Nowa Biblioteka Uniwersytecka w końcu czynna. Ale tylko częściowo (ZDJĘCIA, FILM)

Marcin Walków
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Na ten moment wrocławscy studenci i naukowcy czekali latami. Dziś otwarto pierwszą część nowej Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego. W nowym budynku przy ul. Joliot-Curie 12 czynne są Czytelnia Czasopism Bieżących i Czytelnia Śląska.

Inwestycja kosztowała około 230 mln zł. Nowy gmach Biblioteki Uniwersyteckiej został otwarty w 2012 roku. Nie był jednak dostępny dla studentów. Od tamtej pory trwało jego wyposażanie i przeprowadzka zbiorów z budynku przy ul. Szajnochy i Biblioteki na Piasku.

O TYM PISALIŚMY: Wielka przeprowadzka Biblioteki Uniwersyteckiej

Na razie czasopisma bieżące i zbiory Kolekcji Śląsko-Łużyckiej udostępniane są wspólnie na drugim piętrze. Docelowo, Czytelnia Śląska trafi na I kondygnację.

Ireneusz Chmurzyński studiuje historię i europeistykę. Do nowej czytelni przyszedł przejrzeć gazetę z 1923 roku. - To dziennik lokalny z Głogówka - mówi Chmurzyński. Zamówione wcześniej zbiory odebrał przy długiej ladzie i rozłożył je na stole z widokiem na Odrę, Muzem Narodowe i Urząd Wojewódzki. - Gmach jest bardzo nowoczesny i wygodnie się z niego korzysta. Ale przyzwyczaiłem się do atmosfery w Bibliotece na Piasku. Dla przyszłego historyka to było bardzo dobre miejsce. Tutaj tego ducha brak - dodaje student.

W pierwszym dniu działalności do godz. 14 nową czytelnię odwiedziło 15 osób. Zbiory udostępniane są od poniedziałku do piątku w godz. 8-19 i w soboty w godz. 9-14.

I na tym na razie koniec przeprowadzki. Na otwarcie tu wypożyczalni i czytelni ogólnej trzeba będzie jeszcze poczekać. Ile?

- Nie potrafię określić daty udostępnienia kolejnych pomieszczeń w nowym budynku - mówi Grażyna Piotrowicz, dyrektor Biblioteki Uniwersyteckiej. Pozostałe pomieszczenia i piętra dopiero czekają na wyposażenie. Pracownicy przyznają również, że najlepszym terminem na wielkie przeprowadzki są wakacje - wtedy takie akcje na szeroką skalę nie utrudniają studentom, doktorantom i pracownikom korzystania ze zbiorów.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
student
Jak to może być, że dyrekcja nie wie kiedy czytelnicy będą mieli dostęp do nowej biblioteki. Na studiach uczą sprawnego zarządzania, planowania, oceny realności inwestycji. Tego wszystkiego brakuje rektorowi i dyrektorce skoro nie wiedzą kiedy kosztowna biblioteka będzie udostępniona czytelnikom. Czyżby kroiło się nowe kilkanaście lat marnowania państwowych funduszy.
b
bbb
więc jeszcze poczekamy aż przyjmą nowych, bo na zdjęciach nie było widać bibliotekarzy jak to ktoś celnie wytknął dyrekcji.
a
aaa
pamiętam jak idąc na studia słyszałam o tym że ma być nowa biblioteka. Wtedy pomyslałam, że będzie kiepsko jeżdzić z krzyków aż na grunwald. A było to w 2000 r. 14 lat mineło a biblioteki jak nie ma tak nie było.
W
Wroclawianin
Szkardztwo ale mam byc uzyteczne.
Na teraz to wiatr tam hula
z
zaczynali równo ze mną
Miałem na koniec studiów chodzić do nowej Biblioteki. Widzi mi się że przeprowadzka też potrwa z kilkanaście lat. Takie ślamazarne działanie to marnowanie publicznych pieniędzy. Te trzy gmaszyska utrzymać to trzeba wydać sporo kasy.
G
Gość
Straszny ten budynek taki szary i ponury. Szkoda że taki bunkier postawiono w tak interesującym miejscu nad odrą - możaby było podziwiać coś znacznie ładniejszego np. płynąc statkiem a architektura tego budynku niestety ale straszy!
b
bibliotekarka
Przeprowadzka się ślimaczy bo rektor zwolnił 22 bibliotekarzy. Teraz brakuje ich rąk przy przeprowadzce.
n
nik
szkoda, że tyle czasu zmarnowano...
D
Dorota
Bardzo ciemno w tej bibliotece i sufit, jakoś tak nisko... Nieprzyjemne wnętrza.
J
Jerko
Dutkiewicz zamiast wspierać uczelnie, które generują 50 % dochodów miasta, pożałował pieniędzy. Dlatego kolejny blamaż w mieście. A poszło o niewielką kwotę, mniej niż kosztuje utrzymanie fontann i sylwester na Rynku.
Dodaj ogłoszenie