Były proboszcz trafił do wrocławskiego więzienia. Skazany za molestowanie niepełnosprawnych dziewczynek przez rok unikał aresztu

Justyna Orlik
Justyna Orlik
Piotr M. molestował dwie niepełnosprawne intelektualnie dziewczynki.
Piotr M. molestował dwie niepełnosprawne intelektualnie dziewczynki. Piotr Krzyżanowski / Polska Press
Według nieoficjalnych informacji, Piotr M., były proboszcz z Ruszowa (woj. dolnośląskie) został zatrzymany przez policjantów i przebywa obecnie w zakładzie karnym przy Kleczkowskiej we Wrocławiu. Ksiądz został skazany za molestowanie dwóch niepełnosprawnych intelektualnie dziewczynek.

Piotr M. molestował w zaciszu plebanii

Ruszów to wieś na Dolnym Śląsku licząca 2 tysiące mieszkańców. W niewielkiej parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego, ksiądz Piotr M. molestował dwie niepełnosprawne intelektualnie dziewczynki. O sprawie zrobiło się głośno, gdy matka jednej z dziewczynek zgłosiła sprawę policji.

W maju 2019 roku wszczęto postępowanie wobec księdza, w październiku rozpoczął się proces ujawniający mroczną przeszłość Piotra M. Okazało się bowiem, że dziewczynki nie były jego jedynymi ofiarami, a podobnych czynów ksiądz dopuszczał się jeszcze w latach 80. Kobiety wyznawały, że duchowny dotykał je w miejscach intymnych i nakłaniał do kontaktu cielesnego.

Złagodzony wyrok

Sąd, po wysłuchaniu świadków, nie miał wątpliwości i skazał podejrzanego na 5 lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz pracy z dziećmi. Obrońca Piotr M. odwołał się od wyroku, ale wskórał tylko skrócenie kary.

Linia obrony utrzymywała się przez niemal rok. Przez ten czas były proboszcz był zwolniony z aresztu. Obrońca zapowiadał apelację, a w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze odbyło się kilka rozpraw, w trakcie których zebrano i przedstawiono nowy materiał dowodowy. Rozprawa z 6 października miała być ostatnią i choć zamknięto przewód sądowy, to wydanie wyroku odroczono do 20 października 2021 r.

Ostateczny wyrok to kara pozbawienia wolności do lat 4 (zamiast 5) i 15-letni zakaz pracy z dziećmi (zamiast dożywotniego).

- Sąd wskazał, że brakuje dowodów na to, że co do jednej z pokrzywdzonych działanie skazanego spowodowało u niej obrażenia ciała, co było przyjęte przez sąd pierwszej instancji, a także wyeliminował z opisu czynu oraz kwalifikacji prawnej art. 198, który mówi o wykorzystaniu stanu bezradności pokrzywdzonego przy przestępstwach seksualnych. - tłumaczył Tomasz Czułowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Przez rok przebywał na wolności

Do 30 października 2022 r. ksiądz nie był osadzony w żadnym areszcie zgodnie z uprawomocnionym wyrokiem.

- Zweryfikowałem tę informację i z systemu służby więziennej wynika, że nie jest nigdzie osadzony. W praktyce wygląda to tak, że Piotr M. powinien dostać wezwanie do odbycia kary w konkretnej jednostce penitencjarnej celem odbycia kary, ale nie posiadam informacji, czy je otrzymał. - tłumaczy Tomasz Czułowski.

W końcu, po roku od wydania postanowienia Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze Piotr M. trafił do więzienia. Obecnie przebywa w zakładzie karnym na Kleczkowskiej we Wrocławiu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 listopada, 21:11, Gość:

Zrobić mu tam z [wulgaryzm] jesień średniowiecza. Aż mu flaki wyjdą. A potem ścierwo żywcem zakopać. Tak powinien brzmieć wyrok sadu.

Tekst wskazuje na pewne zacięcie sadystyczne co nie jest objawem zdrowia.

G
Gość
Czemu tego nie pisał specjalista kościółkowy Rajfur?
G
Gość
3 listopada, 20:31, Gość:

Pisowskie sądy dają takim najniższy wymiar kary. Jak trafi do więzienia to mam nadzieję, że osadzeni się nim zajmą tak jak on tymi dziewczynkami

Przecież on nie siedzi w zwykłej celi.

M
ML...
I znów to samo - twarze podejrzanych o kradzież perfum można pokazywać, ale skazanych za pedofilię nie...
G
Gość
Pisowskie sądy dają takim najniższy wymiar kary. Jak trafi do więzienia to mam nadzieję, że osadzeni się nim zajmą tak jak on tymi dziewczynkami
G
Gość
Co na to prezes?
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie