MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wrocław: Ogród botaniczny umiera. Trwa szukanie winnych: ogród wskazuje pobliskiego dewelopera, deweloper obwinia klimat

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Ogród botaniczny we Wrocławiu jest w dramatycznej sytuacji. Jego pracownicy obserwują, jak w ekspresowym tempie wysycha. Lustro wody w stawie w ogrodzie od listopada do stycznia obniżyło się o około 70 cm. W dalszej kolejności, jak mówią, wody zabraknie dla okazałych drzew, które mają nawet po 200 lat. Agata Kaznowska, zastępca dyrektora ogrodu botanicznego przyznaje, że to jest tragedia dla ogrodu, której finałem może być uschnięcie całego starodrzewu w ciągu najbliższych 3 – 5 lat. Jeśli nic się nie zmieni, to w ciągu 5 lat z zabytkowego ogrodu może niewiele zostać.

Po drugiej stronie ulicy, przy Sienkiewicza 18 – 22, na terenie dawnej piekarni Mamut trwa budowa. Inwestycję prowadzi warszawska BC Wrocław Sienkiewicza sp. z o.o. powiązana osobą prezesa ze spółką Triton Academicus, która z kolei powiązana jest z Triton Developer.

Spółka chce wybudować akademik i hotel. Akademik ma powstać w poprzemysłowych budynkach, które pozostały wzdłuż ul. Sienkiewicza i w głębi działki, a hotel w miejscu, gdzie obecnie zrobiony jest wykop, jako domknięcie pierzei wzdłuż ul. Świętokrzyskiej. W planach są także garaże podziemne.

Inwestor dotychczas nie otrzymał pozwolenia na budowę. W lipcu 2018 r. dostał zgodę na prowadzenie badań archeologiczno-architektonicznych. W listopadzie 2018 r. prezydent Rafał Dutkiewicz udzielił zgody na rozbiórkę budynków gospodarczych, a w grudniu 2018 na wybudowanie ścianki szczelnej, żeby zabezpieczyć wykop dla prowadzonych prac archeologicznych poprzedzających inwestycję. Obwód tej ścianki wynosi 611 metrów i została ona wybudowana bez konsultacji z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
W lutym i marcu 2019 r. inwestor wystąpił do miasta po pozwolenia na budowę na remont, rozbudowę, przebudowę i budowę poszczególnych obiektów. Jak informuje konserwator zabytków, w lutym 2020 r. te postępowania jeszcze się toczyły.

Czytaj także: Komu i za co Jacek Sutryk wypłacił 12 mln zł? Prezydent ujawnia nagrody tylko dla czterech urzędników

Spółka deweloperska, jak informuje Kaznowska, zdecydowanie odrzuca zarzut, że to przez ich inwestycję dochodzi do wysychania ogrodu botanicznego: - Inwestor podkreśla, że to nie ich wina, że obniżenie wody w stawie w ogrodzie botanicznym nie ma związku z ich inwestycją. Twierdzi, że obniżenie poziomu wód gruntowych spowodowane jest obniżeniem poziomu wody w Odrze w czasie remontu mostu Tumskiego oraz ogólną sytuacją klimatyczną – mówi Kaznowska i jest przekonana, że wysychanie stawu i obniżenie poziomu wód gruntowych jest spowodowane właśnie tą budową.

Innego zdania jest dr Lech Poprawski z Zakładu Hydrogeologii Stosowanej Uniwersytetu Wrocławskiego: - Na podstawie monitoringu, który jest prowadzony na budowie i porównania zwierciadła wody w Odrze, w stawie w ogrodzie botanicznym i w otworach obserwacyjnych przy budowie, moja opinia jest taka, że to nie ma związku. Obniżenie ma raczej związek z suszą hydrologiczną, która trwa od wiosny ubiegłego roku – przekonuje naukowiec i dodaje, że takie też wnioski płyną z jego badań przeprowadzonych na zlecenie inwestora.

Także przedstawiciel inwestora, Kris Czapski, podkreśla, że niski stan wód gruntowych występuje w dużej części województwa dolnośląskiego: - Na suszę w ogrodzie botanicznym wpływ może mieć przede wszystkim bardzo niska ilość opadów w ostatnich czterech miesiącach oraz bardzo niska suma opadów w ostatnich dwóch latach w stosunku do lat poprzednich – mówi Kris Czapski z BC Wrocław Sienkiewicza.
Czapski na potwierdzenie swoich słów pokazuje wykonane dla jego firmy zestawienie meteorologiczne miesięcznych sum opadów mierzonych w stacji meto Wrocław – Strachocin. Wynika z niego jednak, że najmniej opadów było w roku 2018, a wtedy pracownicy ogrodu botanicznego nie zauważyli wysychania stawu. Rzeczywiście w roku 2017 było najwięcej opadów: 585,3 mm, ale w 2018 było to 392,8 mm, a w 2019 452,5 mm. Wspomniane przez przedstawiciela BC Wrocław Sienkiewicza ostatnie cztery miesiące, październik – styczeń, faktycznie były najbardziej suche.

Czytaj także:Ile w Polsce zarabiają Ukraińcy? Zobacz raport

Ponieważ ogród botaniczny jest wpisany do rejestru zabytków, tym, co w nim się dzieje, zainteresowała się nim wojewódzka konserwator zabytków. Barbara Nowak-Obelinda 5 lutego nakazała wstrzymanie prac archeologicznych i towarzyszących, a swojej decyzji nadała rygor natychmiastowej wykonalności. Do prezydenta Wrocławia napisała, że „znaczne obniżenie poziomu wody może mieć związek z inwestycją realizowaną przy ul. Sienkiewicza 18 – 22”. Zwróciła się do Jacka Sutryka żeby sprawdził, czy to działania inwestora źle wpłynęły na stan wód, a jeżeli tak, to żeby nakazał mu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Sprawę zbadają też dwie instytucje: miejski konserwator zabytków, który skontroluje stan, w jakim jest ogród botaniczny oraz inspekcja budowlana pod kątem zgodności prowadzonych prac z prawem budowlanym i wydanymi pozwoleniami.
Decyzji o wstrzymaniu prac inwestor jeszcze nie otrzymał. Czapski zaznacza także, że dotychczas inspekcja budowlana po przeprowadzeniu kilku kontroli nie miała zastrzeżeń.

Ogród botaniczny był założony w 1811 r. Obecnie zajmuje powierzchnię prawie 7,5 hektara. Rośnie w nim 7,5 tys. gatunków roślin. Pomnikami przyrody jest 27 drzew: dębów, miłorzębów, cisów, platanów i buków. Staw jest pozostałością zasypanej w XIX wieku odnogi Odry.

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

26-letni Ukrainiec próbował nakłonić Polaka do szpiegowania

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska