Kary za patologiczne pokazy podczas których ludzie tracili tysiące złotych

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
UOKiK ukarał firmy organizujące spotkania handlowe podczas których wciskano klientom urządzenia i pakiety medyczne.
UOKiK ukarał firmy organizujące spotkania handlowe podczas których wciskano klientom urządzenia i pakiety medyczne. Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
Firmy organizowały spotkania, podczas którym wciskano zaproszonym klientom „cudowne” urządzenia i pakiety medyczne.

Ponad 900 tysięcy złotych - to suma kar nałożonych przez UOKiK na firmy organizujących pokazy handlowe, podczas których oferowano konsumentom - głównie starszym osobom - „cudowne” urządzenia i pakiety usług medycznych. Uznano, że organizatorzy tych pokazów – wśród nich znalazła się firma z Jeleniej Góry - oszukiwali ludzi co do stanu zdrowia, naciągali na fikcyjne promocje, a później uniemożliwiali rezygnację z umów opiewających na kwoty od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Po raz pierwszy ukarano członka zarządu jednej z takich spółek.

Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogłosił decyzje związane z umowami zawieranymi podczas tzw. pokazów handlowych wobec czterech przedsiębiorców oraz członka zarządu jednej z tych firm. Nałożył w nich kary w łącznej wysokości 916 tysięcy złotych za – jak to sformułowano - nieuczciwe praktyki rynkowe, niedozwolone postanowienia umowne oraz brak współpracy z urzędem podczas postępowania.

- Eliminujemy patologie, do jakich dochodzi podczas pokazów handlowych, a których ofiarami często są seniorzy. Ukarani przedsiębiorcy - co szczególnie naganne - wykorzystywali obawy konsumentów o zdrowie albo manipulowali cenami tak, aby uczynić zakup niezbędnym lub atrakcyjnym. Wprowadzali także w błąd co do niemożności odstąpienia od umowy lub stosowali niedozwolone klauzule, które utrudniały rozwiązanie kontraktu - powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. Po raz pierwszy skorzystał z uprawnienia do nałożenia kary na menedżera jednej z tych spółek. Wcześniej sankcje na członków zarządu były nakładane w postępowaniach antymonopolowych np. dotyczących zmów na rynkach ciepłowniczym oraz fitness.

- Menedżer, który umyślnie dopuścił do nieuczciwych praktyk wobec konsumentów, powinien osobiście ponosić za to odpowiedzialność. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu 250 tys. zł kary na jedynego członka zarządu spółki Magforte. Zatwierdzał on treści ulotek z zaproszeniami na badania, szkolił handlowców i nadzorował sposób prowadzenia przez nich pokazów - wyjaśnia Chróstny.

Najwyższa kara dla Magforte i jej menadżera

Magforte to spółka z siedzibą w Łękach w Małopolsce. Nałożono na nią karę w wysokości ponad 433 tysięcy złotych. Ponadto ukarano jej szefa Roberta Stanisława Jaromina (wspomniana już kara w wysokości 250 tys. zł. Magforte organizuje pokazy, na których sprzedaje urządzenia do magnetoterapii. W ich przypadku pierwszą zakwestionowaną przez UOKiK praktyką jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do celu organizowanych spotkań. Ulotki z zaproszeniami na „Scan układu krążenia” sprawiają wrażenie informacji o niekomercyjnych badaniach medycznych. Firma wprowadza konsumentów w błąd także co do stanu ich zdrowia po to, aby namówić ich na zakup kosztownych urządzeń, które miały stanowić remedium na wszelkie dolegliwości. - „Badania” są przeprowadzane, a potem ich wyniki interpretowane przez handlowców, a więc osoby bez wykształcenia medycznego. Co więcej, odbywają się one przy wykorzystaniu przyrządu, który nie jest wyrobem medycznym, tylko – jak wynika z jego instrukcji – służy do doboru diety i kosmetyków.

Członek zarządu spółki został ukarany za umyślne dopuszczenie do nieuczciwych praktyk wobec konsumentów. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli handlowych spółki Magforte zawiadomiono prokuraturę, która wszczęła dochodzenie w tej sprawie.

Firma z Jeleniej Góry ukarana za fikcyjne badania

Łukasza Sadowskiego prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Panaceum Zdrowia w Jeleniej Górze” ukarano grzywną w wysokości ponad 18 tys. zł. Umawiał konsumentów na pokazy organizowane przez Magforte nie informując o ich handlowym charakterze. Skuszonym, którzy zadzwonili na numer z ulotki, telemarketerzy przedsiębiorcy sugerowali, że mają do czynienia z infolinią placówki medycznej i zapisują się na badania. Podczas rozmów z „ogólnopolską rejestracją” byli informowani o przeciwskazaniach i zaleceniach co do diety przed badaniem, nie wspominano im ani słowem o handlowym celu spotkania.

