Kto do Parlamentu Europejskiego? Znamy "jedynki" na listach partyjnych [NAZWISKA]

Marcin Torz
fot. Paweł Relikowski
Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce dopiero 25 maja 2014, ale wiadomo już, którzy politycy będą walczyli o mandat z Dolnego Śląska. Wybrano "jedynki" w kilku partiach. A w innych trwają ostatnie ustalenia.

Swoich pewnych kandydatów mają Sojusz Lewicy Demokratycznej i Twój Ruch (Europa +). Na miejscu pierwszym SLD będzie Lidia Geringer de Oedenberg, która już dwie kadencje zasiada w Europarlamencie. Choć jeszcze niedawno spekulowano, że jej miejsce może zająć... Józef Oleksy, to już jest to nieaktualne.

Twój Ruch desygnuje Roberta Kwiatkowskiego, byłego prezesa TVP. - To nasz pewniak, nie wiem co musiałoby się wydarzyć, żeby nie startował z jedynki - słyszymy od jednego z ważnych polityków partii Janusza Palikota. Kwiatkowski w tym roku mocno zaangażował się w politykę. Jest nawet w zarządzie Twojego Ruchu.

Natomiast Polskie Stronnictwo Ludowe ma nie lada zgryz.Nie wybrano jeszcze kandydata, a niektórzy politycy tej partii rozkładają ręce i przyznają, że po prostu nie ma na kogo postawić. Wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik nie chce startować. Podobnie jak poseł Andrzej Dąbrowski. - Uważam, że powinniśmy postawić na bezpartyjnego fachowca, na przykład na któregoś z naukowców, który z nami sympatyzuje - mówi nam jeden z ważnych ludowców z Dolnego Śląska. - Jedynką może być też osoba spoza regionu - dodaje.

Jednak większość członków partii uważa, że powinni wystawić kandydata z regionu. I w tym tym kontekście pojawia się nazwisko posłanki Haliny Szymiec-Raczyńskiej. Niedawno przeszła do ludowców z Twojego Ruchu. Czy w nagrodę trafi na listę? - Na razie nic o moim starcie nie słyszałam - twierdzi Szymiec - Raczyńska. Nie jest brana pod uwagę, aby wystawić kandydata z województwa opolskiego. - Mieli swojego już ostatnio, teraz na nas kolej - słyszymy.

Ciekawie wygląda sytuacja w Prawie i Sprawiedliwości. Do Brukseli wybiera się wrocławski lider, Dawid Jackiewicz. I jego partyjni koledzy twierdzą, że dostanie jedynkę na liście. Jednak "jedynką" chce być również prof. Ryszard Legutko, który dotąd zajmował miejsce na szczycie listy. Jednak wiele wskazuje na to, że Legutko będzie startował ze swojego rodzinnego Krakowa, by ustąpić pola Jackiewiczowi. W PiS mówi się też o starcie Adama Lipińskiego, legnickiego posła, wiceprezesa partii, jednego z najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego. Jak słyszymy, Lipiński - ewentualnie - jednak nie trafi na listę dolnośląską. - Jeśli zapadnie decyzja o jego kandydowaniu, to z innego regionu Polski - dowiadujemy się od naszego rozmówcy. - To kompletna bzdura - ucina jednak Lipiński. - Nie mam takich aspiracji, nie ma takich planów - zaznacza poseł z Legnicy.

Natomiast w Platformie Obywatelskiej o tym, kto będzie na czele listy zadecyduje centrala partii w styczniu. Jeśli okaże się, że Jacek Protasiewicz (w PE już dwie kadencje) będzie znowu startował, to ma pewne pierwsze miejsce. Jednak jego kandydowanie nie jest wcale przesądzone, bo niedawno premier Donald Tusk zapowiedział, że w Europarlamencie powinno działać się maksymalnie dwie kadencje... I jeśli będzie konsekwentny, to wtedy kwestia obsadzenia jedynki jest otwarta. - Decyzja będzie w styczniu. Teraz można jedynie spekulować - słyszymy w Platformie.

W rozmowach wymienia się najczęściej Barbarę Zdrojewską, Bogdana Zdrojewskiego i Stanisława Huskowskiego.

Wideo

Komentarze 83

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
michał

sami starzy Złodzieje

r
rysio

ostrzegam PSL przed wyborem posła Andrzeja Dąbrowskiego do parlamentu europejskiego. Poseł ten a wcześniej działacz LPR próbował nakłaniać do popełnienia przestępstwa w 2006 roku w wyborach do Rady Miasta Wrocław poprzez zachęcanie do fałszowania nazwisk wyborców przy listach wyborczych. Posiadam dowody w tej sprawie. Dla kariery jest ten człowiek w stanie zrobić wszystko. Od LPR, PIS, Solidarną Polskę, obecnie PSL. Poglądowo jego stosunek do PSL był naganny.

P
PiS

I tak wiadomo, że PiS wygra w przyszłych wyborach widać jak ludzie sie budzą z obłudy PO i innych lewackich partii...

E
Ewa

na Narodowców.

o
ola

zaglądnij na stronę ruchnarodowy.net

r
right

Lewica 60%? Rozmarzyłeś się komuszku...

M
Max

A... pewnie Ci chodzi o Twój Ruch? Ok. Zagłosuję!

c
cyrul

no jestem, jestem i podpisuję sie swoim nazwiskiem, a nie tchórzliwie pod jakimś pseudo. Ucziciwi ludzie nie mają powodu chować sie pod jakims ZZZ. Natomiast nie che mi sie dyskutowac o niczym, czy z tego typu wpisami.

.

o ! korytkowi się boją ?

m
mario

Chcę zobaczyć Panią Lidię a nie gwiazdę sprzed lat.

J
Jeden

Tylko Lewica solidarusza rodzinko, kłamliwa.

D
Don't t(h)read on me!

Jeżeli skrajnym liberalizmem nazywasz sytuację, w której pracujący mają pieniądze, a niepracujący ich nie mają, to tak- pragniemy skrajnego liberalizmu. W naszej kulturze ta stara prawda doskonale zawiera się w powiedzeniu "bez pracy nie ma kołaczy"- niezbyt rozumiem, kogo to rozwarstwienie miałoby dotyczyć. Alkoholików?

Jeżeli przywołujesz kraje Ameryki Południowej, to uderza w oczy jeden z przykładów- kulawy, jednoręki szewc, świadczący swoje usługi na ulicy. W Polsce w kolejkach do MOPSów wystają mężczyźni w kwiecie wieku, którzy tylko czekają aby napić się za pieniądze uczciwie pracujących. Rozumiem, że nasz model jest w porządku, natomiast latynoamerykański nie?

Na koniec cytat wybitnego ekonomisty (Miltona Friedmana), który doskonale obala twoją tezę. W całości!

"Społeczeństwo, które przedkłada równość nad wolność, nie ma ani jednego, ani drugiego. Społeczeństwo, które przedkłada wolność nad równość, będzie się szczyciło i jednym, i drugim."

S
SR1975

Mam nadzieję że po ostatnich ruchach polityczno-biznesowych (zabranie kasy na S3, likwidacja połączeń LOT, marginalizacja G.Schetyny - który jednak walczył o nasz region) po eurodeputowanych z P.O. w Europarlamencie zostanie tylko wspomnienie... przynajmniej z tych z Dolnego Śląska.

o
ola

wykazać się albo w kraju, albo w PE. I co z tego wynikło dla nas? Wielkie g.... Może czas postawić na nowych, młodych, pełnych chęci i energii do zmian z Ruchu Narodowego. Właśnie zdecydowali o udziale w wyborach do PE. Narodowcy przewodzą na Węgrzech, a w Wielkiej Brytanii i Francji rosną w siłę.

z
zzz

pijawki poobsadzane w jakiś sztucznie wykreowanych "ośrodkach monitoringów społecznych"? Gdzie się nagle podział wielki wikary od kazań o zmianie Dutkiewicza pan Cyrul?

Dodaj ogłoszenie