Dolny Śląsk nie musi stracić 66 mln zł na rzecz Mazowsza. Czy to się uda?

Marcin Torz
Urząd Marszałkowski we Wrocławiu
Urząd Marszałkowski we Wrocławiu fot. Paweł Relikowski
Jest szansa, że Dolny Śląsk nie straci 66 milionów złotych z budżetu. W piątek informowaliśmy, że posłowie zdecydowali o zabraniu Dolnemu Śląskowi 66 milionów złotych. Chodzi o niekorzystne dla nas zmiany w tzw. janosikowym, czyli obowiązkowej opłacie, którą bogatsze samorządy wnoszą na rzecz tych biedniejszych. Dziś okazało się jednak, że są dwie możliwości, które mogą doprowadzić do tego, aby Dolny Śląsk jednak nie stracił pieniędzy. To główne ustalenia dzisiejszego spotkania marszałka Rafała Jurkowlańca, szefa dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej Jacka Protasiewicza i senatorów PO.

Jakie to możliwości? O tym dziś nikt mówić nie chciał. - Pojawiło się kilka propozycji, dwie wydają się najkorzystniejsze - mówi Stanisław Jurcewicz, senator Platformy Obywatelskiej. - Teraz jednak zlecimy prawnikom ekspertyzę, czy takie rozwiązania nie łamią prawa. Jeśli nie, to będziemy zabiegać o poprawkę i zmianę ustawy.

Jurcewicz jednocześnie skrytykował dolnośląskich posłów PO. Przypomnijmy, że każdy z nich zgodził się z tym, aby nasz region dostał mniej pieniędzy. - Dla mnie jest to postępowanie niezrozumiałe - mówił senator. - Teraz posłowie mają czas na refleksję. Nikomu to nie zaszkodzi.

Marszałek Jurkowlaniec dodawał, że przez brak 66 milionów, w budżecie województwa powstaje duża wyrwa. Zaznaczył, że nic się nie zmieni, jeśli zrezygnowano by z platformy internetowej, która ma kosztować... 66 milionów. - Tworzona będzie za pieniądze unijne, a to zupełnie inne środki.

O tym, jakie kroki zostaną podjęte dowiemy się dziś wieczorem. Ustalenia zapadną na radzie regionalnej Platformy Obywatelskiej.

A opozycyjny radny Paweł Hreniak (Prawo i Sprawiedliwość) grzmi: - Kogo reprezentowali posłowie PO? Na pewno nie Dolnoślązaków. A marszałek Jurkowlaniec niech się nie stroi w piórka obrońcy budżetu. Bo problem powstał przez jego partyjnych kolegów.

Hreniak zauważył, że jeśli nic się nie zmieni, to będzie tworzony nowy budżet. Tymczasem mają go przecież opiniować radni. - Kiedy to zrobimy? Przecież nie będzie na to czasu? - kończy Hreniak.

Przypomnijmy, że decyzją posłów odebrano Dolnemu Śląskowi 66 mln złotych. Zamiast 176 mln zł subwencji, jak pierwotnie zakładano, do samorządu województwa wpłynie jedynie 110 mln zł.

Wszystko przez zmiany w tzw. janosikowym, czyli obowiązkowej opłacie, którą bogatsze samorządy wnoszą na rzecz tych biedniejszych. W myśl nowych zapisów, Dolny Śląsk będzie musiał wpłacić do Skarbu Państwa 268 mln zł. A odzyska mniej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie