Będzie kara za zdewastowanie Wzgórza Partyzantów?

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Wzgórze Partyzantów nie jest remontowane od lat. Czy ktoś zawinił? Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska
Szefowa wrocławskiej firmy Retropol stanęła przed sądem bo – zdaniem prokuratury - źle dbała o wrocławskie Wzgórze Partyzantów. Ściślej o kolumnadę, która została doprowadzona do tragicznego stanu. Prokuratura oskarżyła ją o przestępstwo z ustawy Prawo Budowlane. Grozi za nie nawet rok więzienia. - Od dwóch lat Wzgórzem zawiaduje wrocławski magistrat i nic się tam nie dzieje – odpowiada na zarzuty jeden ze współwłaścicieli Retropolu. - na nich też będą kary nakładać?

Retropol przypomnijmy – w 1990 roku dostał Wzgórze na 40 lat w użytkowanie wieczyste. W 2015 roku wrocławski magistrat wystąpił do sądu o rozwiązanie umowy właśnie z powodu tragicznego stanu i braku remontów. W 2017 roku zapadł prawomocny wyrok a w 2018 komornik przejął Wzgórze.

Teraz okazało się, że sprawą zainteresowano prokuraturę a ta oskarżyła szefową Retropolu. Zdaniem oskarżenia pani prezes n ie wykonywała zaleceń nadzoru budowlanego i doprowadziła kolumnadę do tragicznego stanu. Ubytki w posadzce zarastane roślinnością, ubytki i spękania belek stropowych, odpadający tynk, zawilgocenia i ślady korozji belek stropowych. Tak pisuje stan kolumnady prokuratura.

TU PRZECZYTASZ o przygotowaniach do remontu Wzgórza

Pani prezes nie chciała komentować zarzutów. Jeden ze wspólników firmy, który w sądzie zeznawał jako świadek, przypomina, że w 2007 roku kolumnada była pięknie odremontowana. Na jej otwarciu wystąpił zespół Boney M. Ale w latach 2010 - 2011 były pogodowe anomalia – w dzień wysoka temperatura, nocą mrozy i elewacja została uszkodzona. Wspólnicy Retropolu mieli pieniądze i chcieli dofinansować spółkę żeby można było przeprowadzić remont. Ale ponieważ magistrat wystąpił do sądu o odebranie „Wzgórza” o żadnych pracach nie było mowy. - Zanim sprawa trafiła do prokuratury Nadzór Budowlany nakładał pieniężne kary na nas. A teraz – kiedy Wzgórzem zawiaduje miasto – ich będą karać? Przecież tam się nic nie dzieje – mówi nam wspólnik firmy.

Wspólnikowi odpowiada rzecznik Urzędu Miasta Arkadiusz Filipowski. Wylicza co już zostało zrobione. Teren uporządkowano, budowlę zabezpieczono przed wilgocią, usunięto elementy zagrażające zdrowiu i życiu. Ze Wzgórza Partyzantów wywieziono kilkadziesiąt ton śmieci. Jest już gotowy projekt budowlany. Jest pozwolenie na budowę i generalny remont kawiarni (dawnego klubu Reduta) kolumnady, fontanny i tarasu. Kończą się prace nad projektem wykonawczym.

Wyrok w sprawie szefowej Retropolu poznamy być może już 6 listopada.

ZOBACZ FILM O HISTORII WZGÓRZA PARTYZANTÓW

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
EdW

Pamiętam to wzgórze w czasach PRL. Nie uwierzycie pewnie, ale wtedy to było ładne miejsce.

M
Mieszkaniec

A pisał niejaki Zwoliński że nadzór budowlany jest ponoć fikcją... To co on na to?

A konserwator zabytków coś zrobił?

Miasto też?

Jakąś półprwdę piszecie i sami sobie zaprzeczacie....

G
Gość

A czy podobny proces będzie wytoczony urzędnikom za zdewastowanie w tym rozumieniu dziesiątek kamienic wpisanych do rejestru zabytków?

G
Gość

Mogli by tam zrobić klimatyczną, z ciemnym klimatem, dla randkowiczów, drogą restaurację.

Jedzonko plus romantyczny spacer po wzgórzu. Seks murowany.

G
Gość

Przemianować na Wzgórze Lecha i Marii, a pieniądze i wykonawcy zaraz się znajdą i po pół roku będzie nawet lepiej niż zrobione przez Liebicha.

G
Gość

A co na to architekt miasta? Co na to osoba odpowiedzialna za ochronę zabytków? Przecież za coś bierze pieniądze?

G
Gość
11 października, 6:36, Wieże Kaczyńskiego?:

Czy to tutaj miały stanąć wieże PIS

Ej, szanowny panie, to nie warszafka, a satyryk to nie czaskowski (chociaż nic nie lepszy)

G
Gość
11 października, 10:31, pancerny prezes J:

Ja tam wpadne z wiertarką, powierce dziury napcham trotylu i to wszystko wysazde wpi.zdu.Bedzie po kłopocie.Nie bedziecie mieli oczym pier.d.olic i mi du.p.y truc jego mać

Wiesz gdzie możesz sobie napchać trotylu.

w
wuwu
10 października, 23:13, Gość:

Centrum miasta. Atak zaniedbany. Niech miasto wynajmie teren np. za przysłowiową złotówkę na np. 10 lat komuś, kto wyremontuje to miejsce i będzie o nie dbał skoro samo nie chce się tym zająć.

11 października, 8:04, Gość:

Racja. Ale niestety miasto musi doprowadzać do ruiny wszelkie zabytki - bo co zabytek, może jak się zawali, to się kolejne gunwo betonowe postawi...

A jak ktoś chce się zająć zabytkiem, to miasto robi problemy.

Niech wyburzą i poprowadzą buspas albo drogę dla rowerów.

G
Gość

A gdzie był przez te 30 lat konserwator zabytków? Zaniedbanie obowiązków?

G
Gość
10 października, 23:13, Gość:

Centrum miasta. Atak zaniedbany. Niech miasto wynajmie teren np. za przysłowiową złotówkę na np. 10 lat komuś, kto wyremontuje to miejsce i będzie o nie dbał skoro samo nie chce się tym zająć.

Racja. Ale niestety miasto musi doprowadzać do ruiny wszelkie zabytki - bo co zabytek, może jak się zawali, to się kolejne gunwo betonowe postawi...

A jak ktoś chce się zająć zabytkiem, to miasto robi problemy.

G
Gość

Kto pisze te artykuły????Masakra!!!Błędy błędy i jeszcze raz błędy.

W
Wieże Kaczyńskiego?

Czy to tutaj miały stanąć wieże PIS

G
Gość
11 października, 02:25, tyle w temacie:

Tak polscy przedsiębiorcy dbają o biznes, wyciągają zyski z działalności a niewygodne koszty przenoszą na państwo polskie.

Przykład powyższy, albo zatrudnianie na czarno albo na umowy zlecenie za bardzo niskie stawki bez płaconego ZUS-u

Zatrudnianie za miskę ryżu - rabunkowa działalność na zasobach ludzkich

t
tyle w temacie

Tak polscy przedsiębiorcy dbają o biznes, wyciągają zyski z działalności a niewygodne koszty przenoszą na państwo polskie.

Przykład powyższy, albo zatrudnianie na czarno albo na umowy zlecenie za bardzo niskie stawki bez płaconego ZUS-u

Dodaj ogłoszenie