Remont mostów Osobowickich we Wrocławiu. Wspólna jezdnia dla aut i MPK, kładki dla pieszych nie będzie

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Organizacja ruchu na mostach Osobowickich budziła emocje
Organizacja ruchu na mostach Osobowickich budziła emocje Paweł Relikowski / Polska Press
Udostępnij:
Uzgodniony podczas konsultacji społecznych wariant remontu mostów Osobowickich zakłada wspólną jezdnię w stronę centrum dla aut i pojazdów komunikacji publicznej. Mieszkańcy walczyli o zachowanie lewoskrętu w ul. Osobowicką oraz oddzielną kładkę dla pieszych i rowerzystów.

Mosty Osobowickie po remoncie będą miały torowisko z buspasem oraz oddzielną jezdnię dla samochodów w kierunku od centrum Wrocławia, wspólny pas ruchu dla aut, autobusów i tramwajów jadących do centrum, dwukierunkową drogę rowerową i chodniki po obu stronach. Zostanie zachowany lewoskręt z mostu w ulicę Osobowicką. Rury wodociągowe i kanalizacyjne będą schowane pod chodnikami. Pogorszy się przepustowość mostów: jak wskazują urzędnicy, na wlocie z ul. Bałtyckiej o dwa procent, a dla reszty kierunków pozostanie na obecnym poziomie i to tylko pod warunkiem wprowadzenia systemu ITS.

Takie założenia organizacji ruchu to efekt konsultacji społecznych, które prowadzone były w kwietniu 2021 r. Trzy elementy były najważniejsze: mieszkańcy osiedli położonych po północnej stronie Odry walczyli o zachowanie lewoskrętu i zrezygnowanie z "nawrotki" prowadzącej do ul. Osobowickiej, co się udało. Kładka obok mostu miała pozwolić na zrobienie oddzielnych pasów ruchu w obu kierunkach dla samochodów i pojazdów komunikacji publicznej. Gdy okazało się, że kładki nie będzie, część biorących udział w konsultacjach proponowała, by powstał chodnik z drogą rowerową tylko po jednej stronie mostu, dzięki czemu możliwe byłoby zrobienie oddzielnych jezdni.

"Dla mnie ten wariant jest kompromisem. Cieszy to, że zostanie lewoskręt z mostu. Bardzo chciałam, żeby możliwe było zrobienie obok mostów osobnej kładki dla pieszych i rowerzystów, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że to duża, skomplikowana i droga inwestycja" - komentuje przewodnicząca zarządu osiedla Osobowice-Rędzin Joanna Nawrot i dodaje, że miasto wysłuchało i zaakceptowało część rozwiązań proponowanych przez mieszkańców.

Największym rozczarowaniem dla wielu jeżdżących przez mosty Osobowickie okazuje się wspólny pas ruchu w stronę centrum Wrocławia. Joanna Nawrot wskazuje, że konserwator zabytków nie pozwoliłby na poszerzenie mostu i przyznaje, że pomysł wspólnej jezdni właśnie w stronę centrum był jej.

"Ja bym się tak strasznie nie martwiła. Będzie działał ITS, myślę, że sobie z tymi dwoma procentami nieźle poradzimy. Jeśli komunikacja ma mieć pierwszeństwo, to muszą być wypuszczone też samochody, które będą pomiędzy tramwajami czy autobusami. Poza tym walczymy o to, żeby mniej aut wjeżdżało do Wrocławia, to bądźmy konsekwentni, z miasta wypuśćmy, ale na wjeździe do miasta troszeczkę trzeba zniechęcić" - przekonuje Nawrot.

Konsultacje zostały zakończone. W czasie ich trwania zebrano około 400 opinii. Szacowana wartość remontu mostów Osobowickich to około 63 mln zł. Na podstawie przyjętego wariantu w połowie roku 2022 ma powstać dokumentacja projektowa. Później będą podejmowane dalsze decyzje i ewentualnie ogłaszany przetarg. Jeśli uda się znaleźć wykonawcę, roboty mogłyby rozpocząć się w 2023 r.

Mosty Osobowickie powstały na przełomie wieków XIX i XX. Od 1976 r. są w rejestrze zabytków. Duży remont przeszły pod koniec lat 80. ubiegłego wieku.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 grudnia, 9:33, Gość:

Patrząc na metodyczne rugowanie samochodów z miasta i preferowanie pojazdów elektrycznych usiłuję wyobrazić sobie jak będzie wyglądać miasto po zniknięciu ostatniego pojazdu zasilanego produktami ropopochodnymi. Ludzi będzie tyle samo, a może i więcej. Osiedla mieszkaniowe wyniosą się poza centrum pozostawiając korporacyjne szambo wokół rynku. Ulice już dawno będą zamienione na ciągi pieszo-rowerowe. Komunikacja miejska nie pomieści się wraz z rowerzystami. Parkingów brak, zieleni brak bo wszędzie wybudowano biura i tylko szum tysięcy rowerów na drogach wypromuje miasto jako najbardziej zanieczyszczone miejsce na ziemi. Zanieczyszczone, bo brak przewietrzania, bo stada szczurów, miliony sztuk ptactwa a ostatni platan pokryty ptasimi odchodami uschnie koło katedry. I czemu to piszę? Bo najgorszą wadą u planisty jest budowanie wizji, która nie nadaje się do korekty, modernizacji czy przebudowy. A tego typu kwiatki serwuje nam miasto codziennie. I wygląda to tak, jak gdyby wywieziono urbanistów wrocławskich na wycieczkę do Dubaju i oni, oczarowani pięknem pustyni zaczynają budować tę pustynię u nas. I jak to wszystko, co dzieje się wokół mnie obserwuję zaczynam przypominać sobie taką starą piosenkę gdzie był taki krótki wers - a mnie jest żal.

Toż teraz wskazali naukowcy że elektro mobilność nie przyniesie żadnych wymiernych korzyści dla zmniejszenia emisji na świecie.

A to prognozy na 100 lat. Nie tędy droga.

G
Gość
11 grudnia, 9:33, Gość:

Patrząc na metodyczne rugowanie samochodów z miasta i preferowanie pojazdów elektrycznych usiłuję wyobrazić sobie jak będzie wyglądać miasto po zniknięciu ostatniego pojazdu zasilanego produktami ropopochodnymi. Ludzi będzie tyle samo, a może i więcej. Osiedla mieszkaniowe wyniosą się poza centrum pozostawiając korporacyjne szambo wokół rynku. Ulice już dawno będą zamienione na ciągi pieszo-rowerowe. Komunikacja miejska nie pomieści się wraz z rowerzystami. Parkingów brak, zieleni brak bo wszędzie wybudowano biura i tylko szum tysięcy rowerów na drogach wypromuje miasto jako najbardziej zanieczyszczone miejsce na ziemi. Zanieczyszczone, bo brak przewietrzania, bo stada szczurów, miliony sztuk ptactwa a ostatni platan pokryty ptasimi odchodami uschnie koło katedry. I czemu to piszę? Bo najgorszą wadą u planisty jest budowanie wizji, która nie nadaje się do korekty, modernizacji czy przebudowy. A tego typu kwiatki serwuje nam miasto codziennie. I wygląda to tak, jak gdyby wywieziono urbanistów wrocławskich na wycieczkę do Dubaju i oni, oczarowani pięknem pustyni zaczynają budować tę pustynię u nas. I jak to wszystko, co dzieje się wokół mnie obserwuję zaczynam przypominać sobie taką starą piosenkę gdzie był taki krótki wers - a mnie jest żal.

Pojazdy eklektyczny w życiu spalinowego nie zastąpi, tu po prostu nie będzie aut prywatnych. Fabryki będę produkować elektryki ... ale zmniejszy się zatrudnienie w przemyśle o 70% ... bo produkcja elektryków to będzie 10% dotychczasowej produkcji aut ... auta tę będą oczywiście bardzo bardzo drogie, prąd niestety też ( teraz w ciągu 2 lat podrożał on o 50% !!! Z tego pośrednio inflacja w UE rekordowa).

No i racja ... bezrobocie wymagało będzie zwiększonego nakładu socjalu w Państwie, więcej więzień, policji.

G
Gość
Patrząc na metodyczne rugowanie samochodów z miasta i preferowanie pojazdów elektrycznych usiłuję wyobrazić sobie jak będzie wyglądać miasto po zniknięciu ostatniego pojazdu zasilanego produktami ropopochodnymi. Ludzi będzie tyle samo, a może i więcej. Osiedla mieszkaniowe wyniosą się poza centrum pozostawiając korporacyjne szambo wokół rynku. Ulice już dawno będą zamienione na ciągi pieszo-rowerowe. Komunikacja miejska nie pomieści się wraz z rowerzystami. Parkingów brak, zieleni brak bo wszędzie wybudowano biura i tylko szum tysięcy rowerów na drogach wypromuje miasto jako najbardziej zanieczyszczone miejsce na ziemi. Zanieczyszczone, bo brak przewietrzania, bo stada szczurów, miliony sztuk ptactwa a ostatni platan pokryty ptasimi odchodami uschnie koło katedry. I czemu to piszę? Bo najgorszą wadą u planisty jest budowanie wizji, która nie nadaje się do korekty, modernizacji czy przebudowy. A tego typu kwiatki serwuje nam miasto codziennie. I wygląda to tak, jak gdyby wywieziono urbanistów wrocławskich na wycieczkę do Dubaju i oni, oczarowani pięknem pustyni zaczynają budować tę pustynię u nas. I jak to wszystko, co dzieje się wokół mnie obserwuję zaczynam przypominać sobie taką starą piosenkę gdzie był taki krótki wers - a mnie jest żal.
G
Gość
9 grudnia, 11:16, Gość:

Ten skręt w lewolewo jest bez sensu. Kawałek dalej wielkie skrzyżowanie gdzie można wszystko łącznie z nawrotem by zrobić

9 grudnia, 11:36, Gość:

Tak skręt ... można na tysiące sposobów zastąpić czymś.

Oczywiście. W ostateczności blachosmrody mogą jeździć tyłem. Chyba umią.

G
Gonzo
9 grudnia, 16:00, wrocek:

Kolejne debilne rozwiązanie na całym świecie buduje się obok starych mostów nowe szerokie albo kładki dla pieszych aby poszerzać jezdnie tylko we Wrocławiu wiadomo miast krasnoludów wszystko jest zawężane.

Może prezydent tych swoich transportowców wyśle do Krakowa albo Suwałk, Białegostoku i niech zobaczą jak unowocześnia się drogi i mosty. Czas skończyć z tym samozadowoleniem.

Nie licz na to. Rządzi nami grupa sabotazystów, korkujących Wrocław na całe dekady. Co rozwiązanie to większy idiotyzm.

G
Gość
NIGDY nie skończą się korki, póki tacy DEBILE będą podejmowali decyzję o remontach i przebudować.

To nawet nie jest skandal, to jest sabotaż.
P
Po co most zburzyć go!
Jakby Niemcy tak budowali jak ZDIUM to by same kładki drewniane po nas zostały. Ten most ma ponad 100lat zamiast dobudować po bokach kładki to Wrocław korkuje MPK i auta razem na złość okolicznym mieszkańcom...Porażka
G
Gość
9 grudnia, 8:27, Gość:

Most musi być przebudowany bo rowerzyści tam albo spowalniają przejazd jednią albo jeżdżą po chodniku.

I tak autami mimo wyznaczenia buspasa często po nim jeździły. Likwidacja skrętu w Osobowicką to dobre rozwiązanie bo zdejmie auta z torowiska, wydłuży czas zielonego dla jadących na północ czyli zmniejszy korki .

100 m za skrzyżowaniem tam gdzie są 3 pasy będzie zwrotka dla tych co chcą jechać w Osobowicką.

Budowanie kładki w tym miejscu jest za drogie.Jeśli kładka to koło Polinki.

Potrzeba kładek rowerowych ale tańszych bo na wąskich rzekach i w miejscach gdzie daleko od mostu.Tu sobie nieliczni kierowcy nadłożą 200 m drogi ale za to mostem przejedzie dwa razy więcej aut

9 grudnia, 11:09, Gość:

Pogorszy się przepustowość mostów: jak wskazują urzędnicy, na wlocie z ul. Bałtyckiej o dwa procent,

Bo zrezygnowali z zamknięcia skrętu w w Obornicką.

Jak zarządca drogi może się słuchać mieszkańców?

Aut przybywa i korki będą dłuższe.A światła dla pieszych przez Obornicką już ustawione są tak że trudno przejść w rozsądnym czasie i ludzie chodzą na czerwonym.

Lepiej niech zawczasu budują łącznik do zawracania bo szybko będzie potrzebny

G
Gość
9 grudnia, 09:51, Gość:

Puknijcie się w durny cymbał urzędasy. Zamiast zrobić to raz i porządnie z dobudowaną kładką to zmniejszycie przepustowość mostu zrobią się jeszcze większe korki. Klęknie tam tramwaj, albo przydarzy się stłuczka z autem i północ Wrocławia jest ugotowana. Brawo dla postępującej głupoty.

Najlepiej 2 kładki albo 4 .

Przecież potrzeba w dwie strony i oddzielnie dla rowerów i pieszych

G
Gość
9 grudnia, 16:00, wrocek:

Kolejne debilne rozwiązanie na całym świecie buduje się obok starych mostów nowe szerokie albo kładki dla pieszych aby poszerzać jezdnie tylko we Wrocławiu wiadomo miast krasnoludów wszystko jest zawężane.

Może prezydent tych swoich transportowców wyśle do Krakowa albo Suwałk, Białegostoku i niech zobaczą jak unowocześnia się drogi i mosty. Czas skończyć z tym samozadowoleniem.

9 grudnia, 16:26, Gość:

Krasnala "lgbt" jeszcze Sutryk nie postawił ??

Czy to prawda, że ten krasnal na moście wypina dooopę?

Jeśli ma rysy sutryka to powinien oskarżyć rzeźbiarza

G
Gość
9 grudnia, 8:27, Gość:

Most musi być przebudowany bo rowerzyści tam albo spowalniają przejazd jednią albo jeżdżą po chodniku.

I tak autami mimo wyznaczenia buspasa często po nim jeździły. Likwidacja skrętu w Osobowicką to dobre rozwiązanie bo zdejmie auta z torowiska, wydłuży czas zielonego dla jadących na północ czyli zmniejszy korki .

100 m za skrzyżowaniem tam gdzie są 3 pasy będzie zwrotka dla tych co chcą jechać w Osobowicką.

Budowanie kładki w tym miejscu jest za drogie.Jeśli kładka to koło Polinki.

Potrzeba kładek rowerowych ale tańszych bo na wąskich rzekach i w miejscach gdzie daleko od mostu.Tu sobie nieliczni kierowcy nadłożą 200 m drogi ale za to mostem przejedzie dwa razy więcej aut

9 grudnia, 15:56, Gość:

Most trzeba naprawić, bo się sypie. Natomiast nikt nie każe rowerzystom jechać chodnikiem. Do 50 km/h mają obowiązek jechać pasem ruchu jak inni użytkownicy drogi. Problem jest innego rodzaju. W całym Wrocławiu stare mosty próbuje się przebudowywać pod ruch rowerowy, chociaż były budowane pod ruch samochodowy, tramwajowy czy nawet konnych furgonów i dorożek. To tak, jak gdyby umalować Jacusia, ubrać w kieckę i wypuścić w teren. Komentarze będą jednoznaczne...

E ty jakiś nie na czasie.

Bo to most LGBT ... wszystko się tam wciśnie.

G
Gość
9 grudnia, 8:27, Gość:

Most musi być przebudowany bo rowerzyści tam albo spowalniają przejazd jednią albo jeżdżą po chodniku.

I tak autami mimo wyznaczenia buspasa często po nim jeździły. Likwidacja skrętu w Osobowicką to dobre rozwiązanie bo zdejmie auta z torowiska, wydłuży czas zielonego dla jadących na północ czyli zmniejszy korki .

