchewka
taki szalet stanął na Polanie Karłowiciej. Podobny ma być przy Górce Skarbowców
taki szalet stanął na Polanie Karłowiciej. Podobny ma być przy Górce Skarbowców materiały ZZM we Wrocławiu
Przy Górce Skarbowców w Parku Grabiszyńskim powstaje właśnie szalet, na który pieniądze zostały przeznaczone w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2017. Z trzech proponowanych lokalizacji wykonawca wybrał, jego zdaniem, najbardziej optymalną - koło placu zabaw. Część mieszkańców jednak protestuje, że toaleta stanie zbyt blisko ich bloków.

Inwestycja realizowana jest w ramach wygranego projektu Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego z 2017 roku nr 10: "Toalety we Wrocławskich parkach i na terenach rekreacyjnych". Do wydania przeznaczona została kwota 900 tysięcy złotych, co wystarczy na wybudowanie 3 szaletów. Projekt cieszył się dużym zainteresowaniem, głosowało na niego prawie 11 tysięcy osób. Toaleta powstała już na Polanie Karłowickiej, kolejna jest budowana przy Górce Skarbowców w Parku Grabiszyńskim.

W tym przypadku w projekcie dostępnych było kilka lokalizacji. Ta, którą ostatecznie wybrał Zarząd Zieleni Miejskiej, czyli inwestor, nie podoba się części mieszkańców położonej nieopodal ulicy Stolarskiej. Według nich szalet stanie zbyt blisko ich domów.

- Uważamy, że cała ta sprawa jest nie fair. Szalet powstaje w ramach WBO, więc przy realizacji inwestycji powinna być uwzględniana wola mieszkańców. Nie przeprowadzono z nami żadnych konsultacji społecznych, a wszelkie nasze propozycje sugerujące inną lokalizację tej realizacji były ignorowane. Dlatego składamy protest. Chcemy pokazać, że z obecną lokalizacją szaletu nie zgadza się wielu mieszkańców ulicy Stolarskiej - mówi Krzysztof Saj, mieszkaniec osiedla Grabiszyn-Grabiszynek.

Nasz Czytelnik oszacował, że jeśli toaleta stanie w miejscu, gdzie teraz trwają prace, będzie oddalona od jego bloku mieszkalnego o 50 metrów.

Z tymi wyliczeniami nie zgadza się Sebastian Wolszczak z Wydziału Partycypacji Społecznej UM. W piśmie wysłanym do Krzysztofa Saja czytamy, że umiejscowienie szaletu jest odpowiednie, a odległość od okien wynosi ponad 70 metrów.

Według rozporządzenia Ministra Infrastruktury minimalna odległość ustępu publicznego od okien i drzwi budynków przeznaczonych na pobyt ludzi to minimum 10 metrów, a od granicy działki minimum 4 metry.

"Dodatkowo od okolicznych budynków odgradzać ją będą przeszkody terenowe w postaci wzniesień, drzew. Sama zaś toaleta posiada drzwi zwrócone w stronę przeciwną do ulicy Stolarskiej. Chce także zaznaczyć, że inwestycja ta spełnia wszelkie wymogi sanitarne oraz budowlane" - czytamy w piśmie z Wydziału Partycypacji Społecznej UM we Wrocławiu.

Sebastian Wolszczak podkreśla także, że w trakcie wybierania ostatecznej lokalizacji uwagi zbierane były podczas posiedzeń rady ds. Parku Grabiszyńskiego. 17 stycznia 2019 roku odbyło się także spotkanie dotyczące planowanej inwestycji. Problem jest jednak taki, że w tych ustaleniach nie brali udziału okoliczni mieszkańcy. Decyzja o wyborze ostatecznej lokalizacji planowanego szaletu przy Górce Skarbowców, naprzeciwko placu zabaw, podjęta została już rok temu.

Co ciekawe, obecna lokalizacja szaletu i tak jest bardziej korzystna z punktu widzenia okolicznych mieszkańców, niż ta wybrana pierwotnie. Z uwagi na to, że teren Górki Skarbowców wpisany jest do rejestru zabytków, miejski konserwator wskazał lokalizację, która znajdowała się poza obszarem ochrony. Miało być to miejsce blisko ulicy Stolarskiej oraz posesji 76.
Ostatecznie jednak postanowiono o przesunięciu inwestycji w okolice placu zabaw. Co wynika również z polityki miasta w sprawie dostępności przestrzeni miejskich.

Zarząd Zieleni Miejskiej zapewnia, że mieszkańcy nie muszą się obawiać toalet, ponieważ są to nowoczesne urządzenia, dostosowane do montażu w miastach.

- To samoobsługowe, bardzo zautomatyzowane toalety konstruowane do warunków miejskich, a więc na ulicy mogą być usytuowane znacznie bliżej zabudowy, niż w przedmiotowym przypadku. Szalet ten zostanie podłączony do miejskiej sieci kanalizacyjnej, więc nieczystości będą od razu odprowadzane. Wybierając lokalizację kierujemy się potrzebami mieszkańców, place zabaw mają w tym względzie pierwszeństwo. Dla umiejscowienia takiego obiektu ważne są także warunki techniczne, wiadomo, że szybciej i taniej jest kiedy montaż zostanie zaplanowany w pobliżu potrzebnych do tego sieci - tłumaczy Marek Szempliński z Zarządu Zieleni Miejskiej.

