Zieloni: Jacek Sutryk boi się rozmowy o cenach biletów MPK

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Działacze Zielonych składają projekt uchwały w sprawie podwyżek cen biletów MPK Wrocław. Partia Zieloni
Radni odrzucili petycję w sprawie zablokowania przeforsowanych podwyżek opłat za przejazdówki. Aktywiści mówią, że nie odpuszczą.

Wbrew oczekiwaniom działaczy Partii Zieloni, wrocławscy radni nie zajęli się ich petycją w sprawie zablokowania przyjętych w lipcu podwyżek cen biletów MPK. Działacze nie poddają się i już złożyli w Ratuszu projekt uchwały unieważniającej zmiany cen.

- Jacek Sutryk i stojąca za nim większość w Radzie Miejskiej, boja się i jak ognia unikają otwartej dyskusji na temat podwyżek cen biletów. Przypomnę, że przeforsowano je na zdalnej sesji, praktycznie bez żadnej debaty na ten temat – mówi Robert Suligowski, współprzewodniczący Partii Zieloni we Wrocławiu.

Po odrzuceniu ich petycji, pod którą zebrali blisko tysiąc podpisów, złożyli dziś projekt uchwały, która ma unieważnić przegłosowane zmiany cen przejazdówek od 1 stycznia 2021 roku.

- Radni dziś uciekli przed dyskusją, ale ona wróci już najdalej za trzy miesiące na kolejnej sesji. Cały czas liczymy na opamiętanie się radnych lewicy, wspierających teraz Jacka Sutryka i poparcie naszego projektu uchwały, która zablokuje wzrost cen biletów MPK. Bulwersująca jest nie tylko skala tych podwyżek, ale nierówne traktowanie ludzi, bo według nowych stawek, mieszkańcy Wrocławia będą mogli płacić za bilety okresowe mniej niż dojeżdżający spoza miasta – mówi Robert Suligowski.

23 lipca radni przegłosowali podwyżki przejazdówek jednorazowych i okresowych: czasowych, imiennych, aglomeracyjnych i grupowych, a także stawek kar za brak biletów. Przykładowo cena normalnego biletu jednorazowego wzrośnie z obecnych 3,40 zł do aż 4,60 zł, czyli o blisko 35 proc. Jeżeli korzystamy z przejazdówek czasowych lub okresowych np. miesięcznych, też zapłacimy więcej. Na przykład 30-dniowy bilet na wszystkie linie podrożeje z 90 do 110 zł. Nowe ceny mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 20201 roku. Miasto tłumaczyło, że podstawową przyczyną podwyżek są skutki pandemii koronawirusa, w wyniku której MPK ucierpiało finansowo.

Zieloni mogą liczyć na poparcie ze strony radnych PiS w Radzie Miasta. Poprzednio zagłosowali przeciw podwyżkom i najprawdopodobniej poprą ich projekt. By mówić o jakiejkolwiek szansie na zablokowanie podwyżek, muszą pozyskać radnych z lewicowego Sojuszu dla Wrocławia.

Pandemiczna matura. Uczniowie czują strach

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 września, 20:27, xz:

A dlaczego prezes mpk ma limuzyne z szoferem, a nie jeździ mpk lub dla swojego własnego zdrowia na rowerze?

Bo prezes MPK wie doskonale, że jazda komunikacją miejską we Wrocławiu jest po prostu niebezpieczna.

G
Gość

Przecież wiadomo, że Sutryk jest tchórzem.

G
Gość
18 września, 09:47, Observer:

A nowymi tramwajami i autobusami, klimatyzowanych chce się jeździć. Na ceny biletów narzekanie, a na to że, kiedyś w Rynku można było wypić piwo za 5 zł, a teraz dycha mało, obiad zjadłeś za dwie dychy, teraztrzy, cztery dychy, to nie boli? Bądźmy sprawiedliwi.

Po nowych jezdniach też chcemy jezdzić ale nie podnoszaza to opłat bo są za darmo

gdyby Dutkiewicz nie inwestował w piłkę i samochody to dziś mielibyśmy piękną KZ jak w trójmieście,Poznaniu,Warszawie a szczególnie Krakowie.

Za Dutkiewicza jako jedyne miasto kupwoliśmy autobusy bez klimatyzaji.

Na tym ten "ekolog" chcial zaoszczędzić.

Już raz UM dostał nauczkę jak po podwyżkach Dutkeiicza przewozy MPK spadły z 500.00 na 400.000 i 10 lat nie mogływócic do normy.

JelsiSutryk podniesie o 30% cene biletów i straci 20% wpływów to wcale nie znaczy że zarobi 10%.

Znaczy że będą się szybciej rozpadać drogi, potrzeba będzie więcej dróg rowerowych, szybciej auta zniszczą chodniki i trawniki.

Komunizacja zbiorowa na obszarze Starego Miasta powinna być darmowa.Wtedy auta by się zatrzymywały dalej od Rynku a ci co by się przekonali do MPK częsciej by z niej korzystali i tak sfinansowali darmowe przewozy na starówce.

O
Observer

A nowymi tramwajami i autobusami, klimatyzowanych chce się jeździć. Na ceny biletów narzekanie, a na to że, kiedyś w Rynku można było wypić piwo za 5 zł, a teraz dycha mało, obiad zjadłeś za dwie dychy, teraztrzy, cztery dychy, to nie boli? Bądźmy sprawiedliwi.

J
Joda

Proszę o listę radnych którzy głosowali za odrzuceniem dla wiadomości wyborców

G
Gościu
17 września, 20:42, Phi:

Łeee tam! Co to jest 1000 podpisów skoro Wrocław to ponad 600 000 mieszkańców? Po prostu ten tysiąc będzie jeździł rowerami albo zasuwał na piechotę. Czemu zieloni nie protestują jak ceny innych usług drożeją? Skoro są tacy pro ekologiczni to co ich interesuje transport miejski? Tym bardziej, że pieniążki z podwyżki mają finansować nowe, bardziej ekologiczne autobusy?

17 września, 20:53, Gość:

Idź spać [wulgaryzm]

Ojoj! Komuś tu nerwy i coś jeszcze popuszczają. Po ilości komentarzy widać ile to ludzi obchodzi.

P
Phi

Łeee tam! Co to jest 1000 podpisów skoro Wrocław to ponad 600 000 mieszkańców? Po prostu ten tysiąc będzie jeździł rowerami albo zasuwał na piechotę. Czemu zieloni nie protestują jak ceny innych usług drożeją? Skoro są tacy pro ekologiczni to co ich interesuje transport miejski? Tym bardziej, że pieniążki z podwyżki mają finansować nowe, bardziej ekologiczne autobusy?

x
xz

A dlaczego prezes mpk ma limuzyne z szoferem, a nie jeździ mpk lub dla swojego własnego zdrowia na rowerze?

Dodaj ogłoszenie