Wypadek na Kozanowie. Mitsubishi koziołkowało i uderzyło w latarnię (ZDJĘCIA)

Jarosław Jakubczak
Groźny wypadek na Kozanowie. Przy ulicy Ignuta Mitsubishi uderzyło w krawężnik, a następnie przekoziołkowało i wpadło na latarnię. Dwie osoby są ranne.

Autem podróżowały dwie osoby: ok. 30-letni mężczyzna oraz kobieta. W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad autem i uderzył w krawężnik, po czym auto przekoziołkowało i uderzyło w latarnię.

Ranna pasażerka z otwartym złamaniem nogi została zabrana do szpitala przez karetkę pogotowia. Natomiast kierowca otrzymał pomoc medyczną na miejscu zdarzenia. Świadkowie zdarzenia mówią, że auto jechało z bardzo dużą prędkością, silnik pracował na wysokich obrotach. Kierowca miał przyznać, że zablokował mu się pedał gazu i nie mógł zapanować nad autem.

W miejscu wypadku była policja, która wyjaśniała okoliczności zdarzenia. Ulica Ignuta była całkowicie zablokowana.

Zobacz też: Będzie można czasowo wycofać samochód i motocykl z ruchu? W sejmie złożono projekt nowelizacji ustawy

TVN Turbo/X-news

Wideo

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dwr
W punkt Krzyśku, dokładnie to samo myślę. absurdalne są te wszystkie nagonki z powodu rejestracji. Pozdrawiam :)
k
krzysiek
Czyli ja - który urodziłem się we Wrocławiu, moi rodzice przez całe życie płacili tu podatki, ja tu płaciłem podatki przez 20 lat, a w zeszłym roku wyprowadziłem się do podwrocławskiej wioski (w której zresztą mieszkali moi dziadkowie) - według ciebie mam płacić jakieś winiety, a jakiś przyjezdny student, który temu miastu nic do tej pory nie dał, ale od razu szumnie nazywa się Wrocławianinem - nie? Może by tak wprowadzić winiety dla tych, którzy nie urodzili się we Wrocławiu? A w ogóle to najlepiej by było, gdyby wszystkie uczelnie wyprowadziły się z Wrocławia do jakiegoś kampusu pod miastem (wzorem amerykańskich uczelni). Studenci mieli by własne miasteczko akademickie, w którym wszystko byłoby pod ręką, a mieszkańcy odzyskali by miasto. Popatrz jak spokojnie jest w mieście choćby we wrześniu... w ostatnich dniach września zaczyna się kocioł.
m
medyk
Co za gamoń z tego ratownika, tylko szkoda lekareczki.
M
Mis
Sprzęgło, hamulec, stop, na końcu silnik off z cały czas wciśniętym (rozłączonym) sprzęgłem.
ś
świadek
Z pobliskiego mieszkania słyszałem ten wypadek, a końcówkę widziałem.
Pierwsze wrażenie z dobiegającego dźwięku było, że ktoś na motorze szaleje - wyraźny dźwięk przyspieszania. Potem było słychać uderzenie, podbiegłem do okna i widziałem już jak samochód sunie ostatnie metry na boku. Na pewno nie hamował - nie było widać nawet żadnych śladów hamowania. Jeśli koziołkował to chyba raczej po uderzenie w latarnię. Poza tym uderzył w latarnię stojącą po lewej stronie jezdni, przodem i centralnie. Pierwsze wrażenie, to że albo awaria samochodu albo ktoś to zrobił pod wpływem... albo celowo. Całe szczęście, że żadnego pieszego i rowerzysty nie było w pobliżu.
r
rev.
Przecież do wypadku doszło po godz. 19/20, więc dzieciom raczej nic nie groziło. ;) Ale fakt: biegam tamtędy co drugi dzień i myśl, że mogłem trafić pod zderzak tego auta nie jest myślą szczególnie przyjemną.
A
Andrzej Mosdorf
Czemu mi się nigdy nie zablokował. A wczoraj pod Arkadami widziałem takiego co mu się tak zablokował że na czerwonym śmignął mało nie zabijając ludzi na pasach. To niebezpieczne zjawisko te blokujące się pedały gazu, powinni coś z tym zrobić żeby częściej blokowały się pedały hamulca, a najlepiej żeby blokowały się drzwi zanim taki idiota wsiądzie do auta...
o
olek_01
Najczęstsza przyczyna wypadków to Głupota , brawura i nonszalancja za kółkiem , dopiero
następna jest prędkość
f
filemon
dobrze, że mu pasażerka nie odgryzła ... podczas fikołka.
m
mieszkanka ulicy
to miał szczęście, że nikogo nie zabił - tuż obok jest szkoła i przedszkole, przez to przejście przechodzi mnóstwo dzieci .... ehhhh brak wyobraźni takich kierowców, którzy myślą, że są panami na drodze
d
dr Kaftan
Najdroższy SMS świata
a
adwokat
Gaz był prawdopodobnie zablokowany dlatego, że kierowca dociskał go stopą.
Gaz nie mógł nic w tej sytuacji zrobić.
w
wroclawianka
Intelekt kierowcy i kultura jazdy a wypadkow bedzie mniej.
k
ktostam
Na te instytucje podatki płacą Wrocławianie, a nie cwaniacy z domem z basenem na wiosce. Podatek dochodowy mieszkańców okolicznych wiosek nie trafia na ich utrzymanie. Powinny zostać wprowadzone winiety na poruszanie się po mieście - dla mieszkańców płacących we Wrocławiu podatki darmowe.
G
Grabarz
najgorsi.
Dodaj ogłoszenie