Trwają 29. Wrocławskie Targi Dobrych Książek. Ogromne zainteresowanie! [ZDJĘCIA]

Janusz Gajdamowicz
Janusz Gajdamowicz
W sobotę przed wejściem na targi trzeba było odstać swoje w kolejce. Chętnych nie brakowało!
W sobotę przed wejściem na targi trzeba było odstać swoje w kolejce. Chętnych nie brakowało! Marcin Kruk
Udostępnij:
Wrocławskie Targi Dobrych Książek to największe we Wrocławiu święto literackie, które tradycyjnie od lat przyciąga zarówno miłośników czytelnictwa jak i najlepszych wydawców z całej Polski. Szeroka i różnorodna oferta książek, a także spotkania ze znanymi i ciekawymi autorami sprawiają, że WTDK to prawdziwy festiwal literatury i swoiste podsumowanie literackiego oraz wydawniczego roku w Polsce.

- Bez wątpienia pandemia spowodowała znaczny wzrost czytelnictwa i bardzo się cieszymy, że po roku przerwy mogliśmy powrócić z naszymi targami. To ważne wydarzenie nie tylko dla samych miłośników książek, ale też dla wydawców, bo przecież chodzi tu o to, żeby mogli się pokazać ze swoimi wydawnictwami, a przy tym zadbać o większą sprzedaż. Sprzyja temu czas, bo właśnie książki mogą być miłym i pożytecznym prezentem sprawionym w dniu św. Mikołaja czy na Boże Narodzenie. I mimo że tegoroczne targi są mniejsze od tych w 2019 r., to jednak udało nam się pozyskać ok. 100 wydawców, mamy też zaplanowane mnóstwo spotkań z autorami – i choć sytuacja zmienia się nam dynamicznie – to jednak większość z nich dociera do Wrocławia, opowiada o swoich książkach i chętnie je podpisuje – mówi Gazecie Wrocławskiej Anna Morawiecka, dyrektor Wrocławskich Targów Dobrych Książek.

Tegoroczne Targi rozpoczęły się 2 grudnia i potrwają do niedzieli - 5 grudnia

Towarzyszy im bogaty program, w którym szczególne miejsce zajmują spotkania autorskie. Od 2017 roku WTDK towarzyszą też Targi Wszystkiego Dobrego, czyli strefa mody, designu i rękodzieła, czyli tego wszystkiego, co na co dzień otacza książki i ich czytelników. Ważnym elementem Wrocławskich Targów Dobrych Książek jest przyznawana w ich trakcie Nagroda Edytorska Pióro Fredry. Celem tego pierwszego w kraju konkursu edytorskiego jest wyróżnienie najciekawiej wydanych i zaprojektowanych książek, które ukazały się w Polsce w mijającym roku. Od 2019 roku podczas WTDK przyznawana jest także Nagroda Edytorska Dobre Strony dla najlepszej pod względem edytorskim książki dla dzieci. Zwycięskie wydawnictwa otrzymują po 20 tys. złotych, które – zgodnie z regulaminem nagród – przeznaczają na przygotowanie kolejnej publikacji.

ZOBACZ TAKŻE:

- Na szczęście podczas pandemii nie zauważyłam znaczących upadków wśród polskich wydawców, a wizyty na targach książek w Warszawie i Katowicach pokazują, że pojawiło się w tym czasie mnóstwo małych i lokalnych wydawnictw. Targi są dla nich doskonałą okazją do spotkania z czytelnikami, bo to jest zupełnie inna forma sprzedaży niż przez internet, kiedy pakuje się książkę do kartonowej paczki i wysyła kurierem czy pocztą. I mimo że mamy ciągle jeszcze pewne ograniczenia związane z epidemicznymi obostrzeniami, to staraliśmy się tak zorganizować nasze targi aby jak najbardziej ten kontakt ułatwić. Stoiska ustawiliśmy tylko w jednym kierunku, mamy też limit ilości odwiedzających, których możemy wpuścić jednorazowo, ale to pozytywnie działa na wydawców, którzy mają poczucie pewnego rodzaju bezpieczeństwa. Zorganizowaliśmy tutaj też punkt szczepień i stworzyliśmy specjalną „Strefę autografów”, gdzie poza stoiskami, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa autorzy mogą spotkać się bezpośrednio z czytelnikami – dodaje Anna Morawiecka.

Na tegoroczne targi swój przyjazd zapowiedzieli m.in.:

  • Marek Krajewski (z najnowszym tomem o perypetiach Eberharda Mocka „Diabeł stróż”),
  • Igor Brejdygant (wokół nowej powieści „Wiatr”),
  • Marta Kisiel (wokół dwóch książek, w tym nowej komedii kryminalnej „Efekt pandy”),
  • Beata i Eugeniusz Dębscy, a obok nich także Sylva Fischerova, Maciej Bielawski, Małgorzata Starosta, Stanisław Bereś, Marek Dyżewski, Agnieszka Kołodyńska-Walków, Katarzyna Mazur, Robert Samborski, Krzysztof Czaja, Ten Typ Mes i Mery Spolsky.

 

Rozmowy z cyklu „Salon zdobywców” są transmitowane na żywo i można je obejrzeć online na Facebooku na profilach: Wrocławskie Targi Dobrych Książek, Wrocławski Dom Literatury i Wrocław Miasto Literatury, a szzczegółowy program wydarzeń znajduje się na stronie internetowej targiksiazki.wroclaw.pl.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jasia
5 grudnia, 21:21, Pameler:

Jeżeli chodzi o duży wybór to polecam też na Publio jest masa darmowych ebooków, każdy znajdzie coś dla siebie!

Ja też ebooki kupuje na Publio, mają świetny wybór, a i jeśli szukacie audiobooków na trasę to też tam je znajdziecie ;)

P
Pameler
Jeżeli chodzi o duży wybór to polecam też na Publio jest masa darmowych ebooków, każdy znajdzie coś dla siebie!
G
Gość
5 grudnia, 08:45, Gość:

Super sprawa, byłem w tym roku na 3 targach książek. Nie tylko we Wrocławiu. Te targi odwiedziłem w czwartek. Głownie zależało mi na spotkaniu z autorem komiksu będącego adaptacją "Gór szaleństwa" H.P. Lovecraft'a. Była to wczesna pora, ludzie byli jeszcze w pracy. Dzięki temu mogłem spokojnie przejść się po stoiskach i pooglądać co jest prezentowane. Bardzo żałuję, że wśród stoisk nie pojawiły się wydawnictwa: Insignis, Albatros, MAG, Vesper, itd. Był za to Helion, który o dziwo w swojej ofercie na tych targach nie prezentował pozycji informatycznych haha W czasie pandemii owszem - ludzie zaczęli czytać więcej książek (sam zacząłem) - ale wydaje mi się, że powodem tych kolejek nie jest kwestia czytania czy tego że w ogóle odbywają się targi.... Pamiętajmy, że większość społeczeństwa jest omamiona popkulturą i masowym przekazem, social media itd. Dzisiaj zamiast książek panuje Internet. Według mnie ci ludzie przyjechali na spotkanie z Mery Spolsky oraz ten Typ Mes, który będą podpisywać swoje książki hehe może dzięki temu ta ciemna masa się nieco skłoni do czytania... Oby.

P.S. na to spotkanie z autorem komiksu adaptacji "Gór szaleństwa" nie zdążyłem :( ktoś może był i może podzielić się jak wypadło spotkanie?

G
Gość
Super sprawa, byłem w tym roku na 3 targach książek. Nie tylko we Wrocławiu. Te targi odwiedziłem w czwartek. Głownie zależało mi na spotkaniu z autorem komiksu będącego adaptacją "Gór szaleństwa" H.P. Lovecraft'a. Była to wczesna pora, ludzie byli jeszcze w pracy. Dzięki temu mogłem spokojnie przejść się po stoiskach i pooglądać co jest prezentowane. Bardzo żałuję, że wśród stoisk nie pojawiły się wydawnictwa: Insignis, Albatros, MAG, Vesper, itd. Był za to Helion, który o dziwo w swojej ofercie na tych targach nie prezentował pozycji informatycznych haha W czasie pandemii owszem - ludzie zaczęli czytać więcej książek (sam zacząłem) - ale wydaje mi się, że powodem tych kolejek nie jest kwestia czytania czy tego że w ogóle odbywają się targi.... Pamiętajmy, że większość społeczeństwa jest omamiona popkulturą i masowym przekazem, social media itd. Dzisiaj zamiast książek panuje Internet. Według mnie ci ludzie przyjechali na spotkanie z Mery Spolsky oraz ten Typ Mes, który będą podpisywać swoje książki hehe może dzięki temu ta ciemna masa się nieco skłoni do czytania... Oby.
G
Gość
Jeszcze ma rejestracje z Nowego Targu, dlaczego Upa może jeździć na naszych blachach?
G
Gość
Ktoś kiedyś powiedział , że życie jest za krótkie żeby czytać książki dobre, trzeba czytać książki bardzo dobre.
G
Gość
4 grudnia, 13:44, Gość:

Jakieś kuriozum do kwadratu, organizuje się akurat teraz imprezy gromadzące tłumy ludzi (targi, jarmarki,koncerty,dyskoteki) aby idealnie mogli się zarażać w trakcie szczytu epidemii i dociążyli służbę zdrowia - ten kraj jako jedyny w ue staną na głowie. Jak widzi to ktoś z zagranicy to chyba myśli tutaj po prostu zwariowali.

Rzondza pjeniondza

G
Gość
Jakieś kuriozum do kwadratu, organizuje się akurat teraz imprezy gromadzące tłumy ludzi (targi, jarmarki,koncerty,dyskoteki) aby idealnie mogli się zarażać w trakcie szczytu epidemii i dociążyli służbę zdrowia - ten kraj jako jedyny w ue staną na głowie. Jak widzi to ktoś z zagranicy to chyba myśli tutaj po prostu zwariowali.
K
Kapral
Czy można przy okazji oddać książki Olgi Srokarczuk?
Dodaj ogłoszenie