Cukrzyk nie wziął leków i prowadził samochód

Kinga Mierzwiak
Kinga Mierzwiak
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Grzegorz Olkowski / Polska Press
Udostępnij:
Policjanci z Lubina zatrzymali 55-letniego mężczyznę, który mimo tego, że choruje na cukrzycę, nie wziął leków, nie zjadł śniadania i usiadł za kółkiem.

Najpierw była seria zgłoszeń. „Zjechał na pobocze, uderzył w słupek, zjeżdża na przeciwległy pas ruchu”. Policjanci dostawali zawiadomienia od kierowców podróżujących trasą Ścinawa - Lubin. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy z lubińskiej drogówki. Na ostrzeżenia policjantów kierowca nie reagował.

Gdy zrównali się z samochodem zauważyli, że mężczyzna siedzący za kierownicą ma problemy z utrzymaniem się w pionowej pozycji. Sygnałami dźwiękowymi informowali innych kierowców o zagrożeniu na drodze.

Zatrzymany 55-latek to mieszkaniec powiatu wołowskiego. Dlaczego mimo choroby nie wziął leków? Policjantom tłumaczył, że spieszył się do pracy. Po tym, jak lekarze udzielili mu pomocy, zapytał, czy nikogo nie potrącił, bo wie, że w coś uderzył, ale nie wie, w co. Na szczęście był to tylko przydrożny słupek.

Policja przypomina, że pośpiech jest złym doradcą, a kierowcy, którzy mają problemy ze zdrowiem, powinni zanim usiądą za kierownicą, wziąć odpowiednie leki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

B
Barbara 27
Miałam podobną sytuację wracając z pracy. W portfelu 0zl żeby kupić jakąś bułkę. Korek długi i utrudnienia na drodze. Po groźnym spadku cukru myślałam że nie dojadę do domu. Czasami nie jesteśmy w stanie przewidzieć co się stanie i jak nasz organizm zareaguje. Mimo wszystko staram się mieć coś słodkiego przy sobie ale w tamtym dniu zjadłam już wcześniej reanimacyjna porcję.
K
Kierowca
Niedyspozycja może dopaść każdego w każdej chwili. Zawału nie przewidzisz , żadne badania temu nie zapobiegną. Ale jak się już wie o chorobie powinno się odpowiednio postępować . Ten przypadek można porównać z siadaniem za kierownicą w stanie nietrzeźwości i tak kierowca powinien być potraktowany.
ż
żEPLIŃSKI
No jechał do pracy, żeby na chleb zarobić, przeciez powiedział, że spieszył sie do pracy?
Z
Za-wrod
Osoba, u której w ciągu ostatnich dwóch lat wystąpił napad padaczkowy, nie dostanie prawa jazdy – wynika z nowelizacji rozporządzenia w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, które przygotowało Ministerstwo Zdrowia. Projekt został skierowany do konsultacji.

Zgodnie z tymi propozycjami ponowne ubieganie się o uprawnienia do kierowania pojazdami albo przedłużenie okresu jego ważności uprawnień będzie możliwe po przedstawieniu opinii neurologicznej, potwierdzającej brak napadów padaczkowych w ciągu ostatnich dwóch lat leczenia. Takie osoby będą jednak podlegać badaniom kontrolnym co pół roku przez okres dwóch lat. Przez kolejne trzy lata badania kontrolne będą przeprowadzane co roku. Po tym okresie częstotliwość badań kontrolnych ustali lekarz.

Osoby z cukrzycą, które ubiegają się o prawo jazdy, będą musiały przedstawić opinię specjalisty diabetologa. Będą też musiały przeprowadzać badania kontrolne odpowiednie do swojego przypadku i regularnie kontrolować stężenie glukozy we krwi. Zgodnie z propozycjami, aby uzyskać uprawnienia, cukrzycy będą musieli udokumentować kontrolę nad przebiegiem choroby.

W rozporządzeniu ma się też znaleźć przepis, który nakłada dodatkowe obowiązki na lekarzy. Jeżeli stwierdzą oni przypadek wystąpienia epizodu ciężkiej cukrzycy, powinni o tym powiadomić starostę lub prezydenta miasta (wydającego prawo jazdy) w celu oceny predyspozycji zdrowotnych do kierowania pojazdami. Taki sam obowiązek będzie w przypadku stwierdzenia napadu o symptomach padaczkowych.
J
Ja
Czytaj także: Diabetyk za kółkiem - jak się przygotować do bezpiecznej jazdy samochodem?

Osoba, które nie odczuwa hipoglikemii, stanowi w samochodzie poważne zagrożenie. Jeśli wypadki na drodze powodowane hipoglikemią będą coraz częstsze, jeśli zostanie zauważony fakt ukrywania choroby przez diabetyków, zasady otrzymywania prawa jazdy zostaną zaostrzone. Dlatego uczciwe podchodzenie do tego tematu jest w interesie wszystkich diabetyków.
D
Dożywotni zakaz .
Co to za bezsensowne tłumaczenie ?
S
Skoro leki nie pomagaja
Zero tłumaczen.
Z
Zero usprawiedliwienia
Inaczej by gadali gdyby rozjechał kogoś z ich rodziny
G
Gość
Dla kazdego kierowcy powinny być obowiązkowe badania raz na 5-10 lat,łącznie z psychotestami po 50 r.ż ! Tak jak mają kierowcy zawodowi.Znam dziewczyne ktora jezdzi autem ,ma stwierdzoną silną padaczke,kolega od roku ma cukrzyce,z takim stopniem ze na pewno nikt nie podbiłby badań.Stąd potem wypadki " Z niewiadomych przyczyn zjechał na drugi pas"
t
troja
Nie wydaje się aby były obecnie powody do jakiejś dyskryminacji akurat chorych na cukrzycę jako kierowców. Trzeba po prostu zachować wszelkie dostępne środki ostrożności.
Chory na cukrzycę musi mieć zawsze w czasie podróży zapas leków oraz pożywienia na wypadek zaistnienia przeszkód w dotarciu do celu w przewidzianym czasie (zepsucie się samochodu, utrudnienia w ruchu drogowym).

Chorym na cukrzycę trzeba bardzo wyraźnie uświadamiać, że cukrzyca jest bardzo poważnym czynnikiem ryzyka dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Chory musi mieć świadomość, że cukrzycy nie można traktować jako czynnika zmniejszającego odpowiedzialność kierowcy w razie spowodowania wypadku. Spowodowanie wypadku przez chorego na cukrzycę z powodu wystąpienia u niego hipoglikemii jest obciążające podobnie jak siadanie za kierownicę po spożyciu alkoholu. I o tym chorzy na cukrzycę muszą pamiętać.
n
na egzamin do Niemiec!
40 % odpada!!! 40 % tej populacji nawet rowerem nie powinno jeździć!!!
...
przejedzie! Barani łbie!!!
G
Gość
Z powodu cukrzycy współczuję mu, ale za głupotę powinien być surowo ukarany odebraniem prawa jazdy.
c
co nie
Przygłupki poniżej prowadzą debatą nad tym co spowodowało jego zachowanie, a nie to że to co zrobił to było usiłowanie zabójstwa.
Mam nadzieje że kiedyś taki tłuk przejedzie kogoś z waszej rodziny. Zobaczymy jak będziecie wtedy ustalać przyczyny.
J
JK
Dokładnie, leki zażył ale nic nie zjadł np. śniadania. Widać jaka mała jest wiedza nawet dziennikarzy na temat cukrzycy, a to już choroba cywilizacyjna :(
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie