reklama

Derby rozstrzygną o pierwszej piątce!

Marcin KaźmierczakZaktualizowano 
W meczu ze Stalą sporo ożywienia do gry SPR-u wniósł Bartosz Jurecki, który pauzował od listopadowego starcia z Gwardią
W meczu ze Stalą sporo ożywienia do gry SPR-u wniósł Bartosz Jurecki, który pauzował od listopadowego starcia z Gwardią Marcin Kaźmierczak
SPR Chrobry Głogów pokonał Stal Mielec 35:27. W ostatniej kolejce zmierzy się w derbach z Zagłębiem Lubin

Wynik sobotniego pojedynku może wskazywać, że Chrobry wygrał szybko, łatwo i przyjemnie. Nic bardziej mylnego. Podopieczni Piotra Zembrzuskiego niemiłosiernie męczyli się w pierwszej połowie i zdołali odskoczyć „Czeczeńcom” dopiero w ostatnim kwadransie.

- Przespaliśmy pierwsze dziesięć minut i znowu musieliśmy gonić wynik. Graliśmy zbyt pasywnie w obronie, nie było zderzeń z przeciwnikami - mówi kapitan Chrobrego Marek Świtała.

W przerwie meczu w szatni SPR-u było gorąco. - Jesteśmy przecież dojrzałymi facetami, więc padło kilka mocnych słów - zdradza rozgrywający Krzysztof Tylutki.

Jak widać, poskutkowało, bowiem drugą odsłonę podopieczni Piotra Zembrzuskiego wygrali 21:12, a cały mecz 35:27. - Takiego zaangażowania, kontaktu i ruchu w obronie oczekiwałbym od zawodników w każdym spotkaniu - twierdzi P. Zembrzuski.

Ze szczelnej obrony głogowianie wyprowadzali skuteczne kontry. Spory wpływ na ich zwycięstwo miało także rozciągnięcie gry do skrzydeł, którego tak bardzo brakowało w ostatnich spotkaniach. Skrzydłowi przeciwko Stali rzucili łącznie 12 bramek, a spośród nich najskuteczniejszy był Marek Świtała, który trafił siedem razy. - Marek zagrał w swoim stylu. Dynamicznie, z wielką determinacją, bez kalkulacji. Myślę, że on właśnie poderwał zespół akcjami ze skrzydła i kontrami - chwali kapitana P. Zembrzuski.

Zdaniem szkoleniowca SPR-u, doświadczony skrzydłowy podejmował jednak wielkie ryzyko rzucając kilka razy z niemal zerowego kąta. - Te rzuty ze skrzydeł były bardzo ryzykowne i wchodziły z tak trudnych kątów, że przy lepszej dyspozycji bramkarzy przeciwnika nie miałyby szans powodzenia. To były często zbyt pochopne rzuty, ale piłka znajdowała drogę do siatki, a bramka zawsze rozgrzesza rzucającego - zaznacza.

W meczu z mielczanami po ponaddwumiesięcznej przerwie na parkiet powrócił Bartosz Jurecki. - Wiadomo, że Bartek wnosi bardzo dużą wartość na boisko i dodatkowo zaraża chłopaków taką pewnością i spokojem. Bardzo cieszymy się, że już w tym meczu mógł nam pomóc na parkiecie - podkreśla P. Zembrzuski.

W najbliższą sobotę, 12 marca szczypiorniści Chrobrego w decydującym starciu zmierzą się w derbowym pojedynku z Zagłębiem Lubin. Głogowianie muszą wygrać, by znaleźć się w pierwszej piątce, lubinianie, by w ogóle awansować do fazy play-off. - Odkąd jestem w Chrobrym, to faktycznie nie było takich derbów. W przypadku meczów z Zagłębiem nieistotne jest jednak, kto i o co gra, tylko, że to są derby i trzeba je wygrać - zaznacza bramkarz SPR-u Rafał Stachera.

Jak twierdzi, nie będzie problemów z motywacją, a przemotywowanie może grozić jedynie rywalom. - Oni mają jednak więcej do stracenia, bo grają o ósemkę, a my już mamy przynajmniej szóste miejsce - zauważa.

Zagłębie w tegorocznych kolejkach odniosło trzy zwycięstwa i poniosło dwie porażki. Będzie to więc mecz zespołów na zbliżonym poziomie. - Mają zawodników z potencjałem. Co jakiś czas wyskakuje inny i rozgrywa wyśmienity mecz. Jeśli trzech osiągnie tę szczytową formę, to Zagłębie będzie niezwykle groźne. Poza tym mają mały handicap, bo będą grali u siebie - mówi P. Zembrzuski. - Zagłębie to niewygodny przeciwnik, zwłaszcza w obronie, gdzie potrafi wyjść bardzo wysoko. Musimy więc przygotować się na różne warianty - dodaje.

Aby osiągnąć sukces, SPR nie może pozwolić sobie na przestój, który przytrafił się podczas listopadowych derbów. - Musimy tego uniknąć, ale ostatnie mistrzostwa Europy pokazały, że gra toczy się falami. Ważne, by szybko zażegnać taki kryzys - ocenia P. Zembrzuski.

Nie wiadomo, czy w Lubinie Chrobrego wspomoże podstawowy reżyser gry Mariusz Gujski, który w trakcie meczu ze Stalą opuścił parkiet z urazem.

Początek sobotnich derbów w lubińskiej hali RCS o 18.30.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3