Uwaga pasażerowie! Od 1 stycznia nowe ceny biletów MPK

Karolina Banaszkiewicz
Karolina Banaszkiewicz
.
. Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Już od 1 stycznia wsiadając do tramwaju lub autobusu trzeba się liczyć z tym, że za bilety trzeba będzie zapłacić więcej. Od dzisiaj obowiązują też nowe bilety czasowe. Będzie też opcja kupienia biletu grupowego.

O 40 groszy podrożał jednorazowy bilet normalny, a 20 gr drożej kosztuje bilet ulgowy. Już od dzisiaj zamiast 3 zł za jednorazowy bilet na linie normalne i podmiejskie zapłacimy 3,40 zł (zamiast 3,00 zł), a na pośpieszne i nocne - 3,60 zł (zamiast 3,20 zł).

Ulgowe bilety jednorazowe, które do tej pory kosztowały 1,50 zł (na linie normalne i podmiejskie) podrożały do 1,70 zł, a na linie pośpieszne i nocne wzrosły z 1,60 zł do 1,80 zł.

Do tej pory, kupując bilet czasowy, pasażerowie mieli do wyboru kilka opcji - w tym bilet 30-minutowy, za który płacimy 3 zł (normalny) i 1,50 (ulgowy). Od 1 stycznia możemy kupić też 15-minutowy bilet czasowy - za 2,40 zł (normalny) i za 1,20 zł (ulgowy).

Wszyscy pasażerowie, którym po 1 stycznia pozostaną nieskasowane bilety jednorazowe np. za 3 zł czy 1,50 zł, będą mieli możliwość dokupienia biletu tzw. "dopłaty" (za 40 lub 20 gr) w automatach biletowych na przystankach, czy w tramwajach i autobusach.

Od nowego roku weszły do sprzedaży także nowe bilet okresowe imienne - 180-dniowe (normalny - 420 zł i ulgowy 210) i roczne (normalny - 800 zł i ulgowy - 400 zł).

Nowością jest także bilet grupowy, który uprawnia maksymalnie 15 osób do korzystania z nieograniczonej liczby przejazdów na
wszystkich typach linii do 30 minut liczonych od godziny skasowania biletu lub do jednokrotnego przejazdu środkiem komunikacji, w którym został skasowany, jednak nie dłużej niż do momentu dotarcia przez pojazd do przystanku końcowego. Bilet grupowy kosztuje 36 zł (normalny) i 18 zł (ulgowy).

Nowe bilety i opłaty za nie obowiązują już od dzisiaj we wszystkich środkach komunikacji miejskiej.

Wideo

Komentarze 60

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
avatar

Ja jeżdżę i kupuje bilet, dzięki temu jest szansa, że szybciej znikną tramwaje z 86 roku :) Zważywszy, że rocznie komunikacja miejska we Wrocławiu ma około 200 mln pasażerów to trochę takich ludzi jak ja jest :)

N
Nati

Bilet jednorazowy ulgowy 1.70
Bilet 15minutowy 1.20
Bilet 30minutowy 1.50
Rozumiem,że ktoś chce zarobić na nieświadomych turystach, bo wolę kupić jeden 30-minutowy,który opłaca mi się bardziej niż jednorazowy?

...

Zupełnie nie rozumiem o co ci chodzi. Jasne ze w dużych miastach komunikacja jest droższa ale nie w przeliczeniu na osobę.

Jelsi w mniejszych miastach które mają male budżety na komunikacje można ja zrobić darmową to tak samo można zrobić w dużych miastach gdzie więcej mieszkańców się składa na finansowanie większej komunikacji.
To raczej w większych miastach darmowa KZ rozwiąże wiece problemów i da większe korzyści w tym finansowanie niż w małych gdzie np nie ma korków czy problemów w z parkowaniem.Darmowa komunikacja to nie polityką socjalna.To wielkie miasta maja kłopoty komunikacyjne i to one powinny zastosować radykalne rozwiązania (i stosują) jak np zakaz wjazdu aut do centrum czy utrudnienia w ruchu lub parkowaniu.
W krajach gdzie jest więcej prywatnych przewoźników trudno wprowadzić darmową KZ więc częściej uderza się w kierowców np przemawiając im do kieszeni.Zatem chyba lepsze od szykan jest dawanie darmowej KZ bo to nie ograniczanie wolności tylko poszerzanie a na dodatek inwestycja nie tylko w środowisko ale i w marketing przyjaznego miasta. Po to są podatki aby ułatwiać życie a nie tworzyć bariery

