Skończyły się pieniądze na utrzymanie zwrotnic. I wtedy spadł śnieg, a MPK przeprosiło za pogodę

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Pawel Relikowski / Polskapress
Umowy na utrzymanie zwrotnic zostały zakończone dwa miesiące przed terminem. Skończyły się pieniądze. W pierwszej połowie lutego wtedy, kiedy zima sparaliżowała komunikację zbiorową, połowa zwrotnic nie miała obsługi dedykowanej firmy. Nowa umowa została podpisana dopiero 15 lutego.

Chaos w komunikacji zbiorowej odczuli wrocławianie 7 lutego i w kolejnych dniach. W niedzielę spadło trochę śniegu, a temperatura obniżyła się do kilku stopni Celsjusza poniżej zera. Niedzielny poranek przywitał podróżnych licznymi wykolejeniami, zatrzymaniem tramwajów w wielu miejscach i zmianami tras.

Wrocławskie MPK przeprosiło za pogodę, jednak niedługo później ogłosiło program wymiany zwrotnic, które były przyczyną tej spektakularnej klęski przewoźnika. Minęło kolejnych kilka dni i MPK musiało odpowiedzieć radnym na pytania o serwisowanie zwrotnic.

We Wrocławiu jest 479 zwrotnic. 206 z nich to zwrotnice elektryczne, które są ogrzewane. We wszystkich ogrzewanych zwrotnicach są 774 grzałki. MPK pisze, że w połowie lutego tylko 18 z nich nie było sprawnych, a w nocy z 6 na 7 lutego wszystkie układy ogrzewania były włączone, chociaż przewoźnik nie precyzuje, czy grzałki rzeczywiście grzały.

MPK informuje, że wszystkie 479 zwrotnic przechodzi przegląd co miesiąc. Jednocześnie w tym samym piśmie przyznaje, że zwrotnice ogrzewane były sprawdzane w październiku 2020 r. Wtedy wszystkie niedziałające grzałki miały być wymienione.

Skoro jest tak dobrze, jak wynika z odpowiedzi MPK, to dlaczego od niedzieli 7 lutego było tak źle. Przewoźnik znów zwraca uwagę na pogodę.

- Główną przyczyną utrudnień w komunikacji były intensywne opady śniegu - stwierdza rzecznik MPK Bartosz Naskręski.

Ogrzewane zwrotnice elektryczne, które według zapewnień wrocławskiego MPK miały być wszystkie włączone, są także w miejscach, gdzie w 7 lutego dochodziło do zatrzymań lub wykolejeń. 6 takich zwrotnic jest m.in. na pl. Legionów, 8 na pl. Bema, 3 na Borowskiej - Dyrekcyjnej, 3 na Hubskiej - Glinianej.

Z pism MPK do radnego Janusza Chudzika i radnego Michała Kurczewskiego wynika, że pieniądze na utrzymanie zwrotnic skończyły się w styczniu. Na przełomie stycznia i lutego umowy z Zakładem Sieci i Zasilania na obsługę 239 zwrotnic i z Torhamerem na obsługę 240 zwrotnic zostały zakończone, chociaż miały obowiązywać do końca marca tego roku: - Z powodu wcześniejszego wykorzystania środków przeznaczonych na zadania - pisze MPK.

Kolejne umowy zostały podpisane 3 lutego z ZUE na utrzymanie 240 zwrotnic w rejonie B i 15 lutego z konsorcjum Krak-Inż.-Laubres na utrzymanie 239 zwrotnic w rejonie A.

To oznacza, że od przełomu stycznia i lutego 2021 r. do 15 lutego 2021 r., czyli właśnie wtedy, kiedy zima sparaliżowała MPK, nie było żadnej firmy dedykowanej do obsługi zwrotnic w rejonie A. Ten rejon to południe Wrocławia, m.in. Hubska - Gliniana, Borowska, Świdnicka, Piłsudskiego, Grabiszyńska, Kazimierza Wielkiego, Legnicka, pl. Jana Pawła II, pl. Legionów.

Za utrzymanie zwrotnic MPK Wrocław w 2020 r. płaciło obu firmom łącznie 7,7 mln zł. W roku 2021 zapłaci 7,3 mln zł. Umowy zawarte w lutym z nowymi firmami mają obowiązywać do końca 2023 r.

Już wiadomo. Jest regionalizacja obostrzeń

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirek

Zarabiscie to nie umieli tego przewidzieć nie niech lepiej prezes odejdzie on tylko umie obrazac ludzi ibudopac pergole na parkingach skąd biorą się tacy nieudacznicy a zapomniałem to tylko kawaler nie singiel KAWALER czyli gość który nie umie nic kompletnie nic nawet pobiegac nie potrafi na rowerze tez nie chyba ze na 4 kółkach co za wstyd...

P
Pasażer MPK podatnik

Czy głowy za taki stan rzeczy poleciały??? Czy dostaną jeszcze nagrodę???

G
Gość

Nie wymagajcie, żeby prezydent usunął swego objętościowego kolegę z ciepłego stołka. To stanowisko obiecał mu już w liceum. A zwrotnice to wymysł upier... wych. Chcesz jechać tramwajem? Wyjdź wcześniej, wyczyść kilka najbliższych zwrotnic, nasmaruj i pojedziesz. Przecież pieniądze na utrzymanie zwrotnic MPK już wydało.

G
Gość
28 lutego, 12:08, Żenada:

Autor artykułu to taki ekspert od transportu miejskiego zza komputera. Nie zna się na specyfice systemu komunikacji miejskiej ale się wymądrza.

To chyba podobnie jak Prezydent Miasta Wrocławia i szefowie spółek miejskich.

g
gość

Jeśli ktoś myśli ,że parę ogrzewanych zwrotnic załatwi sprawę odśnieżania miasta to gratuluję. Przypominam ,że wszystkie drogi były nieodśnieżone i ruch kołowy był sparaliżowany. I tematem nr 1 powinna być polityka miasta w sprawie zimowego utrzymania miasta a raczej jej brak. Innym tematem jest wieczne dziadowanie na infrastrukturze i pozorne oszczędności prowadzone przez urzędników pozostawionych z pustą kasą. Nie bez znaczenia na postawę urzędników ma powszechny bełkot o ociepleniu klimatu.

K
Karol Leśniewski
28 lutego, 11:09, Kubuś Puchatek:

Czepiacie się ciągle #Cierpliwosc Tylko głupcy liczą wykolejenia czego nie wiecie....

Pan prezes zatrudnia połowę polbusa, osoby sprzyjające mu i wyrażające tylko zadowolenie.

Stara kadra jest zwalniana.

Wybudował ogród na Prusa, tworzy punkt rekreacyjny dla pracowników. Jakie zwrotnice

28 lutego, 5:25, Igma:

Gdy Pan Prezes do tramwaju wsiada.

To babcie wstają.

"Jeśli wymagasz od podwładnych jedynie posłuszeństwa, jedynym rezultatem będzie banda idiotów skutecznie oddzielających ciebie od otoczenia.

K
Karol Leśniewski
28 lutego, 6:04, Gość:

Spektakularna klęska przewoźnika? Co to za bzdury? Jakby żaden tramwaj ani autobus nie wyjechał na ulice to byłaby klęska. W innych miastach Polski obyło się bez takich wysłanych palca klęsk? Nie sądzę.

Przepraszam, ale czy wydanie prawie ośmiu milionów naszych pieniedzy o nic? Czy koś podpisuje umowę zobowiązując się do czegoś a poem rozkłada ręce i mówi że skoro nie ma pieniędzy to i umowy nie ma? Ko podpisuje tak skrajnie złą umowę? O zakrawa na rozszerzoną korupcję! Wydaje się że takimi sprawami powinien zajmować się prokurator z urzędu. Bo skoro zabrakło pieniędzy a zima dopiero nadzeszła to znaczy że wydano je nieprawidłowo. Dlatego veryfikacji powinma zostać poddana sama umowa, jej negocjacje, wydatki związane z umową w okresie od jej zawarcia i sposób dzialania urzędu miasta w tym czasie. Nie może być tak że gospodarz ustala budżet na określony cel, a w najważniejszym momencie firma zatrudniona mòwi źe nie ma juź kasy i kończy umowę, de facto nie realizując jej. Bo chyba celem umowy było zapewnienie pełnosprawnych zwrotnic w całym mieście, niezależnie czy słońce czy mróz? Chyba że z górynzakładasz, że wszelkie jmowy to można sobie o kant du..y potłuc. Wtedy rozumiem, że jesteś zwolennikiem róbta co chceta, w tym korupcji i działań przestępczych. Według mojego standardu ( tak prywatnie, jak i zawodowo) nie uznaję zasady równaj w dół. Nie interesują mnie inne miasta! Ja żyję we Wrocławiu i mnie nie obchodzi jak pieniądze wydaje Poznań albo Pcim. Ale obchpdzi mnie dlaczego TAK WIELE ZWROTNIC NIE DZIAŁAŁO. Bo to nie była jedna czy dwie, co było by do pewnego stopnia zrozumiałe.

K
Karol Leśniewski

To znaczy że Sutryk był mało przewidujący? Wydali pieniądze w okresie gdy zimy nie było, a gdy zima się pojawiła, zabrakło. Dobry gospodarz jest przewidujący i zakłada najgorsze warunki. Pytanie za co płacono tym firmom w okresie od paździenika do teraz? Bo jeśli na zasadzie czy się stoi czy się leży... to oznacza coś znacznie gorszego. Liczyli że zimy nie będzie, Sutryk zapłacił ile tam chcieli, może nawet się podzielili, a tu zima ich ZASKOCZYŁA, a pieniędzy już nie ma! To by oznaczało że niegospodarność jest chlebem powszednim tej ekipy, jak zresztą każdego lewactwa. To przerabialiśmy za komuny codziennie. Nazywano to dla zmylenia, gospodarką niedoborów. Czyli że to jest norma tego sytemu opanowanego lewactwem ideowym i korupcjogennym z zasady. Sutryk zaś nadaje się do wywiezienia taczkami na śmietnisko miejskie i tam zagrzebany głęboko spychaczem. A przykład zwrotnic to tylko jeden z bardzo wielu złego lub skrajnie złego wydatkowania naszych pieniędzy. Czy musimy mieć dyletanta za gospodarza?

G
Gość

Zwrotnice nie były ogrzewane ,korzystam z komunikacji tramwajowej wiele lat i pamiętam jak wygląda zwrotnica podgrzewana. Ktoś chciał oszczędzać na ogrzewaniu zwrotnic i doprowadził do paraliżu komunikacji tramwajowej na kilka dni....to był istny cyrk, szkoda z Sutryk nie korzystał w tamtym okresie z tramwajów , głowy by poleciały a tak gość oderwany od rzeczywistości i skazuje mieszkańców Wrocławia na błazenadę .

G
Gość

Te zwrotnice to MIŚ na miarę naszych czasów....

G
Gość

Aha, Marcin Kruk. Czyli nie warto dalej czytać.

I
Igma
28 lutego, 11:09, Kubuś Puchatek:

Czepiacie się ciągle #Cierpliwosc Tylko głupcy liczą wykolejenia czego nie wiecie....

Pan prezes zatrudnia połowę polbusa, osoby sprzyjające mu i wyrażające tylko zadowolenie.

Stara kadra jest zwalniana.

Wybudował ogród na Prusa, tworzy punkt rekreacyjny dla pracowników. Jakie zwrotnice

Gdy Pan Prezes do tramwaju wsiada.

To babcie wstają.

K
Kubuś Puchatek

Czepiacie się ciągle #Cierpliwosc Tylko głupcy liczą wykolejenia czego nie wiecie....

Pan prezes zatrudnia połowę polbusa, osoby sprzyjające mu i wyrażające tylko zadowolenie.

Stara kadra jest zwalniana.

Wybudował ogród na Prusa, tworzy punkt rekreacyjny dla pracowników. Jakie zwrotnice

Dodaj ogłoszenie