Wrocławskie MPK kupuje nowe maskotki reklamowe, a internauci kpią: Wykolejeniec i Zatramwaj?

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Udostępnij:
Konkurs na imiona dla nowych maskotek firmowych MPK Wrocław spotkał się z dużym odzewem. Propozycji nadesłano już kilkadziesiąt. Zakup nowych strojów reklamowych przez zadłużoną na blisko pół miliarda spółkę miejską wykpiwają internauci: Wykolejeniec i Zatramwaj to jedne z ich propozycji.

Wrocławskie MPK podczas dnia otwartego w sobotę, 2 października, zaprezentowało nowe maskotki przedstawiające autobus i tramwaj. Impreza podobała się uczestnikom. Jednak prezentacja kolejnych maskotek wywołała zdziwienie części internautów. Zwracają oni uwagę na jakość usług i kondycję przewoźnika, który powiększył niedawno swoje zadłużenie do około pół miliarda złotych.

Konkurs bez nagród

Przewoźnik zapowiedział, że maskotki będą używane podczas wydarzeń firmowych i ogłosił konkurs na imiona.

"Spośród nadesłanych propozycji komisja, w skład której wchodzą pracownicy naszego działu promocji, wybiorą kilka, które wezmą udział w konkursie i zostaną poddane pod głosowanie na portalu Facebook. Na propozycje czekamy do 18 października, po czym rozpoczniemy głosowanie" - informuje Damian Zdancewicz z MPK Wrocław.

Brane pod uwagę będą tylko propozycje nadsyłane mailowo pod adres [email protected] Przez pierwsze dni konkursu wrocławianie przesłali do MPK kilkadziesiąt pomysłów na imiona. W konkursie nie przewidziano nagród.

"Konkurs nie polega na otrzymaniu nagrody, tylko na możliwości uczestniczenia w procesie nadawania imion" - wyjaśnia Zdancewicz.

Awariusz i Zatramwaj

Na informujących o konkursie stronach MPK, Wrocławia oraz fanowskim profilu na Facebooku "Czy wrocławskie MPK dziś już j**ło" internauci zaczęli wpisywać swoje propozycje, które jednak mogą nie spodobać się organizatorom konkursu.

Dużą popularnością cieszy się propozycja imienia dla tramwaju Wykolejeniec, a dla autobusu Zatramwaj. Kreatywni wrocławianie podsuwają też inne pomysły: Remont i Objazd, dźwiękonaśladowcze Pippip i Dzyńdzyń, czy nawiązujące do prezydenta Wrocławia i prezesa MPK Jacek i Krzysiek. Jedna z komentujących internautek proponuje imiona: Nadzieja i Tradycja i dodaje wyjaśnienie: "Mieć nadzieję, że przyjedzie i tradycyjnie się rozczarować, bo po drodze była awaria". Jest też szereg innych propozycji m.in.: Wieczność, Drożyzna, Odjechał, Nieprzyjechał, Przejazd, Techniczny, Widmo, Kraksik, Rozjazdek, Awariusz.

Nowe stroje reklamowe MPK kosztowały łącznie prawie 12 tys. zł. Przewoźnik informuje, że będą w nie przebierali się pracownicy MPK lub wynajęci animatorzy z zależności od potrzeb i wydarzenia, które będzie się odbywało.

Podobają Wam się nowe maskotki MPK? Macie pomysł, jak powinny się nazywać? Czekamy na komentarze.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lizus z UM
6 października, 22:05, ogr:

- Powiedz mi, po co są te maskotki?

- Właśnie, po co?

- Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robią te maskotki? One odpowiadają żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To są maskotki na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tymi maskotkami? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to są maskotki społeczne, w oparciu o sześć instytucji – które sobie zgniją, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?

7 października, 17:57, Gość:

- Protokół zniszczenia.

dla naszego miasta tęcza prezes się poświęca, wszystkiego przypilnuje, przeciwników opluje, a MPK na złom wypluje. Tylko inni wbijają mu szpilki, to nie ludzie tylko wilki.

Łubu dubu łubu dubu niech żyje nam prezes MPKlubu niech żyje nam

To byłem ja lizus z UM, mam zaległe zwolnienie z ZUS-u z przed miesiąca

h
ha ha ha
7 października, 05:05, Gość:

Pisowska gazeta zazdrości, że miasto Wrocław poprawia komunikację zbiorową mimo braku finansowego wsparcia dla samorządu ze strony Państwa. Partyjni redaktorzy woleli by zgnoic swoje miasto i upodlic mieszkańców.

Wrocław próbuje coś poprawić na razie im nic nie wychodzi pomimo funduszy które nieustannie pompuje w worek bez dna

G
Gość
Czy będą maskotki-figurki, pieszy pasażer i piesza pasażerka?
G
Gość
7 października, 05:05, Gość:

Pisowska gazeta zazdrości, że miasto Wrocław poprawia komunikację zbiorową mimo braku finansowego wsparcia dla samorządu ze strony Państwa. Partyjni redaktorzy woleli by zgnoic swoje miasto i upodlic mieszkańców.

7 października, 17:55, Gość:

Może by zazdrościła, gdyby rzeczywiście poprawiała się we Wrocławiu komunikacja, ale na razie mamy tylko nowe zabawki Jacka i Krzysia.

Przepraszam za wyrażenie, ale pieprzysz bzdury. Najwięcej o komunikacji miejskiej mają do powiedzenia Ci, którzy z niej nie korzystają. Czyli oprócz tego powyżej, to i redaktorzy z Żoliborskiej Gazety Wrocławskiej.

G
Gość
6 października, 22:05, ogr:

- Powiedz mi, po co są te maskotki?

- Właśnie, po co?

- Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robią te maskotki? One odpowiadają żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To są maskotki na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tymi maskotkami? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to są maskotki społeczne, w oparciu o sześć instytucji – które sobie zgniją, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?

- Protokół zniszczenia.

G
Gość
7 października, 05:05, Gość:

Pisowska gazeta zazdrości, że miasto Wrocław poprawia komunikację zbiorową mimo braku finansowego wsparcia dla samorządu ze strony Państwa. Partyjni redaktorzy woleli by zgnoic swoje miasto i upodlic mieszkańców.

Może by zazdrościła, gdyby rzeczywiście poprawiała się we Wrocławiu komunikacja, ale na razie mamy tylko nowe zabawki Jacka i Krzysia.

J
Jakub
7 października, 0:49, Cinek:

He he to jeszcze nic słyszałem od sąsiada ze pracownicy nadzoru ruchu chodzą w konduktach pogrzebowych jakieś 2 tygodnie temu staliw kościele a potem sli w kondukcie i nieśli jakiś proporzec chyba to jakaś reklama mpk może niech jeszcze bulki świeże na sygnałach przywożą to parodia zamiast stać na straży bezpieczeństwa i pilnowac komunikacji oni robią takie rzeczy kto na to pozwala co jeszcze wymysli ten gosc..

Zgadz się. Żegnali swojego kolegę z którym pracowali w nadzorze. Dla mnie to normalne a nie dziwne.

T
TaB
7 października, 05:05, Gość:

Pisowska gazeta zazdrości, że miasto Wrocław poprawia komunikację zbiorową mimo braku finansowego wsparcia dla samorządu ze strony Państwa. Partyjni redaktorzy woleli by zgnoic swoje miasto i upodlic mieszkańców.

Hmm, trolle nie piszą z Wrocławia tylko z Centrali. To nie "ich" miasto, to tylko "ich" gazeta

G
Gość
Pisowska gazeta zazdrości, że miasto Wrocław poprawia komunikację zbiorową mimo braku finansowego wsparcia dla samorządu ze strony Państwa. Partyjni redaktorzy woleli by zgnoic swoje miasto i upodlic mieszkańców.
C
Cinek
He he to jeszcze nic słyszałem od sąsiada ze pracownicy nadzoru ruchu chodzą w konduktach pogrzebowych jakieś 2 tygodnie temu staliw kościele a potem sli w kondukcie i nieśli jakiś proporzec chyba to jakaś reklama mpk może niech jeszcze bulki świeże na sygnałach przywożą to parodia zamiast stać na straży bezpieczeństwa i pilnowac komunikacji oni robią takie rzeczy kto na to pozwala co jeszcze wymysli ten gosc..
o
ogr
- Powiedz mi, po co są te maskotki?

- Właśnie, po co?

- Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robią te maskotki? One odpowiadają żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To są maskotki na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tymi maskotkami? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to są maskotki społeczne, w oparciu o sześć instytucji – które sobie zgniją, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?
G
Gość
6 października, 16:39, Gość:

To miasto jest już karykaturą samego siebie. A w zasadzie niedołężnych umysłowo mieszkańców, którzy wybrali, jak wybrali, a teraz zdziwieni są cenami, jakością usług i infantylnością MPK i ratusza

Makao i po makale

G
Gość
Rozczarowani jakością MPK pasażerowie, którzy czekają na tramwaj lub autobus który wyleci z rozkładu na pewno docenią zakup tych maskotek
G
Gość
Pewnie Jacek i Krzysiu chętnie założą te kostiumy hahaha. Choć imiona wykolejeniec, awanturiusz też spoko
G
Gość
Noo tak. Te maskotki są pierwszą potrzebą miejskiego przewoźnika. Szczególnie w czasie kiedy u podwykonawcy istnieje realna groźba strajku który sparaliżuje całą zbiorową komunikację miejską. Pomijam już fakt ogromnego zadłużenia spółki a tu kasa i to nie mała idzie na niepotrzebne bzdury.
Dodaj ogłoszenie