18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Policjant o swojej pracy: Z nudów patrzę, jak liście spadają [STENOGRAMY]

Marcin Rybak
Lucyna Nenow / Polska Press
„Szmata przebrzydła”, „kurwa jebana”, "kurwa oblepiona spermą” - tak dwaj wrocławscy policjanci mówią o swojej koleżance z pracy, policjantce z drogówki, która nie chciała darować kary sprawcy wykroczenia drogowego, znajomemu jednego z funkcjonariuszy. Rozmawiają też o tym, jak "ciężka" jest praca w drogówce. „Spokój, kurwa cisza, bez wariactwa, przyjdę sobie na szóstą, a o wpół do drugiej jebnę i nic mnie kurwa nie interesuje, nic! Z nudów patrzę, jak liście spadają”. Zobaczcie stenogramy!

„Szmata przebrzydła”, „kurwa jebana”, "kurwa oblepiona spermą” - tak dwaj wrocławscy policjanci mówią o swojej koleżance z pracy, policjantce z drogówki, która nie chciała darować kary sprawcy wykroczenia drogowego. Ów sprawca miał przy sobie wizytówkę oficera Komendy Wojewódzkiej Policji Rafała F. To ona miała być przepustką do bezkarności. Pan Rafał rozdawał wizytówki swoim znajomym, by posługiwali się nimi w razie drogowej kontroli. Dzięki nim mieli unikać problemów, nie płacić mandatów itd. Policjanci obrażający podwładną w telefonicznej rozmowie nie wiedzieli, że jeden z nich jest podsłuchiwany przez policyjne Biuro Spraw Wewnętrznych.

Dotarliśmy do stenogramów z tych podsłuchów. Zobacz jak i o czym rozmawiają wrocławscy policjanci. I jak sami oceniają swoją pracę. W jednej z rozmów policjant opowiada koledze jak mu się fajnie pracuje w Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. „Spokój, kurwa cisza, bez wariactwa, przyjdę sobie na szóstą, a o wpół do drugiej jebnę i nic mnie kurwa nie interesuje, nic! Z nudów patrzę jak liście spadają”.

Taśmy wrocławskiej drogówki - przeczytaj pierwszą część

Wizytówka pana komisarza Rafała

Kończy się rok 2015. Przez telefon rozmawia dwóch funkcjonariuszy – Policjant drogówki z Komendy Wojewódzkiej Policji (KWP) Rafał F. i funkcjonariusz z Komendy Miejskiej Policji (KMP) Grzegorz B. Rozmowa dotyczy dwóch różnych sytuacji, w których podwładni Grzegorza nie chcieli „honorować” wizytówek Rafała F. Ten ostatni zapowiada represje wobec policjantki R. Dowiadujemy się, że druga z niesubordynowanych osób miała już dyscyplinującą rozmowę.

Rozmowa z 9 grudnia 2015

(…)
Policjant Rafał z KWP: No kurwa, a kurwa teraz patrol mam mieć jakoś znowu oficerski kurwa. Niech ja gdzieś kurwa no panią, kurwa, R. dopadnę
Policjant Grzegorz z KMP: (śmiech) A co ta kurwa znowu odjebała?
Policjant Rafał z KWP: To kurwa zatrzymała kolesia mojego (…) tego od którego ryby biorę cały czas i tak dalej, kurwa.
Policjant Grzegorz z KMP: No no no
Policjant Rafał z KWP: … z wizytówką moją (…) i on mówi, że to tamto, a ona mówi, że ona nie zna takiego pana.
Policjant Grzegorz z KMP: (śmiech).
Policjant Rafał z KWP: Ja mówię: ty kurwo jebana!
Policjant Grzegorz z KMP: Szmato przebrzydła, kutwo oblepiona spermą
Policjant Rafał z KWP: No ja ci kurwo jebana dam!
Policjant Grzegorz z KMP: (…) A pana B. sobie wypożyczyłem ostatnio.
Policjant Rafał z KWP: No
Policjant Grzegorz z KMP: I mówię: kurwa, czy kurwa ja czegoś nie rozumiem, czy kurwa ty mi kurwa zaraz tutaj oświecisz moje myśli, że kurwa ja się dowiaduję, że kurwa pana komisarza Rafała (…) kurwa wizytówka dla ciebie kurwa jest zerem? Kurwa, ja nie wiem, kurwa. On mówi: nie kurwa, przysięgam kierowniku, ja bym tak w życiu nie zrobił, kurwa.
(…)

Czytaj dalej na kolejnej stronie (kliknij)

A o co poszło?

Pani policjant naraziła się Rafałowi F. za sprawą zdarzenia, do którego doszło w okolicach wrocławskiego lotniska. Do policjanta Rafała z KWP zadzwonił znajomy, Leszek.

_Rozmowa z 5 grudnia 2015.
Policjant Rafał z KWP: Cześć Leszek, halo.
Leszek: Halo.
Policjant Rafał z KWP: No mówi Leszek
Leszek: Ty bo B012 [numer taktyczny radiowozu drogówki – M.R.] mnie zatrzymało, mówi, że nie znają cię kurde. To nie od ciebie?
Policjant Rafał z KWP: Kto tak mówi?
Leszek: No taka młoda dziewucha.
Policjant Rafał z KWP: A z kim? Z jakimś starszym?
Leszek: Co?
Policjant Rafał z KWP: Z jakimś starszym?
Leszek: A nie wiem z kim ona tam jest.
(…)
Policjant Rafał z KWP: A gdzie ty jesteś?
Leszek: Koło lotniska (…) mówi, że opony jej się moje nie podobają.
Policjant Rafał z KWP: Czekaj zaraz zobaczę kto tam jeźdz_i.

Rafał F. ustalił kto jeździł radiowozem B 021. W patrolu była wspomniana w pierwszej rozmowie policjantka R. i inny młody funkcjonariusz. Z kolejnej rozmowy z Leszkiem dowiadujemy się, że sprawa została załatwiona pomyślnie dzięki policjantowi, który był na patrolu z funkcjonariuszką R.

Taśmy wrocławskiej drogówki - przeczytaj pierwszą część

A jak podpadł pan policjant B. ? Ten dla którego „wizytówka Pana Komisarza Rafała jest zerem”? Po prostu zatrzymał dowód rejestracyjny mercedesa, który nie miał ważnych badań technicznych. A kierowca – pan Andrzej – musiał pilnie być w Szczecinie. Do stacji diagnostycznej nie miał czasu. Wizytówka nie zadziałała.

Rozmowa z 28 listopada 2015

Policjant Rafał z KWP: No cześć Andrzejku, dzwoniłeś.
Andrzej: Rafałku (…) Bo wyjęli mi dowód przed chwilą yyy z mercedesa i chciałbym go odebrać tam u was na Hubskiej, ale on mówi, że ciebie już nie ma i że do kierownika, ja tam nikogo nie znam. A ja dzisiaj nie zdążę przeglądu zrobić, bo jadę do Szczecina.
Policjant Rafał z KWP: Zrób zdjęcie pokwitowania i mi wyślij.
Andrzej: Dobra, spokojnie.

Policjant B. informował, że Rafała F. „już nie ma” bo pan komisarz Rafał awansował z Komendy Miejskiej Policji do Komendy Wojewódzkiej. Ale kilka minut po rozmowie telefonicznej policjant Rafał F. wysłał do kolegi Andrzeja sms:
„Andrzejku dowód będzie czekał na ciebie a młody już dostał zj...”.

Tymczasem „młody” czyli policjant B. jeszcze zj… nie dostał a sprawa owszem została załatwiona ale kilka godzin później. Policjant Rafał z KWP zadzwonił do znajomego. Znanego już nam Grzegorza B. z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Czytaj dalej na kolejnej stronie (kliknij)

Z nudów patrzę jak liście spadają

W jednej z rozmów policjant Rafał z KWP opowiada swojemu koledze z komendy miejskiej jak fantastycznie mu się pracuje w ruchu drogowym w komendzie wojewódzkiej, dokąd przeszedł komendy miejskiej. Nie trzeba się przepracowywać. Ale rozmowa zaczyna się od „służbowej” prośby. Kolega policjanta Rafała spowodował wypadek drogowy, ofiara ma złamaną rękę. Drogówka z komendy miejskiej będzie prowadziła śledztwo no i „chodzi o to, żeby mu prawka nie jebnęli” i „żeby jak najmniej dostał”.

