Książka zamiast biletu w autobusach i tramwajach

ewZaktualizowano 
Dziś, 8 września z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Analfabetyzmem każdy, kto podróżując komunikacją miejską we Wrocławiu będzie czytał książkę (w wersji papierowej) nie musi mieć przy sobie biletu. Kontrolerzy MPK takim osobom zamiast mandatu wręczą zakładki.

Ci, którzy nie będą podróżować z książką w ręku muszą liczyć się z kontrolą biletów. Kontrolerzy wejdą dziś do tramwajów linii 3 i 5 oraz autobusów linii 100, 134, 900L, 900P i 901. Jednocześnie przypominamy, że nie są to jedyne linie, na których może pojawić się dzisiaj kontrola biletów.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Książka zamiast biletu w autobusach i tramwajach - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 96

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
c
czyelniczka

No, no. widać już skutki tego, że ludzie czytaja " z KOMUREK...."

zgłoś
K
Kirila

Fajnie by było jakby zrobiono z tego cykliczną akcje, mega fajny pomysł.

zgłoś
D
Dżon

Widok kontrolera rozdającego zakładki bardzo sympatyczny.

zgłoś
P
Paola

Koleżanka dostała mandat, bo kontroler nic o akcji nie wiedział. Teraz musi się odwoływać :/.

zgłoś
A
Ad-M

A dla właścicieli ebooków to mandat? Bo przecież osoba, która wydała kilkaset złotych na czytnik do książek chyba jednak czyta ich więcej niż jakiś koleś z papierową książką w ręku...

zgłoś
z
zawiedzony

Gdyby nie to, że miałem przy sobie ważny bilet MPK zarobiłby na mnie, bo książka, którą okazałem (apropo wcześniej jadąc do pracy ją przeczytałem), nie była żadną alternatywą, aby kontroler odstąpił od mandatu.

zgłoś
M
MMM

Tak właśnie było - miałem książkę, którą(apropo) przeczytałem już wcześniej jadąc rano do pracy. W chwili gdy podszedł kontroler sprawdzałem zapis esemesa w telefonie i nie było tłumaczenia, tylko kpina, ośmieszanie, i komentarz kontrolującego, że gdyby tak np. każdy uczeń jadący obok pana się tłumaczył, który ma cała torbę książek i tak dalej....... ale przecież chyba w tej całej akcji nie o to chodziło a więc czemu ma ona służyć (ja miałem ważny bilet przy sobie) ale gdyby nie - to MPK zarabia na naiwnych spore pieniądze z mandatów. Ludzie kiedy w końcu, uwierzycie, że to wszystko to wielka manipulacja !!!!!!!!!!!

zgłoś
M
Mentor

No nie sprawdza się, bo jak już napisałeś jest to głupie, durne i bez sensu. Dlaczego dziś miałby być w jakiś sposób szczególny? Ludzie dzień w dzień czytają coś z książek, czytników, tabletów czy komurek, a często też gazet. Większość i tak jeździ z miesięcznym na karcie. W mojej opinii akcja stworzona do napędzenia czytelnictwa papierowego, które nie daje rady z nowymi metodami dostarczania treści. Ale jak lampy naftowe odeszły z użycia, tak i książki drukowane trafią w końcu do muzeum.

zgłoś
:P

Z wizerunkiem Słońca Sudetów.

zgłoś
:D :D

ten post jest kwintesencją współczesnego czytelnictwa :D :D :D "urzytkownik" hahahaha

zgłoś
h
hue hue

podziekowac? niby za co xD

zgłoś
w
wiriri

i jak to sie sprawdza? Jakies relacje poza jęczeniem jakie to głupie, durne i bez sensu?

zgłoś
r
rtz

ale w sumie na czym polega problem? Bo te jęki nic nie wniosly poki co sensowengo

zgłoś
S
Sisu

A ja bym wolał - normalnie płacąc za bilet - dojechać zgodnie z aktualnym rozkładem jazdy, z poczuciem, że dojadę na czas i na miejsce, we w miarę czystym pojeździe, bez znoszenia obecności cuchnących meneli i innych "dresów" sączących piwo z puchy, bez konieczności ciągłego przesiadania się, zgadywania gdzie dziś będą objazdy bo coś się wykoleiło znowu, bez sprawdzania w aplikacjach gdzie jest autobus, który miał być na przystanku już kwadrans temu... I chętnie bym sobie nawet wówczas poczytał - książkę, gazetę albo e-booka... Ale z drugiej strony - jazda wrocławskim "zbiorkomem" ma też i swoje zalety - co rano to taka trochę jakby gra miejska... Te emocje... Ta przygoda... Ten suspens...

zgłoś
J
Januszz4

A co będzie, jak ktoś jest autorem książek, ale akurat nie ma żadnej przy sobie. Szczególnie cenię sobie książki autorstwa naszych górali. Ostatnio kupiłem kilka takich dzieł literackich, których autorem jest znany baca spod Białki Tatrzańskiej. Jego literatura jest tak wybitna, że chociaż z kolegą do późnego wieczora przeczytaliśmy aż trzy tomy najnowszego dzieła bacy, to rano w ogóle nas głowa nie bolała i nie trzeba było doczytywać żadnych broszur ani gazet. Ten baca co jakiś czas organizuje wieczory autorskie i daje autografy na egzemplarzach swoich książek. Widać, że ruch czytelniczy na Podhalu ma już swoje długie tradycje.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3