Tłumy w punkcie testowania przy ul. Biskupiej we Wrocławiu. Jak uniknąć kolejki? [ZDJĘCIA]

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Testy na COVID-19 przy ul. Biskupiej we Wrocławiu Kinga Czernichowska, Polska Press
Przez laboratorium ALAB przy ul. Biskupiej 8a we Wrocławiu przewija się około 300 osób dziennie. W ostatnich dniach do tego punktu ustawiały się ogromne kolejki. Testowane są także dzieci.

Tłumy przychodzą na testy

Laboratorium przy ul. Biskupiej przyjmuje zarówno pacjentów na Narodowy Fundusz Zdrowia, jak i tych, którzy przychodzą prywatnie. Codziennie chętnych na test jest kilkaset osób.

"Mieliśmy takie dwa dni, kiedy rzeczywiście było oblężenie. Dziś jest już trochę lepiej" - mówi nam jedna z pań pracujących w punkcie przy ul. Biskupiej.

"Trzecia fala pandemii przekłada się na zwiększoną liczbę pacjentów i zleconych badań w całej Polsce. Zauważamy wzrost wykonywanych badań w laboratoriach średnio o 40 procent. ALAB laboratoria współpracuje z NFZ w zakresie realizacji badań w kierunku wykrycia Sars-CoV-2. Punkt Pobrań we Wrocławiu na ul. Biskupiej gromadzi w kolejce osoby zapisane na to badanie (skierowani smsem), jak i osoby chętne, które wybrały nasze usługi" - dodaje Milena Moryson-Kowalska, rzeczniczka ALAB Laboratoria.

Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że ogromne kolejki do laboratorium przy ulicy Biskupiej były spowodowane awarią systemu EWP. To system nadzorowany przez ministerstwo zdrowia i NFZ. System nie działał, więc pacjenci z danego dnia musieli pojawić się w dniu następnym, a jednocześnie NFZ rejestrował kolejnych pacjentów.

Pacjenci z NFZ otrzymują informację o orientacyjnej godzinie, kiedy mogą zostać przyjęci. To jednak tylko teoria. Na infolinii ALAB słyszymy:
"Na pobrania wymazów genetycznych w kierunku COVID-19 ze skierowaniem NFZ nie prowadzimy zapisów. Pamiętaj, że jest to tylko orientacyjny czas, w jaki możesz się zgłosić na badanie, ale w naszych punktach pobrań obowiązuje kolejka."

Jak uniknąć kolejek?

W związku z rosnącą liczbą zachorowań w punkcie przy Biskupiej pracuje obecnie dwa razy więcej osób niż na początku pandemii.

"Każdy pacjent ma prawo wyboru miejsca do badań, o czym warto przypomnieć. Esemesowe umawianie wizyt z podaniem konkretnego adresu i godziny przez system nadzorowany przez ministerstwo zdrowia jest tylko sugestią, podpowiedzią. Nie możemy zatem w stu procentach przewidzieć, jaka ilość pacjentów odwiedzi konkretny punkt pobrań. Część pacjentów kieruje się skierowaniem z smsa, część sugestią lekarza, a inni wybierają sami dogodny dzień i preferowane lokalizacje. Mimo dynamicznej sytuacji staramy się nadać płynność pracy w punktach" - podpowiada Milena Moryson-Kowalska.

Punkt Pobrań przy ul. Biskupiej 8A we Wrocławiu działa od 8.00 do 15.30.

Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kto by przypuszczał że tylu wariatów jest we Wrocławiu. Znajdują przyjemność w dłubaniu patykiem w nosie. Nie jest to żadne badanie gdyż metoda polega na losowym wskazywaniu kto jest świrnięty.

K
Krzysztof
28 marca, 8:36, Asia:

Moj znajomy poszedł do szpitala na zabieg.Robia mu test pozytywny robią drugi negatywny robią kolejny negatywny nastepny pozytywny znowu kolejny test negatywny.Cyrk na kółkach.....

Jeżeli wynik testu jest nie powtarzalny to należy zaprzestać kupować takie testy i zabronić używać takich testów. Dlaczego w Chinach nie ma wirusa? Ani nie szczepią ani nie testują.

A
Asia

Moj znajomy poszedł do szpitala na zabieg.Robia mu test pozytywny robią drugi negatywny robią kolejny negatywny nastepny pozytywny znowu kolejny test negatywny.Cyrk na kółkach.....

A
Adam

Nie widzę tam ziemniaków i marchewek które tez maja covida.

w
wielki mi tłumy :)

ale tłumy :) jakiś pan z nadwagą :) pani :) pan który wyszedł z solarium !

G
Gość
26 marca, 17:09, Gość:

Kto by przypuszczał że tylu wariatów jest we Wrocławiu. Znajdują przyjemność w dłubaniu patykiem w nosie. Nie jest to żadne badanie gdyż metoda polega na losowym wskazywaniu kto jest świrnięty.

ty

M
Moniczka DTR

Ludziom się nudzi i nie mają ciekawszych rozrywek?

Nie zdziwię się że z okazji zamknięcia wielu marketów i galerii które stanowiły weekendowe rozrywki polaków zapełnią się kościoły. Ksiądz już zaciera ręce na myśli o zawartości tacy :))))))

G
Gość

trzeba było tam ? wrzucić 3 KG darmowych parówkę z Orlen :_)

dopiero byś zobaczyła tłumy :)

G
Gość

tłumy ? to 2. 4 ,8 :) ty fajna audycja w PR3 o głupocie :)

Dodaj ogłoszenie