W nocy otworzyli ul. Fabryczną po remoncie. Zmieniła się nie do poznania

Celina Marchewka
Celina Marchewka
Tak wyglądają po remoncie ulice Fabryczna i Otyńska
Tak wyglądają po remoncie ulice Fabryczna i Otyńska materiały prasowe Wrocławskich Inwestycji
Dobiegły końca ostatnie prace związane z przebudową ulic Fabrycznej i Otyńskiej. Oficjalne otwarcie odbyło się w nocy z 2 na 3 kwietnia. Od piątku kierowcy i rowerzyści swobodnie mogą dojechać do Wrocławskiego Parku Technologicznego czy Wyższej Szkoły Bankowej. W ciągu ulic wyremontowano wszystko: nawierzchnię, podziemne instalacje, a także przystanki. Inwestycja pochłonęła ponad 19 milionów złotych.

Ulice Fabryczną i Otyńską remontowano w ramach tego samego zadania. Otyńską można jeździć już od jakiegoś czasu, teraz jednak także na niej malowane konieczne oznakowania. Do wieczora cały teren zostanie posprzątany i przygotowany, a w nocy nastąpi otwarcie. Są to ważne drogi dla mieszkańców. W trakcie robót na równoległej ulicy Strzegomskiej w godzinach szczytu często tworzyły się potężne korki.

W ramach projektu praktycznie od zera wybudowany został kilometr ulicy, 1,8 km ciągów pieszych, a także 955 m ścieżek rowerowych. Przebudowano 6 skrzyżowań oraz stworzono nowe w miejscach, gdzie w przyszłości powstaną kolejne firmy czy biurowce. Przy jezdni stanęły 4 przystanki autobusowe wyposażone w wiaty i systemem informacji dla pasażerów. Podczas remontu konieczne było także przeprowadzenie prac na sieciach podziemnych: przebudowane zostały instalacje kanalizacyjne, wodociągowe, energetyczne. Ulice oświetlają teraz także nowe latarnie. Inwestycja kosztowała miasto 19,2 mln zł.

- Były to tereny poprzemysłowe, musieliśmy je przystosować do obecnych potrzeb, a także wybudować nowy układ drogowy. Podczas trwania inwestycji mieliśmy kilka niespodzianek. Na terenie budowy odnaleziono niewybuchy z czasów II wojny światowej, a także szkielet żołnierza w pełnym umundurowaniu - mówi Krzysztof Świercz z Wrocławskich Inwestycji.

Przy Fabrycznej posadzono 43 nowe drzewa, w tym 35 dębów, 5 topoli i 3 klony. Rosną one blisko drogi, ale udało się znaleźć sposób, aby nie zabetonować ich dookoła. W chodnikach zostały zamontowane specjalne kratki, które przepuszczają deszczówkę wgłąb i dzięki temu dotrze ona do korzeni drzew.

Podczas inwestycji wycięto sporo roślin, w ramach nasadzeń kompensacyjnych kolejnych 175 drzew wsadzono więc przy ulicach Klecińskiej i Na Ostatnim Groszu.

Remont Otyńskiej będzie kontynuowany do przejazdu kolejowego. Prace i terminy trzeba jednak dogadać z PKP, które też zamierza prowadzić tam swoje remonty.

W najbliższym czasie ma powstać także projekt przebudowy ulicy Traktatowej, która znajduje się w pobliżu.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie