Liczą się pomysły

Krzysztof Korzeń
Krzysztof Korzeń, dyrektor Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej
Krzysztof Korzeń, dyrektor Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej fot. Marcin Oliva Soto
Uratowaliśmy pałace w Kotlinie Jeleniogórskiej. Teraz ratujmy folwarki

Kotlina Jeleniogórska to miejsce, w którym występuje niesłychanie duże skupienie pałaców. Obok nich zakładano parki. Aby zapewnić ekonomiczny byt tych majątków lub by miały one zaplecze gospodarcze, każdy z nich był otoczony folwarkiem. Niektóre z nich były niezwykle rozbudowane, obok obór i stajni istniał np. browar, magiel i tartak. Te obiekty były dzięki temu właściwie samowystarczalne.

Gospodarstwa uzupełniały też idealny krajobraz wystudiowany przez romantyków, bo przechadzając się po parku w Bukowcu obok sztucznych ruin średniowiecznego opactwa, pasło się stado owieczek. Zwykle folwarki były pieczołowicie zaprojektowane, są to więc cenne zabytki. Niektóre z nich określano jako "pałace dla koni". Zabudowania w Mysłakowicach nawiązują do wzorców tyrolskich, a folwark w Bukowcu bezpośrednio nawiązywał do architektury pałacu.

Pierwsze pałace Kotliny zaczęto odnawiać w latach 90.

Niestety, obecnie większość tych obiektów jest w tragicznym stanie. Pierwsze pałace Kotliny zaczęto odnawiać w latach 90. Dziś o większości z nich można powiedzieć, że zostały uratowane. Folwarki zagospodarować było trudniej, gdyż zwykle zamieszkiwali je byli pracownicy zlikwidowanych PGR-ów. Nie można ich było sprzedać bez wykwaterowania lokatorów.

Zwykle też po 1945 roku te kompleksy dzielono i teraz należą do różnych właścicieli. Te czynniki blokowały sprzedaż na wiele lat. Nie było też zbyt wielkiego zainteresowania potencjalnych inwestorów. Pałac łatwiej przerobić na hotel niż stajnię. Według mnie mogą one pełnić przeróżną funkcję.

Folwark przy pałacu w Mysłakowicach można przerobić na centrum tej miejscowości, którego teraz tam nie ma. Po przebudowie te budynki mogłyby pomieścić szkołę, sklepy, siedzibę urzędu, a dziedziniec gospodarczy mógłby przekształcić się w publiczny plac.

W folwarku i w parku przy pałacu w Bukowcu nasza fundacja realizuje inny projekt. W zabudowaniach powstanie centrum edukacyjno-szkoleniowe. Chcemy też odtworzyć założenie parkowe i wszystkie pawilony, które niegdyś się tam znajdowały. Przy tej okazji powstanie praktyczna szkoła architektury krajobrazu.

Jak widać, można, a pomysłów i ludzi gotowych je realizować nie brakuje.

Odbudowa folwarku powiodła się dotąd w pałacu w Wojanowie. Zamieniono tam funkcję tych obiektów. Dziś jest to centrum konferencyjno-hotelowe. Folwark pałacu w Łomnicy po renowacji nawiązuje nieco do pierwotnej funkcji, czyli pełni rolę gospodarczą. Trwa renowacja obiektów gospodarczych w Staniszowie i w Jeleniej Górze przy Dworze Czarne. Ich właściciele mają na nie oryginalne pomysły. W Staniszowie powstanie SPA, a na Czarnem szkoła ginących rzemiosł.

Jak widać, można, a pomysłów i ludzi gotowych je realizować nie brakuje. Miejmy nadzieję, że uda nam się uratować wyjątkowe w skali Europy dziedzictwo Kotliny Jeleniogórskiej.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lutek

Brawo, tak trzymać. Dobra robota.

Dodaj ogłoszenie