Polemika z tekstem „Miasto nie wie, dlaczego zrezygnowało z dofinansowania budowy tramwaju na Jagodno. Do wzięcia było 90 mln zł”

RED
Piotr Warczak
Udostępnij:
Polemika z tekstem „Miasto nie wie, dlaczego zrezygnowało z dofinansowania budowy tramwaju na Jagodno. Do wzięcia było 90 mln zł”

W odpowiedzi na tekst opublikowany na łamach Gazety Wrocławskiej, chciałabym przedstawić stanowisko miasta w sprawie budowy linii tramwajowej na Jagodno. Już w tytule zasugerowano bowiem, że „do wzięcia” było 90 mln zł, a „Miasto nie wie, dlaczego zrezygnowało z dofinansowania budowy tramwaju na Jagodno”. To nieprawda.

Historia starań o pozyskanie dofinansowania unijnego na budowę wspomnianej linii tramwajowej, zaczyna się kilkanaście lat temu. Od końca 2008 roku do 2012 roku projekt ten widniał na liście rezerwowej ministerstwa i nieprawdą jest, że to miasto wystąpiło z wnioskiem o przesunięcie projektu na listę rezerwową. Co ważne, nie istnieje żaden dokument potwierdzający prawdziwość stawianej w ten sposób tezy.

Ostatecznie, po ministerialnych i niekonsultowanych z nami decyzjach „przeskakiwania” projektu z list podstawowej na projekt rezerwowy, środki unijne przyznano nam dopiero w 2014 roku, z puli przeznaczonej pierwotnie dla kolei. W związku z tym, że dofinansowanie powinno być rozliczone w tzw. okresie kwalifikalności, a ten upływał w 2015 roku, nie było już możliwe w tych ramach czasowych uzyskanie niezbędnych decyzji, wybudowanie oraz rozliczenie tak dużej inwestycji. Jeden rok to po prostu za krótko na cały proces inwestycyjny.
Co najważniejsze w całej historii: środki unijne, w wysokości ponad 100 mln zł, zostały skutecznie pozyskane i wydane. Na wniosek Miasta ministerstwo zmieniło bowiem zakres projektu na zadania, które były możliwe do zrealizowania.

Z udziałem 100 mln środków unijnych zrealizowano m.in. przebudowę pętli tramwajowej Oporów z odcinkiem torowiska od pętli tramwajowej Cmentarz Grabiszyński; modernizację infrastruktury komunikacji zbiorowej na odcinku ul. M. C. Skłodowskiej, w ul. Nowowiejskiej, ul. Przyjaźni, ul. Wróblewskiego, ul. Krupniczej wraz z przystankami. Dodatkowo wymieniono rozjazdy tramwajowe w wielu lokalizacjach, wyremontowano torowisko w ul. Kujawskiej od pl. Wróblewskiego do estakady i zakupiono 14 tramwajów!
O linii tramwajowej nie zapomnieliśmy. W 2016 roku linia tramwajowa na Jagodno została ujęta we Wrocławskim Programie Tramwajowym w kategorii zadań przewidywanych do realizacji po roku 2022. Dwa lata później linia tramwajowa na Jagodno została także ujęta w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Wrocławia. Obecnie jesteśmy w trakcie projektowania linii tramwajowej w wariancie przejściowym, czyli dostosowujemy korytarz tramwajowy do wcześniejszego ruchu autobusowego. Dlaczego najpierw wariant pośredni? Gdyż dziś, największym problemem uniemożliwiającym powstanie tramwaju na Jagodno, jest brak przepisów, które pozwalają na tworzenie skrzyżowań kolejowo-tramwajowych w jednym poziomie. Wypracowanie optymalnego rozwiązania z PKP PLK trwa już ponad trzy lata. Jesteśmy zdeterminowani uzyskać odpowiednie uzgodnienia od państwowej spółki w porozumieniu z władzami wojewódzkimi, które zamierzają modernizować linię kolejową, przecinającą przyszłą trasę tramwajową.

W międzyczasie otrzymaliśmy od Rady Osiedla Jagodno rekomendację realizacji inwestycji budowy trasy tramwajowej etapami. W pierwszym z nich miałaby tymczasowo powstać jezdnia dla autobusów z miejscem przygotowanym na montaż infrastruktury tramwajowej.
W sierpniu 2020 roku Urząd Miejski złożył wniosek o dofinansowanie z Unii Europejskiej na budowę wydzielonej trasy komunikacji zbiorowej na Jagodno w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Chcę także zaznaczyć, że wszystkie grunty niezbędne do wybudowania linii tramwajowej na Jagodno zostały już zabezpieczone w ramach zapewniania rezerwy terenowej pod tramwaj.

Kluczowe dla przeprowadzenia tego projektu jest uzgodnienie z PKP PKL technicznych możliwości poprowadzenia torowiska przecinającego tory kolejowe w tamtym rejonie miasta. Dokładny harmonogram działań zmierzających do powstania tej inwestycji znaleźć można na oficjalnej stronie miasta.

Z wyrazami szacunku,
Elżbieta Urbanek
Dyrektor Departamentu Infrastruktury i Transportu

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Natalia Trefler

CZARNA LISTA DOLNOŚLĄSKICH MIKOLI (ciąg dalszy)

Marcin Medyk

Adwokat z Kluczborka (zam. Kluczbork, ul. Krakowska 22), który zamiast dbać o przestrzeganie prawa obraża na różnych portalach osoby, z którymi nie zgadza się w poglądach, nęka te osoby, spamuje portale hejtem i wyzwiskami oraz publicznie zniesławia byłego sołtysa Marczowa.

Artur Kotlarek

Mikol ze Świeradowa (piszący też pod nickiem "kociol2009", "kaja805" i innymi), który uważa swoją linię do Świeradowa za pępek świata, w związku z czym hejtuje reaktywacje innych okolicznych linii, spamuje lokalne fora z wielu nicków i zmienia oceny przy komentarzach za pomocą skryptów.

Michał Nadolski

Agnieszka Szymkiewicz

Pseudodziennikarze świdnickiego szmatławca Swidnica24.pl, którzy odpowiadają za obelżywe wyzwiska pod adresem mieszkańców Lwówka Śląskiego pojawiające się na tym portalu przy artykułach o tematyce kolejowej.

Powyższa lista ma charakter informacyjny i ma na celu ostrzeżenie czytelników, miłośników kolei i osoby z branży kolejowej przed trollami, spamerami i hejterami notorycznie wywołującymi kłótnie i publikującymi kłamliwe komentarze, w związku z nasileniem się w ostatnim czasie takich działań w internecie pod artykułami o kolei na Dolnym Śląsku.

Lista będzie na bieżąco aktualizowana i publikowana.

Rozpowszechnianie dozwolone, a nawet wskazane.

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych Przed Mikolami (KODLKPM)

G
Gość

Kolej na Sobótkę sparaliżuje już totalnie południe wroclawia. Ruch od A4 na buforowej zwężony na jeden pas przez debilny buspas totalnie w tamtym miejscu niepotrzebny, nieudolnie przebudowana grota Roweckiego ( zwężona ze względu na brak pieniędzy na wykup działki pod jednym domem i barakiem BOLT - oficjalnie brak zgody na przebudowę wiaduktu przez PKP) do tego mistrzostwo świata czyli ulica zwycięska ( jeden pas z rondem na wysoką i biurowcami) zakorkowana nawet w niedzielę o 22. Na tych trzech ulicach co 20 min ma być zamykany dodatkowo przejazd. Jakże ważna ta linia Wrocław- Sobótka skoro dla przejazdu pół Wrocławia będzie sparaliżowane.

H
Henryk Grabiarz

czy oni sami będą płacić za utrzymanie tej linii do Sobótki czy zapłacimy my wszyscy ? bo jak ja mam płacić na kolej z której nie będę korzystał to się nie zgadzam - zrobić ścieżki rowerowe !! no chyba że oni chcą to wyremontować za państwowe nasze pieniądze a potem odkupić za przysłowiową złotówkę i odsprzedać niemcom za miliony euro - coś jest na rzeczy że pchają ten temat w mediach - coś chcą ugrać i chyba nie chodzi jak zwykle o pieniądze - może jacyś dziennikarze śledczy się temu przyglądną kto stoi za tymi ludźmi bo pasjonaci to oni raczej nie są ..

J
Jagodzianka

Kto będzie do tego dokładał ? Zróbcie ścieżkę dla pieszych i rowerów do Sobótki. Sukces będzie większy niż kolej !

T
Tomasz z Krzyków

Torów na trasie do Sobótki, nie ma. Nie istnieją ! Fragmenty gdzie są, są nie zdatne dla pociągów, szybkich pociągów. a cenę budowy tej lini, kupię 4 autokary i będę woził ludzi z PKS i PKP bezpośrednio na Ślężę. Zarobi na tym jeszcze mój syn i jego syn.

w
wrocławianin

Panie Sutryk - podaj sens ...wyliczenia , ekonomię tej inwestycji ! Nie porównuj Warszawy i tamtych tras kolejowych z naszym zapyziałym Wrocławiem. W tej cenie lepiej zbudować drogę do gór. Od Karpacza do Szklarskiej, rozładuje ruch a walory widokowe będą konkurować z Alpami. Kolej do Sobótki to idiotyzm. Trasy rowerowe tak, i autobus szybki z pominięciem wioch. Prostoz Wro do na Ślężę, dwa przytanki, BP i Orlen.

M
Marek Robert Hejduk

Dość już kolei dla much na Dolnym Śląsku (muchowozy do Pragi, teraz takie same muchowozy będą do Sobótki), czas na kolej dla mieszkańców, czyli np. reaktywację przepięknej linii kolejowej do Lwówka Śląskiego albo kolei do Karpacza o dużym znaczeniu dla turystów.

P
Piotr Srachwalski

Linia do Lwówka to trasa jest o wiele piękniejsza turystycznie, znaczenie komunikacyjne dla mieszkańców też dużo większe niż jakaś linia do Sobótki przez same wioski.

A jak to co jest nie starczy na remont Sobótki, to trudno. Kasę będzie można wydać na remont innych linii, np. do Karpacza, Kowar albo Świeradowa. Najważniejsze żeby ta kasa się nie zmarnowała.

Mieszkańcom Sobótki natomiast wystarczą autobusy.

p
pieszy z Pieszyc

Dobrze że u nas w Pieszycach nie ma pociągów. Piekło dla pasażerów!!!

Apeluję do marszałka województwa odpuście sobie remont torów do Sobótki.Tu nikt nie chce pociągów. Ratujcie to co już się psuje, czyli linię do Lwówka!

J
Jacek Kaźmierczak

Wbijcie sobie do łba tęepe gó.wniarze, że żadnej kolejki do Sobótki nie będzie. Mieszkańcy Dolnego Śląska nie będą finansować kolejnych bieda promocji dla kmiotów z Wsiocławia, których nie stać na bilety kolejowe. Natomiast zostanie wyremontowana linia kolejowa do Lwówka Śląskiego, bo potrzebują jej mieszkańcy i jest dużo atrakcyjniejsza turystycznie niż jakaś linia do Wsiobudki po krzakach. Zajarzyłeś tępoto? To przestań spamować wszystkie portale swoją zasraną Sobótką!

Dodaj ogłoszenie