MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Hitler, Goebbels, Stalin... Honorowi obywatele Wrocławia? Wyjaśniamy

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Od 1993 roku nadawany jest tytuł „Civitate Wratislaviensi Donatus”
Od 1993 roku nadawany jest tytuł „Civitate Wratislaviensi Donatus”
Czy nazistowscy i komunistyczni zbrodniarze są „Honorowymi Obywatelami Wrocławia”? - To nieporozumienie – mówi ekspert, historyk z Uniwersytetu Wrocławskiego, pytany o pojawiające się publicznie sugestie, jakoby takie postacie jak Hitler, Goebbels czy Stalin nadal posiadali ten honorowy tytuł. Wyjaśniamy.

„Dwadzieścia siedem lat temu, między innymi dlatego, by nie łamać tych zasad [zasady, że prawo nie działa wstecz – przyp. M.R] , Rada Miejska Wrocławia nie zdecydowała się na odebranie tytułów honorowych upiorom z przeszłości. Pozostaną więc nimi Adolf Hitler, Herman Goering, Bolesław Bierut, Józef Stalin” – napisał kilka dni temu na facebooku były prezydent Wrocławia, dziś wojewódzki radny Stanisław Huskowski. Tak skończył swój tekst, w którym sprzeciwiał się odbieraniu tytułu „honorowego obywatela” kardynałowi Henrykowi Gulbinowiczowi.

W internetowej encyklopedii „Wikipedia” pod hasłem „Honorowi Obywatele Wrocławia” wymieniono alfabetycznie różne osoby, którym w różnym czasie, przez różne władze polityczne, różnych państw, nadawano tego rodzaju tytuł. Pod literą „B” jest więc profesor Władysław Bartoszewski, pod „Z” Bogdan Zdrojewski, pod „F” Władysław Frasyniuka, pod „H” były prezydent Czech Vaclav Havel (uhonorowany w 2001 roku) oraz... Adolf Hitler, a pod literą „G” wybitny wrocławski artysta Eugeniusz Get – Stankiewicz, a obok nazistowski Minister Propagandy Joseph Goebbels.

Lista "honorowych" Wrocławian według Wikipedii. Magistrat zapowiedział szybką reakcję w tej sprawie
Lista "honorowych" Wrocławian według Wikipedii. Magistrat zapowiedział szybką reakcję w tej sprawie screen

Tymczasem, czym innym jest tytuł nadawany w przedwojennym, niemieckim Breslau, czym innym w czasach komunistycznych, przez różne lokalne władze, a czym innym tytuł „Civitate Wratislaviensi Donatus” ustanowiony w 1993 roku i nadawany od tego czasu różnym wybitnym postaciom.

Senator Bogdan Zdrojewski, sam honorowy obywatel i pierwszy prezydent Wrocławia po 1990 roku, pamięta dyskusję na ten temat prowadzoną w pierwszej kadencji wrocławskiej Rady Miejskiej. Patronował tej debacie przewodniczący rady profesor Stanisław Miękisz.

Ustalono wówczas – przypomina senator Zdrojewski - że nazistowskim zbrodniarzom nie trzeba odbierać honorowego obywatelstwa. Utracili je na mocy różnych aktów prawnych począwszy od wyroków Trybunału w Norymberdze. - Naziści zostali pozbawieni wszelkich praw obywatelskich, wszelkich tytułów – mówi dyrektor Muzeum Miejskiego we Wrocławiu Maciej Łagiewski – nagrodzony przez Radę Miejską honorowym obywatelstwem w ubiegłym roku. - To oburzające – mówi na listę „honorowych Wrocławian” z Wikipedii.

- Nie ma ciągłości prawnej pomiędzy niemieckim Breslau i Wrocławiem od 1945 roku – tłumaczy profesor Krzysztof Ruchniewicz, dyrektor i Kierownik Katedry Historii Najnowszej Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego. Jego zdaniem nazywanie Hitlera czy Goebbelsa honorowymi obywatelami Wrocławia jest nieporozumieniem. Dzisiejsza Rada Miejska nie miałaby nawet tytułu prawnego by uchwałę o „odebraniu” tego obywatelstwa przegłosować.

A co z komunistami? Jak Stalin czy Władysław Gomułka? Wrocławski magistrat powołuje się na uchwałę z 1990 roku, z pierwszej kadencji samorządu. - W 1990 roku przyjęto uchwałę w sprawie wykazu aktów prawa miejscowego podjętych przed 1990 rokiem i nadal obowiązujących. W tym wykazie nie ma uchwał dotyczących nadawania honorowego obywatelstwa Wrocławia po roku 1945 – mówi rzecznik Urzędu Miasta Arkadiusz Filipowski. Krótko mówiąc honorowe tytuły z czasów komunistycznych magistrat uważa za niebyłe.

Senator Zdrojewski pamięta jednak, że był z tym duży problem. Prawnicy – m. in. rządowi – na początku lat 90 tych przekonywali bowiem, że Rada Miejska nie mogła odnieść się do wszystkich honorowych tytułów. A tylko do tych, które nadawał komunistyczny odpowiednik późniejszej Rady Miejskiej. A niektóre honorowe obywatelstwa były nadawane w innej formule prawnej. Właśnie dlatego, żeby ostatecznie odciąć się od przeszłości, ustanowiono nagrodę „ Civitate Wratislaviensi Donatus”. I od 1993 to jedyne, obowiązujące honorowe obywatelstwo naszego miasta.

Dlaczego więc władze Wrocławia nie reagują? Gdy w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje jakoby ludobójcy byli honorowymi obywatelami? Arkadiusz Filipowski zapewnia, że reakcje są, a każdy, kto pyta o tę kwestię, dostaje informacje o uchwale z 1990 roku oraz o tym, że tytuły przyznane przed 1945 rokiem w polskich Wrocławiu nie obowiązują.

Przemysław Gałecki z magistratu obiecał nam, że będzie reakcja na listę honorowych obywateli z Wikipedii. Na razie nadal hasło to zawiera tylko i wyłącznie listę nazwisk, bez rozróżnienia kto, kiedy i w jakiej formule prawnej otrzymał honorowe obywatelstwo.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska