Pora na prawdziwą kolej aglomeracyjną we Wrocławiu

Grzegorz Chmielowski
Grzegorz Chmielowski
Dzięki kolei do Wrocławia wjeżdża mniej aut korkujących miasto - mówi Tymoteusz Myrda
Dzięki kolei do Wrocławia wjeżdża mniej aut korkujących miasto - mówi Tymoteusz Myrda fot archiwum
O przejazdach pociągami na terenie Wrocławia, inwestycjach i problemach na dolnośląskiej kolei rozmawiamy z Tymoteuszem Myrdą, członkiem zarządu województwa dolnośląskiego.

Jaki jest stan gry o bilety kolejowe na terenie Wrocławia?
Do 30 czerwca sytuacja się nie zmieni. Obowiązuje aktualna umowa z Miastem Wrocław. Wrocławianie jeżdżą pociągami Kolei Dolnośląskich i Polregio posługując się Urbancard. Co dalej? Trudno mi powiedzieć, bo samorząd województwa, który reprezentuję, nie jest stroną dialogu w tej sprawie. Stronami, które prowadzą negocjacje, są Gmina Miejska Wrocław i przewoźnicy, czyli Koleje Dolnośląskie i Polregio. Pociągi jeżdżą, zgodnie z rozkładem i tak będą jeździć bez względu na to, jaki rodzaj biletu zostanie wdrożony od lipca.

Sprawa ma szerszy wymiar. We Wrocławiu działają 22 stacje i przystanki kolejowe, w ciągu kilku miesięcy dojdą kolejne i ich liczba wzrośnie do 33. Jeżeli skomplikuje się system płacenia za bilety, a tym bardziej jeżeli wzrośnie cena za przejazd w stosunku do obecnej sytuacji, to istnieje obawa, że część pasażerów zrezygnuje z przejazdu pociągami. A to nie tylko problem miasta i przewoźników, ale w jakiejś mierze także samorządu województwa, który jest właścicielem Kolei Dolnośląskich. Poza tym nowe przystanki powstają nie po to, by ładnie wyglądało miasto, a po to, by zmniejszyć korki na ulicach, usprawnić komunikację, poprawić jakość powietrza...
Proponuję spojrzeć na to z innej strony. Wrocław będzie miał 33 przystanki kolejowe. Warszawa ma ich 35 i dopłaca do kolei aglomeracyjnej 300 milionów złotych. To najwyższa pora, by powstała we Wrocławiu kolej aglomeracyjna z prawdziwego zdarzenia. Czyli należy powołać organizatora przejazdów w ramach aglomeracji. Bo inne potrzeby ma pasażer kolei regionalnej, a inne wrocławianin czy osoba mieszkająca w podwrocławskich miejscowościach. Tę sytuację od paru lat wyraźnie widać. Mieszkańcy Wrocławia coraz chętniej korzystają z pociągów jako formy komunikacji zbiorowej na terenie Wrocławia, wybierając pociąg zamiast autobusu czy tramwaju. Wygrywa najkrótszy czas dojazdu do centrum, szczególnie z osiedli znajdujących się na obrzeżach miasta. Jednocześnie w pociągach pasażerami są również mieszkańcy aglomeracji oraz innych części regionu.

Fakt, ten rozdźwięk widać już na etapie inwestycji kolejowych. Wrocław zgłaszał potrzebę uruchomienia na terenie miasta pięciu przystanków na rewitalizowanej linii Wrocław - Sobótka - Świdnica, a samorządowi województwa, który zainicjował tę modernizację, wystarczyły dwa. I te dwa będą przygotowane…
Według posiadanej przez nas diagnozy, na potrzeby ruchu regionalnego z obecnych 22 przystanków potrzeba najwyżej pięć, może siedem. Pozostałe mają znaczenie typowo miejskie.

Ale to będzie oznaczać rozczarowanie potencjalnych podróżnych. Szybkie, nowoczesne pociągi pojadą koło wielu wrocławskich osiedli bez zatrzymywania się, choć już „przed wojną” było na tej trasie więcej przystanków.
Potrzebne jest poważne podejście władz Wrocławia, aby zrozumieli, jak ważna i potrzebna dzisiaj jest dostępna kolej miejska. Rolą samorządu województwa jest organizacja kolei regionalnej, łączącej miasta na terenie całego Dolnego Śląska. Koleje Dolnośląskie mają naprawdę szybkie czasy dojazdu do Wrocławia z miast w regionie. Na przykład z Legnicy do Wrocławia jedzie się około 35 minut, z Lubina czy Bolesławca około 55 minut. Dla pasażerów jest to atrakcyjna oferta, aby wybrać pociąg, a nie samochód. Dzięki kolei do Wrocławia wjeżdża mniej aut korkujących miasto. Na tym polega nowoczesna kolej, która ma być szybka i jak najbardziej dostępna zarówno dla mieszkańców całego regionu, ale również dla tak dużego aglomeracyjnego miasta, jakim jest Wrocław z rozwiniętą liczbą przystanków kolejowych.

Wróćmy do kolei aglomeracyjnej. Jak mamy sobie wyobrazić ich powstanie: to będą nowe koleje z prezesami, konduktorami, pociągami czy jakiś nowy urząd?
Sprawa jest prosta. Mówimy o podmiocie, który, tak jak teraz urząd marszałkowski dla Dolnego Śląska, będzie organizatorem ruchu pociągów dla Wrocławia i podwrocławskich gmin. Będzie więc analizował potrzeby, zamawiał kursy, koordynował je, wpływał na rozkład jazdy pociągów, ustalał ceny biletów. Taki podmiot mogą wspólnie powołać związki samorządów, np. gmin i powiatów.

Może to robić jakiś wydział urzędu miasta?
Może, jeżeli inne gminy powierzą to zadanie Wrocławiowi. To jest tylko kwestia porozumienia się między gminami tworzącymi aglomerację, które są zainteresowane rozwojem komunikacji kolejowej.

Czy marszałek podejmie się mediacji między miastem a przewoźnikami? W końcu podkreślacie, że wrocławianie to też Dolnoślązacy, poza tym urząd marszałkowski ma 14 lat doświadczenia w roli organizatora przejazdów.
Możemy się takiej roli podjąć, jeżeli urzędnikom nie uda się wypracować porozumienia z przewoźnikami. Bazując na naszym doświadczeniu, możemy pomóc też taką kolej zorganizować.

Gdzie w Polsce są najlepsze wzorce kolei aglomeracyjnej?
Wielkopolska ma system pośredni - gminy dofinansowują zamówione kursy pociągów. Najlepszy przykład to Warszawa, która - podobnie jak Wrocław - ma wielką siatkę połączeń. I tam można znaleźć rozwiązania wielu problemów, które mogą się u nas pojawić w związku z organizowaniem kolei aglomeracyjnej.

Może Wrocław nie chce tworzyć takiego modelu jak Warszawa, bo skoro tam miasto płaci 300 mln zł, a tu kilkanaście, to żaden interes cokolwiek zmieniać.
Wrocław stosował dotąd ulgi dla pasażerów wykupując u przewoźników preferencyjne przejazdy. Nie życzę wrocławianom zmiany i utraty tych preferencyjnych warunków. Ale jest pytanie, czy to poprawi, czy pogorszy sytuację komunikacyjną w mieście. Dolnośląski samorząd nie ogranicza liczby pociągów. Jedyne, co się może zmienić, to zasady korzystania z pociągów.
Pojawiła się informacja, że Wrocław uruchamia 10 nowych linii autobusów do podwrocławskich gmin. Może to jest odpowiedź na ten cały kryzys z KD i Polregio i Wrocław szykuje się na rozwój komunikacji autobusowej?
Zasadniczym elementem nowoczesnej komunikacji jest czas przejazdu. A pociąg w warunkach wrocławskich czterokrotnie skraca czas przejazdu, co możemy na przykład zauważyć na trasie Wrocław Leśnica - centrum miasta. Autobusy muszą kursować tam, gdzie nie ma linii kolejowych. Generalnie jednak można nawet wysłać na trasy sto autobusów elektrycznych, ekologicznych, ale i tak utkną one w korkach. Na pewno szybko nie pojadą w tym wrocławskim ruchu. Pociągi to wielka szansa na unowocześnienie komunikacji we Wrocławiu.

Jak po trzeciej fali pandemii wygląda sytuacja na kolei?
Jest całkiem dobra. Jest nawet więcej połączeń niż było. To efekt rządowego wsparcia. Wypełnienie pociągów nadal jest mniejsze niż przed pandemią. Ale wciąż są przecież ograniczenia. Zauważyliśmy, że gdy tylko pojawia się komunikat o spadku zachorowań, to pasażerów przybywa. Gdy fala zachorowań rośnie - pasażerów ubywa. Otwarcie hoteli, restauracji, ośrodków kultury na pewno zaowocuje wzrostem przejazdów pasażerskich. Ale trzeba pamiętać, że nadal część uczniów, studentów czy pracowników wciąż jeszcze do pociągów nie wróciła.

Dużo mówimy o przejmowaniu starych linii kolejowych. Co się z nimi dzieje?
Zagospodarowanie przejętych od PKP linii kolejowych postępuje. Na pewno w pierwszej kolejności uruchomimy ruch na przejętej linii Chojnów - Rokitki. Pozwoli to objąć Chojnów komunikacją na ważnym kierunku do Żagania. Drugi odcinek to rewitalizacja linii Chocianów - Duninów, która pozwoli przyłączyć do systemu sieci kolejowej miasto i gminę Chocianów. Pracujemy nad rozpoczęciem rewitalizacji kolejnych linii: z Piławy przez Łagiewniki do Kobierzyc, Gryfów Śląski - Świeradów-Zdrój, Jelenia Góra - Mysłakowice - Karpacz, Jelenia Góra - Kowary - Kamienna Góra.

W ub. roku zaplanowano budowę kolei aglomeracyjnej w LGOM. Co w tej sprawie się dzieje?
Do końca maja zakończymy przygotowywanie dokumentów - specyfikacji - do przetargu na wykonanie dokumentacji studyjnej i środowiskowej dla systemu LGOM. Przetarg planujemy ogłosić w czerwcu. Przypomnę, że chodzi m.in. o budowę nowego odcinka torów Lubin - Polkowice - Głogów (około 30 km) oraz budowę drugiego toru na linii Legnica - Lubin - Rudna Gwizdanów.

Rozmawiał
Grzegorz Chmielowski

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 56

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał Dadełło

do Sobótki to już raczej nie będzie linii , jest kompletnie zdemolowana przez miejscowych. Nadziei nie ma - nasi lokalni mieszkańcy w temacie kolei mają prosty plan działania , najpierw demolka a później rewitalizacja. Na samym końcu znowu kradzież i rozbiórka. Za nieboszczki II Rzeczypospolitej tak było za Bugiem i tak też pozostało u zabużańskich wsiurów we Wrocławiu i okolicach.

a
ale wieś! Fuj!

"Robią kupy na podłogę, kradną deski sedesowe. To przez nich toalety na dworcu zamknięto". Gdzie ten obs rany dworzec? Oczywiście we Ws iocławiu! Zapraszam do ciekawej lektury: https://gazetawroclawska.pl/robia-kupy-na-podloge-kradna-deski-sedesowe-to-przez-nich-toalety-na-dworcu-zamknieto/ar/c1-15597395

Takie są skutki sprzedaży knysz na dworcach, które przed podróżą trzeba wys rać. xD

d
do marcinek

I znowu nadaje ten sam kre tyn z Kolei Dolnośląskich, któremu kiedyś pasażerowie wsadzili w Lwówku rurę w odbyt za chamstwo w pociągu. Tak ci się to spodobało, że pokochałeś Lwówek i teraz ciągle prosisz się na internetowych forach o jeszcze.

P
Panicz z Warszawy

Ws iocław nie potrzebuje pociągów. Ludzie są tu zbyt biedni, a Dolny Śląsk nie będzie ciągle finansował im promocji do wszystkich okolicznych wioch. A tabor przerzucić na linie turystyczne do Lwówka, Karpacza, Kowar czy Mirska, gdzie jest mnóstwo bogatych turystów, zaś mieszkańcom też powodzi się dużo lepiej.

S
Srachwalski i Odórowska

Działaczka Biedronia odchodząc ze spółki dostała odprawę. Zdecydował o tym... jej ukochany!

Odrowska startuje z 8. miejsca na liście Wiosny do Parlamentu Europejskiego na Dolnym Śląsku. Zapowiada walkę o lepsze warunki pracy dla nauczycieli i wyższe wynagrodzenia w sektorze publicznym. Domyślamy się, że przynajmniej tak wysokie jak wypłata, którą miała w Kolejach Dolnośląskich.

Zatrudnił ją prezes Piotr Rachwalski (46 l.), czyli... prywatnie jej partner! Według naszych informacji, została specjalistą od public relations z pensją ok. 7000 zł brutto. To jednak dopiero początek historii. W grudniu 2018 r. nad chwalonym wszem i wobec prezesem Rachwalskim zawisły czarne chmury.

Na Dolnym Śląsku zmienił się układ rządzący w sejmiku i było pewne, że lada dzień zmiany dosięgną także jego. Zebranie rady nadzorczej, która w planach miała zmiany w zarządzie, zaplanowano na 4 stycznia. Dzień przed tą datą, Rachwalski zwolnił jednak z pracy... Odrowską!

Dlaczego? Jak nie wiadomo, o co chodzi, wiadomo, że chodzi o pieniądze! Otóż prezes zwolnił swoją partnerkę z obowiązku świadczenia pracy przez okres trzymiesięcznego wypowiedzenia.

Podjął też decyzję, by spółka wypłaciła jej odprawę przysługującą np. członkom zarządu – trzy dodatkowe pensje, czyli w około 21 tys. zł! A to oznacza, że od 1 lutego Odrowska nie przepracowała ani jednego dnia, a dostała wynagrodzenie za 6 miesięcy pracy!

W tym czasie mogła bez przeszkód uczestniczyć w wiecach poparcia dla strajkujących nauczycieli czy zbierać podpisy pod listami Wiosny. Gdy zapytaliśmy prezesa o powody takiej hojności, odpowiedział, że okoliczności odejścia z firmy są sprawą pomiędzy pracodawcą a pracownikiem.

To samo powtórzyła nam Katarzyna Odrowska. – Czy wpływ na przyznanie odprawy miał pani związek z panem Rachwalskim? – dopytujemy. – Nie będę tego komentować – ucięła rozmowę. Z Robertem Biedroniem nie udało nam się wczoraj skontaktować.

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/katarzyna-odrowska-dostala-odprawe-w-kolejach-dolnoslaskich/bx3fyfg?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt

D
Doktor Prozac

CZARNA LISTA DOLNOŚLĄSKICH MIKOLI !!!

Uwaga! Podajemy listę mikoli zidentyfikowanych z imienia i nazwiska aktywnie hejtujących na portalach internetowych starania o reaktywację niektórych lokalnych linii kolejowych na Dolnym Śląsku, gdzie także zniesławiają oraz wulgarnie obrażają różne osoby. Trolle te szczególnie upodobały sobie linię kolejową Jelenia Góra - Lwówek Śląski, gdzie Koleje Dolnośląskie niedawno zlikwidowały wszystkie pociągi a lokalne społeczności aktualnie walczą o ich przywrócenie.

Paweł Kukurowski alias "Leuthen"

Bezrobotny historyk z Wrocławia, naczelny troll stale hejtujący Lwówek na wszystkich portalach, który nienawidzi za to, że są tam historycy, którzy publikują więcej książek od niego i których uważa za konkurencję. Podszywa się pod różne znane osoby (np. byłego sołtysa Marczowa) i nagminnie zniesławia regionalnego historyka Szymona Wrzesińskiego. Troll wreszcie został zidentyfikowany z imienia i nazwiska na stronie Polskiego Radia Wrocław: https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/91891/Samorzad-wojewodztwa-dolnoslaskiego-przejmuje-od-PKP-100-km-linii-kolejowych

Piotr Rachwalski

Sfrustrowany mikol z Wągrowca, który publikuje na Facebooku wpisy ośmieszające kolej do Lwówka Śląskiego i miasto. Wcześniej jako prezes Kolei Dolnośląskich zlikwidował wszystkie pociągi do Lwówka i wygasił frekwencję na tej linii. Zamiast pracować dzień w dzień spamuje internet głupimi wpisami o tematyce kolejowej, przez co najpiew wyleciał ze stołka prezesa Kolei Dolnośląskich, a teraz wywalono go z kolejnej posadki - dyrektora Parku Wodnego Aqua-Zdrój w Wałbrzychu.

Kamil Styrna

Krzysztof Czarnecki

Maciej Miłosz

Wiktor Lis

Piotr Kowalski

Pięć trolli ze Świdnicy obrażających mieszkańców Lwówka Śląskiego na dolnośląskich portalach i hejtujących pociągi do Lwówka. Pierwszy z wymienionych użytkowników znany jest również z portalu "Rynek Kolejowy", gdzie zakłada dziesiątki fakekont.

Radosław Miśta

Grzegorz Jóźwicki

Adolf Warski

Rafał Skrzatek

Marek Świtalski

Jakub Adamczyk

Dariusz Wojciechowski

Tomasz Warszawski

Adam Mikołaj Maćkowiak

Bartosz Jewsiewicki

Damian Chrustowski

Maciej Gorzechowski

Robert Mitura

Jacek Kaźmierczak

Jacek Wielgus

Emil Sawicki

Tomek Janiszewski

Jarosław Lizak

Kamil Oroń

Andrzej Sosna

Kamil Cywicki

Michał Dadełło

Marek Robert Hejduk

Alojzy Krzywonos

Marek Kramarz

Dominik Sieradz

Mieczysław Dziki

Nikodem Mrówczyński

Mateusz Lalka

Henryk Grabiarz

Paweł Henryk Włotkowski

Szymon Świątek

Jakub Bartz

Michał Kubicki alias "paragraf225"

Przemek Kaczałko

Mikole głównie z Wrocławia i okolic, zidentyfikowane z imienia i nazwiska na podstawie komentarzy na Facebooku oraz kolejowych forach, piszące anonimowo też na innych portalach. Wywołują kłótnie i obrażają mieszkańców z okolic Jeleniej Góry i Lwówka Śląskiego.

D
Doktor Prozac

CZARNA LISTA DOLNOŚLĄSKICH MIKOLI (ciąg dalszy)

Grzegorz Oleś "Światowid"

Troll z Przesieki, przewodniczący Komitetu Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych (KODLK), który zamiast ratować lokalne linie kolejowe wywołuje albo podsyca w internecie kłótnie mające na celu torpedowanie remontów tych tras.

Jakub Madrjas

Michał Szymajda

Kamila Bielawska

Redaktorzy i moderatorka "Rynku Kolejowego" (zwanego w środowisku kolejowym nie bez powodu "Rynsztokiem Kolejowym"), którzy wykorzystując swoje uprawnienia moderatorskie preparują dyskusje aby były zgodne z ich poglądami, obrażają różne osoby, publikują zniesławienia osób zaangażowanych w działalność na rzecz ratowania lokalnych linii kolejowych, rozpowszechniają nieprawdę, sabotują wysiłki o ratowanie niektórych linii kolejowych na Dolnym Śląsku itd. Podobna aktywność też na Facebooku i prawdopodobnie też innych portalach.

Marcin Medyk

Adwokat z Kluczborka (zam. Kluczbork, ul. Krakowska 22), który zamiast dbać o przestrzeganie prawa obraża na różnych portalach osoby, z którymi nie zgadza się w poglądach, nęka te osoby, spamuje portale hejtem i wyzwiskami oraz publicznie zniesławia byłego sołtysa Marczowa.

Artur Kotlarek

Mikol ze Świeradowa (piszący też pod nickiem "kociol2009", "kaja805" i innymi), który uważa swoją linię do Świeradowa za pępek świata, w związku z czym hejtuje reaktywacje innych okolicznych linii, spamuje lokalne fora z wielu nicków i zmienia oceny przy komentarzach za pomocą skryptów.

Michał Nadolski

Agnieszka Szymkiewicz

Pseudodziennikarze świdnickiego szmatławca Swidnica24.pl, którzy odpowiadają za obelżywe wyzwiska pod adresem mieszkańców Lwówka Śląskiego pojawiające się na tym portalu przy artykułach o tematyce kolejowej.

Powyższa lista ma charakter informacyjny i ma na celu ostrzeżenie czytelników, miłośników kolei i osoby z branży kolejowej przed trollami, spamerami i hejterami notorycznie wywołującymi kłótnie i publikującymi kłamliwe komentarze, w związku z nasileniem się w ostatnim czasie takich działań w internecie pod artykułami o kolei na Dolnym Śląsku.

Lista będzie na bieżąco aktualizowana i publikowana.

Rozpowszechnianie dozwolone, a nawet wskazane.

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych Przed Mikolami (KODLKPM)

J
Jakub Adamczyk

Linia kolejowa do Lwówka to super trasa z pięknymi widokami. Na góry, jezioro, dolinę, lasy... Super! U nas we Wrocławiu też jest mnóstwo malowniczych tras kolejowych z pięknymi widokami. Zresztą poczytajcie sami: https://gazetawroclawska.pl/wroclaw-widziany-z-okien-pociagu-obraz-nedzy-i-rozpaczy/ar/c15-15529897

w
wieprz ze Świniar

Tymczasem na Świniarach już budują nowoczesne centrum przesiadkowe. Mieszkańcy będą się przesiadać z wieprza na krowę i nazad.

M
Michał Dadełło

do Sobótki to już raczej nie będzie linii , jest kompletnie zdemolowana przez miejscowych. Nadziei nie ma - nasi lokalni mieszkańcy w temacie kolei mają prosty plan działania , najpierw demolka a później rewitalizacja. Na samym końcu znowu kradzież i rozbiórka. Za nieboszczki II Rzeczypospolitej tak było za Bugiem i tak też pozostało u zabużańskich wsiurów we Wrocławiu i okolicach.

H
Hołota z Ws iocławia

Pociągów do Sobótki nawet sami mieszkańcy nie chcą, gdyż niszczą wszystko to co zrobiła firma budowlana podczas remontu torów. Wpiszcie w Google: "Kradną części maszyn i niszczą sprzęt. Złodzieje i wandale prawdziwą plagą dla remontujących linię kolejową" lub "Tak powstaje linia kolejowa Wrocław - Sobótka. Kiedy pojawią się tu pociągi?" i przeczytajcie w tekście akapit "Most nad Ślęza dopiero wyremontowany, a już zniszczony!". Szkoda publicznych pieniędzy na remont linii, która będzie stale niszczona przez wandali z Wrocławia i okolic.

J
Jakub Adamczyk

Wrocław to takie pół niemiecki pół żydowskie miasto jednym słowem syf kila i mogiła,jestem mieszkańcem tego miasta ale wstyd się do tego przyznać gdzie bym nie był i by ktoś zapytał ale niebawem wyprowadzka więc się bardzo z tego cieszę,nie będzie musiał ściemniać ze mam rządzącego pedzia.

A
Adolf Warski

Ruch na Wrocławiu Głównym nie jest taki wcale wielki jak szermują zwłaszcza miłośnicy "kolejek", zwłaszcza KD, na portalu "infokolej.pl".

Wczoraj przeprowadziłem zwiad taktyczny (przyjechałem w tym celu do Wrocka).

I wygląda to następująco.

Pociąg KD 13:35 do Krotoszyna wykazywał pewne zapełnienie ale nie więcej niż 5% (powiedzmy że to sukces w dzisiejszych czasach).

PR 13:40 do Kędzierzyna pusty (wogóle ta relacja na Opole na wszystkich kursach wykazuje bardzo małe zapełnienie, co zwłaszcza mnie bardzo to dziwi).

KD 13:43 do Lubania (Śląskiego - by nie mylić z Lublinem) zupełnie pusty, chyba że jakiś pacjent na gape schował się we WC...

KD 13:47 do Trzebnicy Centralnej - j. w.

KD 13:50 do Jelcza po orzechy laskowe - raptem paru pacjentów.

Nie chciało mi się nawet podejść na słynny peron VI by sprawdzić rejs KD 15:36 do Bielawy Zach. gdyż uznałem że szkoda zelówek na ten odległy peron.

PR 14:04 do Ścinawy - nawet nie zorientowałem się że wogóle jedzie, taki pusty.

PR 14:04 do Kędzierzyna - znowu null.

14:17 KD "Chełmiec" do Jeleniej Góry - i tu zaskoczenie. Zabrakło nawet miejsc stojących w 45WE, czyli sukces! (a jeszcze było wielu spóznialskich i pojazd odjechał trochę po czasie).

IC "Piast" 14:19 do Gdyni - o dziwo w jednym wagonie II klasy nawet 10% pacjentów, w sumie ok. 12 podróżnych.

PR 14:19 do Międzylesia - puściutki.

KD 14:24 do Lubina - oczekiwało na podstawienie składu ok. 5 osób.

KD 14:27 do Rawicza .10%.

PR 14:37 do Kluczborka - pacjentów z lupą szukać, nie wiem jak zarobili na prąd do Nadodrza a co dalej ???

KD 14:41 do Zgorzelca - nuuuda, odjechał z samą drużyną konduktorską na pokładzie.

PR 14:44 do Jelcza - nuuuda.

W tym momencie zrobiłem sobie dłuższą pauzę na kawkę by nie oglądać tego obrazu nędzy i rozpaczy.

Dalej.

KD 15:43 do Wałbrzycha Miasto - o dziwo na 31WE z Jelcza - prawie pełen oprócz jednego wolnego przedziału w tylnej części.

I zamiast z peronu V to z nr II. A w tabeli przyjazdu figuruje jako przyjazd 15:10 z Jelcza nr 67859 na peron nr III a odjazd z peronu V jako nr 69281 więc z Jelcza przyjeżdża chyba jako pociąg - widmo.

KD 15:59 do Trzebnicy Centralnej - centralnie pusto.

PR 16:00 do Opola - po co to jedzie wogóle ???

PR 16:14 do Łodzi aż Kaliskiej - j.w.

Tak więc reasumując, zanim coś się beknie o potrzebie, zwłaszcza reaktywacji kolejek powiatowych wokół Wrocławia czy wręcz wąsko - torowych, pobiegajcie troche po peronach bo inaczej z Was beka.

Wasz

Dobry Wujek Adolf

d
do śmiecia z Ws iocławia

Ty kre tynie z Ws iocławia nie możesz mieć wodogłowia, bo nie masz głowy. Tylko dwie du py, a zamiast mózgu śm ierdzącą kupę. Przyjedź w góry ci oto a rozkwaszę ci japę tak, że zapomnisz, jak trafić na ten portal. Choć nie sądzę, żebyś miał tyle odwagi, bo takie świry jak ty mocne są tylko anonimowo w internecie. W realu zes rałbyś się w gacie na sam mój widok.

d
do debila z Ws iocławia

Ty kretynie z Ws iocławia nie możesz mieć wodogłowia, bo nie masz głowy. Tylko dwie du py, a zamiast mózgu śm ierdzącą kupę. Przyjedź w góry ci oto a rozkwaszę ci japę tak, że zapomnisz, jak trafić na ten portal. Choć nie sądzę, żebyś miał tyle odwagi, bo takie świry jak ty mocne są tylko anonimowo w internecie. W realu zes rałbyś się w gacie na sam mój widok.

Dodaj ogłoszenie