Protest pracowników Kauflandu we Wrocławiu. Na transparentach: „Mamy dość wyzysku!”

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Protest pracowników Kauflandu we Wrocławiu. Około 50 związkowców demonstrowało przed jednym ze sklepów i biurem sieci handlowej.
Protest pracowników Kauflandu we Wrocławiu. Około 50 związkowców demonstrowało przed jednym ze sklepów i biurem sieci handlowej. Paweł Relikowski/Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
Około 50 związkowców demonstrowało przed jednym ze sklepów i biurem sieci handlowej Kaufland. Żądali podwyżek, poprawy warunków pracy i zaprzestania nękania pracowników.

"Mamy dość wyzysku za marną płacę, a do tego zastraszania pracowników, którzy próbują walczyć o swoje prawa" - powiedział nam Wojciech Jendrusiak, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji WZZ "Jedność Pracownicza", która zorganizowała protest.

Pracownicy Kauflandu, którzy zjechali do Wrocławia z różnych stron Polski, najpierw pikietowali pod sklepem tej sieci przy ulicy Bardzkiej, a następnie przemaszerowali z transparentami pod jej siedzibę przy ulicy Armii Krajowej. Zapowiadają, ze to nie koniec ich akcji i że planują zorganizować namiotowe miasteczko.

Protestujący przede wszystkim domagają się podwyżek

"Żądamy wzrostu wynagrodzeń o 800 zł dla wszystkich pracowników. To że sprzedawcy Kauflandu zarabiają do 4200 złotych brutto miesięcznie to mity z reklam. Ostatnio część naszych koleżanek i kolegów dostała podwyżki po 10 złotych miesięcznie do 3010 złotych brutto tak, by osiągnąć poziom minimalnej płacy" - mówi nam Wojciech Jendrusiak z Międzyzakładowej Organizacji WZZ "Jedność Pracownicza", współorganizator protestu, który przyjechał do Wrocławia z Bełchatowa.

Jak wskazuje - przez ostatnie lata koszty utrzymania gospodarstw domowych wzrosły o blisko 30 procent i siła nabywcza wynagrodzeń pracowników Kauflandu wyraźnie spadła.

"Pracowników w Kauflandzie pracuje coraz mniej. Przez to warunki pracy stają się jeszcze cięższe, bo za te same mizerne zarobki musimy brać na siebie dodatkowe obowiązki, Kaufland stać na wyższe wynagrodzenia i zatrudnienie dodatko9wych ludzi" - mówi związkowiec.

Oprócz podwyżek długa lista żądań

Protestujący domagają się też zaprzestania dyskryminacji płacowej kobiet wracających z urlopu macierzyńskiego i wyrównanie ich pensji do takiego poziomu, jakie by otrzymywały, gdyby w tym czasie aktywnie świadczyły pracę oraz zaprzestania zatrudniania pracowników na 1/2 lub 3/4 etatu.

"Nie dość, że wynagrodzenia są bardzo niskie, to firma lubi zatrudniać pracowników na niepełnych etatach, a przecież teraz nie da się przeżyć za 2 tysiące z hakiem miesięcznie!" - mówią oburzeni pracownicy.

Domagają się powołania komisji antymobbingowej, w której będą mogli uczestniczyć przedstawiciele związków.

"Mimo szumnych haseł i deklaracji, polityka antymobbingowa Kauflandu kuleje. Zgłaszamy zarządowi problemy, chcemy spotkań w tych sprawach, jednak nie widać dobrej woli ze strony naszych szefów aby się tymi problemami zająć. Pracownicy są zastraszani albo zwalniani" - mówi Wojciech Jendrusiak.

Jako przykład, Jendrusiak przytacza historię Wojciecha Zawadzkiego, pracownika wrocławskiego marketu zwolnionego za działalność związkową.

"Nie zostawimy go w potrzebie, żądamy przywrócenia go do pracy" - mówili protestujący.

