Wrocław: Tajny akt oskarżenia policjantów z CBŚ

Marcin Rybak
Polskapresse
Wrocławska prokuratura oskarżyła dwoje policjantów opolskiego CBŚ o korupcję i przekraczanie uprawnień. Sławomir P. miał wziąć dwie łapówki od mężczyzny podejrzanego o oszustwa. Obiecywać miał m.in., że wyciągnie go z aresztu. Na ławie oskarżonych zasiądzie też Katarzyna K. z CBŚ.

Sławomir P. został zatrzymany i aresztowany w grudniu 2010 roku. Znaczna część uzasadnienia aktu oskarżenia została utajniona. Powód tej decyzji nie jest do końca zrozumiały. Nieoficjalnie mówi się, że ma to być fakt występowania w sprawie policyjnego tajnego współpracownika.

Z tego co jest jawne wynika, że głównym świadkiem oskarżenia będzie niejaki Grzegorz G. z Górnego Śląska. W 2008 roku został zatrzymany przez CBŚ na polecenie opolskiej Prokuratury Okręgowej. Wtedy to policjant miał wziąć od podejrzanego 3 tysiące złotych łapówki. Obiecując, że wyciągnie go z aresztu.

Jednak Grzegorz G. do aresztu trafił. Kilka miesięcy później Sławomir P. i Katarzyna K. mieli polecenie by odwieźć podejrzanego z przesłuchania w prokuraturze do aresztu w Strzelcach Opolskich. Ale zamiast wprost do aresztu pojechali do Bytomia. Umożliwili aresztantowi spotkanie z narzeczoną. Policjant miał wtedy dostać 700 zł łapówki. Grzegorz G. opuścił areszt jesienią 2009 roku. Kilka miesięcy później rozesłano za nim list gończy. Zdaniem oskarżenia Sławomir P. i Katarzyna K. wiele razy kontaktowali się z poszukiwanym, nie robiąc nic by go zatrzymać.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stosunek do stron - obcy

pomyślcie tylko ze bsw przesłuchiwało gościa i 3 razy dawali mu protokól do podpisania wchodząc i wychodząc z pokoju ze niby poprawili w treści to czego nie powiedział . przesłuchanie było skierowane na "przyjęcie" a pytania kierunkowe . tak to nawet ja laik potrafię przesłuchać . Jak gość powiedział że nie podpisze bo tego i tamtego nie zrobił i nie powiedział to straszyli go że zrobią go winnym obracając klepsydrę . Gość za twardy na mięczaków i buraków z BSW co go chcieli wydymać w sprawie przeciwko funkcjonariuszowi zaczął odpowiadać na pytania : 1 pytanie pierwsze - nie pamiętam 2 pytanie drugie - nie pamiętam 3 pytanie trzecie - nie pamiętam . zagrał im na nerwach jak chopen na pianinie ;-)

Z
Zomol

Wiemy nie od dziś, że wystarczy policjanta pomówić pomimo że on był w drugim końcu Polski. Nasi prorocy są tak wystraszeni że od razu policjanta na 3 miechy. A co by było jak by pomówić proroka... zostanie się olanym ciepłym moczem i sprawa umorzona.

B
Buli

Nie wieże. Policjant z drogówki, prewencji, lekarz itp. Ale CBŚ? Może jeszcze BSW?
A tak serio, to chyba ten z CBŚ się nie podzielił z przełożonymi i go wsypali. W BSW się dzielą i... jakoś nie słychać o nich.

p
pies

ciekawe jest to, jak po takim czasie ktokolwiek moze udowodnic przyjecie łapowki...takie rzeczy zatrzymywac należy na gorąco albo nie dotykać tego wogole...bo inaczej jest to tylko pomówienie..Dowodem jest podpisany protokół przesłuchania świadka w którym zeznający może mówić co chce...dziwi jedynie fakt,że prokuratorzy ludzie wykształceni łykają takie sprawy,O "oficerach bsw "z grzecznosci na forum wypowiadał się nie bede...tfu

