Wypadek na Kozanowie. Mitsubishi koziołkowało i uderzyło w...

    Wypadek na Kozanowie. Mitsubishi koziołkowało i uderzyło w latarnię (ZDJĘCIA)

    Jarosław Jakubczak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wypadek na Kozanowie. Mitsubishi koziołkowało i uderzyło w latarnię (ZDJĘCIA)
    1/12
    przejdź do galerii

    ©Jarosław Jakubczak

    Groźny wypadek na Kozanowie. Przy ulicy Ignuta Mitsubishi uderzyło w krawężnik, a następnie przekoziołkowało i wpadło na latarnię. Dwie osoby są ranne.
    Autem podróżowały dwie osoby: ok. 30-letni mężczyzna oraz kobieta. W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad autem i uderzył w krawężnik, po czym auto przekoziołkowało i uderzyło w latarnię.

    Ranna pasażerka z otwartym złamaniem nogi została zabrana do szpitala przez karetkę pogotowia. Natomiast kierowca otrzymał pomoc medyczną na miejscu zdarzenia. Świadkowie zdarzenia mówią, że auto jechało z bardzo dużą prędkością, silnik pracował na wysokich obrotach. Kierowca miał przyznać, że zablokował mu się pedał gazu i nie mógł zapanować nad autem.

    W miejscu wypadku była policja, która wyjaśniała okoliczności zdarzenia. Ulica Ignuta była całkowicie zablokowana.

    Zobacz też: Będzie można czasowo wycofać samochód i motocykl z ruchu? W sejmie złożono projekt nowelizacji ustawy

    TVN Turbo/X-news

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (42)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dziwny ten wypadek

    świadek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Z pobliskiego mieszkania słyszałem ten wypadek, a końcówkę widziałem.
    Pierwsze wrażenie z dobiegającego dźwięku było, że ktoś na motorze szaleje - wyraźny dźwięk przyspieszania. Potem było słychać...rozwiń całość

    Z pobliskiego mieszkania słyszałem ten wypadek, a końcówkę widziałem.
    Pierwsze wrażenie z dobiegającego dźwięku było, że ktoś na motorze szaleje - wyraźny dźwięk przyspieszania. Potem było słychać uderzenie, podbiegłem do okna i widziałem już jak samochód sunie ostatnie metry na boku. Na pewno nie hamował - nie było widać nawet żadnych śladów hamowania. Jeśli koziołkował to chyba raczej po uderzenie w latarnię. Poza tym uderzył w latarnię stojącą po lewej stronie jezdni, przodem i centralnie. Pierwsze wrażenie, to że albo awaria samochodu albo ktoś to zrobił pod wpływem... albo celowo. Całe szczęście, że żadnego pieszego i rowerzysty nie było w pobliżu.
    zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    Dziwne

    Andrzej Mosdorf

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 3

    Czemu mi się nigdy nie zablokował. A wczoraj pod Arkadami widziałem takiego co mu się tak zablokował że na czerwonym śmignął mało nie zabijając ludzi na pasach. To niebezpieczne zjawisko te...rozwiń całość

    Czemu mi się nigdy nie zablokował. A wczoraj pod Arkadami widziałem takiego co mu się tak zablokował że na czerwonym śmignął mało nie zabijając ludzi na pasach. To niebezpieczne zjawisko te blokujące się pedały gazu, powinni coś z tym zrobić żeby częściej blokowały się pedały hamulca, a najlepiej żeby blokowały się drzwi zanim taki idiota wsiądzie do auta...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    orgazm + prędkość = odlot

    filemon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 9

    dobrze, że mu pasażerka nie odgryzła ... podczas fikołka.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dobrze, że osobom postronnym nic się nie stało

    mieszkanka ulicy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 7

    to miał szczęście, że nikogo nie zabił - tuż obok jest szkoła i przedszkole, przez to przejście przechodzi mnóstwo dzieci .... ehhhh brak wyobraźni takich kierowców, którzy myślą, że są panami na...rozwiń całość

