Biegły bada wybuch

Kacper Chudzik
Prokuratura sprawdza czy doszło do przestępstwa w związku z przecięciem rury gazowej w Głogowie.

Ciąg dalszy sprawy przecięcia przez pracowników Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Głogowie rury gazowej, w wyniku czego doszło do niewielkiego wybuchu przy ulicy Andromedy. Wypadek ten jest badany przez głogowską prokuraturę.

- Póki co śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Bez wątpienia doszło tu do pomyłki, bo pracownicy próbujący zlokalizować uszkodzoną rurę wodociągową, zamiast niej przecięli rurę gazową. Ewentualne postawienie komuś zarzutów uzależnione jest od opinii biegłego - mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. - Sprawdza on, czy w wyniku przecięcia rury mogło faktycznie dojść do większego wybuchu, który zagroziłby okolicznym mieszkańcom. Jeśli tak, możliwe że postawione zostaną zarzuty nieumyślnego sprowadzenia zagrożenia życia i zdrowia wielu osób. Grozi za to kara do trzech lat pozbawienia wolności - dodaje prokurator.

Taki zarzut może usłyszeć jeden z pracowników PWiK, który podjął decyzję o przecięciu feralnej rury. Jeśli jednak biegły, po sprawdzeniu przepustowości gazociągu uzna, że zagrożenia wybuchem nie było, śledztwo prawdopodobnie zostanie umorzone.

Pozostaje jednak jeszcze kwestia spowodowania obrażeń u pracowników, którzy znajdowali się w wykopie w chwili, w której doszło do wybuchu. Jeden z nich ma poparzenia pierwszego stopnia twarzy i ramienia. Drugi jest w gorszym stanie. Poparzenia twarzy są pierwszego stopnia, ale ramion i ud już drugiego.

Jak już informowaliśmy PWiK powołało specjalną komisję, która miała ustalić przyczyny wypadku. Do tej pory nie ma jednak oficjalnych wyników jej ustaleń. Możliwe, że zostaną opublikowane w przyszłym tygodniu.

Przypomnijmy. Z powodu wybuchu ewakuowano ponad sto osób z sąsiadujących z miejscem robót bloków. Miasto i powiat powołały specjalny sztab kryzysowy, a ta część mieszkańców, która nie skorzystała z gościny krewnych i znajomych, przyjęta została w świetlicy Szkoły Podstawowej nr 10. Do domów mogli wrócić dopiero po godzinie 2 w nocy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie