Pasażerowie: Marzniemy w tramwajach! MPK odpowiada

Andrzej Zwoliński
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Pasażerowie skarżą się na wyziębione tramwaje i proszą nas o interwencję w MPK. Władze spółki wyjaśniają dlaczego tak się dzieje.

- W tramwajach nie działa ogrzewanie i w godzinach porannych tramwaje są wyziębione – czytamy w mailu od jednej z naszych czytelniczek, która poskarżyła się, że przy temperaturze niewiele powyżej zera na zewnątrz, jadąc na przykład 3 czy 10 z Leśnicy do centrum Wrocławia, łatwo złapać przeziębienie i obniżyć odporność. - Czy MPK ma na celu utrwalanie wirusa? - pyta czytelniczka, przypominając, że do połowy maja możemy spodziewać się przymrozków.

Zwróciliśmy się do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego z prośbą o wyjaśnienia.

- Każdy z naszych tramwajów jest wyposażony w ogrzewanie. Jest ono włączane przez motorniczych na podstawie decyzji dyspozytora centrali ruchu - odpowiada nam Krzysztof Balawejder, prezes MPK. Procedury mówią, że gdy temperatura na zewnątrz spadnie poniżej 5°C, dyspozytor ma obowiązek wydać polecenie o włączeniu ogrzewania w tramwajach i autobusach.

- Chciałbym zaznaczyć, że ogrzewanie w tramwaju, gdy to konieczne, jest włączane rano i nie działa natychmiastowo. Aby cały tramwaj się ogrzał musi minąć trochę czasu - wyjaśnia prezes MPK, przekonując, że pasażerka, która się poskarżyła prawdopodobnie wsiadła do właśnie nagrzewającego się pojazdu.

Na wyziębianie się tramwajów i autobusów ma mieć też wpływ wietrzenie ich przy pomocy otwartych okien i szyberdachów, a także całościowo na pętlach i zajezdniach. - Takie rozwiązanie rekomendowała nam Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej – tłumaczy Krzysztof Balawejder.

IGKM zrzesza przewoźników z całego kraju i może im rekomendować pewne rozwiązania, które mogą być przez nich stosowane, ale nie są obowiązkowe. Izba – wskazując na zagrożenie zakażeniem – zaleciła wietrzenie pojazdów i nie włączanie klimatyzacji oraz wentylacji.

- Gdy tylko zakończy się zagrożenie epidemiczne wrócimy do standardowego trybu korzystania z klimatyzacji w pojazdach MPK. Ogólna zasada jest taka, że klimatyzacja w naszych autobusach oraz tramwajach włączana jest przy temperaturze wewnątrz sięgającej około 20 stopni Celsjusza – zapewnia prezes MPK.

Przypomnijmy, że w ramach zapobiegania szerzenia się koronawirusa w tramwajach i autobusach zawieszone zostało funkcjonowanie „ciepłych przycisków”, a drzwi we wszystkich pojazdach są otwierane przez prowadzących. Zablokowano w nich także pierwsze drzwi oraz wydzielono
strefę buforową pomiędzy kabinami kierowców i motorniczych a przedziałami pasażerskimi. Poza tym pasażerowie zachęcani są do zajmowania co drugiego fotela, a tramwaje i autobusy są czyszczone po zjeździe z tras dwa razy dłużej niż przed wybuchem epidemii.

Każdy pasażer – jeżeli ma zastrzeżenia - może je zgłosić przez stronę internetową MPK, telefoniczne (tel. 71 321 72 71 lub 71 321 72 70) lub także mailowo (bop@mpk.wroc.pl) do Biura Obsługi Pasażera MPK.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 kwietnia, 12:37, wirusolog:

Lepiej wietrzyć i wypędzać wirusa, niż ogrzewać i chodować!

Nim skomentujesz to się dokształć. Im cieplej tym wirus żyje krócej, im zimniej żyje dłużej (tyczy się to przebywania poza ciałem nosiciela).

w
wacek

A jakiś mróz jest żeby marzli?! Coś ludzikom odbija już ...

G
Gość

Przyjaciel Jacusia wie najlepiej co i jak...

w
wirusolog

Lepiej wietrzyć i wypędzać wirusa, niż ogrzewać i chodować!

Dodaj ogłoszenie