Profesor Bogusław Bednarek nie żyje. Śmierć legendy Uniwersytetu Wrocławskiego

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Prof. Bogusław Bednarek.
Prof. Bogusław Bednarek. Uniwersytet Wrocławski
Dziś odszedł znany filolog i wieloletni wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego. Szerszej znany był jako współtwórca i prowadzący programu telewizyjny „Labirynty kultury.

Dziś (27 października) zmarł prof. Bogusław Bednarek, filolog i wieloletni wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego. Szerszej znany był jako współtwórca i prowadzący programu telewizyjny „Labirynty kultury.

„Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację, że dziś rano odszedł od nas prof. Bogusław Bednarek. Pan Profesor był legendą naszej polonistyki, wieloletnim pracownikiem Instytutu Filologii Polskiej, mistrzem słowa, wspaniałym mówcą, wielbicielem literatury” - poinformował na swojej stronie Uniwersytet Wrocławski.

Profesor Bednarek znany był nie tylko jako wieloletni wykładowca wrocławskiej uczelni, ale także jako współtwórca programu telewizyjnego „Labirynty Kultury” emitowanego w latach 90. Bogusław Bednarek był autorem książki „Epos europejski” oraz rozlicznych, tekstów m.in. „Literackie obrazy tortur”, „O profanacji ludzkich zwłok i grobów”, „Przyczynek do sympozjologii”, „O szkodliwości „Kaczki – dziwaczki”, „Węże, kolubryny, bazyliszki, kartany”, „Dziwne biblioteki, księgi i książki”. Wiele lat pisał felietony do „Przeglądu Uniwersyteckiego”.

Na wykłady prof. Bogusława Bednarka w sali im. Nehringa, a później Tadeusza Mikulskiego w budynku Instytutu przy pl. Nankiera 15, przychodziły tłumy studentów, i nierzadko słychać było brawa. Studenci Pana Profesora niezwykle cenili – wspominają pracownicy uczelni.

-Nigdy nie zapomnimy wykładów Pana Profesora, na które zaszczyt mieliśmy uczęszczać w pierwszym semestrze naszych studiów. Wykładów, które obfitowały w elokwencję oraz dynamikę Profesora. Oraz Jego słynny zegarek na łańcuszku. I te przetarte łokcie w marynarce. Kiedy widział spotykał któregoś z bardziej znanych mu studentów, wołał „dzień dobry” albo „cześć” z drugiego końca korytarza. Kiedy wchodziło się do gabinetu Pana Profesora, wśród kłębów nieskończonego dymu papierosowego, wyłaniał się Profesor – pochylony nad tekstem, skupiony na pracy. Często przed zajęciami opowiadał nam ciekawe historie o Uniwersytecie – tak na stronie Uniwersytetu Wrocławskiego wspomina profesora jego studentka, Monika Wyrwich.

TSUE na wojnie z Polską

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Aaaaaa! Piję od rana na smutno. Kapitalny gość. Drugiego takiego nie ma!

c
cat brand

Wielka strata...

w
wrocek

R.I.P.

M
MD

To bardzo smutny dzień dla Wrocławia. Wielka strata, niezwykły człowiek, wspaniały mówca i nietuzinkowa osobowość. Pan Profesor był jedną z tych osób, które nie pozwalały o sobie zapomnieć.

Dodaj ogłoszenie