Stabłowice jak getto? Bez sprawnej komunikacji, sklepów i szkół powstają dzielnice biedy

Weronika Skupin
Katarzyna Salazar i Karolina Jackowska mieszkają w pobliżu osiedla TBS. Powstają tu też liczne bloki deweloperskie. Ich zdaniem mieszkańców Stabłowic łączy fakt, że niezbędny jest im samochód
Katarzyna Salazar i Karolina Jackowska mieszkają w pobliżu osiedla TBS. Powstają tu też liczne bloki deweloperskie. Ich zdaniem mieszkańców Stabłowic łączy fakt, że niezbędny jest im samochód Tomasz Hołod
Prezes Towarzystwa Urbanistów Polskich we Wrocławiu: - Stabłowice będą jak getto. Budynki socjalne bez komunikacji, sklepów, szkół i przedszkoli. Tak powstają dzielnice biedy - ostrzega Izabela Mironowicz.

Mieszkańcy oddanego niedawno do użytku osiedla TBS Stabłowice narzekają na brak sprawnej komunikacji miejskiej, sklepów, a także przedszkoli i szkoły, która pomieści ich dzieci. Najbliższe placówki oświatowe i opiekuńcze są zbyt małe, by przyjąć wszystkie maluchy.

TBS STABŁOWICE - wielka galeria zdjęć (ZOBACZ)

Zdaniem dr inż. Izabeli Mironowicz, prezesa Towarzystwa Urbanistów Polskich we Wrocławiu, takie osiedla to złe rozwiązanie. - Tworzą się pustynie bez dobrego dostępu do centrum. We Francji też tak było, a teraz burzy się budynki socjalne i buduje osiedla na nowo. W Niemczech w każdym budynku deweloperskim powstają lokale socjalne i dzięki temu nie tworzą się getta - mówi Izabela Mironowicz.

Pisaliśmy już o braku komunikacji miejskiej na osiedle. Pośród TBS-ów stanęły co prawda przystanki, ale są nieczynne. Pętla zostanie zbudowana dopiero późnym latem.

CZYTAJ TEŻ: Stabłowice bez komunikacji miejskiej, sklepów i przedszkola. Czemu nie pomyślano o tym wcześniej?

Okazuje się, że urzędnicy nie zaplanowali z wyprzedzeniem nie tylko komunikacji. Rozbudowa szkoły dopiero ruszy, a budynek będzie gotowy w 2016 r.

Szkoła powstanie w obrębie ulic Stabłowickiej, Głównej i Towarowej. - Będzie się w niej uczyć 1200 dzieci w wieku szkolnym i 200 w wieku przedszkolnym. Dokładny termin zakończenia prac pozostaje nieznany - mówi Anna Bytońska z biura prasowego urzędu miasta.

W budynku mają się znaleźć 44 sale lekcyjne, 4 sale komputerowe, 3 świetlice, boisko z bieżnią, biblioteka z czytelnią, kuchnia i dwie jadalnie. - To trzeba planować wcześniej. W takim tempie szkoła będzie gotowa, gdy te dzieci będą już na studiach - krytykuje Izabela Mironowicz.

- Ze względu na zmiany w ustawie oświatowej i potrzeby rozwijającego się osiedla, szkoła ma powstać szybciej, niż planowano. Ma być również większa - mówi Jarosław Delewski, dyrektor departamentu edukacji urzędu miasta.

Jak przypomina Izabela Mironowicz, TBS-y przypominają francuskie osiedla HLM (habitation a loyer modéré - mieszkania z czynszem umiarkowanym). To blokowiska o obniżonym standardzie, często bez toalet, a także infrastruktury: komunikacji miejskiej, sklepów, lokali usługowych. We Francji w ten sposób powstały dzielnice biedy. Teraz są wyburzane, a w ich miejscu budowane są nowoczesne osiedla.

- Przykładem jest dzielnica Duchere w Lyonie. To blokowisko zbudowano w latach 60. dla Arabów, a teraz równają je z ziemią blok po bloku - opowiada Izabela Mironowicz. Dodaje, że mieszkańcy TBS nie są bogaci, a zmusza się ich do wydatków na dojazd do centrum.

- Urzędnicy zrobiliby lepiej, gdyby takie osiedle zaplanowali tam, gdzie jest dostęp do usług, a także woda i prąd. W przeciwieństwie do Francji, u nas, by coś poprawić, trzeba zlikwidować system i zbudować od początku - tłumaczy Mironowicz.

TBS jak francuskie HLM? - CZYTAJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

TBS - jak to działa

Towarzystwa Budownictwa Społecznego zajmują się budową mieszkań przeznaczonych na wynajem dla osób o umiarkowanych dochodach. Czynsze są niskie i nie przekraczają 4 proc. wartości odtworzeniowej lokalu w skali roku. Środki na budowę pochodzą z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego.

Z KFM nie mogą być finansowane inne budynki niż mieszkaniowe. Stąd też na osiedlach TBS rzadko pojawiają się sklepy czy inne potrzebne lokale usługowe. Jak tłumaczy Witold Turzański, wiceprezes TBS we Wrocławiu, by wybudować taki lokal, pieniądze trzeba zdobyć z innego źródła niż KFM.

Francuskie HLM

System HLM zaczął działać we Francji w 1950 roku, jako odpowiedź na deficyt 4 mln mieszkań. Rocznie lokali HLM powstawało ponad 300 tys., głównie ze środków charytatywnych.

Koszty ich utrzymania do dziś należą do najniższych w Europie, ale ich standard zaczął się poprawiać dopiero pod koniec lat 60. W 1968 r. jedynie nieco ponad 40 proc. mieszkań miało toalety i zaplecze sanitarne.

Blokowiska bez dostępu do podstawowych towarów i usług zaczęły przypominać getta, w których (w szczególności na obrzeżach Paryża) wzrosła przestępczość.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 121

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KS
Problemy komunikacyjne miasta to odpowiedzialność samorządu, nie mieszkańców. Niedorzeczne jest doszukiwanie się winy wśród ludzi, którzy mieszkają w TBS i mają trudności z dojazdem do sklepów czy pracy. Takie rzeczy po prostu nie zdarzają się w cywilizowanych krajach i każdy, kto obejrzał trochę Zachodu jest w stanie to potwierdzić. Niestety w naszym kraju problemy rozwiązuje się najwyżej w trybie doraźnym na zasadzie "jakoś to będzie". Tymczasem prostym i niestety porzuconym rozwiązaniem kwestii komunikacyjnej na Stabłowicach byłoby połączenie nowej ul. Wojanowskiej z Królewiecką. Ale rejon osiedla TBS to tylko jeden z licznych przykładów wrocławskiej bezmyślności. Polerowany już do odbioru Nowy Szpital Wojewódzki będzie początkiem pogłębionego paraliżu miasta. Do tego wojewódzkiego ośrodka zdrowia będzie prowadziła jedna, wąska, trwale zakorkowana ulica, nie będzie można tam dojechać bezpośrednio z dworca PKP, a na autobusy przez Kosmonautów nie ma miejsca. W tych warunkach mieszkańcy nie tylko nie są niczemu winni, ale wykazują wobec nieudolności władz aż nadto anielską cierpliwość. Wszak Polacy łatwo dostosowują się do każdej życiowej niedogodności. A nasze władze właśnie na to liczą.
C
Camil
W sumie mieszkańcy trochę sami są sobie winni. Biorąc pod uwagę koszty wynajmu lokali w TBS trudno przypuszczać, że zasiedlają je osoby przyparte do muru przez sytuację życiową. To biadolenie powinno być zastąpione odrobiną pretensji do samego siebie. Przede wszystkim z powodu krótkowzroczności. Każdy wie, gdzie pracuje, gdzie lubi robić zakupy, itd., więc problemy komunikacyjne można było ocenić przed dokonaniem zakupu, choćby raz, czy drugi w szczycie pokonując samochodem drogę z centrum do wymarzonej lokalizacji. Poza tym to trochę śmieszne, ludzie uciekają z miasta jedynie po to, by narzekać, że jest do niego teraz za daleko. Miasto już teraz jest sparaliżowane, więc nie bardzo wiadomo, gdzie miałyby zostać wpuszczone dodatkowe linie autobusowe, czy tramwajowe.
C
Camil
Faktycznie, komentarz został napisany w języku i tonie prawdziwej elity, która mieszka w chacie z g... ogrodzeniem i ma kasy w ch... Hahaha, dawno się tak nie ubawiłem.
C
Camil
Akurat jeśli chodzi o sklepy, z czasem swoje zrobi wolny rynek. Trudno oczekiwać, że najpierw powstaną sklepy, które puste będą czekać na mieszkańców. Szczególnie w polskich realiach, gdzie żaden termin nigdy nie jest dotrzymywany. Natomiast komunikacyjnie ta lokalizacja już obecnie nie jest najszczęśliwsza, biorąc pod uwagę właściwie dwie drogi dojazdowe do centrum, więc trudno spodziewać się, iż uruchomienie dodatkowych linii autobusowych rozwiąże istniejące problemy. Tam po prostu nie ma gdzie ich wcisnąć. W zamian pozostaje naprawdę urocza i względnie spokojna okolica, bez problemów z pozostawieniem samochodu na ulicy, itp. Zawsze jest coś za coś.
a
aa
natury, chyba dla komarów...
2h życia codziennie zmarnowane na dojazdy. O finansach i ryzyku wypadku nie wspomnę.
Lepiej 10mkw mniej ale 5km bliżej centrum. Zamiast siedzieć w mieszkaniu to będziesz w komunikacji/aucie siedzieć.
Osiedla jakie tam budują sprzedają się z trudem po liku latach, pomimo niskich cen...chyba o czymś to świadczy.
a
aaa
wypowiadaja sie nowi mieszkancy, zazwyczaj Ci ktorzy uczynili ucieczke z miasta.... wszystko super, ale was jest coraz wiecej, a problem o ktorym jest artykul - stoi w miejscu. To caly problem, ktory ujela dziennikarka. To bylo osiedle niegdys przeznaczone dla mniejszej ilosci mieszkancow, nowych osiedli jak grzybow po deszczu, a tego co niezbedne do zycia - brak... Odsuncie na bok swoje zasady, bo chodzi o pewne standardy, ktorych brak....
A
Aleksandra
Pani Izabela, która wypowiadała sie w tym artykule powinna ponieść za to ogromne konsekwencje. Porównywanie osiedla do getta jest idiotyzmem! Ludzie przeprowadzili się tu dla spokoju, piękna natury,a przede wszystkim ciszy.Informacje ktore podala są z kosmosu o ile mi wiadomo do najbliższego sklepu jest 5 minut drogi !
R
Robert
Mieszkałem w TBS ie przez pare miesięcy i się wyniosłem.Wrocławskie nieporozumienie i pomyłka komunikacyjna. Niech sobie sami tam mieszkają. Jedyne rozwiazanie to poczekac aż zamieszka tam jakis dygnitaż miejski to powstanie parę autobusów, które będą wozić ludzi do centrum.Taka dzielnica jak Psie Pole ma kilka autobusów a wiele razy większe Stabłowice są jak wieś.Panowie prezesi - wsadźcie sobie te mieszkania wiecie gdzie !!!
r
realista
Co się czepiacie przecież Gazeta wrocławska to jeden z wielu brukowców w tym kraju.
Nie mają pojęcia o tym o czym piszą, albo... mają interes w tym by tak pisać np. po to by zniechęcać ludzi do Stabłowic i wyboru inwestycji w innych miejscach (wszak na Stabłowicach ceny na szczęście nie należą do najwyższych).
Ja wybrałem mieszkanie na Stabłowicach (u dewelopera) przeprowadzając się tu z Muchoboru Wlk. Szczerze to nie przypuszczałem, że tu jest tak fajnie. Miałem carrefour'a i factory pod nosem a mam parki i lasy - o to mi właśnie chodziło. A markety i tak zawsze powstają tam gdzie jest dużo bloków.
O czym w ogóle jest ten artykuł bo Paniusia się skompromitowała :P
d
debile są wśród nas
Artykuł to żenada ,ale niektóre komentarze też nie lepsze.Bronicie tych swoich TBS-ów umniejszając standard sąsiednich deweloperskich bloków.Zgadzam się,że w TBS-ach nie mieszka żadna biedota,bo jest tam drogo!!Ale po co pisać głupoty jakie to macie luksusy mieszkając w blokach od miasta bo nie macie kredytu na 30lat.Nie każdy kto ma kredyt przymiera głodem.Można mieć kredyt po to żeby całej kasy nie wydać na chatę,a zainwestować ją w coś i mieć kasy w ch..My mamy ogrodzenia choć na g..się one zdają bo włazicie nam na place zabaw bo swoje macie gówniane!!Więc nie zapędzajcie się z tym chwaleniem kumkających żab pod oknem.Ja mam kasy w ch..i mieszkam tu z wyboru.Ale to fakt że rzygać mi się chce jak widzę ten motłoch który się tu wprowadza.Nara
D
Dora
Bieda? Brak toalet? Większej bzdury nie słyszałam! To zdaje się, następna pseudointelektualistka, która gadając bzdury chce zaistnieć w mediach. Czuję się obrażona! Porównując mieszkania TBS do mieszkań socjalnych. Dziwię się Gazecie, że pozwolila na pisanie takich bzdur, tym bardziej, że ostatnio dużo się pisze o TBS i były zdjęcia naszych łazienek, a więc toalety są. Zresztą po samochodach przed blokami widać jaka tu jest bieda. Dzięki temu, że nie wisi nade mną widmo wielkiego kredytu, który trzeba spłacać do śmierci, mogę sobie pozwolić na młodsze autko i spokojnie opłacać nienajniższy czynsz. Ponadto oczekuję wyjaśnienia sprawy i przeprosin od gazety za wypuszczenie tak obraźliwego i poniżającego tekstu. Może tej pseudointelektualistce trzeba wyjaśnić co tą mieszkania socjalne, bo nasze to coś pośredniego pomiędzy komunalnym a deweloperskim.
a
aa
problem edukacji, czy komunikacji zatem tez mozna wrzucic do jednego worka? W ogóle nie widze zwiazku, ale ok....
e
errrr
do tego nie umiemy pisać ani czytać bo szkoły nie ma...
l
lol
Tak się składa że również jestem mieszkańcem Stabłowic. Nie dysponuję własnym samochodem. Większe zakupy zamawiam przez internet z dowozem do domu, koszt ok 5zł a zaoszczędzam min. 3 kursy do większego marketu i średnio 2h na każdy taki wypad.

Mamy XXI w. proponuję jednak przyzwyczaić się do tego że nie wszystko musi być pod nosem bo większość usług jest już dostępna w sieci.
a
aa
Wszyscy się oburzyli... Ale pomyslcie prosze tez o innych, ktorzy mieszkaja tu od dawna... Brak odpowiedniej komunikacji miejskiej, brak sklepów, gdzie cena np. pasty do zębów jest celowo zawyżana ze względu na brak pobliskiej chociazby biedronki, brak szkol to ogromny problem wlasnie ze wzgledu na budujące sie nowe osiedla... Dopoki bylo to osiedle "oddalone od cwyliziacji", gdzie kazdy kto tu mieszkal wiedzial jak jest i że trzeba przejechac sie do sklepu 10 km, to bylo do zniesienia, ale ludzi jest coraz wiecej, dzieci, samochodów, a w tej sferze nic sie nie zmienia! Zamiast sie oburzac pomyslcie tez o tych, którzy tu mieszkają 20 pare lat, że to byla kwestia przyzwyczajenia, ale zrobil sie problem ....popieram artykuł....
Dodaj ogłoszenie