Rozmowa z 26 listopada 2015

Policjant Rafał z KWP: słuchaj, bo jutro o dziesiątej przychodzi do ciebie taki chłopak, taki gość na przesłuchanie odnośnie tam wypadku drogowego, była kolizja ale okazało się, że babka po trzech dniach ma rękę złamaną. (…) on tam do wszystkiego się przyznaje, jemu tam też wiesz sąd prawko dzięki Bogu oddał (…)
Policjant Grzegorz z KMP: Ale jak to z nim zrobić. To jest ten, ktoś, ktoś od ciebie?
Policjant Rafał z KWP: (…) ode mnie, bardzo porządne chłopisko zresztą, on do wszystkiego się przyznaje, on mówi, że on się zagapił, on wszystko się przyznaje, moja kulpa tylko…
(…)
Policjant Grzegorz z KMP: dobra to ja mu tam, ja tam powiem jak naj... jak, żeby jak najmniej dostał co nie.
Policjant Rafał z KWP: No, no. Co poza tym, Grzesiu słychać?
Policjant Grzegorz z KMP: No tyram cały czas, no nie?
Policjant Rafał z KWP: Tyrasz cały czas? Ja w wojewódzkiej siedzę już.
Policjant Grzegorz z KMP: Od rana do wieczora. Tak? Co ty mówisz?
Policjant Rafał z KWP: no no
Policjant Grzegorz z KMP: No to kurwa, no to dobrze masz kurcze, to chociaż odżyłeś chociaż, co nie?
Policjant Rafał z KWP: No kurwa! Chłopie, wiesz co ja kurwa, no ach Grzesiu, ja nie robię nic…
Policjant Grzegorz z KMP: (śmiech)
Policjant Rafał z KWP: No, no coś tam robię, no trzeba gdzieś tam na jakieś trzy dni byłem na jakiejś tam kontroli, (…) i tak dalej. Ale kurwa Grzesiu poszedłem na grupę niżej (…) straciłem na tym pięćdziesiąt złotych, bo poszedłem na szóstą grupę,
Policjant Grzegorz z KMP: no, no
Policjant Rafał z KWP: Ale kurwa Grzesiu! Spokój, kurwa cisza, bez wariactwa, przyjdę sobie na szóstą, a o wpół do drugiej jebnę i nic mnie kurwa nie interesuje, nic!
Policjant Grzegorz z KMP: (…) to tak można trzydzieści lat siedzieć, co nie?
Policjant Rafał z KWP: Nic mnie kurwa Grzesiu nie interesuje. No tak to można sto lat siedzieć, kurwa. Ostatnio to już z nudów patrzyłem jak liście spadają.
Policjant Grzegorz z KMP: Ja pierniczę, to jest kurwa inny świat, kurwa.

Czytaj dalej na kolejnej stronie (kliknij)

Jak będzie skakał to wizytówkę w zębach przyniesie

Ale bywało i tak, że policjant Rafał z KWP bronił funkcjonariusz przed swoimi znajomymi. Jeden z policjantów z drogówki poskarżył się, że posiadacz wizytówki źle się zachowywał. Ta historia zaczyna się pod koniec grudnia 2015 roku. W środku nocy policjanci zatrzymali samochód, którym jechał Maciej F. z żoną. Ona kierowała. Przekroczyła prędkość o 34 km/h. Maciej F. próbował się dodzwonić do policjanta Rafała. Funkcjonariusz nie odebrał, ale podsłuch nagrał słowa wypowiadane przez Macieja F. do policjanta.

Nagranie z 28 grudnia 2015

Maciej F. do policjanta z patrolu: No ale skąd bym miął tą wizytówkę, proszę mi powiedzieć? Skąd mam mieć, wydrukowałem sobie? (…) Panie władzo kochany! Pan widzi, to, to nie jest przypadkowe! Ja se nie wydrukowałem tej wizytówki. Bo pan tak mówi, jak nie wiem, jakby to było przypadkowe. Jest godzina dwunasta w nocy, za piętnaście pierwsza, pan mi każe dzwonić do…
Dwa dni później funkcjonariusz z patrolu zadzwonił w tej sprawie do Policjanta Rafała z KWP.

Rozmowa z 30 grudnia 2015

Policjant Rafał z KWP: Co tam Marcin?
Funkcjonariusz: Dzwonię, bo takie pytanko, na nockach tam miałem znajomego i tak z ciekawości czy wizytówkę miał prawidłowo czy nie.
Policjant Rafał z KWP: A jak się nazywał?
Funkcjonariusz: F.
(…)
Policjant Rafał z KWP: Tak, bo dzwonił do mnie po północy, dzwonił do mnie.
(…)
Funkcjonariusz: No bo tak trochę go trzeba było przytemperować, bo on myśli, że jak ma ten to…
Policjant Rafał z KWP: A co, coś skakał?
Funkcjonariusz: No tak, później przepraszał, ale na początku z lekka skakał, bo wypity był, bo żona kierowała nie.
Policjant Rafał z KWP: A bardzo dobrze, że mówisz, bo Ja zaraz chuja zjebię, że mi wizytówkę w zębach przyniesie. (…) jak się kurwa sapał to zaraz z nim zrobię porządek.

Chwilę potem policjant Rafał F. dzwoni do kolegi Andrzeja.

Rozmowa z 30 grudnia 2015

Andrzej: Rafałku.
Policjant Rafał z KWP: Przekaż temu F. … tak,
Andrzej: No
Policjant Rafał z KWP: … że jak on jeszcze raz mi będzie do policjantów skakał to mi tą wizytówkę w zębach przyniesie.
Andrzej: Ale jak skakał? To nieprawda jest.
Policjant Rafał z KWP: Zatrzymali ich w nocy… akurat dzwonił chłopak, który mi prawdę mówi... Zatrzymali ich w nocy, jego żona kierowała, a F. z boku jechał napity (…) no i zamiast wiesz… to zaczął do nich skakać.

