Studenci dziennikarstwa przeprowadzają się na Piasek

Błażej Organisty
maps.google.pl
Od nowego roku akademickiego studenci Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UWr będą mieli swój własny budynek. Remont w dawnej Bibliotece na Piasku jeszcze trochę potrwa, więc nie wyprowadzą się z dotychczasowej siedziby instytutu przy Joliot-Curie całkowicie. Studenci się cieszą, ponieważ z Wyspy Piasek będą mieli bliżej do dziekanatu.

Studenci dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego przenoszą się z budynku instytutu przy ul. Joliot-Curie do dawnej Biblioteki na Piasku. W sześciu salach i dwóch pracowniach trwają już zajęcia. Od nowego roku akademickiego studenci i pracownicy naukowi skorzystają z większej liczby pomieszczeń. Trzeba je zaaranżować, bo w budynku na Wyspie Piasek od 70 lat znajdowały się rękopisy i starodruki.

Remont nie skończy się przed październikiem, ponieważ jest czasochłonny i kosztowny. - Musimy przystosować także poddasze. Remont będzie więc prowadzony nadal w zależności od przeznaczonych środków – informuje dr Ryszard Balicki, pełnomocnik rektora Uniwersytetu Wrocławskiego.

Do tej pory studenci dziennikarstwa studiowali przy ul. Joliot-Curie ze studentami matematyki i informatyki. Dopóki nie skończy się remont nowej siedziby instytutu dziennikarstwa, na część zajęć nadal będą chodzili na Wydział Matematyki i Informatyki.

Przyszli dziennikarze są zadowoleni ze zmian i nowej lokalizacji, ponieważ z Wyspy Piasek blisko na plac Nankiera, gdzie mieści się dziekanat Wydziału Filologicznego. - Dotychczas trzeba było chodzić daleko, żeby załatwić formalności w dziekanacie. Przez to często spóźnialiśmy się na zajęcia – cieszy się Teresa, studentka III roku na specjalizacji pisania kreatywnego. Obawia się jedynie o to, że pojawi się problem z parkowaniem. - Przy Joliot-Curie mieliśmy do dyspozycji parking, co było bardzo wygodne – przyznaje.

Na Piasek przenosi się także katedra judaistyki. Mają zyskać również turyści, którzy będą mogli zwiedzać budynek oraz wewnętrzny ogród. W budynku dawnej Biblioteki na Piasku trzeba było zatem zwolnić miejsce dla studentów, więc największe w Polsce zbiory rękopisów i starodruków (ponad 310 tysięcy egzemplarzy) powędrowały w styczniu do nowego gmachu głównego Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego przy ul. Joliot-Curie, gdzie działa m.in. Czytelnia Czasopism Bieżących i Czytelnia Zbiorów Specjalnych.

Rywalizacja o indeks

W tym roku akademickim w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej studiuje dwa tysiące osób. Od przyszłego semestru pojawi się około tysiąc nowych studentów. Nie oznacza to jednak, że ogólnie będzie dużo więcej, bo część skończy przecież studia. - Liczba studentów rozpoczynająca zajęcia w roku akademickim 2017/2018 nie zmieni się w stosunku do roku 2016/2017 – potwierdza pełnomocnik rektora.

Ryszard Balicki dodaje, że dziennikarstwo i komunikacja społeczna, jak i komunikacja wizerunkowa, należą do czołówki najbardziej popularnych kierunków. Podczas zeszłorocznej rekrutacji o jedno miejsce ubiegało się 14 kandydatów. Aby starać się o indeks, trzeba zdać maturę z języka polskiego, języka obcego nowożytnego i przedmiotu do wyboru. Jest 11 możliwości, chociażby historia czy wiedza o społeczeństwie, ale także matematyka czy fizyka i astronomia. Ci, którzy dostają indeks, wybierają spośród specjalności: dziennikarstwo muzyczne, dziennikarstwo prasowe i internetowe, dziennikarstwo radiowo-telewizyjne, dziennikarstwo sportowe, fotografia dziennikarska, reklamowa i artystyczna; fotografia i film; dziennikarstwo i komunikacja społeczna, media relations, produkcja medialna i twórcze pisanie. Zdaniem dr. Balickiego tak szeroki wybór umożliwia studentom doskonałe przygotowanie do zawodu, i to dlatego popularność dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim nie maleje.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
w.
Jak w tytule. Masakra. Nie wiem czy piszący ten artykuł w ogóle kogokolwiek pytał. gdyby przyszedł na Joliot-Curie widziałbym, że niemal wszyscy są przeciwni przenosinom na Jadwigi. Sale małe, ciemne i nieprzyjemne. 30 osób musi zmieścić się na 20 metrach kwadratowych. To nie jest normalne. Niech wyremontują ten budynek do końca, może znajdą się sale dostatecznie duże dla naszych grup.
K
Kanapka
Panie Błażej, jak wymyśla sobie pan źródła, z których czerpie się informację, mówi za wszystkich studentów naraz i nawet nie pójdzie do tego budynku żeby sprawdzić aktualną sytuację - wstyd mi z takiego dziennikarstwa.
S
Student dziks
Nie jesteśmy zadowoleni. Mieliśmy już próbę takich przenosin. Po 30 osób w sali przystosowanej na najwyżej 10. Zajęcia na których studenci siedzą na podłodze a prowadzący stoi.
Popytajcie dokładniej...
P
Pomidor
Piszcie dalej o powodach dla których jeść pomidory, pomidorków przynajmniej nie trzeba o nic pytać i zmyślać, ze się zapytało. gratulacje za wspaniały artykuł.
S
Student
Panie Błażej Organisty, zapewne żadnego ze studentów nie zapytał Pan co o tym myślą, bo wystarczyło zapytać jednego, żeby wiedzieć, ze nikomu się to nie podoba. Żałosne, tym bardziej, że podpisuje się pod tym gazeta z tego samego miasta. Pogratulować, większy risercz robi teleexpress, gdy szuka wieku Maryli Rodowicz
M
Marek
Do dziekanatu chodzi się max. 2 razy do roku. Sama zmiana jest tragiczna, warunki o wiele gorsze, pół "nowej" lokalizacji nadal w remontach nie wspominając o samym wyposażeniu sal czy ich estetyce. Wieje starocią !!!!
Swoją drogą takie dziennikarstwo jak w tym artykule to po prostu dno, szkoda że nie spytano pół osoby o opinię na ten temat + oczywiście każdy student ma problem z samochodem... brak słów! dobrze że nie spytano turysty, który by powiedział że 'polish lody' bliżej to super zmiana...
m
m.
No chyba coś słaby research z tym "przyszli dziennikarze są zadowoleni ze zmian i nowej lokalizacji" ... Wszyscy do dziekanatu biegają codziennie przez cały semestr. Yhym. Zdecydowana większość jest przeciw. To, że znajdzie się jedna osoba, która tak twierdzi to nic nie znaczy. Proszę znaleźć tez głosy drugiej strony. Bo pokazywanie jednej jest dość niedziennikarskie.
Dodaj ogłoszenie