Wrocław: Partynice nie tylko dla koni, ale też dla ludzi. To zadanie nowego szefa

Marcin Torz
Pokazy akrobatów czy inscenizacje średniowiecznych bitew to na pewno ciekawe pomysły. Przydałoby się znacznie więcej takich imprez na Partynicach
Pokazy akrobatów czy inscenizacje średniowiecznych bitew to na pewno ciekawe pomysły. Przydałoby się znacznie więcej takich imprez na Partynicach fot. Tomasz Gola
Niebawem poznamy nowego dyrektora Toru Wyścigów Konnych na wrocławskich Partynicach. Niemal wszyscy kandydaci to zdeklarowani koniarze. Bez względu na to, kto wygra konkurs ogłoszony przez władze miasta, apelujemy: teren Partynic jest zbyt cenny, by pozostał tylko atrakcją dla miłośników koni.

Oczywiście, na Partynicach powinny być różne wyścigi i zawody konne, bo jest naszym regionalnym Służewcem. Lecz obszar toru zajmuje aż 70 hektarów. To spora powierzchnia - prawie 20 razy większa niż wrocławski Rynek. Co prawda, kiedyś powstało tam miasteczko rodeo czy też słowiańska osada, ale - patrząc z dzisiejszej perspektywy - były to epizody.

- Partynice są ogromne. Dlatego część terenu można udostępnić mieszkańcom, których konie nie interesują - zauważa Wojciech Sury, wiceprzewodniczący Rady Osiedla Krzyki-Partynice. - Ten rejon miasta powinien spełniać też rolę rekreacyjną. W okolicy szybko przybywa mieszkańców, a do dyspozycji mamy jedynie park Południowy, znacznie przecież oddalony - dodaje. Jego zdaniem nowy szef Partynic powinien zadbać o to, żeby stanęły tam ławki, powstały ścieżki dla spacerowiczów i miłośników biegania, a także rowerowe. - Ważne, by było tam bezpiecznie. Trzeba to zagwarantować wszystkim osobom, które tam przebywają - zaznacza osiedlowy radny. Nic nie stoi chyba na przeszkodzie, by choćby wiosną czy jesienią, gdy konie odpoczywają, były tam organizowane na przykład rodzinne festyny.

Władze miasta wypowiadają się w podobnym tonie. - Partynice powinny służyć ogółowi wrocławian. Chcemy, by sport łączył się z rekreacją - zaznacza Jacek Sutryk, dyrektor departamentu spraw społecznych w magistracie, któremu podlega tor. To gołosłowne zapewnienia, bo dotychczasowa praktyka była zupełnie inna. Teraz do konkursu zgłosili się sami pasjonaci koni, m.in. profesor Uniwersytetu Przyrodniczego Henryk Geringer de Oedenberg, były redaktor naczelny wrocławskiej "Gazety Wyborczej" Jerzy Sawka i od lat związana z Partynicami Monika Słowik (CZYTAJ WIĘCEJ O KANDYDATACH). Ich wizje są podobne - nie ma w nich prawie miejsca dla innych imprez niż końskie.

Jakie pomysły mają ci, którzy zgłosili się do konkursu? Dość zbieżne. Profesor Henryk Geringer de Oedenberg, Jerzy Sawka i Monika Słowik zapewnili nas, że chcą doprowadzić do tego, aby na Partynice przychodziło jak najwięcej dzieci. - Chciałbym, aby na Partynice trafiały całe rodziny. Dzieci mogą na przykład uczyć się jazdy konnej, a te, które nie zechcą, będą mieć do dyspozycji plac zabaw z prawdziwego zdarzenia czy też park linowy - przewiduje Jerzy Sawka.

- Uważam, że wyścigi są na tyle atrakcyjne, że skuszą wiele osób do częstych odwiedzin Partynic - przekonuje Monika Słowik. - Oprócz tego mam sporo pomysłów na działalność toru. Choćby organizowanie półkolonii czy warsztatów fotograficznych.

- Do godz. 13 na Partynicach będą rządzić konie. Po tej godzinie zaproszę wszystkich chętnych do spacerów czy jazdy na rowerze. Chciałbym zatrudnić przewodnika, który oprowadzałby wycieczki i jednocześnie edukował. Postaram się zorganizować catering. Kto wie, może się uda sprawić, że część mieszkańców będzie wolała przyjść na tor na kawę zamiast do Rynku? - zastanawia się prof. Henryk Geringer de Oedenberg.

Dodajmy, że na korytarzach urzędu plotkuje się, iż faworytem konkursu jest Jerzy Sawka, dobry znajomy prezydenta Rafała Dutkiewicza. Kogo wskaże komisja, w której zasiada m.in. wiceprezydent Maciej Bluj?

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

ż
żeby......

taki bałwan jak ty tam nie przyjeżdżał

J
JulKa

..co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze...

x
xoxo

"...wiosną czy jesienią, gdy konie odpoczywają..."
Oczywiście, bo konie wyciąga się z boksów tylko w dni wyścigowe, a tak to siedzą i grają w karty!
Każdy kto bywa na Partynicach wie, że tam CIĄGLE COŚ SIĘ DZIEJE i konie trenują tam CODZIENNIE. Jak nie na torze wyścigowym to na czworobokach i placach albo (w zimie) na hali. Rodziny z dziećmi przychodzą je oglądać, ludzie siedzą na ławkach i kocach. Ludzie spacerują, jeżdżą na rowerach. Jak ktoś chce sobie piknik zrobić to blisko Biedronka i stacja benzynowa i o ile nie siedzi się na środku toru to nikt nie goni. Było i jest dobrze. Ale niektórzy spojrzą w grafik dni wyścigowych i na tej podstawie twierdzą, że na Partynicach nie dzieje się nic. Czyli że jak nie ma budki z piwem i disco polo w głośnikach, jak nie ma imprezy z konferansjerem i śmierdzącego grilla to nic się nie dzieje?
Ludzie, to jedno z nielicznych miejsc, gdzie można NA CO DZIEŃ obcować z przyrodą, z pięknymi zwierzętami, dlaczego na siłę chcecie to popsuć?

x
xx

Ja zawsze myślałem (naiwnie), że Ratusz i prezydent tez ma być dla ludzi a nie grupki jego miłośników i zapaleńców do trzymania tyłków na stołkach.

J
J.K.

Po zrobieniu z Partynic lunaparku proponuję Gazecie Wrocławskiej wziąć się za operę. Służy dziś wąskiemu gronu miłośników jakiejś dziwnej muzyki a powinna przecież wszystkim wrocławianom.

a
aRAB

Ideologia piękna, a za nią kryje się powszechne zapotrzebowanie mieszkańców Wysokiej na wychodek dla psów.

Może by pan Sury udostępnił w tym celu własny ogródek, zamiast optować za zniszczeniem bezcennego obiektu sportowego z którego powstaniem nie miał nic wspólnego.

Przecież żeby popatrzeć choć z daleka na murawę stadionu miejskiego to trzeba bilet kupić i za przewodnikiem tuptać, a nie żeby przez dziurę w płocie psa na murawę wyprowadzać.

Mamy jeden z trzech w Polsce hippodromów (nasz jest chyba najpiękniejszy) i pozwolimy go przerobić na tandetny park rozrywki?

p
pixelek

krótko mówiąć znalazł się klient na tereny byłej jednostki wojskowej przy Zwycięskiej i trzeba po cichu zmienić plan zagospodarowania, żeby powstały nowe śliczne bloczki? A ludkowi się naobiecuje park na torze wyścigów? Skoro to miejsce jest tak przyjazne mieszkańcom, to czemu wielki parking przed Torem jest w tygodniu zamknięty szlabanem na cztery spusty?

B
Bodie

.?

B
Bodie

Wybudujmy na partynicach obiekt po to by Wroclawianie mogli sie napierdzielać mieczami drewnianymi tak dla rozrywki. Moj kuzyn ma fimre, ktora to tanio wybuduje za 100mln zł. Bedziemy tam jezdzic miejskimi rowerami, a wejscie bedzie na urban card. Bedzie super. Kredyt sie jakos zalatwi w zaprzyjaznionym banku. Wszystko sie jakos załatwi, długi ukryjemy. Na prezesa da się jakiegoś polityka który już za dużo nabrudził na górze i czas na polityczną emeryturke.

P
PRezesDupkiewicz

jw

...

ta, nastepny "koleś" szukający ciepłej posadki..Co, wywalili z "wybiórczej"..żenua..

l
l

Jerzy Sawka, dobry znajomy prezydenta Rafała Dutkiewicza

to pokazuje jakie obiektywne media mamy we Wrocławiu

g
gdzie zad konia wiedzą

Ale jak prowadzić interes to już cienko

O
Olka

Moim zdaniem skromnym mieszkanki ul Zwycięskiej, Partynice to magiczne miejsce i proszę uważać na to żeby nie zrobiło sie tam ZA rekreacyjnie

z
zibi

takich propozycji nie ma nigdzie na swiecie. Tor to jest tor gdzie w ciagu tygodnia sa proby treningowe. Rowerzysci , pieszy, i dzieci- wypadek i kto winny , a jak pilnowac majatek jak teren otwarty dla kazdego, uczciwego i zlodzieja

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3