Wrocławianie chcą zablokować budowę elektrociepłowni Fortum. Koncern odpowiada

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Jedna z istniejących już elektrociepłowni Fortum w Polsce zasilanej odpadami. Fortum
Mieszkańcy Pawłowic, Zakrzowa oraz podwrocławskiego Ramiszowa organizują protest przeciwko zakładowi, który ma spalać odpady. Fortum odpowiada.

Po ogłoszeniu w minioną środę (12 maja) przez Fortum oraz przedstawicieli gminy Wisznia Mała planów budowy elektrociepłowni Fortum, która ma spalać odpady niepodlegające segregacji, mieszkańcy wrocławskich osiedli, ale też miejscowości graniczących z terenem na którym ma powstać zakład, zapowiedzieli, że będą się starali zablokować inwestycję. Zarzucają przedstawicielom koncernu, że bez ich zgody, chcą wybudować spalarnię zaledwie kilkaset metrów od ich domów i że nie mówią całej prawdy o możliwym wpływie inwestycji na środowisko. Fortum odpowiada na zarzuty i zapowiada konsultacje w tej sprawie.

"To nieprawda, że elektrociepłownia, która ma spalać śmieci, powstanie z dala od najbliższych osiedli. Miejsce, które wskazano jest położone o 200 m od najbliższych zabudowań i zaledwie 800 metrów od granic Wrocławia" – mówi Michał Konderla ze Stowarzyszenia Nasze Pawłowice i Ramiszów, który wraz z innymi mieszkańcami osiedla zbiera w sieci podpisy pod petycją adresowaną do prezydenta Wrocławia o zablokowanie inwestycji.

„Zwracamy się z apelem i uprzejmą prośbą o wsparcie nas, Mieszkańców, poprzez niedopuszczenie do realizacji zamierzenia inwestycyjnego dotyczącego budowy spalarni śmieci, której lokalizacja planowana jest na terenie węzła Psie Pole AOW” - czytamy we wstępie petycji pod która podpisały się już setki mieszkańców.

Strach przed spalarnią i dziesiątki pytań mieszkańców

"Nie może być tak, że decyzje o takiej inwestycji podejmuje się za naszymi plecami, wręcz ukrywając jej spodziewane skutki" – mówi w imieniu mieszkańców Michał Konderla i wprost zasypuje nas pytaniami na które oczekuje odpowiedzi od Fortum i lokalnych władz.

Przytaczamy tylko najważniejsze z nich:

  • Czy paliwo RDF (z ang. Refuse Derived Fuel – paliwo z rozdrobnionych odpadów) którym ma być zasilana elektrociepłownia będzie wytwarzane na miejscu i czy jest toksyczne?
  • Ile konkretnie ciężarówek dostarczających odpady do spalarni, obciąży dodatkowo lokalny ruch kołowy biorąc pod uwagę 200 000 ton odpadów rocznie?
  • Dlaczego planuje się inwestycję w rejonie niskiej zabudowy mieszkaniowej, a nie w dzielnicy przemysłowej, z dala od potencjalnych odbiorców, czyli dużych osiedli?
  • Czy planowane składowanie popiołów po spalaniu w specjalnych bunkrach będzie bezpieczne dla środowiska i czy możliwe będzie roznoszenie popiołów przez wiatr?

Mieszkańcy mają za złe wójtowi Wiszni Małej, że wbrew sprzeciwowi ze strony wójta sąsiedniej Długołęki, a przed czterema laty nie wyrażeniu zgody na budowę elektrociepłowni przez władze Wrocławia, plan miejscowy w Wiszni Małej został zmieniony specjalnie pod tę inwestycję. Zmiana umożliwia ulokowanie tam elektrociepłowni z kominami do 80 metrów wysokości.

"Decydując się na budowę domów i osiedleniu w tym miejscu przekonani byliśmy, ze w naszej okolicy nie powstanie żadna wielkoprzemysłowa inwestycja, bo takie były zapisy w miejscowym planie zagospodarowania. Teraz czujemy się oszukani" – mówi Michał Konderla.

Protestujący mówią o cynicznej grze interesów, która towarzyszy tej inwestycji. Fortum wreszcie postawi, to co planowało od lat. Władze Wrocławia mogą umyć ręce, bo przecież spalarnia powstanie poza granicami miasta, a wójt Wiszni Małej może chwalić się korzyściami finansowymi, bo do gminnej kasy rokrocznie będą wpływać miliony złotych z podatków od Fortum.

Fortum odpowiada na zarzuty mieszkańców

Zwróciliśmy się do koncernu o ustosunkowanie się do pytań i zarzutów ze strony przeciwników budowy elektrociepłowni pod Wrocławiem.