Związkowcy z Kauflandu utworzyli Związkowe Pogotowie Antymobbingowe, które ma udzielać pomocy pracownikom poszkodowanym przez Kaufland.

Zwróciliśmy się do przedstawicieli Kauflandu z prośbą o odniesienie się do postulatów protestujących pracowników i odpowiedź na ich zarzuty.

Oto treść oświadczenia, jakie otrzymaliśmy z biura prasowego sieci:
"Sieć Kaufland zrealizowała już część postulatów zgłaszanych przez Związkowców. Realizacja kolejnych będzie przedmiotem rozmów, do których – mamy nadzieję – dojdzie w najbliższym czasie. Sieć Kaufland zaproponowała przedstawicielom Międzyzakładowej Organizacji WZZ "Zmiana – Jedność Pracownicza” spotkanie w terminie 13 stycznia. Niestety WZZ „Zmiana – Jedność Pracownicza” odrzucił naszą propozycję. Kolejny zaproponowany przez nas termin rozmów – 18 stycznia został wczoraj (tj. 10 stycznia) potwierdzony przez WZZ „Zmiana – Jedność Pracownicza”.
Spółka nie toleruje żadnych zachowań naruszających prawa pracownicze i konsekwentnie realizuje Wewnętrzną Politykę Zapobiegania Niepożądanym Zjawiskom w Miejscu Pracy. Atmosfera współpracy oparta na szacunku jest podstawową wartością zarządzania w naszej firmie. Aby zapobiegać czy też szybko rozpoznać występowanie niepożądanych zjawisk w miejscu pracy, powołaliśmy specjalne stanowisko eksperta ds. relacji pracowniczych, który jest bezstronny i gwarantuje każdemu, kto ma uwagi dotyczące atmosfery w miejscu pracy, pełną anonimowość. W przypadku zgłoszenia dotyczącego mobbingu powołujemy specjalną komisję, która dokładnie analizuje każdy przypadek. Polityka, którą realizujemy, gwarantuje udział w komisji antymobbingowej zarówno związkom zawodowym, jak i przedstawicielom załogi. Jeżeli doszło do naruszeń zasad zarządzania w naszej firmie, każdorazowo wyciągane są odpowiednie konsekwencje. Motyw mobbingu jest często wykorzystywany w komunikatach rozpowszechnianych przez WZZ „Zmiana – Jedność Pracownicza”. Warto jednak podkreślić, że do dnia 29.11.2021 r. przedstawiciele Związku Zawodowego nie wnieśli żadnej oficjalnej skargi dot. mobbingu. Dopiero przed organizacją manifestacji otrzymaliśmy od WZZ „Zmiana – Jedność Pracownicza” kilka zgłoszeń w tej sprawie, które są przez nas dokładnie analizowane. 
Miesięczne wynagrodzenie na stanowisku kasjer-sprzedawca wynosi do 4100 zł brutto miesięcznie – w tym premia frekwencyjna w kwocie do 500 zł oraz specjalny dodatek dla osób pracujących w stolicy w wysokości 400 zł. Zasady dot. wynagrodzenia są transparentne a warunki przyznawania premii frekwencyjnej zostały ustalone w porozumieniu ze stroną społeczną. Nasza firma znajduje się w czołówce sieci handlowych pod względem wynagrodzenia, które znacznie przekracza średnią rynkową w tym sektorze. Wynagrodzenie w sieci Kaufland nie jest zależne od płci, a od kwalifikacji i doświadczenia, które osoba zatrudniona zdobywa, pracując na określonym stanowisku. Wszyscy pracownicy powracający z dłuższego okresu nieobecności w pracy, wracają na to samo stanowisko, na takich samych warunkach zatrudnienia, jak w momencie pójścia np. na urlop macierzyński lub tacierzyński. Warunki te nie ulegają zmianie na niekorzyść pracownika. 
Z wyprzedzeniem planujemy obsadę w marketach oraz centrach logistycznych i w razie potrzeby podejmujemy decyzje o zwiększeniu zatrudnienia. W określonych przypadkach decydujemy się na zatrudnienie pracownika w mniejszym wymiarze godzin, a każda osoba na etapie rekrutacji jest informowana o wymiarze etatu, na jaki kandyduje. W trakcie pracy warunki te nie ulegają zmianie bez prośby ze strony pracownika. W odpowiedzi na zarzuty Międzyzakładowej Organizacji WZZ "Zmiana – Jedność Pracownicza” dotyczące zwolnienia pracownika Wojciecha Z. informujemy, że Kaufland nie zwolnił Pana Wojciecha – nie zostało mu wręczone wypowiedzenie, w związku z czym na tę sytuację nie miało wpływu jego uczestnictwo w manifestacji w dniu 6 grudnia. Stanowczo sprzeciwiamy się rozpowszechnianiu przez Międzyzakładową Organizację  WZZ "Zmiana – Jedność Pracownicza” nieprawdziwych informacji w tej sprawie. Mając na uwadze fakt, iż sytuacja epidemiczna w kraju pogarsza się, apelujemy o zaniechanie zgromadzeń i przestrzeganie zasad rygoru sanitarnego. Zachęcamy przedstawicieli Związku Zawodowego „Zmiana – Jedność Pracownicza” do podjęcia rozmów w atmosferze wzajemnego szacunku".