100 m za skrzyżowaniem tam gdzie są 3 pasy będzie zwrotka dla tych co chcą jechać w Osobowicką.

Budowanie kładki w tym miejscu jest za drogie.Jeśli kładka to koło Polinki.

Potrzeba kładek rowerowych ale tańszych bo na wąskich rzekach i w miejscach gdzie daleko od mostu.Tu sobie nieliczni kierowcy nadłożą 200 m drogi ale za to mostem przejedzie dwa razy więcej aut

9 grudnia, 15:56, Gość:

Most trzeba naprawić, bo się sypie. Natomiast nikt nie każe rowerzystom jechać chodnikiem. Do 50 km/h mają obowiązek jechać pasem ruchu jak inni użytkownicy drogi. Problem jest innego rodzaju. W całym Wrocławiu stare mosty próbuje się przebudowywać pod ruch rowerowy, chociaż były budowane pod ruch samochodowy, tramwajowy czy nawet konnych furgonów i dorożek. To tak, jak gdyby umalować Jacusia, ubrać w kieckę i wypuścić w teren. Komentarze będą jednoznaczne...

No tak ... bo przespali obwodnice, komunikacje miejską na poziomie europejskim .... tymi mostami co jeszcze Prusy i Polskę pod zaborami pamiętają ... oni chcą przepchać cały ruch.

Takie mosty to już tylko jako atrakcja turystyczna powinny być.

G
Gość
9 grudnia, 16:00, wrocek:

Kolejne debilne rozwiązanie na całym świecie buduje się obok starych mostów nowe szerokie albo kładki dla pieszych aby poszerzać jezdnie tylko we Wrocławiu wiadomo miast krasnoludów wszystko jest zawężane.

Może prezydent tych swoich transportowców wyśle do Krakowa albo Suwałk, Białegostoku i niech zobaczą jak unowocześnia się drogi i mosty. Czas skończyć z tym samozadowoleniem.

Krasnala "lgbt" jeszcze Sutryk nie postawił ??

w
wrocek
Kolejne debilne rozwiązanie na całym świecie buduje się obok starych mostów nowe szerokie albo kładki dla pieszych aby poszerzać jezdnie tylko we Wrocławiu wiadomo miast krasnoludów wszystko jest zawężane.

Może prezydent tych swoich transportowców wyśle do Krakowa albo Suwałk, Białegostoku i niech zobaczą jak unowocześnia się drogi i mosty. Czas skończyć z tym samozadowoleniem.
G
Gość
9 grudnia, 8:27, Gość:

Most musi być przebudowany bo rowerzyści tam albo spowalniają przejazd jednią albo jeżdżą po chodniku.

I tak autami mimo wyznaczenia buspasa często po nim jeździły. Likwidacja skrętu w Osobowicką to dobre rozwiązanie bo zdejmie auta z torowiska, wydłuży czas zielonego dla jadących na północ czyli zmniejszy korki .

100 m za skrzyżowaniem tam gdzie są 3 pasy będzie zwrotka dla tych co chcą jechać w Osobowicką.

Budowanie kładki w tym miejscu jest za drogie.Jeśli kładka to koło Polinki.

Potrzeba kładek rowerowych ale tańszych bo na wąskich rzekach i w miejscach gdzie daleko od mostu.Tu sobie nieliczni kierowcy nadłożą 200 m drogi ale za to mostem przejedzie dwa razy więcej aut

Most trzeba naprawić, bo się sypie. Natomiast nikt nie każe rowerzystom jechać chodnikiem. Do 50 km/h mają obowiązek jechać pasem ruchu jak inni użytkownicy drogi. Problem jest innego rodzaju. W całym Wrocławiu stare mosty próbuje się przebudowywać pod ruch rowerowy, chociaż były budowane pod ruch samochodowy, tramwajowy czy nawet konnych furgonów i dorożek. To tak, jak gdyby umalować Jacusia, ubrać w kieckę i wypuścić w teren. Komentarze będą jednoznaczne...

Dodaj ogłoszenie