"Planujemy budowę elektrociepłowni w lokalizacji najkorzystniejszej pod względem społecznym, jak i środowiskowym. Z jednej strony gwarantuje ona dogodny dojazd (skrzyżowanie dróg S8 i 78), który nie będzie uciążliwy dla mieszkańców, a z drugiej zapewnia rozsądną bliskość sieci ciepłowniczej (ok. 5 km). Elektrociepłownia będzie odizolowana od zabudowy mieszkaniowej z każdej strony: autostradą, drogą 78 i linią kolejową, a dodatkowo kilkudziesięciohektarowym terenem o przeznaczeniu przemysłowym" – odpowiada Jacek Ławrecki, rzecznik prasowy Fortum.

Jeżeli chodzi o odpady, które mają być spalane w zakładzie, Ławrecki wyjaśnia, że paliwo alternatywne (RDF - Refuse Derived Fuel) wykorzystywane w nowej elektrociepłowni będzie wytwarzane z odpadów (głównie tworzywa, tekstylia, zabrudzony papier itp.) pozbawionych frakcji organicznej. Odpady, z których będzie produkowane takie paliwo to pozostałości po sortowaniu, które nie nadają się do ponownego przetworzenia. Zamiast trafiać na wysypiska, ta frakcja odpadów może posłużyć do wytworzenia paliwa i zostać wykorzystana do produkcji energii. Niestety, nie mówi nic o substancjach, które będą wydobywać się z kominów spalarni. Co do popiołów i ich składowania rzecznik Fortum odpowiada, że powstające w wyniku produkcji energii w elektrociepłowni popioły i żużle będą wywożone i wykorzystane, np. jako dodatek do cementu czy do warstwy konstrukcyjnej drogi. Te odpady, które nie będą mogły być wykorzystane zostaną skierowane na składowisko odpadów, gdzie będą mogły być w bezpieczny i kontrolowany sposób zutylizowane.

"Co do transportu, to nowa elektrociepłownia będzie wymagała maksymalnie 6 pojazdów na godzinę, w porze od 6 do 22 przez 238 dni w roku. To właśnie z tego powodu zdecydowaliśmy się na lokalizację izolowaną dwiema drogami krajowymi S8 i 98 tak, aby zapewnić jak najbardziej dogodny dojazd, bez uciążliwości dla mieszkańców. Wg oficjalnych danych GDDKiA tymi drogami dziennie przejeżdża ponad 40 tys. samochodów" – wyjaśnia Jacek Ławrecki.

Odpowiadając na pytania o wielką rurę, którą pod oknami domków na Pawłowicach i Zakrzowie ma być dostarczane ciepło do Wrocławia, przedstawiciel Fortum uspokaja, że rura ciepłownicza będzie ułożona pod ziemią, a jej przebieg będzie zlokalizowany poza terenami zabudowanymi.

Czy mieszkańcy będą w stanie zablokować budowę elektrociepłowni?

Projekt – jak twierdzą przedstawiciele Fortum - znajduje się w fazie przygotowań, a ostateczna decyzja inwestycyjna zależy od uzyskania odpowiednich decyzji administracyjnych i ofert od kluczowych dostawców.

"Zanim podejmiemy decyzję, przeprowadzimy działania informacyjno-konsultacyjne, które potrwają wiele miesięcy. Właśnie rozpoczęliśmy informowanie o potencjalnej inwestycji i bardzo liczymy na aktywny udział społeczeństwa w kształtowaniu tego projektu, jesteśmy też gotowi do wyjaśniania wszelkich wątpliwości jakie mogą się pojawić" - przekonuje Jacek Ławrecki z Fortum.

Elektrociepłownia OdNova spalająca paliwo pochodzące z odpadów nie nadających się do ponownego wykorzystania ma powstać pod Wrocławiem, u zbiegu dróg S8 i DK 98, na terenie gminy Wisznia Mała i spalać nawet 200 tysięcy ton odpadów rocznie. Jej szacowany koszt to około 700 mln złotych. Fortum chce rozpocząć budowę elektrociepłowni w 2023 roku, a uruchomienie obiektu planuje już dwa lata później. Elektrociepłownia o mocy ok. 51 MWt ma produkować ciepło wystarczające dla około 35 tys. mieszkańców Wrocławia, a także okolicznych gmin, jeżeli zostaną podłączone do sieci Fortum. Nowa instalacja pozwoli także wytworzyć 130 GWh energii elektrycznej rocznie. To tyle prądu, ile statystycznie zużywa 45 tys. mieszkań.

W Europie funkcjonuje ponad 450 instalacji odzyskujących prąd i ciepło z odpadów nienadających się do recyklingu, w tym także w Polsce, m.in. w Szczecinie, Poznaniu, Krakowie, Bydgoszczy, Rzeszowie, Zabrzu czy Białymstoku. Wśród nich są instalacje należące do Fortum.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze 101

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 maja, 13:44, Piotr:

Jeżeli na szczeblu prezydenta miasta jest brak reakcji, to trzeba urząd Marszałkowski powiadomić o tej sprawie. Gmina Wisznia Mała podlega pod województwo dolnośląskie.

17 maja, 23:23, Gość:

A co ma do tego [wulgaryzm] prezydent miasta?? To jest teren wójta danej gminy i to on tam rządzi.

Jeżeli myslisz, ze opary z komina będą cu[wulgaryzm] zatrzymywały się na granicy miasta to gratuluje naiwnosci. Po to jest Prezydent Wrocławia tu potrzebny aby bronił swoich mieszkańców Pawłowic i okolicy

T
Tom aus Breslau
18 maja, 14:02, Seval:

Biorąc pod uwagę wspomniane nadwyżki ciepła i odległość od sieci ciepłowniczej (5 km do Nadodrza, a lepiej znający temat twierdzą że wpinanie się tam nie ma wiele sensu) widać że nie o produkcję ciepła chodzi. Fortum będzie zarabiać na spalaniu śmieci, Wisznia Mała na podatku, a północna część Wrocławia i Ramiszów będą się zmagać ze skutkami. Jeszcze nie wymyślono filtrów które zatrzymają wszystkie egzotyczne substancje wytwarzane w czasie spalania śmieci (naukowcy zidentyfikowali dotąd 1000 i oceniają ze jest ich w sumie ok 3000). Poza tym filtry trzeba wymieniać nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie,a to koszty... Kto zgadnie na czym najłatwiej oszczędzać?

W punkt!

S
Seval

Biorąc pod uwagę wspomniane nadwyżki ciepła i odległość od sieci ciepłowniczej (5 km do Nadodrza, a lepiej znający temat twierdzą że wpinanie się tam nie ma wiele sensu) widać że nie o produkcję ciepła chodzi. Fortum będzie zarabiać na spalaniu śmieci, Wisznia Mała na podatku, a północna część Wrocławia i Ramiszów będą się zmagać ze skutkami. Jeszcze nie wymyślono filtrów które zatrzymają wszystkie egzotyczne substancje wytwarzane w czasie spalania śmieci (naukowcy zidentyfikowali dotąd 1000 i oceniają ze jest ich w sumie ok 3000). Poza tym filtry trzeba wymieniać nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie,a to koszty... Kto zgadnie na czym najłatwiej oszczędzać?

G
Gość
17 maja, 13:44, Piotr:

Jeżeli na szczeblu prezydenta miasta jest brak reakcji, to trzeba urząd Marszałkowski powiadomić o tej sprawie. Gmina Wisznia Mała podlega pod województwo dolnośląskie.

A co ma do tego [wulgaryzm] prezydent miasta?? To jest teren wójta danej gminy i to on tam rządzi.

P
Piotr

Jeżeli na szczeblu prezydenta miasta jest brak reakcji, to trzeba urząd Marszałkowski powiadomić o tej sprawie. Gmina Wisznia Mała podlega pod województwo dolnośląskie.

T
TAB
16 maja, 22:57, ////:

Wszystko to bez sensu. Wystarczy jeden błąd w Brzegu Dolnym i tych ludzi nie ma. A jakoś nie protestują przeciw Rokicie. Spalarnia jest bezpieczna.

Puk puk

"Bezpieczna" -wieloletnią emisją do atmosfery pyłów z czegokolwiek co tylko zapragnie u siebie spalić...

Rozumiem, że w planach wybudowanie domku w tej okolicy i podłączenie się do sieci?

T
Tom aus Breslau
17 maja, 10:13, Gość:

Władze Wiszni Małej i Fortum jakieś mało inowacyjne są. Problem należy rozwiązać tak "po wrocławsku". Komin spalarni należy pomalować na zielono i już mamy ZIELONĄ ENERGIĘ. No, nie?

Dokładnie tak!

A w filtrze komina elektrociepłowni najważniejszym czynnikiem ma być, by barwił dym najbardziej na biało, żeby nie kojarzył się z czarnym smrodem...

P
Piotr

Dlaczego tego typu instalacje to brnięcie w ślepą uliczkę.

https://instytutsprawobywatelskich.pl/stanowcze-nie-dla-budowania-spalarni-smieci/

G
Gość
17 maja, 10:18, Gość:

W Polsce brakuje przede wszystkim czystego powietrza. Trudno sobie wyobrazić żeby z komina spalarni wylatywało czyste powietrze nawet po filtrach itp. Z jednej strony piep.. nie ze smog we Wrocławiu a z drugiej strony budują jakieś kominy i spalarnie. Jak chcą mieć energię to niech postawią elektrownie wiatrową albo panele słoneczne a nie spalarnie śmieci niewiadomego pochodzenia z całej Europy.