Tymczasem związkowcy nie zamierzają odpuszczać i planują protestować do skutku.

"Jeśli dzisiejsza akcja nie pomoże, wiosną postawimy przed siedzibą sieci szare miasteczko namiotowe, które będzie symbolem niezadowolenia pracowników z tego co dzieje się w Kauflandzie" - mówi Wojciech Jendrusiak.

Kaufland, jako część Grupy Schwarz, jest jedną z największych firm handlowych w Europie. Do nich należy 220 sklepów nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech, Czechach, Słowacji, Chorwacji, Rumunii, Bułgarii i Mołdawii. Zatrudnia ponad 15 tysięcy ludzi.

Zobaczcie zdjęcia z protestu:

Protest pracowników Kauflandu we Wrocławiu. Około 50 związkowców demonstrowało przed jednym ze sklepów i biurem sieci handlowej.

Protest pracowników Kauflandu we Wrocławiu. Na transparentac...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

T
TaB
11 stycznia, 22:58, Amozedolidla:

Można też spróbować zmienić pracę jak nie pasuje

no co Ty...A wczoraj w jednym z seriali na Polsacie pokazali, że w (podobnych) sytuacjach należy pracodawcy rzucać kamolem w okno firmy...

T
TaB
12 stycznia, 00:41, Kapral:

Niemiec zawsze ma Polaków za Polaczków,ludzi drugiej kategorii.Platforma Obywatelska wspiera takie działania.Nie głosuj na Platformę !!

Kapral, choć PO nie popieram, to Ty akurat chyba się "urwałeś" znad granicy, że tak się tu obficie udzielasz...- juz cię tam nie potrzebują?

T
Tom aus Breslau
12 stycznia, 09:59, bb:

Tekstu przyznam nie czytałem i nie zamierzam czytać. A co wy frajerzy nie wiedzieliście do kogo idziecie do pracy.l To nie Caritas tylko niemiecka spółka co Wam fontan na osiedlach ani szpitali niw wbuduje. Tylko zyski zgarnie do Niemiec. To umno należało bojkotować ja my bojktujemy zbieranie szparagów.

"Caritas"??? Ale porównanie...Albo neo-dziennikarzyno mieszkasz za Uralem i nie wiesz co się w Polsce dzieje, albo świadomie wybielasz...Nie wiem co gorsze

N
Nowy Ład
PIS i na to znajdzie rozwiązanie ,pewnie więcej Ukraińców wyższe wynagrodzenie :) ulgi dla pracodawców nie płacenie składek zdrowotnych i emerytalnych :) i świat się kręci dalej :)
G
Gość
Król Europy abdykował

bo EPL zarejestrował

i do kraju przydrałował

W Europie dość go mieli i więc

do Polski go wypchnęli !

Dla Angeli był chłopakiem

do hodowli łatwy takim

Wiernie tam für Deutschland służył i na medal se zasłużył

Protektora już nie słychać.

Nie ma Tuska kto kopać(z) i popychać

więc lenia zagnali do roboty , co by raz w życiu wziął się do roboty ?

by Polakom niósł kłopoty i PO same cnoty

pewnie jak już Polski Lud wznów powstanie ? , jemu świeca w rękach już zostanie :)
G
Gość
12 stycznia, 10:59, Gość:

Tak się żyje w państwie pisu. Gdzie jest Mateusz? Powinno mu zależeć do Wrocławia ach. Tutaj chodził do szkoły. Siedzi na ciepłej posadzie za dziesięć razy tyle kasy a ludzi pracujących na gdzieś. W dudę niech sobie wsadzić tę propagandę o jakimś ładzie. On zarabia 30tys a tu ludzie 2tys ledwo.

Wrocław to nie Państwo PIS ! macie przecież swojego prezydenta wybranego w OTUA wyborach :) tam kieruj pytania !!!!

K
Krzysztof
Wyzysk jest najgorszą chorobą na tym świecie. Radzenie ludziom żeby się zwolnili jest głupie bo tak nic się nie zmieni. Wszyscy muszą wstąpić do związków i wtedy gadka się zmieni.
G
Gość
Tak się żyje w państwie pisu. Gdzie jest Mateusz? Powinno mu zależeć do Wrocławia ach. Tutaj chodził do szkoły. Siedzi na ciepłej posadzie za dziesięć razy tyle kasy a ludzi pracujących na gdzieś. W dudę niech sobie wsadzić tę propagandę o jakimś ładzie. On zarabia 30tys a tu ludzie 2tys ledwo.
G
Gość
https://gazetawroclawska.pl/gigantyczne-kary-za-zmowe-dealerow-ciezarowek-wsrod-nich-spolka-spod-wroclawia/ar/c1-15991517
b
bb
Tekstu przyznam nie czytałem i nie zamierzam czytać. A co wy frajerzy nie wiedzieliście do kogo idziecie do pracy.l To nie Caritas tylko niemiecka spółka co Wam fontan na osiedlach ani szpitali niw wbuduje. Tylko zyski zgarnie do Niemiec. To umno należało bojkotować ja my bojktujemy zbieranie szparagów.
K
Kapral
Protest bardzo łagodny.We Francji takie sprawy załatwia się palącymi oponami.
K
Kapral
Niemiec zawsze ma Polaków za Polaczków,ludzi drugiej kategorii.Platforma Obywatelska wspiera takie działania.Nie głosuj na Platformę !!
I
Igma
11 stycznia, 22:58, Amozedolidla:

Można też spróbować zmienić pracę jak nie pasuje

Można.

Wszystko zależy do kogo należy rynek pracy.

Do pracodawców ili do pracobiorców.

A
Amozedolidla
Można też spróbować zmienić pracę jak nie pasuje
G
Gość
11 stycznia, 19:23, PARTIARAZEM:

Powini zamknąć takich krwiopijców i puźniej wygnać i nie wpuszczać do Nas ich nigdy więcej. WYZYSK PRECZ!

Jest droga wyjścia z tej sytuacji, zawsze słuszna. Nie odpowiadają mi warunki pracy, zwalniam się i zatrudniam się tam, gdzie płacą lepiej. Krwiopijcą jest ***, bo przy takiej inflacji dostaję rocznie jedną wypłatę mniej.

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie