Wrocław: Pożar przy ulicy Świstackiego. Strażacy znaleźli zwęglone zwłoki

JW
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Jarosław Jakubczak
Udostępnij:
Tragiczny finał miał pożar pustostanu przy ulicy Świstackiego we Wrocławiu. Strażacy znaleźli w pogorzelisku zwęglone zwłoki.

Pożar wybuchł w godzinach wieczornych we wtorek (18.01). Palił się pustostan przy ulicy Świstackiego. Na miejsce przyjechało pięć jednostek straży pożarnej. Niestety pożar okazał się tragiczny w skutkach. Strażacy znaleźli zwęglone zwłoki. Inna osoba została poszkodowana.

To już drugi tragiczny pożar dzisiejszego dnia we Wrocławiu. W południe ogień pojawił się w mieszkaniu przy ul. Borowskiej. Przybyli na miejsce ratownicy wynieśli na zewnątrz budynku nieprzytomną 60-letnią kobietę. Mimo długiej reanimacji, nie udało się jej uratować.

Na ulicy Świstackiego w lipcu zeszłego roku też doszło do tragicznego w skutkach pożaru.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 stycznia, 10:19, Gość:

Natomiast ty jesteś zawsze gotowy do wypisywania bzdur!!!!!!

19 stycznia, 10:23, Gość:

Bzdur? Znowu zaczyna się to, co bodaj 2 lata temu, gdy przez olanie sprawy przez pożal się boże strażaków zginęły 4 osoby. W tej "służbie" burdel panował od dawna, po tej głośnej akcji trochę się poprawiło, a teraz znowu się zaczyna. Komendanci pozatrudniali swoich synków i siostrzeńców którym płacą za leżenie na łóżku, od czarnej roboty mają OSP, a jak jakaś ciut trudniejsza akcja jest, to nagle okazuje się, że bohaterzy ze straży są warci tyle, co funt kłaków. Ale ułomy ich bronią, bo to przecież strażacy - wszędzie mówią, że to bohaterzy bo kotka z drzewa zdjęli, więc trzeba ich na rękach nosić. Ale już człowieka z pożaru wynieść nie potrafią.

Ludzie potrzebują chociaż jednej, pozytywnie postrzeganej służby. Wiadomo, że nie będzie nią policja, bo patologia społeczna zawsze będzie ujadać, że ktoś im utrudnia chlanie, ćpanie i dymienie. Ratownicy Medyczni też nie, bo mają za dużo na głowie i jeszcze potrafią zwrócić uwagę, że do biegunki nie wzywa się karetki. Dlatego strażacy są gloryfikowani, a wszelkie afery tuszowane. Jak chociażby słynny pożar na Kleczkowskiej który przytoczyłeś. Ktoś za to odpowiedział? Nikt! A w policji czy w pogotowiu zaraz by poleciały głowy.

G
Gość
19 stycznia, 10:19, Gość:

Natomiast ty jesteś zawsze gotowy do wypisywania bzdur!!!!!!

Bzdur? Znowu zaczyna się to, co bodaj 2 lata temu, gdy przez olanie sprawy przez pożal się boże strażaków zginęły 4 osoby. W tej "służbie" burdel panował od dawna, po tej głośnej akcji trochę się poprawiło, a teraz znowu się zaczyna. Komendanci pozatrudniali swoich synków i siostrzeńców którym płacą za leżenie na łóżku, od czarnej roboty mają OSP, a jak jakaś ciut trudniejsza akcja jest, to nagle okazuje się, że bohaterzy ze straży są warci tyle, co funt kłaków. Ale ułomy ich bronią, bo to przecież strażacy - wszędzie mówią, że to bohaterzy bo kotka z drzewa zdjęli, więc trzeba ich na rękach nosić. Ale już człowieka z pożaru wynieść nie potrafią.

G
Gość
Natomiast ty jesteś zawsze gotowy do wypisywania bzdur!!!!!!
G
Gość
I znowu... Jednostka straży niecały kilometr dalej, a człowiek nie żyje. Strażaczki jak zwykle sobie spali i leniuchowali, zamiast być gotowym do wyjazdu? Nieroby gorsze od policjantów.
Dodaj ogłoszenie