Kierowca autobusu MPK pobity przez pasażera [ZDJĘCIA]

Artur Szkudlarek
Artur Szkudlarek
Kierowca autobusu linii C został pobity przez pasażera na pl. Bema. Do dantejskich scen doszło w niedzielę późnym wieczorem.

Do zdarzenia doszło w niedzielę ok. godz. 21. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna zerwał taśmy oddzielające kabinę kierowcy od reszty autobusu. Doszło do sprzeczki, a następnie pasażer zaatakował kierowcę – mówi st. sierż. Dariusz Rajski z biura prasowego wrocławskiej policji.

Sprawca – mężczyzna w wieku ok. 21 lat - został zatrzymany przez współpasażerów do czasu przyjazdu policji. Później był agresywny również wobec przybyłych na miejsce funkcjonariuszy, którzy ostatecznie go unieszkodliwili i zatrzymali. - Mężczyzna był nietrzeźwy. Został zatrzymany, gdy wytrzeźwieje będą z nim prowadzone dalsze czynności – dodał Rajski.

Kierowca otrzymał m.in. mocny cios w twarz. Ma naderwane lewe ucho i rozciętą wargę. Trafił na SOR szpitala przy Kamieńskiego. Zaproponowano mu pomoc psychologa, ale stwierdził on, że nie jest ona konieczna.

Nowy podatek audiowizualny

Wideo

Komentarze 43

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kkk

Czytaj ze zrozumieniem i nie pij tyle piwa.

D
Darek
25 maja, 09:41, Bit:

Nie miał kierowca żadnego noża żeby się bronić???

25 maja, 10:28, Falkon:

Co ty pier....sz za farmazony dzieciaku ?????? Życie to nie GTA !!!! Wyłącz konsolę i weź się do odrabiania lekcji !!!

25 maja, 11:00, Stefek:

Jak ktoś cie zaatakuje to masz prawo się bronić i np. nóż nie jest czymś nadzwyczajnym. Nie wyobrażam sobie wyjścia na miasto żeby nie mieć żadnego środka do obrony koniecznej.

25 maja, 11:15, Gość:

Proszę Cię, jak nie masz pojęcia o czym piszesz, to lepiej w ogóle się nie wypowiadaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na 99% w takim przypadku użycie noża do obrony i ranienie nim przeciwnika, byłoby uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej. Gdy ktoś atakuje pięściami, musimy bronić się w sposób adekwatny do zagrożenia swoimi pięściami, chwytami obezwładniającymi, czy gazem pieprzowym, paralizatorem.

26 maja, 0:16, polski niewolnik:

Jeśli ktoś mnie zaatakował to musi się liczyć z tym, że będę się bronił w każdy możliwy sposób. Może jeszcze w trakcie powinienem zapytać się napastnika czy zastosowana przeze mnie forma samoobrony mu odpowiada? To już jest szczyt głupoty galopującej w tym kraju. Czasami mam wrażenie, że chyba bezpieczniej czułbym się mieszkając w jakimś kraju trzeciego świata nosząc przy sobie kilka pistoletów.

26 maja, 11:43, Gość:

Dzieciaku, skończ bredzić o tym, jaką ty masz wizję prawa i wmawiać innym, że mają prawo zadawać ciosy nożem, gdy ktoś im sprzeda sierpowego w twarz. Poczytaj sobie orzecznictwo sądów i skończ debilne udowadnianie, że "masz prawo", bo takiego ku...wa prawa nie masz. A jeszcze ktoś naiwny cię imbecylu posłucha, sprzeda kosę pod żebra jakiemuś sebkowi i jeszcze będzie miał później problemy -.-

26 maja, 19:56, kkk:

Niestety gadki jakie serwujesz są bardzo szkodliwe, i ucierają w ludziach świadomość że nie mają prawa się bronić, ewentualnie dobierać "oręże" adekwatnie do tego co wymyślił atakujący. Orzecznictwa sądów faktycznie są różne, często faktycznie człowiek bronić musi się raz przed atakującym, a drugi raz w sądzie, ale to pokłosie takich właśnie "głosów rozsądku" jak Twój, gdzie nawet piszącym prawo nie mieści się w głowach to co sami napisali. A obrona konieczna to nie jest pojedynek rycerski. A tak wygląda to w kodeksie karnym:

Art. 25. KK

Obrona konieczna

§ 1.

Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

§ 2.

W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

§ 2a.

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

§ 3.

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

https://www.lexlege.pl/kk/art-25/

Bo on się naoglądał amerykańskich filmów akcji gdzie każdy ma pistolet i go wyciąga z kabury nawet w błahych sytuacjach ... Niczym Will Smith w filmie" BAD BOYS" . Lecz mogę ci powiedzieć dzieciaku że mieszkałem w USA i owszem ludzie mają broń palną ale wcale nie machają ją na prawo i lewo na ulicach bo to jest bardzo surowo karane . A jak podjeżdża do ciebie policjant to nie jak w teraz w Polsce śmiejesz mu sie w twarz bo wiesz że ci nie może nic zrobić .. Tylko pytasz się grzecznie " panie władzo w czym mogę pomóc " Także oderwij sie od filmowej tudzież wirtualnej rzeczywistości , zejdź na ziemię i zacznij myśleć co piszesz i robisz w życiu żebyś za jakiś swój nieprzemyślany i nieadekwatny do sytuacji czyn nie trafił na długie lata za kraty ...

k
kkk
25 maja, 09:41, Bit:

Nie miał kierowca żadnego noża żeby się bronić???

25 maja, 10:28, Falkon:

Co ty pier....sz za farmazony dzieciaku ?????? Życie to nie GTA !!!! Wyłącz konsolę i weź się do odrabiania lekcji !!!

25 maja, 11:00, Stefek:

Jak ktoś cie zaatakuje to masz prawo się bronić i np. nóż nie jest czymś nadzwyczajnym. Nie wyobrażam sobie wyjścia na miasto żeby nie mieć żadnego środka do obrony koniecznej.

25 maja, 11:15, Gość:

Proszę Cię, jak nie masz pojęcia o czym piszesz, to lepiej w ogóle się nie wypowiadaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na 99% w takim przypadku użycie noża do obrony i ranienie nim przeciwnika, byłoby uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej. Gdy ktoś atakuje pięściami, musimy bronić się w sposób adekwatny do zagrożenia swoimi pięściami, chwytami obezwładniającymi, czy gazem pieprzowym, paralizatorem.

26 maja, 0:16, polski niewolnik:

Jeśli ktoś mnie zaatakował to musi się liczyć z tym, że będę się bronił w każdy możliwy sposób. Może jeszcze w trakcie powinienem zapytać się napastnika czy zastosowana przeze mnie forma samoobrony mu odpowiada? To już jest szczyt głupoty galopującej w tym kraju. Czasami mam wrażenie, że chyba bezpieczniej czułbym się mieszkając w jakimś kraju trzeciego świata nosząc przy sobie kilka pistoletów.

26 maja, 11:43, Gość:

Dzieciaku, skończ bredzić o tym, jaką ty masz wizję prawa i wmawiać innym, że mają prawo zadawać ciosy nożem, gdy ktoś im sprzeda sierpowego w twarz. Poczytaj sobie orzecznictwo sądów i skończ debilne udowadnianie, że "masz prawo", bo takiego ku...wa prawa nie masz. A jeszcze ktoś naiwny cię imbecylu posłucha, sprzeda kosę pod żebra jakiemuś sebkowi i jeszcze będzie miał później problemy -.-

26 maja, 19:56, kkk:

Niestety gadki jakie serwujesz są bardzo szkodliwe, i ucierają w ludziach świadomość że nie mają prawa się bronić, ewentualnie dobierać "oręże" adekwatnie do tego co wymyślił atakujący. Orzecznictwa sądów faktycznie są różne, często faktycznie człowiek bronić musi się raz przed atakującym, a drugi raz w sądzie, ale to pokłosie takich właśnie "głosów rozsądku" jak Twój, gdzie nawet piszącym prawo nie mieści się w głowach to co sami napisali. A obrona konieczna to nie jest pojedynek rycerski. A tak wygląda to w kodeksie karnym:

Art. 25. KK

Obrona konieczna

§ 1.

Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

§ 2.

W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

§ 2a.

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

§ 3.