17 maja, 10:50, Gość:

A kto nielegalnie kupuje te śmieci od Niemców ... pan burmistrz i jego "sympatycy" itp. elita polityków.

Komuś jest na "rękę" dziurawy system UE. To tylko i wyłącznie zasługa polityków w UE.

No i teraz .... w nocy przyjedzie TIR z DE .... rzut beretem z S-ki ma i z marszu do pieca.

I żadna instytucja ich nie sprawdzi .... rozłożą ręce jak te wysypiska które spłonęły .... bo państwowe instytucje nie ma mają uprawnień do kontroli, bo takie prawo jest Polsce .. a jest takie bo komuś to na rękę.

przy granicy z Niemcami wybudujcie ta spalarnie ... zobaczymy czy pozwolą wam szkopy na to.

G
Gość
16 maja, 22:34, Gość:

To po co cały ten cyrk z sortowaniem odpadów i rosnące ceny wywozu śmieci?

A myślisz że dlaczego .. we Włoszech mafia siedzi w śmieciowym interesie ??

G
Gość
17 maja, 10:18, Gość:

W Polsce brakuje przede wszystkim czystego powietrza. Trudno sobie wyobrazić żeby z komina spalarni wylatywało czyste powietrze nawet po filtrach itp. Z jednej strony piep.. nie ze smog we Wrocławiu a z drugiej strony budują jakieś kominy i spalarnie. Jak chcą mieć energię to niech postawią elektrownie wiatrową albo panele słoneczne a nie spalarnie śmieci niewiadomego pochodzenia z całej Europy.

A kto nielegalnie kupuje te śmieci od Niemców ... pan burmistrz i jego "sympatycy" itp. elita polityków.

Komuś jest na "rękę" dziurawy system UE. To tylko i wyłącznie zasługa polityków w UE.

A
Adam Kozyra

Przytocze fragment raportu "Zgazowanie odpadów komunalnych i przemysłowych" autorstwa

mgr inż. Waldemara Nikodema dotyczacy spalarnii smieci: "Przypadkowość decyduje o tym z czym mamy do czynienia przy spalaniu. Tutaj nie ma

stabilności składu, tj rodzaju i ilości substancji palnej. Jest duża różnorodność tej substancji,

nie zawsze określona, a każdy rodzaj ma swoje immanentne cechy i wymaga innego

potraktowania przy spalaniu. Występuje nieokreślona i zmienna w czasie różnorodność

substancji marginalnych o szczególnym wpływie na proces generacji niepożądanych

związków chemicznych czyli jakości spalin i popiołu, takich jak metale ciężkie będące

katalizatorami i lekkie tworzące eutektyki. Dotyczy to również występujących w niewielkich

ilościach innych składników ale o istotnej sile oddziaływania na konstrukcję kotła

i środowisko np. związków chloru, siarki, fluoru, rtęci. Jest więc rzeczą oczywistą, że trudno

mówić o stworzeniu optymalnych warunków spalania, gdyż są one różne dla różnych

składników palnych takiego miszungu paliwowego."

W UE ucieła finansowanie na tego typu spalarnie.

Elektrocieplownia we Wroclawiu i Siechnicach w tej chwili maja niewykorzystane nadwyżki. Problem dymiacych kamienic nie wynika z braku mocy lecz z tego ze nie sa one wpięte do sieci.

G
Gość

W Polsce brakuje przede wszystkim czystego powietrza. Trudno sobie wyobrazić żeby z komina spalarni wylatywało czyste powietrze nawet po filtrach itp. Z jednej strony piep.. nie ze smog we Wrocławiu a z drugiej strony budują jakieś kominy i spalarnie. Jak chcą mieć energię to niech postawią elektrownie wiatrową albo panele słoneczne a nie spalarnie śmieci niewiadomego pochodzenia z całej Europy.

G
Gość

Władze Wiszni Małej i Fortum jakieś mało inowacyjne są. Problem należy rozwiązać tak "po wrocławsku". Komin spalarni należy pomalować na zielono i już mamy ZIELONĄ ENERGIĘ. No, nie?

L
Ludz eco
16 maja, 22:57, ////:

Wszystko to bez sensu. Wystarczy jeden błąd w Brzegu Dolnym i tych ludzi nie ma. A jakoś nie protestują przeciw Rokicie. Spalarnia jest bezpieczna.

Bezpieczna to podaj adres niech budują pod twoim domem . Unia Europejska wycofuje się z dofinansowania.. Spalarnie śmieci Poczytaj raporty. To że tamci nie protestują to nie znaczy że my nie możemy.

Dodaj ogłoszenie