reklama

Prezes Stawów Milickich z zarzutami niegospodarności. Podejrzany: Nigdy nie działem na szkodę spółki

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Tomasz Hołod
Prezes spółki Stawy Milickie Sławomir Mazurek usłyszał zarzuty niegospodarności – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Śledztwo dotyczące firmy należącej do samorządu prowadzą, od co najmniej dwóch lat, prokuratura Okręgowa we Wrocławiu i CBA.

Prokuratura odmawia jakichkolwiek informacji o sprawie. Ujawnia jedynie, że „jednemu z pracowników” Stawów ogłoszono zarzuty popełnienia przestępstwa. Nic więcej śledczy mówić nie zamierzają.

„W żaden sposób, nigdy nie działałem na szkodę Spółki Stawy Milickie” - czytamy tymczasem w oświadczeniu, przesłanym nam przez prezesa Mazurka. Jego zdaniem nie ma żadnych podstaw ani faktycznych ani prawnych by uznać, że dopuścił się przestępstwa. Prokuratura działa w oparciu o nieprawdziwe doniesienia złożone przez byłego pracownika i to zwolnionego dyscyplinarnie. Ów pracownik – dodaje Sławomir Mazurek. - jest w konflikcie z zarządem spółki i osobiście z nim.

Sławomir Mazurek zapowiada, ze w czasie śledztwa zamierza udzielić prokuraturze – tak jak robił to dotąd - wszystkich niezbędnych informacji i przedstawić dowody, które „przyczynią się do jak najszybszego zakończenia sprawy”.

Tymczasem sprawa trwa już dość długo. Już w 2014 roku media donosiły o przeszukaniu m.in. w urzędzie marszałkowskim, gdzie zabezpieczano dokumenty. Agenci CBA zabierali materiały również w Agencji Rozwoju Regionalnego Arleg oraz w Urzędzie Miejskim w Świdnicy.

Z naszych informacji wynika, że agenci CBA interesowali się m.in. zatrudnieniem w Stawach Milickich architektów, którzy mieli przygotować dokumentację do budowy obiektów turystycznych na terenie firmy. Interesowali się też współpracą Stawów z legnickim Arlegiem. W sprawie zatrudnienia architektów wyjaśnień od prezesa domagał się marszałek Cezary Przybylski. Prezes - jak się dowiadujemy - przekonywał, że firma nie straciła żadnych pieniędzy.

„Wszystkie moje dotychczasowe działania skoncentrowane były na rozwoju spółki oraz realizacji jej celów statutowych” - dodaje prezes Sławomir Mazurek. w przekazanym nam oświadczeniu. Działał zawsze zgodnie z prawem oraz za wiedzą i zgodą „organów kontrolnych i nadzoru spółki oraz właściciela”. A efekty tych działań były pozytywnie oceniane również przez zewnętrznych audytorów i ekspertów.

- Dzisiaj nie znamy ani szczegółów dotyczących zarzutów ani zakresu prowadzonego postępowania - mówi rzecznik marszałka Jarosław Perduta. - Na polecenie marszałka Pan Prezes złożył obszerne wyjaśnienia dotyczące badanej dotychczas przez służby sprawy. Spokojnie czekamy na wyniki prac prokuratury i sądu.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

y
yanosh

Nadużycia za przyzwoleniem Marszałka Przybylskiego. Nowe samochody jeszcze zamówione bo trzeba sobie dobrym autem za państwowe pojezdzić- a co kto zabroni. Gdzie była Rada Nadzorcza??? Wszystko jest -Hotel,gospoda 8 ryb- tylko w stawach pustki- ryb nima a co tam marszałek da kasę i dalej będzie się robić przekręty - " za przyzwoleniem i zgodą "

Y
Yanosh

No jeżeli było przyzwolenie Pana marszałka Cezarego Przybylskiego na takie działania bo z tego co mówi Mazurek działał za " przyzwoleniem" i aprobatą marszałka to wydaje się Mazurkowi że jest czysty. Pytanie tylko czy rzeczywiście Przybylski o tym wiedział.??? A co z Radą Nadzorczą- czy oni też wiedzieli o tych przekrętach??? i też pozwalali na trwonienie państwowej kasy???? Oj nie maja Stawy Milickie szczęścia do PREZESÓW- nie mają................... A teraz jeszcze przetarg na nowe samochody ( limuzyny jak sie patrzy to dopiero będą się wozic a w stawach pusto- nima ryb-nima

Ż
Żmigrodzianin

No na interesach nowe władze Stawów Milickich sie znają ale na hodoli i handlu rybami niestety już nie. Kilka krotnie chciałem kupić karpia w Rudzie Sułowskiej i co słyszę NIE MA KARPI W SPRZEDAŻY nie do pomyślenia.

T
To,to

...jak już to ARLEG z Legnicy i to oni kokosy zbierali i kombinowali ile się da.
Moim zdaniem ostatnim winnym w tym wszystkim jest Mazurek ze Stawów Milickich. Trzeba zająć się porządnie i dokładnie skontrolować to wszystko co wyczyniał Arleg i tyle.

.

.

G
Gość

P-zdyjedne

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3