Henryków: Wspaniałe mury opactwa cysterskiego

Paweł Kuś
Klasztor w Henrykowie to potężna i wspaniała budowla - jeden z najciekawszych obiektów na trasie cysterskiej
Klasztor w Henrykowie to potężna i wspaniała budowla - jeden z najciekawszych obiektów na trasie cysterskiej Fot. Dariusz Gdesz
Opactwo cysterskie stanowi niezwykle ważny element dziedzictwa kulturowego Dolnego Śląska. Mimo zniszczeń i grabieży, wciąż jest tam co podziwiać

Henryków od dawna słynął ze swojego klasztoru, w którym zamieszkują do dziś cystersi. Miasto położone jest w malowniczej scenerii, u podnóża Wzgórz Strzelińskich, nad rzeką Oławą.
Na dobre Henryków pojawił się na mapie Polski w 1222 roku. Wtedy kanonik Mikołaj, notariusz Henryka Brodatego, ufundował w tym miejscu klasztor cystersów. Nie minęły dwa lata, a obiekt trzeba było odbudowywać po najeździe Mongołów. 50 lat później powstał kościół gotycki.

W tym czasie głównym źródłem dochodów klasztoru były przede wszystkim folwarki oraz podatki płacone przez chłopów. Tutejsi mnisi trudnili się m.in. warzelnictwem piwa, młynarstwem, szewstwem i tkactwem. Uprawiano także winorośl, z której wyrabiano wino potrzebne do celów liturgicznych.

Później jeszcze wiele razy doszło do grabieży lub zniszczenia klasztoru: w czasie wojen husyckich, wojny 30-letniej, ataku tureckiego w XVII wieku czy wojen śląskich. Przez pewien czas w XIX wieku klasztor pełnił rolę rezydencji magnackiej wielkiej księżnej Zofii von Sachsen-Weimr-Eisenach, a później jej wnuka księcia Wilhelma Ernsta. Obiekty pocysterskie w ręce Polaków trafiają ponownie w 1945 r. Kościół oraz część klasztoru przekazano przybyłym do Henrykowa cystersom szczyrzyckim.

Dzisiejsze opactwo to jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych w Polsce. Zachwyt wzbudza już sam park krajobrazowy, który je otacza. Swoje pierwsze kroki powinniśmy zwrócić w kierunku kościoła Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela. Na uwagę zasługują tam unikalne na skalę europejską drewniane stalle (ławki ustawione w prezbiterium). Co ciekawe, ich budowa trwała aż 150 lat. Ale dzięki temu jeszcze dziś ich bogata dekoracja (płaskorzeźby) wzbudza zachwyt wśród turystów. W prezbiterium zobaczymy barokowy ołtarz, wykonany na przełomie XVII/XVIII wieku oraz obraz Michała Willmana, najsłynniejszego śląskiego malarza epoki baroku. W obrębie kościoła umieszczono jeszcze inne dzieła Willmana. Cieszą oko także organy z XVII wieku oraz barokowa dawna zakrystia opacka.

Będąc w opactwie, warto zobaczyć jeszcze wykonane w stylu barokowym zabudowania klasztorne, gdzie kiedyś opat mieszkał wraz z innymi mnichami. Jeśli chcemy podziwiać piękne freski, udajmy się do parlatorium (rozmównicy), która kiedyś służyła jako biblioteka książąt weimarskich.

Z innych miejsc wybierzmy się do kaplicy kleryckiej, by zobaczyć oryginalną drewnianą boazerię oraz lożę książęcą. Z drewna jest wykonany również ołtarz, przeniesiony w to miejsce z kaplicy św. krzyża. W sali sądowej z kolei warto się przyjrzeć kominkowi z drewna hebanowego.

Przejdźmy się także krużgankami klasztornymi i przyjrzyjmy się licznym obrazom i dziełom sztuki znajdującym się tam. W pięknym miejscu, bo w centrum dawnego ogrodu, położona jest altana opata. W jej zaciszu każdy odnajdzie chwilkę spokoju i relaksu.

W odległości 15 minut od klasztoru znajduje się grobowiec wspomnianego księcia Wilhelma Ernsta, otoczony pięknymi okazami rododendronów. W pobliskim parku znajdziemy też liczne ścieżki edukacyjne. Turyści zapoznają się tam z charakterystycznymi dla tego miejsca gatunkami roślin oraz drzew.

Klasztor możemy zwiedzać od poniedziałku do piątku w godzinach 8-14. Wcześniej należy dokonać rezerwacji pod numerem telefonu 74-810-51-03. Więcej informacji na stronie www.henrykow.eu.
Gdzie zjeść

W restauracji Maria na Wzgórzu Parkowym 1 w Strzelinie obiad kosztuje 22 zł. Z kolei w Ziębicach w restauracji Der-Dans przy ulicy Wałowej za posiłek zapłacimy 12 zł.

Gdzie spać
W Gębczycach w Gospodarstwie Agro-turystycznym Nietoperek za nocleg zapłacimy 25 zł. Około 20 zł kosztuje za to doba w Chatce przy ulicy Słowackiego w Strzelinie.

Jak dojechać
Henryków jest położony o blisko 53,5 km od Wrocławia. Zmotoryzowani powinni wyjechać z miasta drogą nr 395 w kierunku Żernik Wrocławskich, Krajkowa, Strzelina, aż trafimy do Henrykowa. Dodatkowo średnio co godzinę odjeżdża pociąg. Bilet kosztuje jedynie 11 złotych, a podróż trwa niecałą godzinę.

Relikwie męczenników z 1428 r.
Zwiedzając Ząbkowice, zaplanujmy czas na wizytę w dawnej świątyni i klasztorze dominikanów, dzisiaj kościele pw. Świętego Krzyża. Są tam relikwie dolnośląskich męczenników: Mikołaja, Jana i Andrzeja. Byli to dominikanie zamordowani przez husytów. Podczas wielkiego pożaru w 1858 r. ogień strawił większość miasta. Cudownie ocalały tylko klasztor i kościół.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
serty
warto odwiedzić Henryków i te okolice piekne widoki przy dobrej pogodzie widać nawet śnieżkę
Dodaj ogłoszenie