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

https://www.lexlege.pl/kk/art-25/

Dodam że duże kontrowersje wzbudza tu oczywiście zapis "chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące" bo pozostawia spore pole do interpretacji, natomiast absolutnie nie świadczy to o tym że jak idzie na nas duży napastnik z pięściami a my jesteśmy drobnej postury to mamy się z nim pojedynkować na pięści. Należy też uważać na eksce intensywny i ekstensywny, co to jest można sobie wygooglować, jest z resztą w sieci sporo materiałów na temat obrony koniecznej i proszę nie powielać szkodliwych społecznie mitów i tworzyć atmosferę chowania głowy w piasek. To atakujący powinien się zastanowić czy warto

k
kkk
25 maja, 09:41, Bit:

Nie miał kierowca żadnego noża żeby się bronić???

25 maja, 10:28, Falkon:

Co ty pier....sz za farmazony dzieciaku ?????? Życie to nie GTA !!!! Wyłącz konsolę i weź się do odrabiania lekcji !!!

25 maja, 11:00, Stefek:

Jak ktoś cie zaatakuje to masz prawo się bronić i np. nóż nie jest czymś nadzwyczajnym. Nie wyobrażam sobie wyjścia na miasto żeby nie mieć żadnego środka do obrony koniecznej.

25 maja, 11:15, Gość:

Proszę Cię, jak nie masz pojęcia o czym piszesz, to lepiej w ogóle się nie wypowiadaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na 99% w takim przypadku użycie noża do obrony i ranienie nim przeciwnika, byłoby uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej. Gdy ktoś atakuje pięściami, musimy bronić się w sposób adekwatny do zagrożenia swoimi pięściami, chwytami obezwładniającymi, czy gazem pieprzowym, paralizatorem.

26 maja, 0:16, polski niewolnik:

Jeśli ktoś mnie zaatakował to musi się liczyć z tym, że będę się bronił w każdy możliwy sposób. Może jeszcze w trakcie powinienem zapytać się napastnika czy zastosowana przeze mnie forma samoobrony mu odpowiada? To już jest szczyt głupoty galopującej w tym kraju. Czasami mam wrażenie, że chyba bezpieczniej czułbym się mieszkając w jakimś kraju trzeciego świata nosząc przy sobie kilka pistoletów.

26 maja, 11:43, Gość:

Dzieciaku, skończ bredzić o tym, jaką ty masz wizję prawa i wmawiać innym, że mają prawo zadawać ciosy nożem, gdy ktoś im sprzeda sierpowego w twarz. Poczytaj sobie orzecznictwo sądów i skończ debilne udowadnianie, że "masz prawo", bo takiego ku...wa prawa nie masz. A jeszcze ktoś naiwny cię imbecylu posłucha, sprzeda kosę pod żebra jakiemuś sebkowi i jeszcze będzie miał później problemy -.-

Niestety gadki jakie serwujesz są bardzo szkodliwe, i ucierają w ludziach świadomość że nie mają prawa się bronić, ewentualnie dobierać "oręże" adekwatnie do tego co wymyślił atakujący. Orzecznictwa sądów faktycznie są różne, często faktycznie człowiek bronić musi się raz przed atakującym, a drugi raz w sądzie, ale to pokłosie takich właśnie "głosów rozsądku" jak Twój, gdzie nawet piszącym prawo nie mieści się w głowach to co sami napisali. A obrona konieczna to nie jest pojedynek rycerski. A tak wygląda to w kodeksie karnym:

Art. 25. KK

Obrona konieczna

§ 1.

Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

§ 2.

W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

§ 2a.

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

§ 3.

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

https://www.lexlege.pl/kk/art-25/

A
Antysutryk

Kiedy likwidacja MPK( Miejsce Pandemi Koronawirusa) ? Rowerki miejskie i MPK to jeden wielki niewypał homoseksualnego sutryka. Kiedy likwidacja scieżek rowerowych? Chodniki sa tak wąskie,że nie da sie nimi wyminąć z innymi pieszymii, co dopiero zachowac dystans 2 metrów!!!

G
GabiKulka
26 maja, 11:44, MUCHA:

NO I MAMY SKUTKI ARTYKUŁÓW GAZETY WROCŁAWSKIEJ SZKALUJĄCYCH MPKa. LUDZIE TO CZYTAJĄ I PÓŹNIEJ REGAUJĄ AGRESJĄ NA BOGUWINNYCH PRACOWNIKÓW

Dokładnie tak . Plus wina spółki która przymyka na to oko . Ludzie zmieszają cię z błotem na mieście , na facebooku jakieś skargi piszą że " motornicza słucha disco Polo , czy kierowca nie zna języka angielskiego ;)) A pan prezes odpisuje " sprawdzę i jak coś wyciągnę konsekwencje służbowe " Panie prezesie nie taka pana rola . Od tego ma pan ludzi . A za swoimi pracownikami powinien stać pan murem ( przynajmniej na facebooku gdzie ludzie czytają )

M
MUCHA

NO I MAMY SKUTKI ARTYKUŁÓW GAZETY WROCŁAWSKIEJ SZKALUJĄCYCH MPKa. LUDZIE TO CZYTAJĄ I PÓŹNIEJ REGAUJĄ AGRESJĄ NA BOGUWINNYCH PRACOWNIKÓW

G
Gość
25 maja, 09:41, Bit:

Nie miał kierowca żadnego noża żeby się bronić???

25 maja, 10:28, Falkon:

Co ty pier....sz za farmazony dzieciaku ?????? Życie to nie GTA !!!! Wyłącz konsolę i weź się do odrabiania lekcji !!!

25 maja, 11:00, Stefek:

Jak ktoś cie zaatakuje to masz prawo się bronić i np. nóż nie jest czymś nadzwyczajnym. Nie wyobrażam sobie wyjścia na miasto żeby nie mieć żadnego środka do obrony koniecznej.

25 maja, 11:15, Gość:

Proszę Cię, jak nie masz pojęcia o czym piszesz, to lepiej w ogóle się nie wypowiadaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na 99% w takim przypadku użycie noża do obrony i ranienie nim przeciwnika, byłoby uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej. Gdy ktoś atakuje pięściami, musimy bronić się w sposób adekwatny do zagrożenia swoimi pięściami, chwytami obezwładniającymi, czy gazem pieprzowym, paralizatorem.

26 maja, 0:16, polski niewolnik:

Jeśli ktoś mnie zaatakował to musi się liczyć z tym, że będę się bronił w każdy możliwy sposób. Może jeszcze w trakcie powinienem zapytać się napastnika czy zastosowana przeze mnie forma samoobrony mu odpowiada? To już jest szczyt głupoty galopującej w tym kraju. Czasami mam wrażenie, że chyba bezpieczniej czułbym się mieszkając w jakimś kraju trzeciego świata nosząc przy sobie kilka pistoletów.

Dzieciaku, skończ bredzić o tym, jaką ty masz wizję prawa i wmawiać innym, że mają prawo zadawać ciosy nożem, gdy ktoś im sprzeda sierpowego w twarz. Poczytaj sobie orzecznictwo sądów i skończ debilne udowadnianie, że "masz prawo", bo takiego ku...wa prawa nie masz. A jeszcze ktoś naiwny cię imbecylu posłucha, sprzeda kosę pod żebra jakiemuś sebkowi i jeszcze będzie miał później problemy -.-

M
Maliniak
25 maja, 09:41, Bit:

Nie miał kierowca żadnego noża żeby się bronić???

25 maja, 10:28, Falkon:

Co ty pier....sz za farmazony dzieciaku ?????? Życie to nie GTA !!!! Wyłącz konsolę i weź się do odrabiania lekcji !!!

25 maja, 11:00, Stefek:

Jak ktoś cie zaatakuje to masz prawo się bronić i np. nóż nie jest czymś nadzwyczajnym. Nie wyobrażam sobie wyjścia na miasto żeby nie mieć żadnego środka do obrony koniecznej.

25 maja, 11:15, Gość:

Proszę Cię, jak nie masz pojęcia o czym piszesz, to lepiej w ogóle się nie wypowiadaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na 99% w takim przypadku użycie noża do obrony i ranienie nim przeciwnika, byłoby uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej. Gdy ktoś atakuje pięściami, musimy bronić się w sposób adekwatny do zagrożenia swoimi pięściami, chwytami obezwładniającymi, czy gazem pieprzowym, paralizatorem.

26 maja, 00:16, polski niewolnik:

Jeśli ktoś mnie zaatakował to musi się liczyć z tym, że będę się bronił w każdy możliwy sposób. Może jeszcze w trakcie powinienem zapytać się napastnika czy zastosowana przeze mnie forma samoobrony mu odpowiada? To już jest szczyt głupoty galopującej w tym kraju. Czasami mam wrażenie, że chyba bezpieczniej czułbym się mieszkając w jakimś kraju trzeciego świata nosząc przy sobie kilka pistoletów.

Ale jak to wyobrażasz że wszyscy będziemy latać z nożami ?? To nie średniowiecze !!! Owszem bronić sie trzeba ale adekwatnie do zagrożenia . Ktoś ci da z liścia a ty mu kosę ożenisz ?? Co ty masz za tok rozumowania na poziomie ameby umysłowej

p
polski niewolnik
25 maja, 09:41, Bit:

Nie miał kierowca żadnego noża żeby się bronić???

25 maja, 10:28, Falkon:

Co ty pier....sz za farmazony dzieciaku ?????? Życie to nie GTA !!!! Wyłącz konsolę i weź się do odrabiania lekcji !!!

25 maja, 11:00, Stefek:

Jak ktoś cie zaatakuje to masz prawo się bronić i np. nóż nie jest czymś nadzwyczajnym. Nie wyobrażam sobie wyjścia na miasto żeby nie mieć żadnego środka do obrony koniecznej.

25 maja, 11:15, Gość:

Proszę Cię, jak nie masz pojęcia o czym piszesz, to lepiej w ogóle się nie wypowiadaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Na 99% w takim przypadku użycie noża do obrony i ranienie nim przeciwnika, byłoby uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej. Gdy ktoś atakuje pięściami, musimy bronić się w sposób adekwatny do zagrożenia swoimi pięściami, chwytami obezwładniającymi, czy gazem pieprzowym, paralizatorem.

Jeśli ktoś mnie zaatakował to musi się liczyć z tym, że będę się bronił w każdy możliwy sposób. Może jeszcze w trakcie powinienem zapytać się napastnika czy zastosowana przeze mnie forma samoobrony mu odpowiada? To już jest szczyt głupoty galopującej w tym kraju. Czasami mam wrażenie, że chyba bezpieczniej czułbym się mieszkając w jakimś kraju trzeciego świata nosząc przy sobie kilka pistoletów.

p
premier

Kastrować

G
Gość
25 maja, 19:12, Były klient mpk:

Ciekawe. Widziałem wielu głupich bez mozgich kierowców mpk ale w trabe nikogo nie lalełem. Pisałem grzecznie reklamację i za każdym razem tą samą odpowiedź, sytuacja o której Pan pisze nie miała miejsca. Pewnie będzie więcej takich sytuacji , ja już nie korzystam z tego syfu, szkoda mk czasu i nerwów.

Widocznie masz na tyle rozumu w głowie, żeby po prostu bojkotować nielubiane przedsiębiorstwa. Najgorszym typem buractwa są ataki fizyczne w takiej sytuacji. Idąc tokiem rozumowania niektórych ludzi, ja powinienem napierdzielać napotkanych listonoszy, bo Poczta Polska zgubiła mi kilka przesyłek. Ale jak cywilizowany człowiek po prostu zrezygnowałem z jej usług na rzecz prywatnych kurierów ;)

B
Były klient mpk

Ciekawe. Widziałem wielu głupich bez mozgich kierowców mpk ale w trabe nikogo nie lalełem. Pisałem grzecznie reklamację i za każdym razem tą samą odpowiedź, sytuacja o której Pan pisze nie miała miejsca. Pewnie będzie więcej takich sytuacji , ja już nie korzystam z tego syfu, szkoda mk czasu i nerwów.

O
Obserwator

Patologia Śródmieścia i jeszcze bez biletu

G
Gość
25 maja, 11:35, 😶:

Seler daj każdemu kierowcy gaz bo te naćpane łebki teraz czują się panami świata. Tylko w pianie, a nie jako szprej bo sam się zagazuje 🙃

Najlepiej "Fa" w kulce.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3