MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Skarb w Lubomierzu. Niemcy przyjechali go odnaleźć. Mieli tylko mapę dziadka. Polacy wezwali policję

Rafał Święcki
Skarb odnaleziony w Lubomierzu
Skarb odnaleziony w Lubomierzu Rafał Święcki/Polska Press Grupa
Skarb w Lubomierzu - kilkadziesiąt przedmiotów znaleziono w dwóch szklanych słoikach. Są wśród nich złote zegarki, biżuteria wysadzana kamieniami, sygnety, pierścionki, pióra ze złotymi stalówkami, niemieckie i rosyjskie monety oraz srebrne papierośnice. Przedmioty zostały ukryte w czasach niemieckich. Teraz przyjechała po niego rodzina z Hamburga. Dwóch mężczyzn miało mapę sporządzoną przez dziadka w 1952 roku. Mieszkańcy Lubomierza o niemieckich poszukiwaczach powiadomili policję.

Wojenną skrytkę próbowali najpierw opróżnić dwaj młodzi Niemcy podający się za potomków jednego z dawnych mieszkańców Lubomierza. Przyjechali do miasta z Hamburga. Mieli ze sobą narysowany ręcznie plan i opis ukrycia schowka, który pozostawił im ich dziadek. Dokument postał w 1952 roku. Zaznaczono na nim charakterystyczne dwie kapliczki i miejsce zakopania słoików pod srebrnym świerkiem, jedynym takim drzewem w okolicy.

Skarb w Lubomierzu

Niemcy pożyczyli od jednego z mieszkańców łopatę i próbowali wydobyć skarb. Jednak zaniepokojona ich działaniami mieszkanka sąsiedniego domu zawiadomiła policję i straż miejską z Lubomierza. Gdy funkcjonariusze zjawili się na miejscu, Niemcy pokazali im zapisaną po polsku kartkę. Informowali, że nie mają złych zamiarów, chcą jedynie wydobyć rodzinne pamiątki.

Nie pozwolono im na kontynuowanie poszukiwań. Zgodnie z polskimi przepisami przedmioty znalezione w ziemi należą do Skarbu Państwa.

Burmistrz Lubomierza Wiesław Ziółkowski zarządził poszukiwania pod nadzorem władz gminy. Udało się natrafić na dwa słoiki z kosztownościami. Oba były rozbite przez korzenie drzewa, pod którym je ukryto. Wieloletnie działanie wilgoci uszkodziło schowane kosztowności.

Skarb z Lubomierza zabezpieczony
Znalezisko zostało zabezpieczone w pancernej szafie urzędu. Na miejsce wezwano konserwatora zabytków i w jego obecności przeprowadzono inwentaryzację skarbu.

Wykopanymi przedmiotami zajmą się teraz konserwatorzy zabytków. Trzeba będzie ocenić ich wartość. Wstępnie uznano, że mogą być one uznane za zabytek archeologiczny z XIX i początku XX w. Możliwe, że kosztowności i inne przedmioty trafią do regionalnego muzeum.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska