Wałbrzych: Wiceprezydent Sosiński straci swoje stanowisko

Sylwia Królikowska
Piotr Kruczkowski (PO) od dawna zapowiadał, że odwoła zastępcę, Piotra Sosińskiego
Piotr Kruczkowski (PO) od dawna zapowiadał, że odwoła zastępcę, Piotra Sosińskiego Dariusz Gdesz
Dzisiaj Piotr Sosiński (PiS), wiceprezydent Wałbrzycha, odpowiedzialny m.in. za instytucję kultury, ma zostać odwołany ze stanowiska. Taką decyzję podjął Piotr Kruczkowski (PO), prezydent miasta. I wcale nie ukrywa powodów. Jego imiennik zostanie odwołany, bo zdecydował się wystartować w wyborach samorządowych i ubiegać o fotel szefa miasta.

- Decyzja została podjęta już wcześniej, ale pan Sosiński przebywał na urlopie. Dziś zostanie oficjalnie odwołany - mówi Andrzej Rąkowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu.
Sam Piotr Sosiński nie jest zaskoczony. Tym bardziej że już wcześniej Kruczkowski w różnych mediach "ostrzegał", że jeżeli zdecyduje się kandydować, to straci funkcję. I można powiedzieć, że dotrzymał słowa...

- Pan prezydent postawił mi warunek: albo urlop bezpłatny, albo odwołanie. Postanowiłem nie iść na zwolnienie - wyjaśnia. Na razie nie chce jednak komentować decyzji w tej sprawie. Nie może również nic w tej kwestii zrobić. Na stanowisko wiceprezydenta powołuje bowiem prezydent i ma prawo z niego odwołać, bez podania przyczyny.

Dużo bardziej rozmowna jest opozycja. Radny Paweł Szpur (Wałbrzyska Wspólnota Samorządowa) uważa, że Piotr Kruczkowski działa na szkodę funkcjonowania miasta i po prostu boi się konkurencji.
- To głupota odwoływać wiceprezydenta przed samymi wyborami. Przecież i tak trzeba mu wypłacić trzymiesięczną pensję - mówi Szpur. - Poza tym uważam, że wiceprezydent Piotr Sosiński naprawdę dobrze sprawdzał się na swoim stanowisku. Po co więc pozbywać się człowieka, który zna się na swojej robocie. Uważam, że to zła decyzja i sposób na to, żeby pozbyć się konkurencji.

Innego zdania jest Bogusława Czupryn, również pracownik urzędu miejskiego, a jednocześnie kandydatka na fotel prezydenta miasta z ramienia Klubu Inicjatyw Społecznych. - Już w sierpniu poszłam na urlop bezpłatny, żeby uciąć wszelkie spekulacje na temat tego, czy łączę pracę z kandydowaniem - mówi Czupryn. Według niej wszyscy kandydaci, którzy pracują w urzędzie, powinni zrobić to samo. - Już w momencie, kiedy decydowałam się na to, że będę kandydować, wiedziałam, że na czas kampanii wezmę urlop - tłumaczy.

Na razie wiadomo, że nowy wiceprezydent w Wałbrzychu nie będzie powoływany. Obowiązki Sosińskiego przejmie Piotr Kruczkowski. Jak się dowiedzieliśmy, decyzja ma również nie mieć wpływu na koalicję PO i PiS w mieście. Jednym z wiceprezydentów jest wciąż inny członek PiS, Mirosław Bartolik. W sumie w Wałbrzychu było dotąd trzech zastępców prezydenta. Oprócz Bartolika i Sosińskiego - Marek Małecki.

Opozycja: To prezydent wykorzystuje swoją funkcję

Radni opozycyjni w Wałbrzychu uważają, że Piotr Kruczkowski wykorzystuje swoją pozycję, żeby nabić sobie w mieście punktów przed wyborami. Niedawno wytknęli mu umieszczanie billboardów i reklam w różnych mediach, z hasłem "Wałbrzych się zmienia". Na plakatach, ustawionych m.in. w wałbrzyskim Rynku, są informację o inwestycjach w mieście, nawet o Galerii Victoria, która jest prywatnym przedsięwzięciem. Ta, jako jedno z niewielu, rzeczywiście ruszy 16 października. Większość innych jest jeszcze w fazie projektów. Opozycja uznała, że zaklejanie miasta takimi informacjami to nic innego, jak tylko kampania wyborcza i propaganda. Urzędnicy bronili się, twierdząc, że wykonują tylko swój obowiązek, a do niego należy również informowanie mieszkańców o tym, jakie inwestycje są realizowane w mieście. Radni odpowiadali jednak, że taka kampania miałaby sens, gdyby miała zasięg większy niż lokalny. - To ewidentna autopromocja prezydenta Piotra Kruczkowskiego, który zabiega o reelekcję w najbliższych wyborach - mówili radni.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
FRED

Sbecka PO „dożyna watachę”.Takiego syfu jak rządy Tuska i Komorowskiego (głupota i niekompetencja) to w dziejach Polski to jeszcze nie było.Trochę to przypomina Targowicę, ale efekty będą jeszcze gorsze tylko patrzeć jak wjadą tu znowu sowieckie czołgi.

Dodaj ogłoszenie