p
policjant

policjant z ruchu do wywalenia za 50 zł łapówki od pogniewanego obywatela ze mu ktos d*** uratował i policjant z cbś za 700 zł łapówki ze pewnie na prośbę zatrzymanego spełnili jego ostatnie zyczenie na widzenie z narzeczoną które to zatrzymany wykorzystał jako dowód tego pomowienia. bo w koncu z nim byli u narzeczonej w (trakcie dojazdu do aresztu). jak zwał tak zwał nie ma co pomagać ludziskom. za duzo problemów z byle czego pozniej . lepiej robić swoje jako policjant z klapkami na oczach i miec w d**** obywateli i ich problemy. Co do bsw to rozwiązać tą bandę nieudaczników życiowych bo jak jadą na drodze i przekraczają prędkość zostają zatrzymani to przedstawiają się jako pracownicy PG czy Kryminalni tez trzeba być odważnym zyciowo zeby tak robić . druga sprawa brakuje policjantów na ulicach to moze tych parę nierobów z bsw przydało by się na drodze do zapierd ... w deszczu i sniegu przy -10 c niech lizną odrobinę firmy poznając ją najpierw z buta a pozniej z życia i problemów ludzi . trzymam kciuki za policjantów CBŚ nie pozostaje nic innego jak bronić się do konca nie poddając się jak Pan Klein. choc po takim wydarzeniu nie wiem czy chciało by mi sie robić w takiej instytucji. P.S. narazie jeszcze pracuje bo placą co miesiąc. pozdrawiam wszystkich wytrwałych i tych co jeszcze przezyli tą instytucję ;-)

T
Tomasz Klein z Legnicy

Mi też kręcili bata na preparowanych kwitach. Posiedziałem 2 miechy. Dzisiaj jako OCZYWIŚCIE NIESŁUSZNIE ARESZTOWANY skarżę skarb tego państwa o odszkodowanie, żadne pieniądze nie zwrócą straconych lat ale dla zasady nie odpuszczę.
Jeżeli jesteście niewinni to walczcie do końca - olejcie tajemnice i utajnianie procesu - oskarżony na Konstytucyjne prawo do obrony.
Pozdrawiam Tomasz Klein - jeszcze policjant z Legnicy

...

i wystarczy

A
Adam

Dla BSW ważny jest zarzut, nie finał.
Ratujcie się.
Weźcie najlepszych adwokatów.
Uda się.

S
Sie sypie

.....I mam nadzieje że wyciągną od skarbu państwa okrągłą sumkę poczet odszkodowania z jakiś milionik za bezprawne aresztowanie, pomówienia itd itd....ps. Szkoda że nie od prokuratora czy sędziego...hahaha... poniosło mnie

m
mis

w cbs nie zarabiaja 2 tys , takze pochelpienie sie na taka lapowke(700zl) to jakis zart. kto w to wierzy!!!! ??

u
ultimo

i juz za 10 lat oboje zostaną uniewinnieni, bo sie okaże ze to mega lipa. trzymam kciuki bo mysle ze koljni są wrobieni.

s
splek

Wiecie co... mam wrażenie, że najlepiej to nie robić nic. Zamkniesz penera a o może cię pomówić i może jeszcze świadkiem koronnym zostanie. Śmieszna ta nasza Polska. Państwo w Państwie ... Policja w Policji... Niech w końcu odbiorą immunitet posłom senatorom prokuratorom... czemu oni ie mają odpowiadać za swoje czyny??? Jesteś psem pozbądź się sumienia... właśnie tego domaga się społeczeństwo!! JE.Ć, KARAĆ NIE WYRÓŻNIAĆ

z
zim

nie żeby ten tego, tzn nie bronię nikogo lecz przecież powinni być równi wobec prawa i ponieść tylko odpowiedzialność moralną, tak teraz się kara w państwie prawa za łapówkarstwo

B
B.

Tym tajnym współpracownikiem był oczywiście wielki świadek BSW. Ta sprawa jak ogromna większość spraw BSW skończy się uniewinnieniem. A my ze swoich podatków zapłacimy odszkodowania za areszt i poniesione szkody moralne. Grzegorz G. jest kibolem Ruchu Chorzów, wielokrotnie karanym, m.in. za oszustwa. Ale jego największym "sukcesem" było wpuszczenie w kanał BSW i prokuratury.

x
x

Znaczy Grzegorz G. był współpracownikiem, którego zamknęli w pudle. Ponieważ nie wyciągnęli go to zaczął pomawiać. Pewno jeszcze to Sławomir P. go "prowadził". Ile razy coś takiego było przerabianie. Ot choćby Legnica. Masakra że prokuratura ciągle daje się robić bandytą. Ale brak odpowiedzialności proroka skłania go do braku refleksji.....

Dodaj ogłoszenie