Mimo że inwestycja już się rozpoczęła, mieszkańcy ulicy Stolarskiej nie składają broni. Zebrali kilkadziesiąt podpisów, które przekazali teraz do wydziału partycypacji społecznej UM i wydziału spraw społecznych UM.

- Nigdy nie planowaliśmy protestów co do idei powstania samego szaletu w okolicy Gorki Skarbowców, wiemy że taka inwestycja jest niezbędna dla komfortu i relaksu osób przebywających na terenie placów zabaw. Dużo bardziej rozsądna byłaby lokalizacja przy wieży komórkowej przy ulicy Racławickiej. Naszym zdaniem przeniesienie tam inwestycji byłoby najlepszym wyjściem z tej problematycznej sytuacji - mówi Krzysztof Saj, mieszkaniec osiedla Grabiszyn - Grabiszynek.

19 grudnia odbędzie się posiedzenie rady osiedla Grabiszyn-Grabiszynek, gdzie prawdopodobnie ten temat zostanie poruszony. Mieszkańcy domagają się także spotkania w sprawie konsultacji projektu budowy szaletu w miejscu, w którym obecnie odbywają się prace budowlane.

Wszystkie toalety, jakie powstają w ramach WBO 2017, mają stanąć do końca tego roku. Na ten moment nie ma żadnej informacji o tym, jakoby prace miały zostać przerwane.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 58

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JAREK Z KARŁOWICE

NA KARŁOWICACH TAKŻE USTAWIONO TAKI SZALET I NADAL NIE JEST PRZYJĘTY PRZEZ WŁADZE MIASTA JAKO CZYNNY WARTO TEZ BY ZATRUDNIĆ SZALETOWEGO I OPŁACAĆ GO Z PIENIĘDZY WROCŁAWIA NA OCZYSZCZANIE MIASTA BO JAK WIADOMO JEST TO SANITARIAT A WIELE OSÓB W MIEŚCIE WROCŁAW CZEKA NA TAKA PRACA Z URZĄD PRACY WIĘC CZEKAMY NA WIOSNĘ!.

G
Gość
16 grudnia, 12:52, Gość:

Przecież można było umiejscowić ten szalet dalej od okien budynku i nie było by problemu

I o to właśnie chodzi

G
Gość

A tak swoją drogą to jaki poziom jest obecnej prasy woła o pomstę.

Wracając do tematu, to trzymam kciuki za zwieracze Pani Marchewki podczas spacerów.

P
Parkowicz

Ja tam jestem zadowolony. Park nie jest na wyłączność jeśli chodzi o mieszkańców bloku. Toaleta ma służyć spacerowiczom, biegaczom, matkom z dziećmi. Mieszkańcy chyba trochę przesadzają z tą odległością. Pod oknami to pod oknami a nie kilkadziesiąt metrów dalej. Każdy w podstawówce biegał na "sześćdziesiątkę" więc skala odległości jest do wyobrażenia.

G
Gość
16 grudnia, 12:51, Gość:

Toalety będą pod samymi oknami budynku! Współczuję smrodu, szczurów i meneli, którzy będą przesiadywać/hałasować pod oknami.

Bo wiadomo, że publiczne toalety przyciągają meneli i szczury :D

G
Gość
16 grudnia, 12:52, Gość:

Przecież można było umiejscowić ten szalet dalej od okien budynku i nie było by problemu

No ale przecież nie jest blisko.

G
Gość

Przecież można było umiejscowić ten szalet dalej od okien budynku i nie było by problemu

G
Gość

Toalety będą pod samymi oknami budynku! Współczuję smrodu, szczurów i meneli, którzy będą przesiadywać/hałasować pod oknami.

G
Gość

Co za kłótliwy lokator! I do tego wpływowy! Czy to nie on przegrodził słupkami wylot ul. Stolarskiej do Racławickiej? Moja miedza i wara wam!

R
Rareri Fuges

Łączę się w bólu z Mieszkańcami Stolarskiej. Takie coś im zrobili i to przed samymi świętami!

Trzeba jechać pod sejm!

Zwołać ludzi z całego kraju!

G
Gość

Ludzie! To wolicie jak wam pod oknami będą krzaczki i trawę [wulgaryzm]? Przecież te szalety będą na pewno pod kontrolą.

D
Dać

Szalety miejskie pod oknami mieszkańców na kameralnym osiedlu: tylko pogratulować pomysłu...

W
Wojciech

Od jutra [wulgaryzm] pod oknem tych ludzi, co marudzą na kibel w parku:)

???

Czy ktoś wreszcie zabierze obrzydliwe kontenery, które zostały na trawie w Parku Południowym po ESK?

G
Gość
14 grudnia, 13:29, Gość:

Przecież obecna władza z Ratusza, co chwilę udawadnia, że głosy Wrocławian ma za nic. Szalet buduje tam, gdzie urzędnik sobie postanowił, a nie tam, gdzie tysiące okolicznych mieszkanców prosiło. Hasło " I co mi zrobicie" cały czas aktualne.

Szalet jest koło rury kanalizacyjnej.

Najlepiej postawić tam nieoprużniane tojtoje

Dodaj ogłoszenie