    to miał szczęście, że nikogo nie zabił - tuż obok jest szkoła i przedszkole, przez to przejście przechodzi mnóstwo dzieci .... ehhhh brak wyobraźni takich kierowców, którzy myślą, że są panami na drodzezwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    O tej porze dzieci śpią ;)

    rev. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Przecież do wypadku doszło po godz. 19/20, więc dzieciom raczej nic nie groziło. ;) Ale fakt: biegam tamtędy co drugi dzień i myśl, że mogłem trafić pod zderzak tego auta nie jest myślą szczególnie...rozwiń całość

    Przecież do wypadku doszło po godz. 19/20, więc dzieciom raczej nic nie groziło. ;) Ale fakt: biegam tamtędy co drugi dzień i myśl, że mogłem trafić pod zderzak tego auta nie jest myślą szczególnie przyjemną. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Chyba Paluch na Telefonie mu sie zablokował..

    dr Kaftan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

    Najdroższy SMS świata

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawda

    wroclawianka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 3

    Intelekt kierowcy i kultura jazdy a wypadkow bedzie mniej.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    materiał pogladowy dla wszystkich uważających, ze SUV'y i terenówki sa bezpieczniejsze od

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

    innych samochodów.
    teoretycznie może tak to wyglądać ale praktycznie to łatwo dachują.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    SUV niestety sie wywracają

    wieśniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    Niestety, podwyższony środek ciężkości powoduje że SUV łatwo sie wywraca. Tutaj :http://www.spidersweb.pl/2017/01/tesla-przewidziala-wypadek.html
    ze słynnego zdarzenia jak Tesla sama wyhamowała...rozwiń całość

    Niestety, podwyższony środek ciężkości powoduje że SUV łatwo sie wywraca. Tutaj :http://www.spidersweb.pl/2017/01/tesla-przewidziala-wypadek.html
    ze słynnego zdarzenia jak Tesla sama wyhamowała widzać wypadek. Ale tutaj nie chodzi o Tesle, ale o sam wypadek. Kompakt uderza z tyłu skośnie w dużego SUVa. Kompakt po zderzeniu sunie na kołachi zatrzymuje się na poboczu. A SUV rolka. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    no i

    DWR (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 15

    wszystko jasne

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jako tor w Monza . . .

    eles1949 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 4

    . . . traktują tą uliczkę niektórzy kierowcy strupieszałych bmw, mitsubishi, mercedesów . . . A komisariat policji na Połbina tuż, o krok.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zablokowany gaz?

    Arepo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 4

    Stary rupieć z rzekomo zablokowanym gazem przyspiesza dobrych kilkanaście sekund, a dewuer nic nie robi? Przecież wystarczyłoby użyć sprzęgła, wyłączyć silnik, wcisnąć hamulec...

    Tłumaczenie...rozwiń całość

    Stary rupieć z rzekomo zablokowanym gazem przyspiesza dobrych kilkanaście sekund, a dewuer nic nie robi? Przecież wystarczyłoby użyć sprzęgła, wyłączyć silnik, wcisnąć hamulec...

    Tłumaczenie brawurowej jazdy idiotyczne.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie ta kolejność

    Mis (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Sprzęgło, hamulec, stop, na końcu silnik off z cały czas wciśniętym (rozłączonym) sprzęgłem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    WŁAŚNIE TAK

    olek_01 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    Najczęstsza przyczyna wypadków to Głupota , brawura i nonszalancja za kółkiem , dopiero
    następna jest prędkość

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    może sprzęgło też się zablokowało?

    adwokat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 3

    Gaz był prawdopodobnie zablokowany dlatego, że kierowca dociskał go stopą.
    Gaz nie mógł nic w tej sytuacji zrobić.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkoda lekarki

    medyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

    Co za gamoń z tego ratownika, tylko szkoda lekareczki.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo