Zamiast promocji walka z barszczem Sosnowskiego? Władze województwa były przeciw (FILM)

Malwina GadawaZaktualizowano 
Marszałek Cezary Przybylski i radny Paweł Hreniak
Marszałek Cezary Przybylski i radny Paweł Hreniak Polska Press
Władze województwa dolnośląskiego nie zdecydowały się na przesunięcie 200 tys. z promocji regionu na walkę z barszczem Sosnowskiego. Gdyby tak się stało, Dolny Śląsk mógłby liczyć nawet na 2 mln zł na usuwanie tej groźnej rośliny.

Paweł Hreniak, radny sejmiku i szef klubu Prawa i Sprawiedliwości zaproponował na dzisiejszej sesji, żeby 200 tys. zł z budżetu przeznaczonego na promocję regionu, wydać na wkład własny do projektu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. - Dzięki tym pieniądzom otrzymamy dotację w wysokości 2 mln zł na walkę z barszczem Sosnowskiego na Dolnym Śląsku. Myślę, że w ten sposób lepiej i efektywniej wydamy te środki - uważa radny Hreniak.

Marszałek Cezary Przybylski odpowiedział, że są prowadzone przez odpowiednie instytucje programy walki z tą niebezpieczną rośliną. Marszałek przypomniał, że budżet województwa nie należy do największych i nie ma obowiązku wspierania wszystkich takich działań. - Nie wyręczajmy instytucji, które są ustawowo zobligowane do konkretnych działań – podsumował marszałek Cezary Przybylski.

Wniosek radnego Pawła Hreniaka nie był jednak nawet rozpatrywany przez sejmik, bowiem zarząd województwa nie zdecydował się umieścić go w głosowanych na sesji poprawkach do budżetu.

CZYTAJ TEŻ: Zobacz, jak strażacy walczą z barszczem Sosnowskiego pod Wrocławiem (GALERIA ZDJĘĆ)
Przypomnijmy, że barszcz Sosnowskiego ma działanie silnie toksyczne. Roślina jest niebezpieczna zarówno dla ludzi jak i dla zwierząt. Kontakt z nią może zakończyć się poparzeniami I, II albo nawet III stopnia. A o te wcale nie trudno. Do poparzenia przez barszcz Sosnowskiego może dojść nawet pomimo braku bezpośredniego kontaktu z rośliną, ponieważ toksyczne związki mogą wydostawać się z rośliny w postaci lotnej.

Oprócz poparzeń skórnych, barszcz Sosnowskiego może powodować obrażenia dróg oddechowych, wymioty, bóle głowy, nudności. W szczególnych przypadkach może prowadzić do uszkodzenia wzroku.

Na początku lipca w szpitalu, w Siemianowicach Śląskich zmarła 67-letnia mieszkanka Jeleniej Góry. Kobieta podczas koszenia trawy poparzyła się barszczem Sosnowskiego.

Wideo

Materiał oryginalny: Zamiast promocji walka z barszczem Sosnowskiego? Władze województwa były przeciw (FILM) - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 26

T
Tomek Bański

Pan chyba nie zna się na kompetencjach samorządów, co jest czyim zadaniem. A usuwania barszczu to zadanie gmin. Wnioski o usunięcie barszczu zgłasza się ze wskazaniem obszaru na jakim on występuje. Wkład własny do środkow NFOŚiGW dokłada niestety właściciel nieruchomości, w tym przypadku gmina. Województwo jest zadłuzone bardziej niż gminy i jego dochody przeznaczone są na jego zadania a pan Hryniak widac dziala nie w interesie zadłuzonego województwa tylko gmin. Jak tak Panu zależy to w ramach inicjatywy Pis - zakasać rękawy i do roboty a nie marnotrawić naszą kasę

zgłoś
t
tomasi57

Że sie nie znają na kompetencjach samorządów, co jest czyim zadaniem. A usuwania barszczu to zadanie gmin. Wnioski o usunięcie barszczu zgłasza się ze wskazaniem obszaru na jakim on występuje. Wkład własny do środkow NFOŚiGW dokłada niestety właściciel nieruchomości, w tym przypadku gmina. Województwo jest zadłuzone bardziej niż gminy i jego dochody przeznaczone są na jego zadania a pan Hryniak widac dziala nie w interesie zadłuzonego województwa tylko gmin.

zgłoś
.

A ta ciągle o tym barszczu. Zagrożenie zerowe, chyba, ze ktoś wejdzie w chaszcze przy jakiś bocznicach, gdzie nawet dzikie koty się nie szlajaja. Roślina od 70 lat rośnie we Wrocławiu, jest jej coraz mniej. Uran tez jest silnie toksyczny i co z tego.

zgłoś
g
gość

2 letnia wystarczy koszenie i niedopuszczanie do zawiązywania się nasion i korzeń obumiera - ot cała filozofia walki. Ognisko występowania trzeba monitorować, szczególnie na wiosnę ile uśpionych nasion wykiełkowało.

zgłoś
m
mju

Z tego co czytam na ten temat, ta roślinka jest już z nami od dłuższego czasu. W tym roku jest bardzo "nośnym" tematem. 2 mln na walkę z rośliną w tym roku. A co się działo rok temu? Czy roślinka nikogo nie poparzyła w ubiegłych latach? Wracam do 2 milionów. Kto te pieniążki dostanie? Na co? Kto na tym zarobi? Czy nagle pojawiła się faktycznie sprawdzona skuteczna metoda walki z barszczem? Czy te pieniążki nie miały pójść do kieszeni wyspecjalizowanych firm, które na zwalczaniu diabelstwa znają się tak samo jak ja? Nie popadajmy w histerię.

zgłoś
L
Leszek

Jeśli województwo otrzymałoby sporą dotację w proporcjach 10:1, w stosunku do wkładu własnego, byłoby to naprawdę korzystne. A za ponad 2 miliony PLN można by przeprowadzić jakąś bardziej przemyślaną i skoordynowaną akcję, niż doraźne działania Straży Miejskiej (np. oklejanie siedlisk barszczu taśmą i to jeszcze bez rękawic ochronnych), czy Straży Pożarnej.

Ale do tego potrzeba myślenia i elementarnej troski o ludzi, a nie tylko o swój własny stołek. Zarząd województwa pożałowania godny... Mam nadzieję, że obywatele będą o tym pamiętali podczas wyborów.

zgłoś
d
donalt

Wszystkim po kolei kula w łeb. Tyle w temacie.

zgłoś
w
wal w ryj miernoty

chyba kpisz!!! Miej mocarza zalecam bo odlatujesz jak Kopacz

zgłoś
p
posełpierdzistołek

Przecież dobrzy kumple polityków tj. firmy reklamowe straciłyby 200 tysiaków. No może jakby ludzie zaczęli wytaczać procesy o odszkodowania od gmin i miasta to by się ktoś zajął sprawą na poważnie. Oczywiście musieliby wygrać w Bolandzkim sądzie a to już nie łatwa sprawa bo usłużny sąd mógłby stwierdzić, że co może gmina. Nie ma spec ustawy od barszczu, bo w Bolandzie ani rusz bez ustawy. No ale jak troglodyci u władzy to czego oczekiwać...

zgłoś
w
wyh

Władze jak zwykle nie reagują na problemy i nie robią nic dla mieszkańców, tylko dla turystów i żeby wypromować swoje rządy, zrobić przyjazny PR. Ile ludzi musi zostać jeszcze poparzonych, ile ludzi zginąć, ile natury zdegraduje jeszcze barszcz... Konsekwencje będą nieodwracalne, bo im szybciej władze województw i gmin ruszą d*** tym szybciej się tego chwasta pozbędziemy, 2 mln zł to już coś...

zgłoś
a
abrakadabra

Nie wystarczy mieć pieniądze w budżecie, trzeba jeszcze umieć je wydać. W związku z tym zapytam - czy te 200 tysięcy zostałoby faktycznie wykorzystane na walkę z barszczem, czy leżałyby na koncie NFOŚiGW do końca roku?

zgłoś
K
Krzysiu

Zarząd województwa ma jeden bardzo poważny i priorytetowy program do wykonania "Program na wygranie wyborów do sejmu przez wyznaczonych przedstawicieli z władz wojewódzkich i regionalnych"

zgłoś
A
Adam

200 tys zł można spożytkować sensowniej niż walke z roślinką, która rośnie w okolicy od 50 lat. Ale też sensowniej niż urząd proponuje. Tyle kasy chcą zmarnować i jedni i drudzy

zgłoś
b
bertsi

Nie było głosowania

zgłoś
K
Krzysiu

Promocja i bezpieczeństwo to dwa hasła na które przejdzie każdy przekręt i machlojka, bo kto odważy się zakwestionować promocję i bezpieczeństwo, wyjazdy w każdy zakątek świata notabli to przecież promocja miasta i regionu, największe bzdurne inwestycje przecież to inwestycja w bezpieczeństwo miasta i regionu.
Niech ktoś się odważy zaprotestować zaraz wrzask jakie to potrzebne dla miasta i regionu

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3