Szefowa Homexpert wciskała sprzęt do masażu i AGD

Na Natalię Bal prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Homexpert w Gorzowie Wielkopolskim nałożono karę w wysokości 30 tys. zł. Organizowała pokazy w domach konsumentów, podczas których sprzedawała sprzęt AGD i urządzenia do masażu. Jej klientami były głównie starsze osoby. Pierwszy zarzut dotyczył fikcyjnych promocji - podawała klientom zawyżone ceny z katalogu, a następnie oferowała duże zniżki. Co więcej, sama nabywała te produkty wielokrotnie taniej. Przykładowo odkurzacz wg ceny katalogowej kosztował 5900 zł, a w rzekomej „promocji” - 2900 zł, przy czym nawet wtedy marża firmy była bardzo wysoka. Drugą nieuczciwą praktyką było wprowadzanie klientów w błąd co do braku możliwości odstąpienia od umowy. W umowach zamieszczano adnotacje typu: „Towar wydano na miejscu, rozpakowano, zerwano plombę, urządzenie nie podlega zwrotowi”, „Oferta wyprzedaży letniej, towar pokazowy, nie podlega zwrotowi”. Tymczasem – jak podkreślają przedstawiciele UOKiK - zakup w promocji czy rozpakowanie opakowania (z wyjątkiem filmów czy nagrań oraz rzeczy dostarczanych w zapieczętowanych opakowaniach, których nie można zwrócić ze względów zdrowotnych lub higienicznych) w niczym nie ogranicza prawa do odstąpienia w ciągu 14 dni od umowy zawartej na pokazie.

Kara za drogie pakiety medyczne

Firma Geriamedica z Warszawy ukarana została kwotą w wysokości ponad 180 tys. zł za klauzule niedozwolone i brak współpracy z urzędem. Firma na spotkaniach z konsumentami sprzedawała pakiety medyczne w cenie nawet 14,2 tys. zł. Spółka zastrzegała sobie prawo do zmiany wykazu placówek, przy czym konsumenci nie mogli w takiej sytuacji zrezygnować z jej usług bez ponoszenia kosztów. Tymczasem dla starszych osób przychodnia blisko domu lub z dobrym dojazdem mogła być jednym z powodów zakupu pakietu. Ponadto spółka automatycznie przedłużała umowy, jeśli konsument 3 miesiące wcześniej nie zadeklarował, że nie jest tym zainteresowany. Trzecia klauzula zawierała wysokie kary umowne dla konsumentów, którzy chcieli rozwiązać kilkuletnią umowę przed terminem, nawet jeśli z góry zapłacili za cały okres jej trwania. Natomiast dla siebie spółka nie przewidywała żadnych kar w przypadku niewywiązywania się z umowy.

- Decyzje UOKiK to krok w dobrą stronę, ale niewystarczający – komentuje Tomasz Strojek, Powiatowy i Miejski Rzecznik Konsumentów w Legnicy, który od lat toczy walkę z firmami organizującymi pokazy handlowe. Strojek przed trzema laty zaapelował do legnickich przedsiębiorców, by nie wynajmowali sal na prowadzenie sprzedaży bezpośredniej firmom, co do których mają wątpliwości, czy nie działają na pograniczu prawa. - Udało nam się nakłonić do tego prawie wszystkich przedsiębiorców poza jednym, który niestety wciąż to robi – mówi rzecznik. Jego zdaniem, oprócz kar nakładanych przez UOKiK na nieuczciwe firmy, potrzebna jest zmiana przepisów. - Organizatorzy takich pokazów powinni być zobligowani do podpisywania umów z klientami w których obowiązkowy byłby zapis mówiący o odroczonym terminie zapłaty - na przykład do dwóch tygodni - za każdą rzecz lub pakiet medyczny oferowany podczas takich spotkań. Ludzie mieliby czas do namysłu i zweryfikowania tego co usłyszeli od telemarketerów lub prowadzących prezentację – wyjaśnia Strojek.

Wszystkie decyzje UOKiK w sprawie firm organizujących lub zapraszających na pokazy handlowe są nieprawomocne i ich przedstawicielom przysługuje odwołanie do sądu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Lać pałą i patrzeć czy zdycha taki "biszneszmen". Profilaktyczne uciąć łapy aby więcej nie ukradli
S
Sławomir Kozioł
Jak widać,ciemniaków w bród.
G
Gość
13 stycznia, 19:53, Gość:

Dopóki razem z organizatorami nie będzie karany motłoch co tam łazi dopóty będą takie pokazy istnieć.

To nie są żadne oszukane osoby. To są osoby współwinne.

13 stycznia, 20:09, Gość:

Weś się lepiej zaszczep 4 raz bo widać że po 3 dawce ci odbiło!

Tobie odbiło beż szczepionki biedaku

G
Gość
13 stycznia, 19:53, Gość:

Dopóki razem z organizatorami nie będzie karany motłoch co tam łazi dopóty będą takie pokazy istnieć.

To nie są żadne oszukane osoby. To są osoby współwinne.

Weś się lepiej zaszczep 4 raz bo widać że po 3 dawce ci odbiło!

G
Gość
Dopóki razem z organizatorami nie będzie karany motłoch co tam łazi dopóty będą takie pokazy istnieć.

To nie są żadne oszukane osoby. To są osoby współwinne.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie