Na Psim Polu chcą zieleni zamiast parkingu albo supermarketu (ZDJĘCIA)

Agata Grzelińska
Mieszkańcy ul. Gorlickiej na Psim Polu boją się, że stracą zielone podwórka i garaże. Dlatego napisali w tej sprawie pismo do prezydenta Dutkiewicza, rady miejskiej i rady osiedla.

Mieszkańcy kamienic przy ul. Gorlickiej 10-20 (Psie Pole) złożyli u prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza protest przeciwko "systematycznej likwidacji terenów zielonych" w obrębie ich nieruchomości. - Chodzi o dwa podwórka, gdzie rosną drzewa, trawa, gdzie stoją ławki - wylicza Elżbieta Urszula Sidor, mieszkanka kamienicy przy ul. Gorlickiej. - To ostatnie skrawki zieleni w okolicy, gdzie mieszkańcy, głównie ludzie starsi, mogą odpocząć.

Protestujący wrocławianie dodają, że kilka lat temu nie sprzeciwiali się likwidacji ogródków pod budowę ul. Nowogorlickiej. - Rozumiemy, czym jest interes społeczny. Wiadomo, że ta droga była potrzebna. Nie protestowaliśmy też, gdy gmina Wrocław wypowiedziała mieszkańcom domów przy Gorlickiej 10 i 14 umowę na dzierżawę przydomowych ogródeczków i zbudowała tam parking - przypomina Henryk Łyp, który także mieszka przy Gorlickiej. - Ale nie można likwidować wszystkich skrawków zieleni. Chcemy też, by pozostawiono nam garaże, które wybudowaliśmy w latach 70. za własne pieniądze i za zgodą gminy.

Mieszkańcy Psiego Pola są zaniepokojeni, że "ostatnie oazy zieleni i spokoju" zostaną zlikwidowane pod budowę kolejnego parkingu lub supermarketu. Obawiają się tym bardziej, że w okolicy ostatnio pojawili się geodeci i zrobili pomiary. - Nikt z nami jeszcze nie rozmawiał, a geodeci już wykonali pomiary - denerwuje się pani Sidor. - Nie oddamy naszych podwórek i będziemy ich bronić wszelkimi dostępnymi sposobami - dodaje wrocławianka.

Pismo z protestem mieszkańcy Gorlickiej złożyli u prezydenta miasta, w radzie miejskiej i radzie osiedla. Arkadiusz Filipowski, rzecznik prezydenta Wrocławia, studzi emocje mieszkańców. - Chciałbym uspokoić, że prowadzone na tym miejskim terenie prace mają charakter jedynie planistyczny - mówi Arkadiusz Filipowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego Wrocławia. - Nie zapadły żadne decyzje co do przeznaczenia terenów pod inwestycje, a jakiekolwiek zmiany będą rozpatrywane z uwzględnieniem interesu mieszkańców.

Sprzeciwiający się likwidacji podwórek domagają się nie tylko ich zachowania, ale także rewitalizacji. W piśmie do prezydenta zaproponowali, by rada miejska podjęła we wrześniu uchwałę w tej sprawie.

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

spółdzielnia mieszkaniowa Metalowiec we Wrocławiu,ogrodziła nasze podwórko ,cały trawnik i będzie budować 11 piętrowy budynek, co to obchodzi naszego prezydenta Dudkiewicza,on ma zielono koło swego domu, a na osiedlach wciska kolejne bloki,budowa parę metrów od okien mieszkańców ,przekleliśmy prezesa Jerzego Kruka

P
Psiepolanin

Tam prawie nie ma żadnych ogródków, jedynie zarośla, w których upija się menelstwo.

P
Psiepolanin

Tam prawie nie ma żadnych ogródków, jedynie zarośla, w których upija się menelstwo.

G
Gość

To co nazywasz rozpadającymi się ruderami było w dobrym stanie do czasu użytkowania. Miasto przejęło teren ogródków pod budowę Nowogorlickiej, wyburzyło połowę, a drugą część porzuciło. Tereny będące nadal w dzierżawie mieszkańców są dobrze utrzymane a działki zagospodarowane. Krzewy wylewające się na Gorlicką są poza terenem dzierżawców i ich utrzymanie to kwestia miasta- jak widać mocno zaniedbana.

l
lwowiak

Wieśniak z Ciebie, nie odzywaj się!

r
romeo666

KACIE W MIEŚCIE, TO CZEGO OCZEKUJECIE? OGRÓDKÓW? JAK SIĘ NIE PODOBA TO ZAWSZE MOŻNA SIĘ WYPROWADZIĆ DO PASIKUROWIC....

D
Dudi

Nie mieszkam we Wrocławiu :)

F
Fifi

...myśleć przed kupnem mieszkania w centrum. A Ci ludzie walczą o zachowanie resztek zieleni i mają rację. Wrocław powoli zamienia się w jeden wielki betonowy plac :(.

D
Dudek

Mogę posadzić kloca w salonie lub w przedpokoju.

J
JerzyB

Tobie może wystarcza drzewo na obrazku, ale ludziom potrzebna prawdziwa zieleń do życia, zwłaszcza, gdy mają duże dziesiątki lat.

j
ja

kupiłam mieszkanie w ścisłym centrum, domagam się wyburzenia torowisk i posadzenia drzewek :)

J
JerzyB

Ilość wylanego już i planowanego betonu jest proporcjonalna do arogancji i lekceważenia Psiego Pola przez władze Wrocławia, niestety wszystkie władze. Klombiki w betonie porobili przy remoncie ulic, ale niechby sobie jakiś urzędnik spróbował tam postać, np. na przystanku, w słońcu, to może zlasowany mózg zacząłby funkcjonować inaczej. Tam nikt z ludźmi nie rozmawia. Domagają się publicznej toalety od lat 50 ubiegłego wieku i betonowego wała władza im wciąż pokazuje, wycinając kolejne drzewa, lejąc asfalt pod bezsensowne drogi jak Nowogorlicka, zabijając klimat miejsca, którego nie rozumie.

m
mieszkam tu

Zastanów się człowieku co piszesz ,nie wypowiadaj się na temat którego nie znasz.
Moja rodzina i większość wspólnoty mieszka tu od min. trzech pokoleń to nasi dziadkowie dawno temu zadbali o te podwórka aby była tu zieleń. Ja wychowałam się na bezpiecznym pełnym zieleni podwórku, i chciała bym aby moje dziecko też się tak wychowywało. I uwierz mi nikt nie chciał żeby robili nam z Psiego Pola centrum miasta.

n
nuib

nie bój się,też wam wytną
nie chwal się tą zielenią bo przeczyta to dutkiewicz i zaraz wpadną tam pilarze i betoniarki.

W
WEKSEL

Zapraszamy po za Wrocław,jest u nas czysto,cicho,jest dużo zieleni , no i może spotkacie swoich sąsiadów z Wroclawia bo mnóstwo was się do nas przeprowadza.We Wrocławiu niech zostanie ten wasz dutkiewicz ze swoją PUSTYNIĄ BETONOWĄ i galeriami handlowymi.

Dodaj ogłoszenie