Siłownia, basen, trening, koncert. Wszystko zamknięte i odwołane. Co z karnetami i biletami?

Marcin Kruk
Siłownia zamknięta z powodu epidemii? Za karnet i tak musisz zapłacić
Siłownia zamknięta z powodu epidemii? Za karnet i tak musisz zapłacić Pixabay
Zamknięte kluby fitness, szkoły pływackie, kursy językowe. Opłaty za odwołane zajęcia w wielu miejscach wciąż są pobierane, co często spotyka się ze sprzeciwem osób, które płacą. Tak jest w przypadku pana Adriana, który zablokował kartę płatniczą, by siłownia nie pobrała od niego pieniędzy za kolejny miesiąc. Siłownia prosi o wsparcie w trudnym czasie, a jej klient podkreśla, że on także właśnie został bez pracy. Takich historii jest coraz więcej. Czy musimy płacić za zajęcia których nie ma? Jak uniknąć opłat? Pytamy rzecznika konsumentów.

- Siłownia nie działa, ale automatycznie pobiera regularne opłaty za członkostwo – skarży się pan Adrian, który korzysta z wrocławskiej siłowni od 2018 r. Zapytał czy klub będzie pobierał opłaty abonamentowe w najbliższym czasie. Menedżerka w odpowiedzi zaproponowała mu wydłużenie umowy o okres zamknięcia siłowni, bezpłatne członkostwo dla bliskiej osoby po ponownym otwarciu siłowni na czas, kiedy klub był zamknięty lub pomniejszenie płatności także po ponownym otwarciu. W każdym przypadku klubowicz miał płacić tyle, ile dotychczas, czyli 170 zł za miesiąc. Pan Adrian odmówił. Sam od początku kwietnia traci pracę, więc prosi, żeby nie ściągać mu z karty opłaty. W odpowiedzi dowiedział się, że jego członkostwo zostaje zamrożone, a w takim przypadku miesięczna opłata będzie wynosiła 100 zł. Zablokował kartę płatniczą. Od banku dostał powiadomienie, że siłownia próbowała 1 kwietnia ściągnąć płatność z jego konta.

W tym przypadku obie strony z powodu epidemii znalazły się w trudnej sytuacji. Siłownia w korespondencji z klientami przekonuje, że w tym czasie musi utrzymać trenerów, instruktorów i pracowników obsługi i zwraca się z prośbą o wsparcie. Klienci, co pokazuje przykład pana Adriana, także wpadają w kłopoty finansowe. Obie strony jednak nie potrafiły się porozumieć.

Z podobnymi sytuacjami spotyka się wiele osób, które korzystały z klubów fitness, szkół językowych, szkół pływackich. Ludzie zostali także z biletami na wydarzenia, które zostały odwołane. Okazuje się, że brak możliwości wykonania usługi, na którą została zawarta umowa, wcale nie oznacza, że pieniądze będą oddawane lub nie będą pobierane za kolejne miesiące.

Magdalena Najborowska-Pacamaj, wrocławski rzecznik konsumentów zaznacza, że nie ma jednego uniwersalnego przepisu regulującego wszystkie tego typu sytuacje. - Siła wyższa, jaką stanowi panująca epidemia uniemożliwiająca realizację zawartych umów, nie jest okolicznością obciążającą którąkolwiek ze stron, jest to stan nadzwyczajny wymagający od nas wszystkich pewnej elastyczności – wyjaśnia Najborowska-Pacamaj.

Jak mówi, każdorazowo trzeba sprawdzić czy konkretna umowa nie przewiduje takich nadzwyczajnych okoliczności i sposobu ich rozwiązania. Jeśli odpowiednich zapisów nie ma, można oprzeć się na kodeksie cywilnym, którego art. 495 mówi o „niezawinionej niemożliwości spełnienia świadczenia”, czyli o sytuacji, w której żadna ze stron nie ponosi winy za niemożność wykonania umowy. Ale przepisu tego nie można zastosować do wszystkich umów. - Na przykład umów o usługi edukacyjne o charakterze ciągłym, mających trwać przez dłuższy czas, czy umów najmu pokoju hotelowego – wylicza rzecznik konsumentów. Natychmiastowe odstąpienie od umowy może wiązać się z procesem sądowym i wcale nie jest oczywiste, że sąd stanie po stronie konsumenta.

- Dlatego na tym etapie warto spróbować porozumieć się z przedsiębiorcą, kierując do niego stosowną korespondencję w sprawie ewentualnej zgody na rozwiązanie umowy lub przeniesienia terminu jej realizacji, zawieszenia opłat czy też zmniejszenia ich wysokości: czesne stosownie do ograniczonej jakości i ilości usług realizowanych np. za pośrednictwem internetu – doradza Magdalena Najborowska-Pacamaj.

Jeśli sprawa trafi do sądu, ten z pewnością uwzględni nadzwyczajną zmianę stosunków. Przy rozważaniu interesów obu stron weźmie zatem pod uwagę także poniesione przez przedsiębiorcę koszty wynagrodzeń personelu czy wynajmu lokalu.

Zakaz organizowania imprez masowych obowiązuje od 10 marca. Wiele osób wcześniej kupiło bilety na koncerty i wydarzenia, które teraz zostały odwołane. W tym przypadku także stało to z powodu siły wyższej, a więc nikt nie ponosi za to odpowiedzialności. - Ponieważ do rozwiązania umowy nie doszło z winny przedsiębiorcy, konsumentowi nie przysługują żadne roszczenia odszkodowawcze – wskazuje Najborowska-Pacamaj. W praktyce to, czy pieniądze wydane na bilet będą zwrócone, zależy od chęci organizatora. Może on podjąć taką decyzję lub przełożyć swoje wydarzenie na inny termin.

Nie przegap tych informacji

Przed nami rekordowa waloryzacja emerytur

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zamknięcie siłowni na okres pandemii mimo, że trochę przykre, to popieram w pełni bo w takim miejscu bardzo łatwo było by się zarazić. U mnie ok system też to rozumie I będę mógł chodzić na siłownię bez płacenia na okres jaki straciłem przez tę całą sytuację. To dobrze, bo trochę tego będzie a po wszystkim nie chce na dzień dobry wykładać kasę

G
Gość

wróżbitamateo.pl

mozna zamówić wróżbę online lub zadzwonic

M
M.gazeta.pl

To są tylko pieniądze. Zawsze można je odrobić.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3