Wypadek podczas egzaminu. Karetka uderzyła w samochód nauki jazdy

Jarosław Jakubczak
Jarosław Jakubczak
Wypadek na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej i ul. Bardzkiej. Zderzyły się tam karetka pogotowia oraz samochód nauki jazdy.

Do wypadku doszło przed godz. 12. Podczas egzaminu państwowego, toyota yaris prowadzona przez młoda kobietę zatrzymała się przed sygnalizatorem podczas zmiany światła z zielonego na czerwone. Będąca za autem nauki jazdy karetka pogotowia, która nie jechała na sygnale, nie wyhamowała i uderzyła w „elkę”.

Nikt nie został poważnie ranny, ratownicy medyczni przebadali jedynie egzaminatorkę, która uskarżała się na bóle szyi. Egzamin został przerwany i będzie powtórzony w innym terminie.

Po wypadku kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami, bowiem strażacy musieli usunąć płyny eksploatacyjne, które wyciekły z karetki. Obecnie nie ma utrudnień w ruchu.

Wideo

Komentarze 56

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
P
No niestety. Fotografuję amatorsko i jak widzę współczesną "fotografię prasową" to często gorzej mi się robi. Zdjęcia bez pomysłu, bez kadru, bez manipulowania głębią ostrości, często ze sknoconą ekspozycją i wykonane byle jak. Gazety bezczelnie publikują takie śmieci a ich autorzy nie wstydzą się pod nimi podpisywać nazwiskiem. Coraz rzadziej trafiam w prasie na zdjęcia o których myślę "super, chciałbym robić równie dobre". jest słabo, gdyż dobra fotografia nie jest promowana a czytelników przyzwyczajono do oglądania gniotów.
P
Pejotpe
"stłuczka" ani "kolizja" nie istnieją. Są tylko wypadki z ofiarami w ludziach, lub wypadki bez ofiar.
j
jl
oprocz KK mamy jeszcze PoRD a tam pisze cos takiego: w razie wypadku bez ofiar w ludziach nalezy ...
G
Gość
Kiedyś fotograf za zdjecie dostawał 50-100zł. Można było z tego wyżyć. W końcu nie ciągle się coś dzieje. Ale rynek oczekiwał dużej ilości jak najaktualniejszych zdjęć. Najlepiej publikacja 15 min po wykonaniu zdjęcia. Stąd telefony komókowe itd. Zaoferowali się dorabiający studenci, zaakceptowano złą jakość zdjeć (widać nie było kompetentnych ludzi w kierownictwie). Zdjęć zrobiło sie dużo, chetnych do pracy też i stawki spadły. Sorry, ale dobry fotograf z umiejętnościami i sprzętem za kilkanaście tysięcy, nie będzie latał po mieście i fotografował bzdur za 4-5zł za zdjecie. To głodowe stawki. Fotograficy przerzucili sie na fotografię ślubną, albo w ogóle zmienili zawód.
Co do dziennikarstwa, to powody są podobne. CCC, czyli kasa. Niestety, jesteśmy zadupiem, jak większośc kraju - wszystkie lepsze redakcje są w Warszawie i tam ludzie uciekają.
Z
Zakaz
I tak Cie to boli, ze musiałeś az o tym napisać ;D
P
Pejotpe
Art. 19.2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
...
3) utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub
zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.

Oczywiście przed nim jest podpunkt 2)
"hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego
utrudnienia;"

Aczkolwiek przejazd na żółtym świetle jest generalnie zabroniony, więc sądy w 99,9% przypadków uznają 100% winy kierowcy, który wali w tył.
A
A
poczytaj co to jest stłuczka a wypadek.
.
Art. 86 kodeksu wykroczeń.
P
Pejotpe
Ustawa "Prawo o Ruchu Drogowym" definiuje jedynie wypadek z ofiarami w ludziach, oraz wypadek bez ofiar.

"Kolizja" to pojęcie potoczne (oraz z zakresu fizyki).
P
P
Wypadek drogowy jest zdefiniowany w art 157 KK, jeśli zdarzenie drogowe nie wyczerpuje jego znamion jest zazwyczaj rozpatrywane z art 86 KW i w tym przypadku mówimy o kolizji. Odsyłam do "Kwalifikacja zdarzeń drogowych oraz polecenia i sygnały wydawane przez policjanta na miejscu zdarzenia drogowego" (Rozenek, Przasnyski, Gemza) i innych opracowań. Nie jestem dziennikarzem, prawnikiem ani policjantem a to wiem i bez wysiłku znalazłem źródła potwierdzające te informacje. Mam prawo oczekiwać podobnej, jeśli nie większej wiedzy od dziennikarza zarobkowo i "profesjonalnie" publikującego artykuły prasowe.

Mam nadzieję, że wyczerpująco i merytorycznie odpowiedziałem na Twoje pytanie. W związku z tym ponowię swoje. To jest dziennikarstwo? Kto dopuszcza takie teksty do publikacji? Nie chodzi mi o wbicie "szpili" personalnie autorowi tego tekstu, lub tej konkretnej redakcji. Czy muszę się godzić z coraz większą ignorancją i niekompetencją osób określających się na wyrost mianem dziennikarzy? Coraz niższa jakość (merytoryczna oraz językowa) tekstów publikowanych w prasie i na portalach. Fotografie ilustrujące teksty wykonywane przez ignorantów, chyba telefonami komórkowymi. Gdzie się podziali prawdziwi dziennikarze i fotoreporterzy?
W
W-w
po takim strasznym wypadku (według Pana nadredaktora Jakubczaka - bo dla mnie to kolizja zwana stłuczką) dobrze wiedzieć że służby miejskie w dalszym ciągu zabezpieczają to miejsce tragedii i usiłują uprzątnąć pojazdy blokujące drogę i przywrócić normalny ruch. Bo jakby dawno nie było śladu po kolizji to po co na stronie NEWSÓW GW wisi ta informacja - może nadredaktorzy dopiero wstali z łóżka po nocnej imprezce i jeszcze oczka do końca nie widzą co się dzieje na tej stronce
M
Mrówa
Robotą lepiej się zajmij a nie sterczysz w oknie jak snajper
l
lekarstw
zapomniałeś ?
Z
ZMORA
Notorycznie karetki pogotowia łamią tam przepisy ruchu drogowego nie stosując się do znaku B-1 zakaz ruchu.Codzienie od rana do nocy widzę z okna że przynajmniej co druga karetka/a chyba ze sto dziennie tamtędy wyjeżdża/ łamie tam przepis.PiEniądze leżą na ulicy a policja nie umie ich podniesć.Kiedyś dojdzie w tym miejscu do poważnej tragedii.
,
Skoro piszesz o kwalifikowaniu zdarzenia jako wypadek lub kolizja, to wskaż mi proszę w jakim akcie prawnym masz definicję "kolizji" ?
W PRD na pewno nic takiego nie ma.
Dodaj ogłoszenie