Andrzej zna nieco inną wersję wydarzeń. Policjanci chcieli odebrać wizytówkę Rafała F.

Andrzej: (…) Generalnie to okej do momentu dopóki wiesz, jak zobaczyli twoją wizytówkę, „dobra to pouczymy”, ale zabierzemy wizytówkę, tylko o to poszło…
Policjant Rafał z KWP: No to ja znam inną wersję, ja znam inną wersję, ja znam inną wersję, także wiesz…
Andrzej: no to widzisz, no to nie wiem, no to ja mogę dopro…
Policjant Rafał z KWP: Wytłumacz mu, że jak on ma wizytówkę, to on ma za przeproszeniem kłaniać się w pas, a nie skakać…(…) bo go wezmą wyczyszczą, a drugi raz nie dostanie koła ratunkowego ode mnie… bo on ma szanować policjantów a nie z nimi wchodzić w dyskuty.
(…)
Andrzej: No ja nie wiem, ja już drugi raz słyszę, że on gdzieś tam napyskował do policjantów.
Policjant Rafał z KWP: Ale on taki jest cwaniaczek, ale jest cwańszy, to mu przekaż, jeszcze raz, wizytówka będzie zabrana i niech do mnie telefon wyrzuci, bo jak zadzwoni to każę mu jeszcze przypierdolić bardziej.

Taśmy wrocławskiej drogówki - przeczytaj pierwszą część

Wideo

Komentarze 212

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Można przeklinać

Cóż, je*ać kur*y policyjne bez wyjątku. :d

k
kpina
21 lutego, 8:55, Glina z OPI:

Musieli ją dobrze znać skoro ją tak nazywali. Baby w policji to pomyłka parytety pier. .... one

Caly artykul jest właśnie o tym, że FACECI w służbach publicznych to kompletna pomyłka - popisy przed koleżkami, kpiny z prawa i zachowania jak z gimnazjum. Rozdawanie wizytówek - żenaaaada. Ale tobie to pewnie imponuje pustaku

r
rece opadaja
21 lutego, 18:35, bluss:

być może ta pani dorabiała po służbie i stąd to zaszczytne najstarsze słowo k...wa

a może po prostu faceci, szczególnie w policji to idioci i nie potrafią wymyślić innej, bardziej twórczej obelgi?

o
olo
I już jest policjant do uwalenia. Ten co z policjantką jeździł. Ewidentnie nie dopełnił obowiązków. Nikt oficjalnie nie wydawał poleceń odnośnie wizytówek. Źle zrozumiał co było gdzieś tam mówione. Pozostali wymienienie w artykule co najwyżej awansują za karę. No a policjantce zrobi się jakieś bzdurne postępowanie za brak czapki czy coś...
S
Szwabski pachołek
Zrujnował gospodarkę,pozamykał co ruda wiedzma za Odry kazała,wyprzedał i przygotowywał Polaków aby służyc szwabom jako niewolnicy za pare groszy bo juz prawie nic nie bylo polskiego!
A
Ada$
Gdyby tak było to oni też by musieli patrzeć jak liście spadają. Bo za co by sprawy robili policjantom? Za patrzenie na liście?
b
bluss
być może ta pani dorabiała po służbie i stąd to zaszczytne najstarsze słowo k...wa
D
Dnolald Rusk
Są tacy jak ja. Przez 8lat nic nie robiłem, zapierdoliłem 150mld w OFE, teraz jestem słupem i mi płacą za to co mówić, to jest życie. Jeszcze po wyborach zostanę prezydentem i pożałujecie
P
Piotr
Tak to właśnie jest pracusie w komendach wojewódzkich i głównej ciężko pracują patrząc na liscie , a na dole syf i mizeria? Ci pierwsi odejda z policji na skromne emeryturki rzędu 5-6 tys na rękę, a ci drudzy 2.5 tys pod warunkiem że ich wczesniej nie zwolnią?
e
ehhh
zajeli sie tym marginesem?
S
Szeryf
Kierujący - ale ja mam wizytówkę
Policjant - a ja mam paszport polsatu
B
Bg
A jeszcze kurwom podwyżkę daj!
P
Polska
Eurobiznesu??? Oj jebie sie w główkach szeryfom z drogówki!
P
Podinsp. Iwona
Przepraszam ale ja ciężko pracuje już 15 lat w wydziale ds. równości płci KGP na etacie eksperta
s
szeryf
No życie ku..wa
Dodaj ogłoszenie