m
melo

Raczej jak kupujesz auto to praktycznie nie jeździsz MPK.
Mimo to nie jesteś złodziejem że możesz za darmo jeździć po ulicach.
Że pozwalają ci za darmo parkować auto na terenach których nie jesteś właścicielem.
Że nie płacisz opłat za to że czynisz hałas lub trujesz.
Nie płacisz też za to że ci oświetlają drogę przed pojazdem.
Że ci odśnieżają drogi.
Że je zamiatają i że jeżdżą polewaczki.Że ci stawiają wszędzie tabkice informacyjne i odnawiają starte znaki poziomie.
Że prowadzą kontrole jakości paliwa na stacjach.Że nie płacisz za policje np za przyjazd do stłuczki. 1/3 przestrzeni publicznej zajęta jest przez drogi i samochody.Czułeś się kiedy złodziejem ze korzystasz z czego za co ktoś musiał płacić nawet gdy nie ma auta?
Liczyłeś kiedyś ile byś za to musiał płacić gdyby nie byli to finansowane z podatków?

A co to jest KZ?
To coś co musi jeździć niezależnie ilu wiezie pasażerów.
Policz ile energii więcej zużyje 33 tonowy tramwaj gdy przewiezie jedną osobę 60-80 kg?
Tramwaj jedzie godzinę od pętli do pętli 30-40 przystanków a pasażer przejedzie kilka.Daje to 1/500 energii kursu lub 1/2000 z liczby możliwych do przewiezienia osób.
Jeśli wsiądzie tylko polowa pasażerów to koszt przewozu przewozu rośnie dwukrotnie.Jeździłem już pociągiem gdzie ostatnie 20 km jechało 2 pasażerów.
Zatem koszty wygenerował nie jeden z tych 2 pasażerów lecz ten kto źle zorganizował przewozy.

F
Filip

Skoro wybieraliscie Dutkiewicza tyle lat i jego głupie pomysły z których tylko powstalawaly długi to czemu teraz placzecie że bilety podrożały?!

B
Biały Pan

Jestem za

d
ddddddddddd

po ostatneij podwyżce można było kupic dopłatę w tych stacjonarnych biletomatach na przystankach. Ale czy tak bedzie teraz to nie wiem. Przydałoby się, bo jak ktoś sobei kupił np 10 biletów na zapas to co teraz? Ma byc stratny i kasowac 2 sztuki? Bezsensu

n
nie

No nie, bo w kiosku nie ma biletów czasowych.

P
Pytający

W takim razie wystarczy kupić bilet 30 minutowy dalej w cenie 3zl i nic się nie zmienia, tak?

C
CCC

Zacytuje co napisałeś: "W innych, mniejszych miastach komunikacja miejska jest duzo tansza" - brawo Sherlocku. Teraz powinna temu towarzyszyć refleksja, że w dużych miastach komunikacja jest dużo droższa, ale z jakiś niewyjaśnionych przyczyn ten logiczny wniosek nie nastąpił, zamiast tego nastąpiły bzdurne hasełka. Mam nadzieje, że pomogłem w zrozumieniu.

M
Madi.

Oto działanie zarządzających miastem Wrocław, pro ekologiczne działania najpierw podwyżki biletów MPK, a za chwilę zakaz wjazdu do centrum starszych aut nie spełniających norm czystości spalin. Brawo szanowni Państwo tylko pogratulować gospodarności.

a
anka

ci 69-latkowie już wystarczająco dużo zapłacili na podatki( ale teraz też płacą)!!!

E
Ehhh

Taaa, a co wybory to samo bydło jak siedziało tak siedzi. Wrocławianie to niemyslacy ludzie

p
pieszy pasażer

Problem dotyczy 2 pojęć: rozkładowego czasu przejazdu i rzeczywistego czasu przejazdu.
Według rozkładu (a jest to podane na przystankach) przejazd daną linią do Rynku powinien zająć mi z danego punku 12 minut, więc spokojnie kupuję bilet czasowy 15-minutowy. Niestety, z powodu korków po 20 minutach jazdy dalej jestem w tramwaju, a do Rynku zostały mi jeszcze 2 przystanki. Czyli co, w tym momencie jadę już na gapę?
I tu są 2 odpowiedzi:
1. Czas minął - game over!
2. Są miasta (ale nie nasz dynamiczny Wrocław), które uznają rozkładowy czas jazdy. W tym czasie powinien pan spokojnie dojechać, ale mamy opóźnienie, więc może pan kontynuować jazdę do przystanku, który na rozkładzie osiągnąłby pan w ciągu 15 minut.

p
pieszy pasażer

A miały być dopiero od marca, czyli ciąg dalszy okradania wrocławian.

Dodaj ogłoszenie